Skocz do zawartości
Matey

Jaką mieliście najpoważniejszą awarię w gospodarstwie?

Polecane posty

Adik_ziel    3

Dobre też jest z 5.22 min jak można wiechać w sklep

 

Mojemu sąsiadowi spaliła sie stodoła a z nia zetor 7745 i c-330i tam pare maszyn


«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rotor69    1

zapaliły się gumy pod pokrywką na akumulatorach w c-330 na ściernisku przy zwózce słomy. od tamtej pory nie zakładam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

to u nas był raz taki numer że kombajnista podczas koszenia rzepaku wpadł w koleiny na ściezkach przejadzowych - zgubił stół do rzepaku - przejechał po nim i rozdarł przednia oponę - o dziwo był trzeźwy :lol:

cały stół rzepakowy był do prostowania i jeszcze trzeba było klamry w hederze wspawać na nowo


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1rajdzik    14

urwał się cep w Z056, zatrzymał się na na połowie długości klawiszy... dwa dni postoju.


all rights reserved

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g_eorge    0

W moim T-25 kilka lat temu w żniwa wał korbowy się urwał. Sąsiad w zeszłym roku podczas ugniatania kukurydzy przewrócił się MTZ-em wyglądało to tragicznie na dwa ciągniki musieliśmy go podnosić ale na szczęście skończyło się tylko na ułamanym lusterku i pogiętym błotniku. Temu samemu sąsiadowi w żniwa zapaliły się plewy na silniku na szczęście w pore zauwarzył i ugasił ale stacha miał co nie miara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katator    115

w mf 3060 padla skrzynia biegow. 2 tygodnie postoju zanim czesci sciagneli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vektor    8

U mnie dla ojca wypadła przednia oś w C-360 i blok pękł ale to było dawno ja tego nie pamiętam, a z tego co pamiętam to pojechał na pole ok. 2 kilometry z zaciągniętym ręcznym w MTZ 82 i się zaczeło nieźle dymić ale spuścił ręczny i dalej w drogę :lol: ;)


:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

U mnie ostatnio krowa rozwaliły płytkę elektroniczną przy stacji paszowej która odczytuje z respondera numer krowy, daje informacje do PC-ta i uruchamia silniki zadające pasze. Koszt nowej 6 tys :lol: . Na szczęście udało sie naprawić za 700. Uff ;) No i obudowa oryginalna 300 zł :)

 

W 912 urwało się śmigło przy chłodnicy i rozpruło ją, kosztów naprawy nie pamiętam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Najbardziej w pamięci to utkwiło mi jak od Bizona heder na polu został (w jednym roku 2 razy).

914 przewruciło się na bok do takiego rowu że nie było ciągnika widać.

Anną jak ojciec kamień zachaczył to cały bęben z lemieszami i tymi blachami co to wszystko trzymają znalazł się pod osią. 3 dni prostowania.

W bizonie jeden cep się urwał i cały kosz rozwalił, przy czym zaczął się jeszcze lekko palić.

Masa tego była, długo by pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawoo86    0

Sąsiad jechał bizonem przez granicę dość szybko bo miał trochę procentów w głowie i tylna oś została za bizonem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

nam sie urwała przednia oś w c360 w czasie prasowania :lol: 2km od domu i ciśgneliśmy potem cały zestaw cały czas przez droge szybkiego ruchu c330 miała wtedy co robić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojna    0

kilka lat temu miałem poważny pożar rekorda- na trzy gaśnice jakie miałem zadziałała jedna (wszystkie były po przeglądzie) żeby go ugasić spuszczałem nawet wodę z chłodnicy i nosiłem ziemię z pobliskich kartofli w koszulce- płomienie biły na dwa metry w górę; :lol: temperatura była tak wysoka że stopiło się nawet turbo i żeby tego było mało chłodnica oleju się przepaliła a wypływający z niej olej tylko podsycał płomienie;

naprawa kosztowała ładnych parę tysięcy- cały osprzęt silnika i instalacja elektryczna do wymiany;( strat wynikających z kilkudniowego przestoju nikt nie zliczy; siwych włosów które przybyły po tym zdarzeniu również- dodam że kombajnik miał wtedy 6lat i nie był ubezpieczony)

po tym pożarze ojciec powiedział że nie chce mieć więcej na placu bizona

 

P.S.

wszystkich posiadaczy rekordów zaciekawi zapewne przyczyna pożaru: spowodował go przewód lączący filtr powietrza z kolektorem- jest on w środku zbrojony spiralą z drutu- przewód ten jest tak usytuowany że dotyka alternatora, gdy przetarłą się gumowa izolacja drut ten zrobił z alternatorem zwarcie i stał się spiralą grzejną- jak w piekarniku- rozgrzał się do czerwoności i nawet po zgaszeniu silnika był ciągle rozgrzany- aby ugasić kombajn musiałem wyrwać przewód od akumulatora dopiero to przerwało nagrzewanie się tego drutu (nie było innego sposobu bo od temperatury się nawet główny wyłącznik prądu stopił)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuras    1

u nas wymienialiśmy skr zynie przy forstchricie (czy jakos tam)

przyczepa nam kidyś wpadła do rowu ze zbożem

mojemy sąsiadowi w ogródek przed domem przyczepka od samochodu wjechała

wymieniałem a ośki przy bozonie suprze

kiedyś pług mi sie odpiął na polu

sprasowałem kiedyś kurę prasą kostkującą :lol: i 2 bałdy wyrzuciłem bo czerwone i w piórach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yogi    7

mojenu sąsiadowi ostatnio poszedł w c330 wał na pół a on tylko sobie trukaweczki obsypywał jednorzendowym końskim obsypnikiem :lol: a mi sie na drodze podczas transportu 4 metrowy agregat zaczołrozkładac ;) ktos zapomniał zabezpieczyc!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

moze to nie była poważna awaria ale wygładało groźnie... kończe uprawiać pod kukurydze (nie duży kawałek więc nie odpinałem siewnika) podnoszę ruszam delikatnie zmieniam na 2 i nagle booooom całe cielsko aż zagrało wraz z ciągnikiem czułem jak go przechyliło trochę. hampel odwrót a tu zestaw leży na jednej stronie. urwała sie ośka od orczyka przy zwężeniu jak sie zakłada "jajko". nogi z waty przez pół godziny. na szczęście nic sie nie pokrzywiło spadły tylko miski od siewnika ( D7 ) zasłaniające aparaty.


all rights reserved

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samesilver    3

skręcałem kiedyś z sieczkarnią nh719 (dwa rzędy) i rozerwałem oponę od sama silvera 130.Mój tato jechał samem z 2 przyczepami obornika w pewnym momencie pękł bolec i w pierwszej przyczepie hamulce zadziałały a w drugiej już nie.Ucierpiała tylko pierwsza przyczepa która stanęła w poprzek drogi i miała połamane burty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro    1

łożysko w skrzyni biegów w kombajnie(zbożowym)MF 240, trzeba było wyciągnąć całą skrzynie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olwin    0

1. pekniety blok w jelczu (prawdopodobnie za duze mial obciazenie pod gorke :blink:)

2. drzewo na kabinie jelcza (podroz w wichure)

3. urwana talerzowka przy 45kmh (prawie wszytskie talerze do wyrzucenia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

dla mnie najbardziej dotkliwą awaria była:

Pewnego razy miałem cały zbiornik mleka ok 5500l i niestety padł agregat, mleczarka nie dojechała, a servis przyjechał o kilka godzina za poźno


2-08-2007 3400gram 52cm to mój Kacperek

12-07-2008 2831gram 43cm to moja Oliwia

2008-04-01 Firma Wit-Rol rozpoczyna działalności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dudi    0

U mnie najpowazniejsza awaria bylo pekniecie ursusa na pol, trzymal sia tylko srubom od mocowania kabiny(3x) oraz awaria regulatora obratow - i silnik wbychl az tloki wylecialy.a tak wogule to tego to bylo sporo-mam na mysli awari.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3

U mnie w forttschricie zt 303 pompa wtryskowa się rozregulowała, wszedł na takie obroty że dziurę w bloku większą od pięści tłok wywalił. Jeszcze się wszystko zapaliło ale na szczęście była gaśnica. Cały silnik do remontu nowy wał, tłoki i blok trzeba było kupić.


...He just takes the tractor another round, And pulls the plow across the ground...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U mnie pompa hydrauliczna od 4514 wysiadła- części plus robocizna- 4000 tys. zł :lol: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    21

to ja moge mówic o prawdziwym szczęciu bo u mnie najpoważniejszą awarią było pozginanie listewek w rozrzutniku ale to była dopiero robota!! 6 rano pierwszy rozrzutnik prawei pełny i trach!! trzeba było najpierw obornik wywalic recznie a później bawic sie w tym "złotym nawozie" :lol: ;) ale skonczyło sie na kilku spawach i wyprostowaniu listew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez MARTINUS
      Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:
      -U-R-S-U-S- C-328
      Pozdrawiam
    • Przez aezakmi666
      Witam ! Czy posiadacie pola na których zapada się ziemia i odkrywa się odwiert ? Ja mam w okolicy kilka takich z tego co wiem z opowieści to w latach 70-80 potężne samochody wiercili szukając tam gazu albo innych surowców ale za bardzo już nie mam kogo zapytać pytam czy może wie ktoś czym to wiercili i jak walczycie z tymi otworami . U mnie na szczęscie kilka lat już sie nie zapada ziemia ale bywały lata że uprawialiśmy na jare zboże było ok ale w żniwa chodziło się w to miejsce a dziura się oberwała że można było przednie koło w ciągniku urwać ale jakoś się zarównało a znam miejsca gdzie już prawie lasek jest to nieciekawie tam blisko chodzić bo dziura że człowiek mógł by wpaść strach podchodzić 
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

×