Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
beQ    0

Drodzy forumowicze, Po rozlozeniu nowo zakupionej folii okazało się że ma ona dziurki takie ze palec wchodzi. Było ich mało na szerekosci 8m było 6dziurek i tak po całej długości co ok 1.2m. W dniu okladania (ten sam co cięcia) przykryta była dość cienka warstwa piachu (ok 1,5cm) po całej pryzmie. Po 2ch dniach zacząłem powoli dowozic piach z otwieranej pryzmy żyta o moje pytanie brzmi : czy może przez to się popsuć? Dodam że w 5-6dni po scieciu warstwa piachu już była wystarczająca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1300

Na przyszłość takie badziewie oddaj z powrotem sprzedawcy. Powinieneś mieć też w zapasie taśmę do klejenia folii tak na wszelki wypadek. Raczej nie powinno się nic psuć jak dobrze zasypaleś te dziury. Niewykluczone, że małe plamki pleśni mogą się pojawić, ale powierzchownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beQ    0

Powiedziałem sprzedawcy do czego tej folii potrzebuje i dał mi taka. Niestety nie wziąłem paragonu, gdybym wziął to pewnie bym oddał. Polak mądry po szkodzie. Odnośnie tej taśmy to mówisz o takiej zwykłej taśmie klejacej przezroczystej np?
Co do pleśni to zdaje sobie sprawę że będzie ona w okolicach tych dziurek, ale nie powinna daleko się rozprzestrzenic, prawda?

Edytowano przez beQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Thomas2135    1300

Jeśli się pojawi to powierzchownie w tej miękkiej wierzchniej warstwie. Są specjalne taśmy do klejenia bel czy folii pryzmowych. Kolory biały, zielony ok 12 cm szerokości. Cena ok 20 zł. Jak zapytasz w agromie, grene czy innym sklepie zaopatrzenia rolnictwa o taśmę do bel to powinno wiedzieć. Wpisz w google to pewnie coś znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

U nas w tamtym roku tak było że tato kupił folie, zakładamy na pryzme i patrze że jakieś przeswity ma na sobie a tata gada że to pewnie było źle złożone i to zgiecie takie odcisniete. Ale rozlozylismy całość i się położyłem pod folie A patrzę tutaj widać jak słońce świeci na tych " zgieciach" No to myślę zakleic ale jak pochodzilem do okola to było tego o wiele więcej więc ja folię z pryzmy i gadam jedz kup druga a miała być lepsza... tata zajechał powiedział o tej foli i kupił druga już dobrą A do tej przyjechał przedstawiciel wziął kawałek foli z tymi przeswitami i oddał resztę za darmo dla nas za to zdarzenie....


Mały, Skromny, Lubiany, ŁośQ :D
Pozdrawiam ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4970

Ja  na  nową  folie   dałem   stare   z  poprzednich  lat   zobaczymy  jak  to wyjdzie 


Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian892    8

Jak masz dziury w foli to nie ważne ile ziemi nasypiesz, ziemia nie zabezpieczy przed psuciem.
Zaklej jak najszybciej te dziury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6840    46

Koledzy mam następujący problem, w tym roku posiałem pierwszy raz w życiu kukurydzę na kiszonkę.

Niedawno otworzyłem pryzmę, według mnie zakisiła się dobrze, lecz bydło niechętnie ją pobiera co może być przyczyną ? czy dlatego że nigdy nie jadły kukurydzy ?

Wiadro 20 litrowe powinno niknąć w oczach a tak nie jest  :mellow:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4970

spokojnie przyzwyczaja się do kukurydzy parę dni to potrwa. najlepiej na kuku posyp śrute


Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6840    46

kosiłem sieczkarnią samojezndą, pocięta jest dobrze Ci co mi kosili sami mają gospodarstwo powiedzieli że z suchością było dobrze trafione śmierdzieć nie śmierdzi u ludzi jest taka sama.Jutro postaram się zrobić zdjęcie towaru w pryzmie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369

Tak jak kolega marekfarmer pisał ,bydło musi się przyzwyczaić do jedzenia kukurydzy . U mnie w tym  roku ,też słabiej pobierają  kiszonkę z kukurydzy ....Może ''taki rok '' ,bo kiszonka jest dobra ...?  ;)


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6840    46

Wstawiam zdjęcia kukurydzy w pryzmie, według mnie ona jest ok nie ma ani spleśniałych kawałków ani też się nie grzeje.

Koledzy pomóżcie co jest nie tak  :unsure:

post-18658-0-77722800-1475998135_thumb.jpg

post-18658-0-78556400-1475998212_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

posyp śruta tak jak pisali wcześniej albo polej gliceryną... też słyszałem że mogą być problemy z przyzwyczajeniem do kiszonki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6840    46

jutro kupię glicerynę i spróbuję jaki bedzie efekt, posypują im śrutą a nawet i samym sanbullem i wyjadają tylko po wierzchu..... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Dostały szoku pokarmowego i nie wiedzą czy to przejściowy rarytas czy już będzie na stałe w dawce pokarmowej i podchodzą z rezerwą do tego. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beQ    0

Miałem taki sam problem tylko ze z kiszonka z żyta (kuku jeszcze nie odkryta) nie chciały pobierać, posypywalem sruta - zjadaly sama sruta z wierzchu, zacząłem im to mieszać trochę w żłobie i teraz już jedzą sama kiszonke - nic nie zostaje Ale i tak posypuję sruta i mieszam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil0qwe    5

Ale naleśnik ta pryzma, lepiej robić wąską wysoką i długą. Jak bydło nigdy nie jadło kukurydzy to musi sie przyzwyczaić może zająć to nawet 2-3tyg. Przede wszystkim musi się dostosować układ trawienny do nowej paszy, nową pasze powinno wprowadzać sie w małych ilościach stopniowo a nie odrazu całe koryto tylko pogrzebią i nie zjedzą. Lepiej zamiast gliceryny czy melasy jakieś drożdże im kup. Dobrą kiszonke powinny pobierać bez żadnych dodatków, gdyby była to kiszonka gorszej jakości wtedy mieszać ze śrutą, otrębami czy melasą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    56

u nas względu na w tym roku bardzo wyschła , polewalismy melasą na prymie. ok 2 tys litrów. krowy bardzo chętnie jedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6840    46

Ale naleśnik ta pryzma, lepiej robić wąską wysoką i długą. Jak bydło nigdy nie jadło kukurydzy to musi sie przyzwyczaić może zająć to nawet 2-3tyg. Przede wszystkim musi się dostosować układ trawienny do nowej paszy, nową pasze powinno wprowadzać sie w małych ilościach stopniowo a nie odrazu całe koryto tylko pogrzebią i nie zjedzą. Lepiej zamiast gliceryny czy melasy jakieś drożdże im kup. Dobrą kiszonke powinny pobierać bez żadnych dodatków, gdyby była to kiszonka gorszej jakości wtedy mieszać ze śrutą, otrębami czy melasą.

Nalesnik z brzega, przecież każda pryzma tak się zaczyna.... a to że reszty nie obiołem aparatem to po co od razu takie komentarze.

Edytowano przez Pawel6840

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziomster720    5

Spokojnie uznaj to za radę. Z pryzmy powinieneś pobierać 20-30 cm z całości. Nie może być za długa, ponieważ zaczyna się wtórny proces fermentacji (grzeje się). Więc lepiej żeby była wąska a długa niekoniecznie wysoka. Wszystko zależy od ilości bydła.

Co do pobierania kiszonki tak jak pisał :

malorolny121 Dostały szoku pokarmowego i nie wiedzą czy to przejściowy rarytas czy już będzie na stałe w dawce pokarmowej i podchodzą z rezerwą do tego.  :D

 

Ujął to komicznie, bydło nie lubi zmian żywienia. Gdybyś uczył je od małego, czyli dawał im od 1-2 miesiąca życia około garstkę kiszonki po czym stopiono zwiększał ilość, jadły by ją z chęcią. Możesz spróbować wymieszać im kiszonkę z paszą treściwą oraz z silnie pachnącymi witaminami. Za miesiąc lub szybciej będą wcianały ją z rozkoszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    24

Pryzma powinna mieć przynajmniej 50 metrów długości jeśli karmimy cały rok tak aby ten metr na tydzień iść do przodu aby się nie grzalo bo jak zacznie to już tego niedogonisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
basti0999    2

Witam. Mam ten sam problem co kolega wyżej. Pierwszy rok zasiałem kukurydze i zadaję ją w żłobach na to posypuję śrutę i witaminy. Niestety nie mają ochoty na kiszonkę. Co zrobić, jak zwiększyć apetyt? Myślałem o drożdżach, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Proszę o pilną pomoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez lukasz952
      Witam!
      Mam zamiar trochę zmienić sposób prowadzenia gospodarstwa i chciałbym zaczerpnąć porady i opinii bardziej doświadczonych osób.
      Dotychczas prowadzę je bez nacisku czerpanie z niego większych dochodów. Posiadam c-330, Case 70KM z turem, kombajn zbożowy, i inne podstawowe maszyny do uprawy ziemi-tależówka, kultywator, pług, rotacyjna kosiarka itp..

      Ale do rzeczy:
      Mam zamiar hodować opasy na głębokiej ściółce do 700-800kg, ktore kupowałbym w wieku 1-2 m-ce
      Chcę do tego celu przeznaczyć częśćć stodoły, zrobiłbym zagrody z małym wybiegiem ok 20m2.

      Mam do dyspozycji jakieś 7,7ha gruntów ornych (głównie V-VI klasa) i 1ha łąk(przeznaczę tylko do zbioru siana)
      Planuję je zagospodarować w ten sposób:
      -dosiać ok. 1ha trawy z koniczyną do skarmiania jako zielonka, ewentualnie skręcenie kilku balotów na kiszonkę
      -2ha pszenzyta
      -reszta na mieszankę owies-jęczmień, w poplonie żyto na kiszonkę
      -ewentualnie 1ha kukurydzy na kiszonkę, jednak miałbym problem ze zbiorem tego- w mojej okolicy cięzko by było o wynajem sieczkarni na taki areał, a zakup własnej to dodatkowe koszty


      Teraz pytanie: ile opasów mógłbym wyżywić przy takim systemie uprawy(myślałem o 9-12 sztukach w różnych wiekach), co ewentualnie można zmienić

      Dodam, że pracuję od poniedziałku do piątku. Do tej pory godziłem pracę z hodowlą małej obsady więc myslę że podołam hodowli większej przy pomocy domowników.

      Myslałem aby kombajn sprzedać i kupić na jego miejsce belarkę, ale to jeszcze kwestia do przemyślenia.

      Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi.
    • Przez jedrecky
      Witam wszystkich użytkowników forum.
       
      Widziałem na forum, że wielu z Was ma problem z odpadami poprodukcyjnymi.
      Jestem zainteresowany kupnem dużych ilości folii porolniczej (odpad poprodukcyjny). Zapewniam własny transport. 
      Po szczegółowe informacje zapraszam na priv. 
      W swoich wiadomościach proszę zawrzeć ilość folii oraz ocenę stopnia zanieczyszczenia razem ze zdjęciami. 
       
       
      Ilość i odległości:
      - od 20 ton w górę - cała Polska oraz Europa,
      - kilka ton - 100 km w promieniu od Gubina, zarówno po stronie polskiej jak i niemieckiej.
       
      Pozdrawiam.
       
       
    • Przez tractor560
      Witam Nurtuje mnie pytanie od jakiego wieku dajecie kiszonkę z traw cielętom???? Mam 3 cielaki dwa mają 4 miesiące a jedno ponad 3 Ładne i tłuste te dwa mogą mieć ze 130 kg a mniejsze ponad 100 ( cielaki HO ale wyglądają jak typ mięsny )
    • Przez lukasz952
      Witam!
      Czy ktoś orientuje się jak wyglądają ceny na skupie na placu w biogazowniach/ ceny kontraktacyje?
      Chodzi mi głównie o ceny za sianokiszonkę, kiszonkę z żyta w belach.
      Czy to się w ogóle opłaca, czy tylko warto sprzedać kiszonkę której nie skarmicie, (rozerwana folia, niska jakość)
    • Przez anka899
      Jaki poplon posiać po żniwach dla krów mlecznych w kiszonkę?
×