Skocz do zawartości

Polecane posty



Nowy81    22
Napisano (edytowany)

Jaką firmę regenerującą rozdzielacze hydrauliczne polecacie.? Chcę wysłać to kurierem lub pocztą.

Myślałem nad ,Hydrotor Tuchola, choć w necie też chyba w 2014 roku ktoś narzekał...

Jestem z centrum PL.

Edytowano przez Nowy81

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bafetto    0

Witam wszystkich i prosze o porade. Zabralem sie za lozyska na wale jezdnym (Mercator 50). Kola z lewej strony mam zdjete i pierwsze spostrzezenie - brak widocznego luzu na lozysku, ale malutki lozyska w rurze - czy tak ma byc? Jak dostac sie do niego by go wymienic? I jakie macie doswiadczenie - zakladac oryginal czy zamiennik (spora roznica cenowa), a jak zamiennik to jakiego producenta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Siemanr1    0

Odnośnie tego luzu w rurze to nie powinien być,a żeby zdjąć łożysko to trzeba zdjąć koło pasowe z prawej strony i wybić wał na lewą stronę.Łozysko wyjdzie razem z wałem.Ja mam założony zamiennik bo kupiłem oryginalny to był skrzywiony na końcówce i strasznie biło koło pasowe z prawej strony.a pierwszy zamiennik mi pękł,ale to była widocznie wina wariatora bo strasznie nim telepotało.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wieslaw16    46
Napisano (edytowany)

Jeśli chodzi o luz pomiędzy łożyskiem a obudową jego to nie może być żadnego luzu, wygląda na to że to wybiło łożysko ten luz(brak smaru i zapiekało łożysko), i tak rura do wymiany lub regeneracji, jeśli znajdziesz dobrego tokarza z tokarnią aby taką długość zmieścił w tokarni a,na cenie łożyska nie radzę oszczędzać albowiem sam zobaczysz ile jest z tym roboty przy wymianie, ponadto jakie może przynieść skutek w razie gdy w niedługim czasie się rozsypie. Na tanie części mogą pozwolić sobie bogaci w kasę i czas bo kto robi tanim kosztem robi dwa razy,jak zdemontować drugą stronę i jakim sposobem jest opisane w tym temacie trochę wcześniej wystarczy poszukać prędzej znajdziesz niż ponownie Ci to opiszę, poczytaj wcześniej opisane posty a wszystko pójdzie jak po maśle jedynie nie pamiętam czy opisywałem jak wyjąć rurę to pokrótce opiszę :koryta wytrząsaczy odkręcić od wału wytrząsaczy i cofnąć do tyłu,po odkręceniu śrub rury rozeprzeć blachy w wewnątrz kombajnu drążkiem na tyle aby prawa strona rury wyszła z blach trochę trzeba z rurą pokombinować aby ja  podnieść prawym końcem do góry i potem prawym okienkiem w blachach wyjąć na zewnątrz. Odnośnie rozbierania prawej strony to tylko wspomnę że aby zdjąć wariator trzeba odkręcić śrubę która jest w wewnątrz koła i jest ona z lewym gwintem, po rozebraniu zobacz czy są podkładki talerzykowe szt.2 i jedna dystansowa, brak tych podkładek będzie powodem wzdłużnego luzu wału i niepotrzebnych skutków i póżniejszych awarii ,a sam wał wyciągaj na lewą stronę kombajnu, łatwiej Ci to pójdzie, jeśli czegoś nie będziesz wiedział pisz a postaram się pomóc, sam też u siebie to robiłem tylko w Mercatorze S, jest on sporo większy od 50-ki i wymieniałem wał i to łącznie rurą i łożyska, bo też rurę wybiło pod łożyskiem z lewej strony,a wał obrobiło z prawej strony pod łożyskiem.Tak mial jak go kupiłem ktoś ewidentnie oszczędzał na smarze lub zwykłe lenistwo poprzednika do tego doprowadziło.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bafetto    0

wieslaw16 - to nie zbyt dobra informacja dla mnie jeżeli chodzi o tą rurę. Dziwne to jest bo nie ma owala lecz równomierny delikatny luz po obwodzie. Jeżeli powodem tego luzu jest zatarte łożysko, to musiało być wcześniejsze, bo to chodzi bez oporu, a smaru miało tyle że jak zdjąłem obudowę to łożyska nie było widać. Mam go dopiero od dwóch sezonów więc ktoś to już naprawiał lecz widocznie tak aby było. Natomiast jeżeli chodzi o łożysko (też kieruję się zasadą co drogie to tanie a co tanie to drogie), to pytam bo często sporo się płaci za nazwę firmy, a tego samego producenta towar tylko w innym opakowaniu kosztuje sporo mniej. Jak to jest to nie będę Cię uświadamiał, bo sam dobrze wiesz, dlatego dopytuję o solidny zamiennik. Czytałem Twój opis o kole jezdnym z prawej strony, a o rurze nic tam nie było tak że wielkie dzięki za podpowiedź. Ciekawe tylko ile wołają za taką rurę? Opinie o  dobrej marki łożyskach mile widziane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


bafetto    0

Dobry zakup. Jak sądzę to używana, więc śmiało można za taką się rozglądać? Może masz jakieś namiary kto takimi rzeczami handluje? Kupując używkę należy zapewne zwrócić uwagę czy ten otwór jest nie rozbity, a czy jakieś inne jeszcze usterki może mieć taka rura?, na co zwrócić uwagę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wieslaw16    46
Napisano (edytowany)
Dnia 19.11.2017 o 20:44, bafetto napisał:

Dobry zakup. Jak sądzę to używana, więc śmiało można za taką się rozglądać? Może masz jakieś namiary kto takimi rzeczami handluje? Kupując używkę należy zapewne zwrócić uwagę czy ten otwór jest nie rozbity, a czy jakieś inne jeszcze usterki może mieć taka rura?, na co zwrócić uwagę?

Uwagę zwrócić na osadzenia łożysk czy nie ma wyżłobień oraz na  mocowania zwróć uwagę ja kupiłem używkę za 200 zł. wszystko to samo tylko z prawej strony mocowanie na śrubach miało o jeden otwór mniej, ale to nie przeszkadzało w niczym, poza tym że mniej jedna śruba mocująca przyszła ,a tak to w idealnym stanie i była od senatora to może dlatego taka mała różnica.Gdzieś słyszałem że zakup oryginalnej nowej to koszt w granicach 10 tys ale to tylko słyszałem, a jak jest naprawdę to nie wiem,łożyska kupiłem niemieckie  nazwy firmy już nie pamiętam bo to już kilka lat temu i były dosyć drogie, jak na razie nie narzekam, potem w pracy kombajnu najważniejsze to dobry smar i częstotliwość smarowania nie ma co na tym oszczędzać.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemanr1    0

Cha wymieniłem rurę że względu na to że mi wał pękł dwa razy i tokarz mi powiedział że to może być wina skrzywionej rury-co jest raczej nie możliwe, chociaż są na tym świecie rzeczy które się nie śniły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bafetto    0

A pracowales na tej po wymianie? I co z walem? A jak sadzisz o tym urywaniu sie walow przez jade na jedynce z przyspieszaczem - prawda cz nie? Wracajac do mojej rury to ma luz na lozysku grubosci zyletki na strone. Jak nie zrobie to tez mam w ofercie za 200 plus przesylka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemanr1    0

 To nie prawda że od jazdy na jedynce bo założyłem nowy wał jezdny i używałem max do 3/4 przyspieszacz i tak pękł po skoszeniu 10ha.Tokarz powiedział że może to być wina skrzywionej rury więc wymieniłem i kolejny nowy wał jezdny,ale również wymieniłem wariator jazdy bo miał bicie i luzy.Narazie skoszone 15 ha i jest ok.musze jeszcze wymienić koło pasowe przy skrzyni na słoneczko bo ma luzy -moze ktoś posiada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wieslaw16    46
1 godzinę temu, Siemanr1 napisał:

 To nie prawda że od jazdy na jedynce bo założyłem nowy wał jezdny i używałem max do 3/4 przyspieszacz i tak pękł po skoszeniu 10ha.Tokarz powiedział że może to być wina skrzywionej rury więc wymieniłem i kolejny nowy wał jezdny,ale również wymieniłem wariator jazdy bo miał bicie i luzy.Narazie skoszone 15 ha i jest ok.musze jeszcze wymienić koło pasowe przy skrzyni na słoneczko bo ma luzy -moze ktoś posiada?

Więc raczej dopatrywał bym się przyczyny w skutkach pękania wału od wariatora  jak podajesz ze miał bicie i luzy, chociaż nie wykluczał bym też krzywej rury z tym że od krzywej rury pękał by gdzieś w wewnątrz rury, a na po zewnętrznej jej stronie pękały by wały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemanr1    0

Rurę udało mi się dostać za 50 zł to zmieniłem.jak go kupiłem to miał straszne luzy na łożysku z prawej strony,ale całe żniwa skoszone okolo 40ha .Rozebrałem go zimą i okazało się że wyrobioną oś jezdna pod łożyskiem,więc dałem napawać i stoczyć.zlozylem i było ok do ok 10ha i ....pakl:-( potem dzień zarwany i wymiana na nowy bo myślałem że pewnie napawany to dlatego go osłabiło i pękł.zadowolony byłem do kolejnych skoszonych 10ha,znów pękł:-(więc mówię że pewnie rzemiosło to pojechałem do gościa po uzywany-mial go razem z rurą i kołami pasowymi(wyciął go z kombanu) i przywiózł z Francji na części,więc musi być sprawny.wymienilem rurę,koło z prawej strony i wał.Uruchomilem kombajn,patrzę a wał trzepie z prawej strony jak kota po czereśniach!!!więc znów demontaż,odwiozłem ten wał i kupiłem drugi nowy.ps dobrze że przepadywac w tym roku, przynajmniej miałem czas się grzebać:)i jeszcze jak ktoś będzie zmieniać klin z noskiem to polecam orginalny!!-kosztuje 30 zł ale w koło wchodzi piękne i schodzi tak samo ,nie to co podróba i cały dzień rozwiercania!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nowy81    22
Napisano (edytowany)

Hydrotor Tuchola  wycenił naprawę rozdzielacza na  850zł netto. Drogo czy tanio?  :) Liczyłem na 500zł...

Edytowano przez Nowy81

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ja cię jeszcze bardziej zaskoczę :) Za mniej niż 100 złotych zrobisz to sam kupując już dobrej jakości uszczelniacze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nowy81    22

Wysłałem Ci pw. To tam zużywają się tylko same uszczelniacze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariank1    2

witam chce sprawdzić ewentualnie wymienić termostat jeśli jest, dlatego mam pytanie czy ktoś wymieniał i wie jaki model termostatu (silnik Perkins 6.354) i czy jest w tym miejscu pod tym deklem co idzie rura od góry z chłodnicy  to co na tym zdjeciu

2017-12-03 11.35.37.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bafetto    0

Ja mam perkinsa na 4 gary i termostat jest tutaj. W każdym silniku jest na wyjściu z silnika do chłodnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariank1    2

tylko jak przeglądam  sklepy z termostatami i są zamieszczone jakieś rysunki to wszędzie jest na końcu tej rury kołnierz i pod nim termostat, a tu mam taki dekiel odkręcany na parę śrub od strony chłodnicy, i tak się zastawiam jak to ruszę czy dostane  uszczelki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wieslaw16    46

Musisz ta przystawkę odkręcić i w wewnątrz niej jest termostat a uszczelki dostaniesz ja to robiłem ze 3 lata temu bo zdejmowałem głowicę i bez problemu kupiłem u nas mamy sklep że na zamówienie wszystko co do tej pory było mi potrzebne kupiłem lub w Grene.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariank1    2

Termostat do Perkinsa 6.354  jest jeden typ bo chciałem zamówić przez internet. Czy lepiej rozebrać i pomierzyć średnicę itp. Chyba ze ma  Pan gdzieś po zakupie jakieś numery katalogowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wieslaw16    46

Nie posiadam opakowania ale do zakupu zabrałem ze sobą stary,a sklepowy obejrzał go i zamówił mi  i nowy był tego samego typu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez stasek2
      silnik w moim clasie (perkins 6 cylindrowy-mercator 60) na pełnych obrotach cały czas dymi na czarno tak jakby szczelał tym dymem tak pyrkał na czarno, od połowy obrotów do pełnych. Na wolnych niema wcale dymu, nie bierze oleju , pali na dotyk. Kupiłem go 8 lat temu z niemiec i tak było od początku. 3 lata temu robiłem silnik nowe cylindry tłoki pierścienie, głowica podcierane zawory(szczelne nie wypalone), pompę i wtryski robiłem już u trzech fachofców i każdy mówi że jest ok.
       
      pomóżcie co to za przyczyna
    • Przez bugi
      Witam
      Strzasznie ciężko w mojej trzydziestce chodzi sprzęgło, słyszałem że nie tylko u mnie, ale słyszałem też że da się coś z tym zrobić ale nie słyszałem co i właśnie dlatego chcę coś z tym zrobić da się? Jak tak to co?
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez belarus9204
      Witam potrzebuje informacji czy da się podciągnąć sprzęgło w Renault 75.14 i jak to zrobić
×