Skocz do zawartości
pawel5314

Kosiarki FELLA

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MatysekxD    20

Konkretnie o tej wiele nie powiem ale miałem SM 320 z 2008 roku. Po prostu bajka. Cicha praca i bezawaryjność (kosiłem nią 80 ha rocznie, nierzadko z prędkością 20 km/h). Pewnie, każdy swoje będzie chwalić ale przyznam sie że gdybym miał jeszcze raz kupować sprzęt zielonkowy, kupiłbym właśnie tą markę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

mamy model mniejszy ogolnie kosiarka dobra cicha (cichsza od np lely ale jakby głośniejsza troche od starej krone afl242) mała waga kosiarki, podparcie listwy z obu stron i całkiem nieźle rozwiązane płozy ślizgowe które zabezpieczają listwę przed uszkodzeniem i przetarciem ( w krone afl 242 jest to gorzej rozwiązane )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Witam mam problem z kosiarka Dyskową Fella SM 270 szerokość robocza 2.75m problem jest naprawde WKUR..... otóż tak kupiłem kosiarkę rok temu na wiosnę była już na 1 pokos działała :) ale co mnie wkur....? nowa kosiarka kosztowała 30tyś około i co? podczepiam elegancko włączam i co? JEDEN WIELKI CHUK nwm podejżewam że to przekładnia tak głośno chodzi że trzeba mieć szczelną kabinę żeby kosić bo 20 minut słuchać i mozna zgłupieć ale kij koszę John deere 5100r też ten sam rocznik więc prawie nie słyszę jej podczas koszenia ale kurde 2 sprawa Ujowe układanie pokosów a ona ma Rotor jest to główny problem :( otóż tak jest tam 1 regulacja i macham nią w 1 i w druga podczas koszenia i to nic nie daje :((( Help MEEE servis zabrał ją odworzą my zadowoleni podczepiamy to samo No k**wa o oni tam robili (była u ich 2 tygodnie) no w poniedziałek dzwonie do nich(mam wtedy kosić) niech przyjeżdzają podczas koszenia i pokaże im jak ta ich świetna kosiarka kosi i jeśli mi tego nie naprawią będę się z sku.... sądził bo to nie jakaś używka byle jakiej firmy ale przecież Fella to jedna z wiadących producętów kosiarek no to HALLLOOOO!!!!!!. PS.. proszę jesli ktoś wiecoto moze być pisać bo te z servisów się znają na ukłądaniu klocków lego PS.. nie wspomne ze po ich wizycie znikneło mi cięgło od duzego ciagnika (Deutz-Fahr 150 warte 1 tyś zł) ale to nie wiem czy oni ale to znikneło po ich wizycie a nie mieliśmy jak ich pilnować i ją skłądali sami.

połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

AlaCapone    3631

Kolego nie wróżę ci kolorowej przyszłości w tą kosiarką.

Jak ją kupowałeś popełniłeś kardynalny błąd - sprawdzaj trzy razy zanim raz coś kupisz!!!

Jeżeli w przyszłości kiedykolwiek będziesz coś kupował sprawdź każdą dźwignię, przycisk, wajchę, pedał, zajrzyj do przekładni ... i pytaj się sprzedawcy: Co to, do czego? Jeżeli nie wie kopnij go w d...pę, jeżeli ty tego nie zrobisz on zrobi to tobie po zapłaceniu za sprzęt. Pamiętaj w biznesie nie ma sentymentów!!!

Druga sprawa sprawdzałeś olej w przekładniach? Jaki olej masz wlany - klasa jakości? Jaki olej zaleca producent?

Trzecia sprawa jeżeli zauważyłeś usterkę sprzedający ma obowiązek ją usunąć (to jego obowiązek nie dobra wola). Nie czekasz aż skończy się gwarancja!!! tylko od razu zwracasz sprzęt za pokwitowaniem i odbierasz gotówkę.

Możesz iść do sądu, ale uwierz mi w sądzie nikogo nie obchodzą takie określenia jak: racja, sprawiedliwość, prawda, ani oskarżyciela, ani obrońcę a już najmniej sędziego. Co się liczy... pójdziesz to zobaczysz i spadną ci łuski z oczu.

Jeżeli sędzia i "kolesie" zechcą udowodnią ci, że źle użytkowałeś sprzęt, niezgodnie z instrukcją obsługi, zalewałeś nieodpowiednim olejem (sprzedawca postara się o dowód w postaci podmianki oleju) i świadomie doprowadziłeś do trwałego zniszczenia sprzętu, uniemożliwiającego dalszą jego eksploatację. Skutek nie tylko nie odzyskasz pieniędzy to jeszcze dołożysz.

Podsumowując: Szukaj dobrego adwokata a udowodnisz co tylko zechcesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hehe dzieki ale to jest zgłoszone i mają już wpisane to tylko tak czekamy na odzew siedziby Fella w Niemczech został do nich wysłany film z dzwiekiem i nagrany jak on ukłąda pokoś zostało to zrobione przez dilera TechMlek no i ci powiem ze niby z nimi dobrze żyje nie 1 maszyne kupiliśmy od nich i nie było problemu a tu widać ze coś się starali i nagle d*pa bo nie potrafią :P i oni nagrali to i wysłali tylko kurde dziwnie długo czekają na odpowiedź. PS.. mam pytanie czy jeśli oni mimo tego mi tego nie naprawią mogę oddać im tą kosiarkę a oni zwrócą mi pieniądze???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3631

Mnie takie rzeczy by nie interesowały. Jak oni między sobą dogadują się (sprzedawca - producent) to ich sprawa a twoja to praca (koszenie) i tyle na ten temat.

Najpierw dogadujesz się ze sprzedającym telefonicznie, bądź osobiście, jeśli masz blisko. Jeśli odda kasę bez zbędnej przepychanki to dobrze; jeśli nie to piszesz do nich list polecony w dwóch egzemplarzach do jednego przypinasz potwierdzenie nadania listu drugi wysyłasz im.

W liście musi być kto, co, od kogo, kiedy kupił (dołączasz xero faktury) a także opisujesz problem oraz fakt, poprzednich nieudolnych prób naprawiania sprzętu (podajesz datę przybycia ekipy, kto, co, termin "naprawienia", oczywiście opierając się na dokumentach, dołączasz xero, podajesz świadków - rodzice, rodzeństwo, sąsiad). Dalej stwierdzasz, że pomimo tylu i tylu napraw w/w sprzęt nie spełnia twoich oczekiwań a nawet nie nadaje się do dalszej eksploatacji z takiego to a takiego powodu i zwracasz go. Możesz napisać, że wyrażasz chęć zwrotu w/w sprzętu i oczekujesz odbioru tego sprzętu przez nich z domu lub dostarczysz we wskazany adres sprzedawcy, wyznaczasz termin powiedzmy 2 tygodni załatwienia sprawy. Podajesz numer konta bankowego na jaki mają wpłacić pieniądze za sprzęt w kwocie jaką zapłaciłeś + koszty przestoju maszyny i uszczerbek na zdrowiu (uciążliwy hałas).

Nie daj sobie wcisnąć prób dalszych napraw lub wymiany na nowy.

Bierzesz kasiorę i kupujesz porządny sprzęt nie badziewie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

spox tylko tak tam wiesz pisałem ci że był on zabrany i nadal to samo i to było zgłoszone i od tamtej naprawy mineło no z 6 -8 miesięcy około a od zakupu lecz od zakupu chyba miną rok musiałbym sprawdzić lecz mi powiedziano ze gwarancję będę miał do puki tego nie naprawią i to mają tam zapisane to myślisz że nadal udało by się zwrócić sprzęt z powodu nieudolności naprawy sprzętu ?? czy coś takiego PS.. ja wiem że troche późno ale narazie mój Ojciec zajmuje się biznesami :P ja mam niecałe 18 lat to wiesz i mówię mu zadzwon bo nas h*jają zadzwoni oni mówią zaraz oddzwoną i d*pa nwm jak nie zadzwonią to wsiadam w samochód (z ojcem xD ) no i jedziemy tam troche ból bo w jedną stronę ponad 70 km albo i wiecej jakby nie o byłbym tam częściej i bym truł d*pe a tak kurde niemam wgl czasu sam wiesz jak nie to to to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3631

Staram się zawsze w takich sytuacjach dogadać ze sprzedającym taktownie, ale stanowczo przedstawiając swoje racje i stanowisko. Najlepiej w radosnej atmosferze bez niepotrzebnych nerwów i obscenicznych słów. Zawsze jednak dając do zrozumienia z kim mają do czynienia, mają czuć pewien respekt (w każdym czasie potrafię ich załatwić). Przeważnie skutkuje. W twoim przypadku będzie pewien problem - wiek.

Ja przyjmuję taką postawę inni od razu wszczynają awantury i takie tam - też skutkuje. To trzeba wyczuć, z kim ma się do czynienia. Z jednym trzeba taktownie a innemu jak w "mordę" nie dasz nie zrozumie.

Nie namawiam w żadnym razie do bicia tylko do wyrażania pewnych emocji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:P tylko wiesz ta kosiarka była brana na dopłaty z uni :( i nwm jak to się bedzie toczyć ale myślę ze spróbuję ją naprawić bo to będzie do Uja papierków znaczy niech oni naprawią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stefan_1987    0

Witajcie forumowicze nosze się z zamiarem kupna nowej kosiarki dyskowej i wynalazłem prawdziwą okazje, dyskówke Fella sm 288 inline w okazyjnej cenie. Ma ktoś może taką kosiarkę? Opinie mile widziane:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz1307    1

ja mam felle sm 320 ale jeszcze nie koszone bo łozyska wymieniane w przekładni a tak jak sie włonczy to ciho pracuje bo w nih nie ma ze tryb przez tryb tylko sa takie przekładnie i wałek idzie przez całosc

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek07p    0

Podłączam się do tematu. Chcę kupić taką samą kosiarkę i chcę wiedzieć czy warto . Jak jest z awaryjnością i częściami ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

mam możliwość kupić niedrogo dość nietypowa kosiarkę rotacyjną -1,65m-
producent fella ( naped podobno z przekładni na bebny idzie na 1 pasku - chyba ma 4 noże na bęben)
Nie wiem dokładnie jaki model - ale dokładnie taka ja w tej ofercie:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:t88RbcfN48wJ:olx.pl/oferta/kosiarka-rotacyjna-fella-CID757-ID3y0Df.html+&cd=4&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

Czy ktoś tego używał - jak się tym pracuje - czy warto to kupić?
Jak z częściami do takich kosiarek?

Edytowano przez arty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    62

To raczej jakiś stary zabytek daj sobie spokój tym bardziej że to tylko 1,65m-kup sobie polską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

1,65 odpowiada mi jak najbardziej...
Wolałbym polskie ze względu na dostęp do części, ale w dużo gorszym stanie od tej musiałbym więcej zapłacić....

Trochę się zastanawiam -mam do koszenia ok 3ha rocznie - tą za około 1000zl może dałoby się wziąć - stan podobny do tej ze zdjęcia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
URSUS16    245

kup sobie czeska ztr 165 i bedziesz zadowlony. Ceny czesci wysokie ale za to dobrej jakosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Kolego masz co polecać ,no sorry ale tylko nie to ,toporna większe zapotrzebowanie na moc ,namolna w naprawie i droga w utrzymaniu  .Co do tej z linku daj sobie z nią spokój kup standardową polską a nie jakiś wynalazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

Czeska odpada - też tak słyszałem ciężka i części drogie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Ja taką miałem nie godne żeby ją naprawiać ,wywiozłem na zlom żeby się nikt z tym ustrojstwem nie męczył ,kupiłem polską używaną,naprawiłem i śmiga że hej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

Tomasz78 - napisz cos wiecej - co sie z nia działo - jak kosiła i co sie psulo???

Musze cos kupic w tym roku - nowa to min 3,5 tys, uzywana polska w mojej okolicy taka w miare to tez 2 tys  - rebro za 1500 sprzedają...

jakby wzasc ta za 1000 to zeby z 2- 3 lata pokosiła... łozyska można wymienic, bebny raczej jeszcze dobre - a jak siądzie przekładnia to rzeczywiscie juz na złom....

Mam 3 ha  - to moze by kilka lat dala rade....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Kosic kosiła tylko ciągle był z nią problem ,siadaly łożyska w dolnych talerzach ,akurat moja miała luzy na słupach (wybite gniazda łożysk) przez co olej wyciekał ,a uszczelnianie nie pomagało .Ciężka w naprawie wszędzie podkładki dystansowe przy trybach a dystansowanie aby nie wyła czasochłonne  ,bo za kazdym razem trzeba wyjmować wałek główny odkręcac kapę z tyłu ,Wałki pionowe to samo też na dystansach dodatkowo nakrętki pod wałkiem głównym więc wiadomo (jak wyżej)każda dodatkowo zabezpieczana zatyczką lub kołkiem i co najgorsze to że wałki montowane sę na frez , a jak on dostanie luzu to oba elrmenty do wymiany ponad to w czeskiej dźwigasz caly bęben ,a lekki nie jest .Jak nawali to dzień roboty . A polska Wałki na klinach ,główny na mostkach czyli odkręcasz 4 śruby i jest wszystko na wierzchu ,poza tym bębny składane z elementów wiec co popsujesz to wymieniasz ,a nie caly 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

Chyba jednak zaryzykuje zakup - ogladałem jak to wyglada.

Ogólnie ok  cały przód oK  - bez luzów itp.. Przekladnia bez luzów - olej ok,

jedynie co to dolne talerze slizgowe troche pokrzywoione, juz nadspawane i moją dosc duzy luz... ( jakie tam jest łożyskowanie - tuleje czy łózyska kulkowe ?)

Bębny jeszcze Ok - 4 nozyki - jakos sie trzymaja ...  troche luzu na lozyskach bebnów mozna juz wyczuc i dosc huczy na obrotach...

Jakie jest tam smarowanie tycho lozysk. piszesz Tomasz ze luzy na slupach miales i olej wyciekal...

 Nie widze tam zadnego smarowania a tym bardziej oleju.. - jedyna przekladnia z olejem to ta przy wałku napedowym od ciagnika . JAk sie reguluje wysokosc koszenia  - tymi  srubami na górze?  -u mnie brak kólka do krecenia na gorze

 

Wiecie moze jaki to model? - nie ma tabliczki znamionowej...- szerokosc koszenia - zmierzylem  wyglada 150 nie 165...

 

Model znalazłem będzie to Fella  FKM2  /FKM2H  /FKM2HS - któryś z tych  - dokładnie ni zgadnę bo nie wiem czym się różnią a z wyglądu takie same...

Edytowano przez arty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

Na to wygląda ze nikt takiej nie ma - ja po pierwszych korzeniach - trochę mi nerwów zjadło.... ale to wina wałka - sprzęgiełko przeskakuje   przy większej trawie, albo jak cos zaryje nawet lekko... - drugi bieg czaem nawet ppierwszy... - na trójce tylko bardzo mała trawa inaczej nie ma szans za dzy opór dla wałka  - mam inny  wałek ale za krótki a ten specjalnie już przydłużyłem..

 

Na początek okazało się ze wałek odwrotnie założony - tzn w kierunku mniejszego oporu sprzęgła...  jak Niemiec tak kosił ze nie widział... a na wieloklinie tak zapieczone  ze nie dało się przełożyć.. zdjąłem 2 nożyki  - zostawiłem tylko po 2 żeby spróbować czy cos pomoże ale nie widzę różnicy.. dopiero po 1ha koszenia  rozsypał się krzyżak w wałku  - za to wałek zszedł, założyłem odwrotnie. może nieco lepiej ale dalej przeskakuje to sprzęgiełko... - myślę jeszcze jakby podłożyć 1mm podkładki pod sprężyny w sprzęgiełku - jest ich 16albo 24 ( dokładnie jeszcze nie wiem - 2 albo 3 rzedy po 8) sprężyn które wypychają klinki w sprzęgiełku - klinki się chowają i wtedy przeskakuje - skok klinka to ok 6-8mm może ten 1 mm x liczba sprężyn  sprawi ze sprzęgło będzie mocniej trzymało...

 

Co do samego koszenia tą kosiarką - to ogólnie ok - kosi ładnie - na razie się nie rozsypuje... :), tylko mogłaby być szersza do mojego ciągnika   - ma tylko jakieś 1,4m i lżejsza - na złożonej do transportu ciągnik ma co dźwigać...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianc360    0

Witam.Kolego ja mam kosiarkę rotacyjna fella 165kmp pracuje z ursusem c360 i ja sobie ja chwale , dodam tylko ze dałem za nią 500 zł . Teraz wymieniam w niej talerze ślizgowe i trzymaki fakt troche części kosztują ale zrobię i będę miał spokój . Mam pytanie do posiadaczy takiej kosiarki po wymianie trzymaków nie wiem jakie oryginalne mocowanie nożyków tam było , do tej pory było zrobione na sztukę .Z góry dzięki za odp . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×