Skocz do zawartości
Matey

Jaką mieliście najpoważniejszą awarię w gospodarstwie?

Polecane posty

saymon    0

ja też w zimę jak mam przestawić tylko ciągnik to go nie zalewam wodą bo po co na 5 min. Jak bym go zalał wodą to musiałbym go palić co parę minut żeby woda nie zamarzła. Znajomemu w 330 rozsadziło blok bo miał termostat a do płynu miał dolane wody i jak w zime jechał po drewno to termostat nie przepuścił płyny i rozsadziło i mój ojciec ich ściągał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad10    0

orałem z kumplem (20 lat) john deere z 6 skibowym pługiem i jechał 19 km/h i był kamień w ziemi i pół pługa zostało w polu.A mówiąc po ludzku urwał pół pługa.A po tygodniu jego tato dorwał na złomie zaczep pługa to co sie przyczepia do ciągnika przyspawał i miał dwa pługi jeden 4 drugi 2.

 

 

 

 

 

 

 

PS.urwał 4 skiby a dwie przy ciągniku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saymon    0

kiedyś znajomy kupił sobie nową przyczępę 4 tony i naładował żwiru i chciał wykiprować ale miał starą 60 i myślał że ciągnik nie daje rady i zwoła sąsiada z nówką 60 i jak ten dał gazu to się przyczepa rozwaliła bo jak się potem okazało bolce były nie odpietę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

arassso    3

wc 360 koło przednie urwane w c385 sprzegło skrzynia tylny most i zwplnice najbardziej kosztowne i w tym samym prawie czasie w bizonie sprzegło skrzynia i slimak w chedeze na puł pekł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piochu    7
skrzynia biegów w mtz 82

Kiedy ja słyszę że będziemy naprawiac MTZ-a to ciarki mi przechodzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlo16    0

u mnie to chyba najpoważniejsze awarie to urwanie zaczepu od woza pełnego kartofli 2km od domu. A i jeszcze raz nam się rozwalił tak kombajn do ziemniaków na polu że......... koniec października, ciemno, zimno do domu daleko a mój tata w zbiorniku pociąga taśmę bo nie chce iść, mama nic nie widzi ale wybiera, Ja jechałem najwolniej jak mogłem Bo taśma pierwsza zatrzymywała się bo trybiki były wytarte a do tego co 10m koło stawało(transportujące ziemniaki z dolnej taśmy na górną....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja niemialem takich powaznych raz aby z 4 lata temu prz c-360 przednie kola sie wyrwaly a tak to w gminie bylo pare wydarzen np 3 lata temu zapalil sie kombajn podczas pracy w polu kolejny koles wyjezdza z podworka rok temu c-330 i golfik walna mu w bok i byly 2 30-tki i w tym roku kolega z klasy ze starym jechali do znajomych a tu z za zakretu pronarek srodkiem pedzi no i z pronarka malo co zostalo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mazowszanin    2

A u mnie dzisaij rozwalilo sie lozysko na polosi w Bizonie Suprze co doprowadzilo do ukrecenia sie walka polosi.A rok temu rozwalila sie skrzynia,a dokladnie zablokowal tryb od wsteka na polu,wiec trza go bylo naprawiac na polu 2km od podworza,z tego wzgledu ze zaden traktorek nie dal rady go bujnac nawet 1604.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyBrat1    0

Mój znajomy parę lat temu zderzył sie ciapkiem z jakimś samochodem, a uderzenie było tak niefortunne że ciapek sie złamał na pół... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Najpowazniejsza awarie jaka mialem w gospodarstwie to calkowite rozsypanie sie skrzyni biegow w bizonie ,25km od domu, ale to bylo dawno :) :) a tak to przedwczoraj w bizonie urwal sie jeden klawisz, ktory zablokowal cala reszte :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnich    11

Ostatnio sąsiadowi spalił się doszczetnie nowy traktor, który przyprowadził z danii, traktor miał iść na handel. Przyczyną pożaru było zwarcie instalacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

najprawdopodobniej w mf 8240 (2001 rok) szykuje sie remont skrzyni (dynashift 32x32) po 5900 mth. na drugim biegu wypadl zabek, zobaczymy w zime ile bedzie kosztowala ta impreza :lol:

nie wiem jaki udzial tej awarii lezy po stronie operatora, no ale tego juz nie rozstrzygne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rayan    3

Złamanie tylnej Osi w kombajnie JD w ciągu 2 lat na żniwach kombajn sie rozkraczyl jaknie powiem coooo noi wysypanie sie skrzyni biegów w traktorze JD ale wszytko poszlo gładko i jak narazie jest OK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

w T-25 parę lat temu jak tata go odpalił to pochwili usłyszał coś dziwnego i silnik zgasł. Okazało sie że tuleja zaworowa wypadłado cylindra, do wymiany tłok, cylinder i głowica. Innym razem skrzywił sie zawór i nie było dobrego sprężania, był bardzo słaby - wymiana głowicy. Kiedyś coś dłubane przy skrzyni. W tym roku kombajn zsunał się z drogi do głębokiego rowu, cały dzień wyciągania, do klepania tylko tył kombajnu. :P Kiedyś ciągneliśmy pustą przyczepę sąsiada i na łuku urwał się dyszel przy przyczepie, na szczęście zaraz wpadła do rowu. Sąsiad następnego dnia miał nią wjeść węgiel, ale by była masakra. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

Dwa lata temu, podczas wielkich mrozów w zimie, pękła rura łącząca hydrofornię z naszym domem i domem wujka, a że była pod ziemią to szybko sprowadziliśmy koparkę, ziemia na przyczepę i pseudouszczelnianie obejmami. Po dwóch dniach udało się rurę wymienić, ale były ogromne problemy (m.in. była wtopiona w fundament domu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trollu    0

w zeszłym roku w żniwa zapaliło sie pole mojego znajomego od iskry z kombajnu.ładnie sie kopcilo.dobrze ze tylko ściernisko i zboże sie nie spaliło ale domy sa blisko i strachu było troche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

w zeszlym roku jesienia zatarlem ciapka :angry: i tak raczej wiekszych awarji nie mailem, czasem tylko jakies duperele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukotek    3

zgubiłem przednie koło od c-360

przejeżdżając przez bruzdę przewróciłem ANNE

mało brakowało a zgubiłbym tuleję od cyklopa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturos21    4

mi pekł wał w silniku w bizonie suprze półoś sie ukręciła i skrzynia biegów sie rozleciała na wstecznym ;) w c 360 koło odleciało przedmie i wiele róznyuch awari

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktm950    0

Moja top lista awarii:

1) urwana przednia oś w c-360,

2) urwane koło, podczas jazdy szosą

3) pękł nóż podczas pracy sieczkarni E281-E, (metalowe osłony poprzebijał na wylot ( nawet blachę 3mm), łącznie z rurą wylotową

Efekt był taki, że jak kawałki noży zaczęły świstać w powietrzu, to na kolanach sp***rzałem w kukurydzę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

Wujek mi opowiadał jak jechali kiedyś z słomą ale to było z 15lat temu że wóz sie wywalił a babcia byłą na nim miała złamaną jedna rękę i nogę ;/ to był taki stary wóz chyba od konia ;] tylko przerobiony na zaczep do zetora ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vektorrr    2

Kiedyś znajomemu zacięła sie pompa wtryskowa w Belarusie - dobrze, ze miał zapięty agregat to wrzucił najwyższy bieg + hamulec i "zadusił" silnik... Mówił, że troche zaśmierdziało ze sprzęgła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×