Skocz do zawartości
Krzys123

Śmieszne zdarzenia w Waszych gospodarstwach

Polecane posty

Viper    5

Pracoownik kiedys zapalował buhaja ok 600kg by sobie pochodził na zewnątrz, wbił dwa pale, zamocował gruby długi łancuch, i ok buhaj sobie chodzi a raczej biega w tą i we wtą. Skończył sie czas spacerniaka i trzeba bylo go spowrotem do budynku zabrac, to pracownik wzrotsu chyba 160 cm, wpadł na pomysł, zaczoł iśc po łancuchu od pali w storne buhaja gdy był juz w polowie drogi buhaj szarpnoł a gośc poleciał z dwa metry w górę i wylodował na plecach, ale kloł a ja o mało ze smiechu nie padłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oki39    2

Mam pytanie czy mozecie mi powiedziec jak to jest mozliwe ze taki moj kot biegnie biegnie i z calej pety glowa w mur? Nawet nie probowal skakac.:) Albo moj pies biegnie biegnie i za wczesnie wyskoczyl tak ze glowa tylko wyladowala na lozku a reszte ciala sie obilo o bok luzka. Albo pare razy skoczyl sobie na przyrodzenie bo mu tylne nogi nie dolecialy :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

co do tych psot to u mnie kiedys chodzili ze spray'em i malowali nowy rok po szybach - niewinna psota....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

xsc    54

moj kto chcial popelnic samobojstwo skoczyl prosto w okno:D dobrze ze bylo zamkniete i sie tylko odbil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oki39    2

No wlasnie zwierzeta a w szczegolnosci koty sa pod tym wzgledem dosc dziwne. Moze tak sie relaksuja?:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Psoty to są na półpoście a nie na na nowy rok. Pare lat temu wynieśli mi furtke. Znalazła się po mieciącu przez przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

moze relaksuja albo robia reset muzgu przed uzyciem uderz:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yogi    7

moj pies lapie kota za futro i lata z nim po calym podworku jak z szmata a kot nic chocby martwy!(mowimy wtedy ze plac zamiata! :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oki39    2

hehe masakra. Moj kot gryze psa po nogach a pies se idzie normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5
moj pies lapie kota za futro i lata z nim po calym podworku jak z szmata a kot nic chocby martwy!(mowimy wtedy ze plac zamiata! :):)

 

 

U mnie jest ta sama sytuacja

tylko ze czasami uda mu sie dwa koty za futro chwycic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie stoja sobie napodwórku tata na górce w oborze szambo biere a tu nagle u-912 z turem z widlam prosto na dom jedzie :) tata biegnie za ciągnikiem a tu skręca traktor i w studnie bach ciągnik przejechł isie na beczkowozie zatrzmało bo kolo wdziure wpadło ciągnikowi nic sie nie stało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Z opowiadania kumpla.

 

Na jesieni podczas przerwy w kopaniu buraków kumpel zostawił ciągnik (5211) a kombajnem (anna) na podwurku (na gurce) i poszedł do domu na obiad. Po obiedzie wraca do ciągnika (przełączył na luz) i zorietował się że ma komurke przy sobie więc wraca do domu i kładzie telefon na parapecie. W tym czasie dzwoni telefon (stacionarny) więc idzie na gure odebrać. Podnośi słuchawke i odwraca się w strone okna. Patrzy a tam ciągnik leci z kombajnem do tyłu prosto w dom. Spojżał dalej a tam jego tata goni cięgnik. Kombajn z ciągnikem jednak skręcił w bok i minoł dom i leci prosto na słupek od bramy. Jego ojciec jednak zdonżył wskoczyć do ciągnika i wychamować 10 cm od słupka. Jak by nie zdążył to pewno cały odrzutnik łęcin był by do wymiany.

 

PS: kombajn kupił miesiąc wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

w sąsiedniej wsi jeden artysta wywoził obornik i jakimś cudem (pewnie nogą) włączył przekaźnik podczas jazdy na pole-rezultat -cała droga zas...a a on dopiero przed samym polem się kapnął,że coś jest nie tak :)-ale Bogiem a prawdą to on jak jedzie to chyba nigdy się nie odwraca-lusterek zresztą też nie ma...-żeby nie było niedomówień chłopak ma dopiero jakieś 30 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

a to u mnie bylo podobnie jakis koles lat kolo 80 rozwozil obornik jechal z pola z wlaczonym wlakiem nic niezauwazyl potem jak naladowal to odpalil i pojechal rozwiuzl sobie obornik na podworku i troche droge:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1

a ja kiedys w dom turem zachaczyłem na szczescie tylko elewacja odpadła i troche styropianu i nic wiecej..a stało sie to jak wyjezdzałem spod wiaty i zapomniałem łap podwinąc. :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

zachodzę 21.02 do chlewni i patrze a tu furtki z płotu pościągane...moje blondyny urządziły sobie ostatki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

Mnie 1 rzecz śmieszy do tej pory jak mój MF zrobił coś pożytecznego czyli zabił kota sąsiada :) , biedaczek wlazł w wentylator przy chłodnicy ja wsiadłem do tarktora i odpaliłem , słysze że pasek się ślizga , weź teraz tego sierściucha wyjmij :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

Ja miałem kota i przejechałem po nim przyczepą 6t naładowana zboza i on to przezył :) ale kilka dni pózniej przejechała go taczka z kiszonka i nie przeżył :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Dwa lata temu przyszedł do mnie pies który dziwnie wyglądał. Po paru dnach poiechałem z prasą do jednego faceta i zobaczyłem u niego tego psa. Spytałem się go czemu on tak wygląda? On mi na to że 2 razy przejechała go przyczepa(4,5t, 3 strony wywrot, koła 20'' ) ale przeżył, mił tylko połamane pare kości i się tak zrosły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek665dt    0

a u mnie to kotu ktoś pare lat temu ugryzł noge i tak na 3 nogach biedaczyna jeszce ze 1,5 roku zył bo mu sie fajnie rana zagoiła!:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz11    0

Ja mniałem małego świniaka co wychodzł z zagrody a póżniej z chlewni i krowie cycka ssał w oborze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×