Skocz do zawartości
Godlech912

Brak mocy

Polecane posty

tomu    4

Wydaje mi się że coś z układem paliwowym jest. Może filtry. Albo zapowietrzony jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

raczej nie bo to nie stało sie nagle tylko jak go kupiłem to tak chodził nie pomógł kapitalny remont nie wiem co morze w nim siedzieć już wszystkiego próbowałem i nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Dziwny jest Twój przypadek, skoro nawet remont nie pomógł. Ja bym może jeszcze tak banalnie poleciał i sprawdził cały dolot od filtra po kolektor ssący i cały wydech łącznie z tłumikiem czy nie ma gdzieś oporów ssania/wydechu.

 

Zobacz też temat:

http://www.agrofoto.pl/forum/pytanie-odnos...C385-t7875.html

Tam jest problem z C 385 i tam pisałem o przypadku z którym się kiedyś spotkałem na praktykach w U912, i też o tym, że może być na przykład źle ustawiony rozrząd, albo wyrobiony wałek napędu pompy wtryskowej.

No chyba, że masz pewność, że to na pewno nie są przyczyny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

tez raczej nie ponieważ filter powietrza był wymieniany na nowy rok temu razem z turbiną i nic to nie dało i nic nie blokuje wydech i ssania a co do rozrodu to jak by był przestawiony to by był zły kąt wtrysku a wczoraj sprawdzałem i kat wtrysku jest dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych2007    0

ja mialem podobne objawy w swoim 1014 (SILNIK TEN SAM). u mnie była zle ustawiona pompa (dalem pompiarzowi instrukcje napraw tej pompy bo jest inna niz w c-385 i pochodnych bez turba!!! i teraz prawie wszystkie gorki z 2 przyczepami pokomuje na 4-ce + ewentualnie wzmacniacz). jeszcze 1 przyczyna może być w tłoczku od dawki rozruchowej, że jest zacięty,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

No to coś jest nie tak?

Wszystko sprawdziłeś i nic nie znalazłeś, a mimo to problem nadal istnieje...

Czyli albo czegoś jeszcze jednak nie sprawdzałeś, albo nie wiem co Ci doradzić.

Pomyślę trochę nad tym i popytam znajomych, może oni coś skumają...

 

A 'podchodził' do tego silnika jakiś porządny mechanik z doświadczeniem? Remont zleciłeś, czy robiłeś sam?

Ja może też bym sprawdził jeszcze raz pompę, jak kolega wyżej pisze, może faktycznie ktoś nie wiedział że ona jest od doładowanego silnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych2007    0

jeszcze jedno. jak pompujesz reczna pompką paliwa to slyszysz takie bzyczenie??? bo moze zaworek zwrotny jest zdupcony. tez nie bedzie silnik mial mocy!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jak pompuje pompką to słychać takie bzyczenie wiec wszystko jest dobrze z pompką a co do silnika był wachowo naprawiany

a pompa była regenerowana i ale nie mam pewności czy była dobrze zrobiona morze zawiozę ją jeszcze raz i zobaczę krzych2007 a jakie instrukcje dałeś pompiarzowi ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wpsowa692    1

Może już czas by zmienić pompiarza,wyjmij pompę i zawieź do naprawy ma palić od strzała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych2007    0

w instukcji napraw opisane są parametry regulacyjne pomp wtryskowych i to mu skserowalem, widzialem, że był tym bardzo zainteresowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi217    1

A ja mam jeszcze jedną prawdopodobną przyczyne ;wymieniałeś wtryskiwacze na nowe? Jesli tak to czy obmyłeś je z tego oleju czerwonego bo jesli nie to tez moze być przyczyna złej pracy i braku mocy ponieważ ten czerwony olej(nazwy nie znam) zapieka sie na wtryskiwaczach i nie pracują prawidłowo(miałem tak w C_330) tez nie chcial mi palic i nie mial mocy. Do 1012 to dosc duzy koszt wymiany na nowe wtryskiwacze najpierw sprawdz czy to ta usterka. Chocmoze to być wina pompy. :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thefarmer    3

wiesz co u mnie było to samo z tym ze mechanik wykonywał remont i nie dosc ze zle załozyli pompe (złe punkty) to jeszcze zle ustawili zapłon :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robson    0

Koledzy na początek to przepraszam , ale nie mogłem znaleść takiego tematu. mam 2 ursusy c385 i w jednym tuleje są juz bardzo zuzyte a i tak śmiga z pługiem 4-skibowym na 2 szosowej natomiast druga ma tuleje jak nowe a ma duzy problem z tym samym pługiem na 4 polowej, tak że czasem musze do 3 redukować. czy ktos może mi podsunąc jakiś pomysł? wymieniłem panewki korbowodowe, głowica zrobiona pompa (niby zrobiona) ,końcówki wtryskiwaczy nowe, kat wtrysku ustawiony według książki. i niemam już pojęcia co może jeszcze byc nietak. przyszło mi namyśl że może regulator obrotów w pompie, bo przy odpalaniu po dłuższum postoju nawet po wciśnięciu gazu do podłogi on pomału mozolnie wchodzi na obroty a potem to juz ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenekbizon    6

Pompa niby zrobiona tzn .???? układ paliwowy a zapłon masz dobrze ustawiony a jak chodzi to nieżuca silnikiem itp gładko chodzi czy skacze ? jaki dym ? a tłumik możne masz nie wiem tłumik przytkany kumpel w 330 przegrody mu się pomieszały bo miał stary i nie mógł się zbierać na obroty słaby spróbuj zapalić bez tłumika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikrol    5

A może poprostu uszczelke pod głowicą przedmuchało

Ja w swojej 80-tce też miałem problem bo siły wcale niemiała, ale po wymianie uszczelki było ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateuszc360    0

tez tak mialem rok po wymianie tulei tlokuw i pierscieni jak sie okazalo to pierscienie byl jakis slabe po roku byly zjechane do polowy a olej ci bierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenekbizon    6

Uszczelkę mogło wydmuchać a jeśli to si dzieje nagminne to trzeba sprawdzać płaszczyzny bloku i głowicy . potwierdzam @lukaszjarm mateusz360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stevan    0

Zgadzam się z "zenekbizon" albo pompa (może być zrobiona ale mogłeś ją źle wsadzić poprostu może ją przekręć w prawo w lewo ja miałem tak samo ale żle ustawiony zapłon) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robson    0

koledzy dzieki za tyle podpowiedzi. uszczelka jest na 100% dobra, kąt wtrysku ustawiony odpowiednio, a w pompie były robione tylko sekcje, ale niewiem jak z regulatorem obrotów , niewiem jak tłumnik , a filtry wymieniałem na jesieni zeszłego roku. przy odpalaniu dymi na siwo, a pod obciążeniem tak troche na czarno bo jest mu ciężko. niewiem jak sprawdzic czy dawka paliwa jest dobrze ustawiona , oleju niebierze, a pierścionki są dobrej firmy takie same mam w drugiej i jezdziłem nanich 15 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenekbizon    6

Sprawdź tłumik pierwsze lub go ściągnij i jak będzie chodzić potem zapłon sprawdź a potem pompę daj do sprawdzenia jeszcze raz a dawke na pompie sie ogląda na stole prubniczym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

Hoho odświeżam temat. Po 3 latach nic nie robiłem w silniku a Ursus chodzi dalej. A w tym czasie już się sporo przepracował! Wymieniłem wszystkie zębatki od rozrządu na oryginalne od 912. Moc znacząco wzrosła po dobrym ustawieniu zapłonu. Super odpala nawet w 20 stopniowe mrozy, mało pali ciśnienie na zimnym 5,5 na rozgrzanym 4.

 

Ale niestety dalej stuka jak stukał... Jak się rozgrzeje to wali jak szalony... A dopóki woda nie przekroczy 60 stopni chodzi jak pszczółka. Nadal obstawiacie te zawory? Można to naprawić samemu czy trzeba oddać do jakiegoś zakładu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz2    9

No ja miałem w 80 to samo B) i właśnie mam go teraz rozebranego i winę za to ponoszą tulejki na korbowodach... a i od razu się zapytam czy trzeba je roztoczyć? bo nie chcą wejść na sworzeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×