Skocz do zawartości
Tomek7G

Koszenie w Niedzielę

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Koszenie
slawek3220    595

zgadzam się z prox7441 co do żniw i sianokosów ale reszta to już jest przesada i obraza boska ojciec znał gościa który w niedzielę siał żyto w konia gdy wracał do domu jadąc na siewniku koń się przestraszył spadł do tyłu uderzając w siewnik i trup na miejscu u nas też są takie wybryki natury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

koszeni w niedziele oczywiście ale inne prace to nie.Ja w tamtym roku chciałem siać 1 listopada w niedziele bo tylko deszcze padały i nie mogłem wjechać,ale się nie odważyłem,a w poniedziałek zapowiadali deszcze, a była jeszcze lepsza pogoda była i posiałem 16 ha bez żadnego problemu.Tato kupę lat temu naprawiał w 355 przód w niedziele bo w poniedziałek do pracy ciągnikiem,i jak jechał do pracy to mu się przód urwał,wpadł do rowu, i powybijał zęmby mało życia nie stracił. Dziwny zbieg okoliczności co nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki550e    1

ja w zeszłym roku zagotowałem silnik wclaasie w niedziele, wąod chłodnicy pękł, ja zawsze sie patrze w cheder dopiero poczułem jak zaczeły uszczelki sie wypalać w silniku, ale wten czas była najlepsza pogoda na kombajnowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bartollini    1

U mnie w niedzielę to się robi z koniecznośći np przewracanie siana czy zbieranie

koszenie też się zdarza a że kombajnista jest jechowym to mu nie przeszkadza. Spoko gość z niego jak trzeba to porzyczy przyczepę itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

U nas też kosi się w niedziele gdy warunki pozwalają .Przecież zbiera się chleb z pola.Kiedy byłem na praktykach ze szkoły w Anglii to tam dopiero w Niedziele zapierniczają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

ja raczej w niedziele nie robie nic ale jak naprawde pogoda nie pozwala a mam do koszenia 50 ha bizonem to probowalem ale zawsze awarie byly

a w zeszlym roku 1 niedziele kosilem i bylo ok

ale w sasiedniej wiosce juz nawet pryskaja w niedziele choc gosc jeden ma ok 15 ha rzepaku i opryskiwacz 1800L

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

u nas niedziele czy nie niedziela jak jest nawał pracy to sie pracuje 7 dni w tygodniu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

A ja ilekotroc w niedizle albo jakies swieto wyjade cos robicz maszynami to zawsze zaraz jest powrot na chate, bo cos sie zepsuło. Wiec nie robie w niedizle nic chyba że żniwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro30    10

W niedziele u nas nic się nierobi w polu no chiba że żniwa ale to tylko młóce z pare godzin.Na zarobek tego dnia się nienastawiam bardzo i nieplanuję wielkiego cięcia.U nas jest takie powiedzenie ( Kto w niedziele zarobkuje cały tydzień rmontuje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

Ja tam w żadne zabobony nie wieże jak sie ma zepsuć to czy niedziela czy poniedziałek i tak sie zepsuje. Ja rano idę do kościoła i jak pogoda to w pole a szczególnie taki rok jak jest ten to kosze na siano w nd i przewracam i nic sie nie dzieje. Ostatnio pryskałem bo nie można sie wyrobić i trafiłem bo popryskałem i 6h nie padało i później burza. Nie ma sie co rozdrabniać rolnik musi zbierać plony kiedy jest pogoda moim zdaniem grzech to jest wtedy gdy ktoś leży naj**any pod blokiem i kasę sępi niby na bułkę. Ostatnio proboszcz powiedział mojej matce a jest organistką że mamy robić niedziela nie niedziela bo to jest katastrofa w tym roku i sie nie przejmować i rolnik nie ma grzechu. Mój ojciec gada że niedzielna praca sie w gówno obraca ale on to czy niedziela czy sobota to sie mu robić nie chce. Ja nie mówię że leżeć cały tydzień jak jest pogoda a w niedziele w gnojem jeździć ale gdy sie prasuje i suszy do rana do późnej nocy to trzeba ten gnój ciągnikiem wywalić( z głębokiej ściółi) czy nakosić takie jest moje zdanie. Dodam że w mojej okolicy sa tacy że cały tydzień pogody to nic nie robi tylko skosi a przyjdzie niedziela idzie burza a ten jak głupi z przyczepami obraca i kostkuje i zawsze go zaleje tak i w tym roku było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PrzemoO
      Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.
    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
       
      Przez pomyłkę umieściłem w nieodpowiednim dziale...jak ten temat przenieść?:)
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez Julas1990
      Witam zaczynam rozglądać się za kombajnem i chciałbym się doradzić. Zastanawiam się nad Claas 208. Mega, Case 527 i NH tx66. Dodam że chce na kombajn wydać Maks 140tys i będzie on pracował na 60 h.+ usługa.
      I może zna ktoś jakiegoś w miare rzetelnego handlarza z Wielkopolski lub kujawsko- pomorskiego
    • Przez lolq1660
      Witam wszystkich mam takie pytanie odnośnie jakości słomy, chodzi mi o to jak to jest gdy słoma przejdzie przez bębny typu aps czy separator w NH i czy nie jest za bardzo pokruszona i połamana? Nie chodzi mi tutaj o samo prasowanie takiej sieczki bo to nie problem, tylko o późniejsze ścielenie itp.
      Dilerzy zapewniają ze słoma jest cud miód ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć, miałem możliwość zbierania słomy po tc5070 i csx 7040 słoma po nich była tragedia no i oba miały separator z tym że właściciele kombajnów nie zbierają słomy i być może przez to te bębny są bardziej skręcone(czyt.ciasne) przez co bardziej "memlają" słomę.
      Jak to jest u was, liczę na jakieś podpowiedzi i opinię
×