Skocz do zawartości
Krzys123

Śmieszne zdarzenia w Waszych gospodarstwach

Polecane posty

Ferdek07    62

Sasiad troche sadysta jak wyganiał krowe i jałówke na pastwisko i tam palował tzn czepiał nałańcuchu to zawsze z jakmiś drągiem i dyrygował i wyklinał bydło no i troszke za mocno przyłożył krowie i złamał noge no i musiał wywieść do rzeźni korowe, nic w tym śmiesznego, ale potem jak wyganiał samą jałówkę to poganiał ją krzycząc :"idz k*rwo bo sprawie cie jak stare" (stare tzn krowe)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

W zeszło roczne żniwa w pokosie słomy spał se kot spał tak mocno że nie usłyszał mnie nadjeżdżającego traktorem z prasą (...) sami się domyślcie co się z nim stało <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

Nie nowość w przyczepie zbierającej po kilka jerzów w sezonie przywoziłem no i kilka żmij zygzakowatych też było, z tą różnicą że belki ładujesz turem, a ja z tą żmiją słome podawałem ręcznie na stertke <_<

 

Dzisaj byczki uczyły się chodzić po schodach, puściłem na zapole na stodole i stały stare drewniane schody przystawione do ściany obory (stodoła łączona z oborą) no i widziałem że wchodzili prawie na strop na obore a dzisiaj schodu przwrucone ciekawe który spadł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronio82SA    1

Unas kiedyś gośćiu w zimę jechałC360 koło sadzawki(wtey jeszcez była w lodzie i nagle chlup na lud:D

Dopiero sie zaczoł DRIFT:DD

 

 

Pzodrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buhaha100    0

to u nas kilka zabawnych sytuacji było:

pierwsza to: Jestem kiedyś sobie obok miejscowego sklepu i jechał rolnik co kupił sobie pług obracany do ciągnika i tam pod tym sklepem jakieś dwie starsze babcie gadają

cytuję:

"-ciekawe po co są te górne skiby żeby powietrze orać?

- nie ja się znam na tym to są zapasowe skiby jak ci się dolne popsują to sobie je przekręcisz i będzie dobrze"

glebowałam się chyba z 2 lata z tego

 

druga: miałam wtedy z 6-8 lat jak u sąsiada kupowali krowy i tata kazał mi się iść zapytać co biorą no więc poszłam i się pytam

cytuję:

"-co dzisiaj biorą?"

a kupiec mówi

"-krowy tylko zęby miały żeby u góry"

nie wiem o co mu chodziło ale dopiero potem się dowiedziałam że krowy jakiś zębów u góry nie mają;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

zawsze jak miałem małe świnki to kot mi sie ładował do nich i leżał z nimi pod lampą B) .ostatnio nie widziałem mojego kota dłuższy czas ale dzisaj go znalazłem :) spał w piekarniku :) w letniej kuchni (trzymam tam ziemniaki do kiełkowania więć pale tam w starym piecyku) :D . i skubany tam wchodzi i sie wygrzewa :) . pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johny64    0

Mój sąsiad miał 58 królików i nie daleko wejścia od stajni dość dużego psa. Piesek urwał łańcuch a że drzwi do stajni były otwarte to skorzystał z okazji. Z 58 królików zostało 5 resztę zadusił i 2 zeżarł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Może to mało śmieszne ale kumpel opowiadał jak był u wuja to wozili gnój. A że teren pagórkowaty i pole akurat na zboczu to trochę ciężko było wozić i jeden jechał 1014 no to stanął na szczycie i chciał włączyć WOM no to zanim włączył WOM< był już na dole :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr84    1

u nas na praktykach w szkole wozilismy liscie i dwóch kumpli szło za przyczepa w strone silosa a ze było mokro to byly kałuze a wśród nich jak to w szkole był wykopany dół na gnojówke przy wybiegu dla krów i temu co szedł drugi to sie noga obsunęła i wpadł po uszy ale pomógł mu ten pierwszy jakos wyjsc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fobos    2

Jest to historia ciągnika mojego sąsiada... połowa lat 80tych jego pierwszy wymarzony ciągnik C-360...niby wszystko pięknie ładnie tylko ten ciągnik jakoś żył własnym życiem, wykręcały się z niego wszelkie możliwe śrubki urywały się światła ....aż nastał czas remontu silnika.... i sie okazało, że ktoś w fabryce ursusa zapomniał przykręcić jednej z przeciwwag wału korbowego która z resztą leżała sobie grzecznie na dnie misy olejowej.... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartez1221    0

może to mało związane z rolnictwem, ale jak mój kolega sie troche upił w sylwestra to wszystkim ludzom ze wsi pozmieniali bramy (poprzekladali np z bramą sąsiada) no i cały boży nowy rok cała wieś chodziła i szukała tej swojej częsci:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tobiasz    0

a ja z kumplem nalałem przepalonego oleju do gumofilców mojej babki :D to była jazda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

Ale zwałe z tego miałem a powiec mi po co to zrobiliście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal96    0

U mnie niedawno wszystkie krowy wyszły i sie po całym budynku porozkładały rano wchodzi dziadek a tu baloty porozwalane itd. Albo świnia uciekła jedna to ją ze szpadlem ganiałem ale była zwała :) a świnia na wykonczeniu Jeszcze najlepsze że psy biegały z drugiej strony i naganiały ze mną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lambogrand    26

U mnie jak mialem jakies 8 lat i mielismy bydlo to cielak uciekl ja sobie go gonilem a on po schodach na strop uciekal gdzie trzymalismy slome ja go za ogon ciaglem a on jeszcze bardziej do przodu rwal jak na gorze zobaczyl swiatlo z otwartych drzwi to tam lecial spadl z 4 metrow nogami miedzy zaczep z przyczepy i sobie tam siedzial polecialem tacie i mamie powiedziec to mi niewierzyli bo cielak sobie chodzil po podworku :) ja zdziwiony jakim cudem nic mu nie jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo92    5

Pamiętam jak u nas kiedyś koleś wiózł 2 wielkie byki na przyczepie jednoosiowej. Akurat przejeżdżał przez rondo i nagle załamała się mu podłoga w przyczepce, była drewniana. Facet stał na rondzie z pół godzinki i nie było bata go ominąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubu365    1

a u mnie jest taka krowa ze jak sie pasie na łace to zawsze urywa sie i wraca do obory jak sie napasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel330    0

Mi jak kiedyś sie miała maciora prosić to poszedłem sprawdzić co znią normalnie wpuściła mnie do kocja nic nie mówiła za jakieś 10-15 minut przyszedłem a już tam 6 warchalków lata ;).Lub jeszcze inna sytułacja ja mam takiego psa jak kangur :) mam takiego psa dużego a on jest mały ona jest duża owczarek kaukazki i na wiosne miała cieczkę to on tak do niej chciał że po firtce wszedł do niej jak człowiek po drabinie (furtka ma wysokośc około 150cm i wszedł do niej a potem nie mógł działać bo nie dosięgał :) i wyszedł spowrotem jak wszedł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saimon199    1

w sąsiedniej wiosce nie tak dawno uciekł cielak gospodarzowi to go ganiali po polach i nie mogli go złapać i im uciekł na drugi dzień robili sobie kulig i cielaka złapali w lesie jak chodził sobie z sarnami A nam raz krowa uciekła to cała rodzina szukała razem z sąsiadami to ją znaleźliśmy w sąsiedniej wiosce .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bzyku123456    0

Niedaleko mnie złodzieje odstawili niezły numer.

Była zima, śniegu kilka centymetrów.

Złodzieje weszli do obory w gumiakach (było dwóch złodziei.

Mieli ze sobą jeszcze 2 pary takich samych butów.

Nałożyli krowie te gumiaki na kopyta i wyprowadzili.

Właściciel nie mógł dość jak to się stało.

Weszło 2 złodziei, wyszło 4 a krowy nie ma...:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×