Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Piotrek1975    318

Koledzy mam pytanie , gdy macie posianą qq w trzech odmianach np. to kosicie je na razem czy każdą z osobna? Chodzi mi czy kosicie wszystkie w jeden silos lub pryzmę. ja zawsze siałem jedną odnianę ale chciał bym spróbować dwie. Znajomy jak miał dwie to narzekał bo jedna już była dobra do cięcia a druga zielona aż sok ciekł. Jak wy to robicie? Proszę o podpowiedz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Podobne FAO musisz zasiać podobne nawożenie, klasa ziemi, żeby mniej więcej równo dochodziła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bartekj1994    111

Witam. W tym roku jak nigdy strasznie psuje mi się kiszonka z kukurydzy. Kupa jest na suchym na górce folia nie przebita była idealnie ugniecona a mimo to są takie niebieskie kawałki jak by zgniłej. Czym to może być spowodowane?? Czy u was też coś takiego się pojawiło??? Czy to niebezpieczne dla bydła???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Kuku z pleśnią nie daję - to raczej oczywiste. Wg mnie przyczyną jest zbyt słabe rozgarnianie kukurydzy po kopcu. Co z tego że ujeździsz skoro zostają bąble z powietrzem. Każdy przywieziony transport trzeba rozciągnąć po całości żeby była dosyć cienka warstwa i dopiero wtedy ugniatać. Pierwszego roku gdy zaczynałem przygodę z kukurydzą miałem takie cuda w kopcu. Teraz rozgarniamy odpowiednio i nie ma problemu z pleśnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gadek5228    132

Najprawdopodobniej kukurydza była słabo ujeżdżona dlatego się psuje i lepiej nie dawaj takiej spleśniałej bo chyba nie chcesz żeby Ci bydło pochorowało.Ja mam kukurydzę w silosie i gnije mi tylko odrobinę od ścian i trochę od góry,gdy np. kot chodzi po folii i podziurawi ,niektórzy stosują też zakiszacze kukurydzy,ale nie za bardzo są efekty po nim ;) spotkałem się też z sypaniem soli na kukurydzę.Następnym razem musisz uwarzać,aby dobrze ujeździć kukurydzę,nie jeździć ciągnikiem po pryźmie jak szatan tylko powoli i w każdym miejscu przejechać kołami przynajmniej 2 razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Rozgarniać. Samo jeżdżenie to za mało. Nie dociśniesz dobrze jak w jedno miejsce cały ładunek pójdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

Od kilku lat stosuje zakiszacz z sano i wydaje mi się, że trochę mniej się psuje. Musisz dobrze rozgarnąć i ugnieść bo inaczej to nawet zakiszacz nie pomoże. Nałóż na wierzch dwie folie, jak psy lub koty porwą to tylko tą z wierzchu i do kukurydzy nie dostanie się powietrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojcik1996    1

U nas QQ niej jest rozgarniana i się nie psuje tylko po ścianach no i jak folia gdzie pęknie. A zefir to chyba trochę za lekki do ubijania. U nas jeden kopiec był ubijany Proxą 8441 a drugi nasza Forterrą to różnica była wielka, ale się nie psuła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak gniotę Zefirem 85. On ma szerokie koła i jest dość ciężki

Im szersze koła tym mniejszy nacisk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DeutzM610    0

To prawda ze jak szersze kola to mniejszy nacisk ale trzeba wpierw dobrze kuku rozgarnąć na warstwę nie grubsza niż 15 cm i wtedy możemy myśleć o ugniataniu ja osobiście depcze ładowarka i DF em z obciążnikiem i tak mi się zepsuła bo psy folie przerwały <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartekj1994    111

Myślę że to przez to że za szybko mi przywozili kukurydze. Zestaw który mi przywoził to JD 6630 + rozrzutnik 15 ton i Nh t6030 + forshrit 10 ton. a pole miałem oddalone o jakieś pół kilometra. Nie nadąrzałem rozgarniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DeutzM610    0

U nas pole na rzut kamieniem i sieczkarnia się nie zatrzymywała ja rozgarniałem a mój kumpel deptał ze mną a ojciec tyko otwierał przyczepy i rozrzutniki i było by dobrze gdyby nie nie psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pikus86    0

Czym mniejsza powierzchnia kół, tym lepszy nacisk na pryzmę. Ja ugniatam mf 255 i jest super. Tylko że ciągnik jeździ prawie bez przerwy a każdy transport kukurydzy jest w miarę rozciągnięty (polecam kultywator). Po małym traktorze zostają ślady ale na koniec parę przejazdów JD z sieczkarnią i jest jak ława. Przy okazji mam pytanie do wszystkich zainteresowanych, lejecie wodę na pryzmę jeżeli podczas koszenia nie ma opadów deszczu. Ja w tym sezonie polewałem pryzmy i jak do tej pory zero strat. Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    803

U mnie znajomy kilka razy na koniec sieczkarnią wjeżdżał ale po niej było jeszcze gorzej, bo sieczkarnia przy wjeżdżaniu swoim ciężarem rozgarniała pryzmę i od tego jeszcze gorzej się psuła. W tym roku ugniatałem Zetorem 11441 z kompletem obciążenia + obciążnik 2,5t z tyłu oraz Valtra A95 z ładowaczem i jedna pryzma trochę się psuła bo folii po brzegach było zbyt mało a drugą teraz biorę i do tej pory zero pleśni ale tak ugnieciona jest że ciężko jest nabierać na taczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bubel500    4

Witam.

U mnie co roku kosi kukurydzę firma. 2 zestawy - 10 tonowe rozrzutniki. Pole mam oddalone o 0,5 kilometra. Daję radę rozgarniać i ugniatać dwoma ciągnikami jeden z szuflą na ładowaczu, a drugi z szuflą od śniegu z tyłu. Kukurydzę mam w pryzmie, niczym nie polewam, nie stosuję zakiszaczy, gniotę różnie - kwadratowo i podłużnie :D . Przykrywam folią i przysypuję żwirem (żeby był równomierny nacisk na folię). Nie mam problemu z gniciem (nawet boki nie gniją). A co do wypowiedzi Bartka.. Moim zdaniem NIE jest to spowodowane słabym ugnieceniem. Jest to wina GŁOWNI KUKURYDZY. U mnie było to samo małe grudki (jak pięść), a gdy rozłamiesz to w środku jest zgniłe. Krowy zazwyczaj to zostawiają. Gdy QQ rośnie to można zauważyć na czubkach kolb takie okrągłe białe grzyby. To właśnie jest głownia, która powoduje częściowe gnicie w silosie czy pryzmie. Moja rada: zastosować przed siewem zaprawę VITAVAX 200 FS. Jest to środek grzybobójczy. Ja w tym roku też go zastosuję dodatkowo (ponieważ qq jest zaprawiana przed pakowaniem), ale później długo leży w workach i może coś tam "wyparować". Uff, trochę się rozpisałem ^^ , ale już kończę. Mam nadzieję że moja rada będzie przydatna.

Pozdrawiam. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek1996    0

U nas jest tak samo. Według mnie główną przyczyną jest naruszenie lub naderwanie przez ciągnik warstwy już wcześniej ugniecionej, a na jej miejsce nasypanie kolejnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peres100   
Gość peres100

.

Edytowano przez peres100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamcfc    1

Myślę że tak mniej więcej około 10h lecz to trochę ruchomę bo nie wiem ile tego żytka będzie....a kolego nie myślałeś o przenżycie to według mnie troszkę lepsza opcja niż żyto...oczywiście przenżycie wysokopienym....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×