Skocz do zawartości

Polecane posty

mammut1    20

Np reduta jest dobra z polskich sprawdzona i FAO odpowiednie jeśli chcesz mieć dużo masy bo niebędziesz miał czym wyrzywić to subito tylko koszenie jest na początku października na lepszych glebach puźna odmiana odporna na niedobory wody rośnie jak głupia przy sprzyjających warunkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek1049    187

U nas ziemia klasa VI i V ta łąka jest lekko mokra pomyśle o tych odmianach a ile może kosztować tak na ten 1 ha? z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mammut1    20

Z 300 musiałbyś zapłacić za te odmiany co ci podałem albo trochę więcej to one są raczej z dolnej półki

Ps ja posiałem na 3 kl i dałem spuper nawożenie i stała do października ale masy to było ludzie muwili z wioski że nigdy takiej qq nie widzieli ale ja nie miałem się z czego cieszyć kolby malutkie dobra ona tylko na zapchaj kiszke

Edytowano przez mammut1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jonek132    0

ja zazwyczaj ugniatam c-360 lub podobnym ale nieraz się zdarzały małe kawałeczki pleśni w środku pryzmy i sadzę że to było spowodowane słabym rozgarnięciem przed ugniataniem, przy ścianach też się u góry pryzmy też się psuje a jest to związane z dostępem powietrza na łączeniu foli z murem a na ścianie pleśń jest z powodu zbyt suchego muru(szczególnie od strony zachodniej) który wyciąga wilgoć z kiszonki (skutkuje polewanie muru wodą przed robieniem kiszonki) a co do wjazdu ciężkiego sprzętu na koniec ugniatania to kiszonka jeszcze pod kołami bardzo osiada i się rozszczelnia wierzchnia warstwa, ja tak miałem w zeszłym roku jak nakrywałem silos ładowarką z łyżką pełną ziemi to w miejscu wjazdu na silos przy murach jest duża część zepsutej kiszonki która podczas wjazdu przy okrywaniu odchodziła od muru-nadmieniam że ładowarką nie ubijam bo jest za wąski silos i na środku zostanie nie ugniecione

 

 

 

czterdziestolatek- jeśli masz za wąski silos to żeby dobrze ugnieść tam sieczkę potrzebny Ci jest jakiś mały ciągnik (60-70km) z szerokimi oponkami i ładowaczem czołowym, np taki jx60 czy td75d ;) są to wąskie ciągniki ale na pewno lepsze niż poczciwa 60-ka. ja u siebie ugniatam ursusem 1014 a wcześniej 60-ką rozsuwam (w miarę możliwości) i pleśni nie ma od 5 lat, może 0,5% :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz92    36

ja już sieje z 6 lat z pioniera i jestem zadowolony masy dużo i duża strawność nie dodaje żadnych zakiszaczy i jest ok a co do okrywania to 2 warstwy foli i siatka ochronna na folię sypię trochę ziemi a później kładę siatkę i zamiast tych woreczków przyczepiam opony i wystarcza a co do ujeżdżania kopców to 2 lata temu zrobiliśmy jeden kopiec nie ujeżdżany dokładnie tylko co ciągnik ujeździł przy wpychaniu i tyle i powiem nie ma różnicy czy ujeżdżany czy nie i u nas na kopiec wjeżdża tylko jeden ciągnik a z kukurydzą to ciągniki podjeżdżają pod pryzmę kiper i ciągnik z turem to wpycha na kopiec i to stosujemy już 4 lata i też nie ma problemu ciągnik na kopcu spokojnie się wyrabia nawet jak przy sieczkarni jeździ 5 zestawy i nie mamy jak dotąd problemów z kopcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Jak masz małą pryzmę to można słomą zabezpieczyć na to folia i przycisnąć oponami żeby wiatr nie podwiewał i śnieg się nie dostawał znajomy tak robi i mówi że mu nie zamarza ale jak duża pryzma to raczej to bardzo pracochłonne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro86    6

Witam, czy jak wybieracie kiszonke to później spowrotem przykrywacie to miejsce folia czy raczej nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafi101    0

jak jest na minusie to tak ,a jak na plusie to w żadnym wypadku nie przykrywać folią ściany wybieranej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ja przykrywam tylko jak ma padac snieg czy deszcz, i jak temp. sa duzo na minusie od np. -5 w dol zaczynam przykrywac bo lekkie przymrozenie hamuje rozwoj plesni, niewiele ale zawsze cos. Jak jest zimniej to przykrywam bo za bardzo zamarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Robił ktoś pryzmę z kiszonką na miejscu w który wcześniej leżał obornik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Ja niestety muszę przykrywać bo sąsiada kury grzebią a przez cały dzień to z 5 taczek mogą wywrócić, może jakąś siatką będę na wiosne zastawiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Jak masz stare firanki to tez moga byc dobre do przykrycia przed ptactwem.

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Chłopaki mam dylemat , chodzi o to że skończył się jeden kopiec z QQ i drugi nie napoczęty i nie wiem czy napoczynać, teraz mam mało byczków bo 16 szt 10 miesięcznych kupie teraz małe ale to maluchy i nie zeżrą dużo. Doradżcie odkrywać czy otworzyć we wrześniu, chodzi o to że w lato może się psuć.

Co wy byście zrobili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Piotrek co do psucia może się bardziej psuć jak będziesz wolno wybierał ,niż byś jej nie odkrył i przez lato przetrzymał . Wiem ,ponieważ praktykowaliśmy nieraz ,że część pryzmy zasypywaliśmy w czerwcu ,gdyż krowy szły na wypas ,a we wrześniu odkryliśmy i pięknie się przechowała .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×