Skocz do zawartości
tata1

Przełacznik WOM 540/1000

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tata1    0

Witam

Nurtuje mnie pytanie, czy ktoś dorabiał przełącznik 540/1000 obr. Bo do brony wirnikowej stosuje 1000obr, a do reszty 540. No i przełączqanie jest niewygodne, muszę odkręcić te dwie śruby, wyjąć z boku końcówkę z drobnym frezem, zatkać ją czymś co mam pod ręką (śruba, patyk, gałązka z wierzby :-) ), włożyć zatkaną końcówkę i zakręcić dekielek z powrotem, by uzyskać 1000 obrotów na WOM. Nie mówie, że chce przełącznik w kabinie, mógłby być tam na dole z prawej strony, tylko by to była jakaś dziwignia. Mam już pomysł na tą dźwignię, ale może nie warto "obalać przewróconego muru" i ktoś to już zrobił i ma u siebie. Może jest w sprzedaży? Macie jakieś info ?

 

 

ZAPRASZAM KILKA POSTÓW NIŻEJ - CIEKAWE ROZWIĄZANIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

COś ????????? Dzięki, ale na to wpadłem już kiedyś, niestety na ten temat tam nie ma nic.

 

Czekam na jakieś pomysły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukaskurp    7

Jest w galerii bo widziałem.Taka wajcha i w tej obudowie dziura i rurka wspawana, i rurka nacięta a na wałku krosta wystaje i jak jak wyciągasz to po tym wycięciu a żeby zablokować to rowek ma uskok i porostu wajchę przekręcasz. A ja mam inny problem, otóż ja nie mogę tych 1000 obr włączyć jak włożę to końcówkę co jest z tyłu od 540 to ni wała nie chce wejść do końca aby się zazębiło 1000 a jak pobije młotkiem to wskoczy i zaraz odda i nie mogę tego dekla nakręcić, nawet jak nakręcę stosując dłuższe szpilki to i tak sprężyna w deklu nie wypchnie wałka. jakieś zalecenia??? Nie chce na chama bo jak mi 540 zginie to będzie czapa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

Po przeanalizowaniu forum, doszedłem do wniosku, że nie ma dobrze opisanej zasady przełaczania obrotów, zebrałem pomysły z kilku postów i dołożyłem swoje, by przedstawić szerszemu gronu.

 

Załączam opisy , jak zrobić przełącznik i jak działa w Ursusie i Zetorze oryginalnie przełączanie obrotów.

Dla zainteresowanych i niezorientowanych to przybliżam, że ta końcówka z prawej strony to tam się wogóle nie kręci, tam ma taki podręczny schowek, który przy okazji wykorzystuje końcówkę jako przełącznik. Po prostu to było najprostsze do skonstruowania, żeby nie zgubić drugiej końcówki. Żeby zmienić na 1000 obr to wyciągamy z tył końcówkę, jest ona pełna, bez wydrążenia, więc jak ją wciśniemy w schowek z boku to ona przesunie (popchnie) wodzik i zazębią się w skrzyni pośredniej inne koła zębate. Końcówka z drobnym frezem wa wydrążenie, więc wodzik jest z 1,5 cm głębiej i wtedy zazębiają się inne koła. (zobacz rysunek).

Dodam tylko że NIE MA ZNACZENIA jaka końcówka jest z tył wkręcona, tylko jaka jest z boku. Jeżeli z boku jest włożona końcówka z drobnym frezem (1000), lub wcale niema żadnej (pusto) to wtedy mamy z tył 540obr. Jeżeli natomiast wsadzimy końcówkę pełną (z grubym frezem-540) , lub wbijemy kawałek twardego drewna do wewnątrz wydrążonej końcówki z drobnym frezem to się załączy wtedy 1000 obr.- oczywiście po zakręceniu tak zmodyfikowanej końcówki.

 

Przedstawiam prowizoryczny rysunek, by zrozumieć jak dochodzi do przełączania obrotów WOM, dla tych co jeszcze do tego nie doszli.

 

540-1000.JPG

A teraz przekrój poprzeczny :-) trochę jak rysunek w przedszkolu, ale chodzi o zasadę działania.

 

widok1.JPG

Czyli widać, że można zrobić ręczną dźwignię, która będzie wciskać trzpień wewnątrz "schowka", lub go zwalniać. Dzięki temu można by przełączać obroty za pomocą zewnętrznej dźwigni, która niekoniecznie musi być w kabinie, a i tak będzie ułatwieniem.

Można też zastosować siłownik pneumatyczny, lub hydrauliczny

 

 

Oto pomysły na przełączanie obrotów

 

pomysly.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

Prześmiewców w tym świecie nie brakuje, ale takich co coś potrafią wymyślić .......................................... spróbuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

szacun to było w pozytywnym znaczeniu. a a propos zrobienia to kiedyś chciałem coś zrobić ale raz że tego wodzika nie mogę wcisnąć na 1000 obr a dwa to jak mam wszystkie maszyny na 540 to po co kombinować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

Wodzika nie możesz ruszyć, czasami tak bywa. Ja też tak miałem - nie mogłem wcisnąć. włożyłem pełną końcówkę i zacząłem dokręcać ją tymi dwoma śrubkami, ale podczas dokręcania ze trzy razy pstryknąłem rozrusznikiem, by nie wszedł ząb na ząb. I przełączyło. Oczywiście z tył końcówka z grubym ferzem musi zostać, bo tylko takie wałki mam. Więc do przełączenia z boku używam końcówki z drobnym frezem, z wypełnionym twardym drewnem wyżłobieniem.

Beczkowóz szybko ciągnie, a i inne maszyny można na wolnych obrotach, a nie na dużych. Wtedy na wolnym gazie mamy 540. Oczywiście trzeba pamiętać by nie wcisnąć pedału gazu, bo maszynę można uszkodzić, ale zawsze paliwa się mniej wypali. Mówimy o lekkich maszynach, bo ciężkie to zdławią ciągnik na wolnych obrotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1476

bardzo dobry i przydatny pomysł :)

moim zdaniem można by zastosować spreżynę , zeby nie wpychało na hama tylko samo zaskoczyło bez kilkakrotnego kręcenia rozrusznikiem :)

... ale ja się nie znam może :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

u mnie to jest taka sprężynka i jak śrubkami dociągnę to nawet jak ząb na ząb to wałek sprężynę wciśnie i jak pykniesz rozrusznikiem to wskoczy, tyle teorii a u mnie to nie pomaga. dopiero jak przez jakąś ośkę stuknę młotkiem to wskoczy ale zaraz wyskoczy i lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musik1    0

Witam. Jestem nowy na forum. 

Wiem że temat stary ale bardzo interesujący i chciałbym zrobić coś takiego u siebie.

Więc pytam czy ktoś to zrobił i ma jakieś zdjęcia, wymiary itp. 

Z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Thomas2135
      Witam. Otóż jak włączę tą dźwignią pod siedzeniem wałek WOM to ze skrzyni dobiega dziwny odgłos, coś jakby trykanie, zgrzytanie jakby się coś ocierało. Po wciśnięciu sprzęgła hałas ustępuje. Dodam, że przy włączaniu tej dźwigni jest zgrzytanie jakby koła zębate nie mogły się zazębić. Ciągnik kupiliśmy niedawno(bez instrukcji obsługi), więc trzeba się domyślać wszystkich funkcji i powodów niedomagań.
      Dzisiaj jak go zapaliłem i próbowałem szukać przyczyny to zauważyłem, że hałas ustępuje jak przełączę dźwigienkę z pozycji "zając" na "żółw" (czyli włączę wzmacniacz momentu). Napiszcie jak to można naprawić
       
      P.S. A może ktoś miałby chęć napisać do mnie na GG i wyjaśnić mi działanie tych dźwigni przy kierownicy, tzn co włączają i kiedy można ich używać a kiedy nie.
      Za pomoc z góry bardzo dziękuję.
    • Przez TomekPL
      Witam. Mam takie pytanie czy dźwignia miernika impulsów powinna mieć luzy czy powinna być sztywna?
    • Przez marcin7795
      Witam. Mam taki problem z WOM w ursusie tzn. Wszystko się załącza jak należy tylko jak ma ciężko to się rozłącza i słychać zgrzytanie jak obroty dam małe obroty silnika to wałek się załącza do daje gazu i pracuje ale gdy ma ciężko to z powrotem to samo. Co się dzieje? Jaka jest przyczyna?
    • Przez Bartizi00m
      siemka jestem ciekaw czy mozna zalozyc do 80-ki przedni WOM moze sie podzielicie opiniami ze mna
    • Przez Jurasik
      Witam Panów,potrzebowałbym kilku informacji odnośnie montażu przedniego napędu do C-385,albo chociaż skany z książki obsługi ponieważ nie wiem do końca jak działa sprzęgło przedniego napędu z czym ono się styka w tylnym moście że się kręci  
      Oczywiście wiem że trzeba założyć do tylnego mostu odpowiednie koła zębate ale nie znam działania tego mechanizmu,jeżeli któryś z Panów miał już z tym do czynienia miło by było jak by mi to jakoś wytłumaczył na chłopski rozum
      Pozdrawiam
×