Skocz do zawartości
Godlech912

Brak mocy

Polecane posty

MiRol    21

Ja obstawiam na 100 ze to luz na tulejkach korbowodowych, jest tam luz i tlok bije w glowice przez co slychac ze to jakby zawory. zdejmij korbowody zawiez do dobrego zakladu gdzie to skladaja zaloz i jazda B) bo jak Ci sie ursus oźrebi to ciekawiej nie bedzie B)


http://www.youtube.com/user/Michalek69pl
Zapraszam do oglądania :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    233

Tulejki się wymienia w zakładzie. Albo weź po regeneracji.

Chodzi o roztoczenie i wyprostowanie korbowodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz2    9

Ło ludzie ale ja muszę w pole jechać B) rozwiercimy gdzieś złożymy i tyle, a później się go chyba sprzeda... B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Witam. Mam problem z ursusem c385. Po generalnym remoncie silnika i skrzyni biegów stracił on moc. Myśleliśmy z tatą że to pompa więc oddaliśmy ją do regeneracji. Można powiedzieć że 700zł poszło w błoto bo dalej jest tak samo. Ciągnik w ogóle nie ma mocy. Polską d47 bez zakładek z rzepakiem pod małą góreczkę ledwo na 3. Nie mam pojęcia co to może być dlatego zwracam się do was z tym pytaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Moze masz filtr paliwa zapchany albo wtryski leja

Edytowano przez locke

Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1002    0

podstawa będzie tu regulacja lub wymiana wtrysków, wymiana filtrów paliwa, rozebranie i wyczyszczenie kranika z odstojnikiem i sprawdzenie czy wężyki maja dobre doloty do pompy a pompa była u naprawy razem z pompka zasilającą ? jeszcze może być taka sprawa, nadpalone gniazda zaworów chyba ze były robione lub sprawdzone szczelność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więc tak:

- Podczas remontu rozrząd był nieruszany

- Wtryski są dobre na pewno Bo były robione razem z pompą rok temu

- Pompa była robiona razem z pompką zasilającą

- Odstojnik był czyszczony. Był brudny strasznie ale i tak po wyczyszczeniu nie było zmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel2793    0

może filtr powietrza? słyszałem przypadki że ktoś przez roztargnienie zostawił tam szmatę. i miał to samo:) ale to chyba niemożliwe w tym przypadku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie no chyba nie ma w filtrze szmaty. W sobotę sprawdzę ten filtr powietrza. Dodam jeszcze że jak rozsiewaliśmy wapno pod rzepak to z piastem gdzie troszku mokrzej na 1 szosowej zdychał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sprawdz działanie zaworu przelewowego na pompie i dla pewności pompkę zasilającą gdyż nie każdy warsztat ją sprawdza podczas remontu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianus2222    111

Więc tak:

- Podczas remontu rozrząd był nieruszany

- Wtryski są dobre na pewno Bo były robione razem z pompą rok temu

- Pompa była robiona razem z pompką zasilającą

- Odstojnik był czyszczony. Był brudny strasznie ale i tak po wyczyszczeniu nie było zmian.

 

a po remoncie pompy wtryski się sprawdza za każdym razem, żeby je prawidlowo wyregulować :P pompkę zasilającą lepiej kupić nową jak robić( a i nie kupić chińszczyzny ) a po za tym, jak ci źle zrobili pompę to ni cholery mocy nie będzie. Nam ost. z pompy została prawie tylko obudowa bo m.in. sekcje i pompka zasil. do wymiany, koszt razem po regeneracji z wtryskami to niecałe 1200zł . Ale efekt jest :)

Edytowano przez damianus2222

sprzedam rozsiewacz amazone 800l 1600zł. Talerzówke famarol 1,8m siewnik poznaniak 2,7m tanio! pisać na priv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odpala ciężko ale to prawdopodobnie spowodowane jest słabym masowaniem. Jak kręci rozrusznik to z masy normalnie się dymi. Kopci nawet bez obciążenia. Dawka paliwa była zwiększana. Niby była jakaś różnica ale i tak nie wielka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

kolego a co w skrzyni robiłeś może tylny most za bardzo skręciłeś i ma ciężko. albo może słabo dotarłeś i pierścienie pokrzywiło lub starło, ewentualnie może rozrząd źle ustawiłeś jeśli wał wyciągałeś, a może zawory źle ustawione o,3mm mają mieć ale to to chyba wiesz.pozdro

Edytowano przez gucik131

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skrzynia była robiona ponieważ nie było 2 biegu. Był jeszcze robiony WOM ponieważ nie szło go włączyć. Dodam jeszcze że przed remontem było wszystko dobrze. Miała swoją moc tylko że nie kręciła wałkiem no i nie było 2 biegu :rolleyes:

Edytowano przez Johndeere6800

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj przyśpieszyć moment wtrysku, u mnie miałem podobny problem, właściwa regulacje załatwiła sprawę. Trzeba zawsze zaczynać od rzeczy najprostszych, żeby nie narazić się na niepotrzebne wydatki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marco007    0

Witam. Mam taki problem w swoim Ursusie 1014 otóż w tej rurze co idzie pod bakiem od turbiny do kolektora ssącego wstawiłem zegar aby sprawdzić jakie ciśnienie daje turbo. I okazało się że jest to ciśnienie przy maks. obciążeniu 0.1 bar więc wymieniłem turbinę na nową i teraz jest maks. 0.2 bar. W związku z tym chciałem się zapytać jakie powinno być ciśnienie w kolektorze ssącym i czy dobrze je sprawdzam?? Bo silnik jest mułowaty. A i normalnie jak dodaje się gazu to powoli wkręca się na obroty a jak do tego wężyka co idzie z kolektora ssącego do pompy paliwa podałem ciśnienie sprężarką 1 bar to bardzo ładnie się wkręcał na obroty i był taki żywy. I nie wiem gdzie szukać przyczyny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marco007    0

Stan filtra powietrza jest ok wyczyściłem go dokładnie i wlałem nowy olej. Filtry paliwa wymieniłem na nowe.

A w tym temacie co podałeś nie pisze nic o moim problemie, intercoolera nie będę zakładał. Chciałbym uzyskać po prostu ciśnienie ok. 0,8 bar w kolektorze dolotowym. A może turbinę dać od jakiegoś zachodniego sprzętu lub samochodu?? Czy ta też powinna dawać takie ciśnienie?

Edytowano przez Marco007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    90

Turbina nowa oryginalna czeska czy jakaś tam. Wydaje się że z pompą masz problem bo jak dasz ciśnienie na korektor w pompie to Ci daje większą dawkę paliwa i wtedy lepiej się wkręca na obroty. Sprawdź pompę. W 1614 miałem podobny problem jednak umnie wymiana turbiny pomogła jeździ lepiej jednak nie tak jak powinien muszę kupić jeszcze pompę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Farmoslaw
      Mam problem z silnikiem w 1224. Po generalnym remoncie - wał, tłoki, tuleje, wałek rozrządu, głowica zawory - nie mogę poradzić sobie z zacierającymi się zaworami ssącymi.
      Już 4 razy rozbierałem górę silnika. Schemat awarii jest zawsze taki sam. Po przepracowaniu kilku godzin zaciera się zawór ssący na drugim albo czwartym cylindrze przez co wygina się laska popychacza i zgina zawór po uderzeniu tłoka. Na reszcie tłoków delikatnie odznaczają się zawory dolotowe co świadczy o tym że też mogą się zacierać. Winą obarczałem prawdopodobnie kiepskiej jakości zawory i prowadnice których użył zakład regenerujący głowice. Po zawiezieniu głowicy do renomowanej firmy potwierdzili że głowica jest fatalnie naprawiona. Źle osadzono zawory w gniazdach i źle doszlifowano prowadnice. Wczoraj złożyłem silnik ponownie. wyregulowałem luzy zaworowe (0,3 mm) sprawdziłem smarowanie itp. Po odpaleniu silnik pracował idealnie. Zero stukania pukania czy innych dziwnych odgłosów. Uruchamia się "na dotyk", nie kopci i nie grzeje się (utrzymuje temperaturę około 70-75 C). Po kilku przepracowanych godzinach znowu pojawiło się "cufanie" w filtr powietrza co świadczyło by o niedomykaniu się zaworu..... . Boję się że kolejny raz któryś zawór się zatrze. 
      W silniku wymieniono tuleje i tłoki, wał po szlifie, nowy wałek rozrządu. Uprzedzając pytanie - wszystko złożone na znaki jak w fabryce.
      Ma ktoś pomysł co może być przyczyną zacierania się zaworów?
      Byłbym wdzięczny jeśli ma ktoś wiedzę na temat faz rozrządu w tym silniku. Chodzi mi o dokładne parametry kątów wyprzedzenia otwarcia zaworów itp. Może tu jest gdzieś błąd. Czytałem że zdarzają się problemy po wymianie wałka i nie wszystkie będą działać po ustawieniu kół zębatych na znaki fabryczne. Może sam wałek jest kiepski i pod wpływem temperatury coś się z nim dzieje? Dziwne jest to że problem pojawia się dopiero po kliku godzinach pracy ciągnika.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      ..
    • Przez Grandzik
      Witam mam pytanie czy w 12 w pompie wtryskowej olej wymienia sie oddzielnie czy to jest razem z silnikiem. I tak odbiegając od tematu do czego słuzy taka małą dzwignia z prawej strony pod siedzeniem?
    • Przez Misiak1177
      Witam, mam problem taki, że w 16 stuka mi coś w okolicy wałka rozrządu na wolnych obrotach to słychać najbardziej, jak dodam gazu to się ucisza, nie mam pojecia co jest napewno nie głowica, ani dół silnika stawiam na popychacze zaworowe te miseczki w które wkłada się laskę popychacza, miał ktoś taki przypadek lub wie co się dzieje gdy te miseczki są podjechane ?
    • Przez lajkzxc
      Witam. Ostatnim czasem zauważyłem że ursus 1634 stracił ,że tak powiem trochę na werwie. Iść idzie ale jednak to to nie co było wcześniej.  Trochę bardziej mułowaty sie zrobił. Podłączyłem  manometr aby sprawdzić ciśnienie doładowania i na postoju po dobrej przygazówce wskazówka ledwie się bujnie. Próbowałem puścić go na drogę, trójka i but to tak przy rozpędzaniu do 0,2,   może 0,3 bara wskazówka podskoczyła.    Jako takiego dymienia nie obserwuję, z odpalaniem zero problemu.   Co to może być?   Turbo,  Korektor dawki? Odłączałem korektor dawki, ten wężyk to brak zmian.  NIe chce bez potrzeby zmieniać turbiny jezeli jest ok.   Pozdrawiam i prosze o opinie. Jakie ciśnienia uzyskujecie w swoich szóstkach?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.