Skocz do zawartości
Gość wolf19

Jak "otruć" drzewo?

Polecane posty

jarekw    2

Żeby tylko nie przyszło komuś do głowy drzewa opryskami podlewac!! Szukam jakiegoś delikatnego określenia na takie postępowanie, ale niestety znaleźc nie mogę ..... to jest skrajna głupota. Taki środek może przedostac się do wody gruntowej a potem prosto sąsiadowi do studni.... chyba nie potrzeba pisac co będzie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

bo to jest głupota jarku - ja każde wycięte drzewko wycinałem legalnie - odpowiednie podanie i mialem pismo ze zgodą na wycinkę.

Niestety czasem łatwiej jest zatruć glebę niż łaźić po urzędach stąd te metody istnieją i każdy je zna.

 

Problem będzie jak drzewko będzie podlegało pod konserwatora przyrody a ktoś zgłosi że pan józek podlał je kwasem, klinikiem, obsypał czerwoną solą.

Przyjedzie kontrol i pobierze próbki z drzewa i ziemi a jak wykażą zbyt duże ilości substancji to pan józek będzie w opałach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

A co myślicie o podsypaniu drzewa solą, słyszałem że taki sposób też sie sprawdza, jest dosć ekologiczny (bez przesady z tymi akumlatorami czy opryskami :D ) no i sól aż taka droga nie jest... stosował ktoś taką metode???

pozdrawiam Daniel215 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62
Problem będzie jak drzewko będzie podlegało pod konserwatora przyrody a ktoś zgłosi że pan józek podlał je kwasem, klinikiem, obsypał czerwoną solą.

Przyjedzie kontrol i pobierze próbki z drzewa i ziemi a jak wykażą zbyt duże ilości substancji to pan józek będzie w opałach.

tak wogóle to chyba wszystkie drzewa starsze niż 5 lat podlegają pod konserwatora przyrody, poza drzewkami owocowymi i lasami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

wiesz, zapuszczony krzakami przez 10 lat teren to ja doprowadzę do użytku bez papierków - piła w dłoń i już, i niech mi tam walą kary, ja się będę tłumaczył że przywracam grunt to takiej użyteczności jaka jest w rejestrze gruntów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemka a jak ja mam taki nieużytek podmokły i tam rosną olsza i wierzba. Jest tego trochę mają grubość ok 15-20 cm średnicy. I czy mogę je wyrwać bez żadnych zezwoleń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frutis    0

Pewnie że możesz je wyciąć bez zezwolenia pod warunkiem że nie masz uprzejmych sąsiadów „uprzejmie donoszę” Bo jak mówi stare porzekadło „nie ma skarżyciela to i nie ma sądziciela” A tak na poważnie to proponuje udać się na gminę złożyć wniosek poczekać na decyzje powinna być pozytywna i wyciąć drzewa. Złożenie wniosku nic nie kosztuje a przynajmniej po wycięciu będzie można spać spokojnie że nikt nie podkablował.

Bez zezwolenia można jedynie wycinać drzewa owocowe. Z tego co się orientuje to kara za wycięcie drzewa wynosi 1000zł za 1cm obwodu, więc lepiej złożyć wniosek i być spokojnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

ja miałem taki przypadek że tylko zdążyłem wjechać na podwórko z lasu a ścieliśmy uschniętą sosnę(oczywiście na swojej działce :D) i to nas uratowało!!zaraz pod bramą był radiowóz popatrzyli że uschnięte zapytali czy z sąsiadami dobrze żyjemy i pojechali.lepiej nie ryzykować i zawsze łatwić sobie pozwolenia!! co do tych sposobów to ON na pewno nie pomoże!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek08   
Gość maciek08
Bez zezwolenia można jedynie wycinać drzewa owocowe. Z tego co się orientuje to kara za wycięcie drzewa wynosi 1000zł za 1cm obwodu, więc lepiej złożyć wniosek i być spokojnym.

No kara zaczyna sie od ok 300 pln za cm jeśli drzewo ma mniej niz 25cm obwodu a kończą sie na kilku tysiącach ale to jeśli drzewo miało ponad 700cm obwodu. Mam gdzieś tą rozpiske to wkleje dokładny cennik...... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frutis    0

Wystarczy obwód drzewa w cm pomnożyć prze kwotę jaką podałem i mamy szacunkową karę.

Koleś ściął świerk który sam posadził, oczywiście zrobił to bez zezwolenia Przyjechała jakaś tam komisja zmierzyła obwód pnia który wynosił około 15cm i nałożył karę w wysokości 15tyś zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

odkopać pień, wyciąć co się da, reszte wypalić paląc gałęzie na resztkach korzenia zaprawione benzyną - póżniej zasypać piachem i niech sobie mierzą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kkamil1607    0

Może i idiotyczny pomysł ale zasłyszany od leśniczego. Spróbuj sypnąć na korzenie z 0,5 kg soli i zasypać ziemią po jakimś tygodniu drzewko powinno uschnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

ja wczoraj słyszałem żeby 10 kg soli rozrobić w wodzie i podlać pod drzewo ten roztwór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil360    0

najlepszy sposób to zlać niepotrzebne resztki oprysków

do 2l resztek dolać 3l benzyny najlepiej niech postoi z dzień żeby

się przeżarło wokół drzewa sypiesz jakiś 1kg saletry podlewasz drzewo po 1tygodnu usycha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek12    0
Zrób dziurkę wiertareczką z akumulatorkiem i strzykawką nalej Randupu. Efekt murowany ;)

 

 

 

No Robert zgodzę się z tobą tylko trochę głębsza ta dziura wlej Randupu albo jak masz to kwas solny efekt murowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

U nas koleś pod dużą topole wylał kwas z akumulatora i uschła. Korzeń wyrwał i obsiewa ale już któryś rok nic na tym nie rośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepszy sposób to zlać niepotrzebne resztki oprysków

do 2l resztek dolać 3l benzyny najlepiej niech postoi z dzień żeby

się przeżarło wokół drzewa sypiesz jakiś 1kg saletry podlewasz drzewo po 1tygodnu usycha

 

Dobrze że moi sąsiedzi nie maja takich "genialnych" pomysłów jak Ty. Dzięki temu nie żyje w obawie przed zatruciem moego ujęcia wody pitnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5
@lamboR6 bez urazy ale temu komuś to pogratulować pomysłu :P

Czemu miałbym sie obrażać, mnie poprostu dziwi taki temat. Po co truć drzewo, niech załatwi pozwolenie i wytnie. Napisałem o ludzkiej bezmyślności, Ten wynalazek to mój sąsiad przez miedze ale szczęśliwie dla mnie to drzewo rosło na jego polu i teraz u niego nie rośnie. Mnie akurat nie podoba sie że ktoś opryski wylewa na polu albo wywala śmieci na rowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1111    24

Wywiercić kilka dziur na samym dole drzewa i przez parę dni wlewać do nich herbicyd bez rozcieńczania :)

Szkoda czasu i ziemi na sól.

Edytowano przez Marcin91
odkopanie tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

taaaa pieknie, tylko czy pomysleliscie o tym że takei otrucie będzie tak samo traktowane jak cięcie bez zezwolenia, a jak drzewo uschnie i ktos podkabluje to jak ta cała komisja przyjedzie na ogledziny to z daleka będzie smierdzieć pestycydami, lub paliwem, o nawiercanych otworach nie wspomnę, zaraz ktos pewnie napisze że niech mi tam udowodnią, ale nie muszą nic udowadniać, bo były przypadki gdzie na czyjejs działce pod nieobecnosc własciciela który był w szpitalu w tym czasie ukradli drzewo tzn wycieli stojące olchy, a potem ktos doniusł i właciciel został ukarany grzywną w wyskokosci grubo ponad 100 tys, tak więc nie ważne kto ważne że na twoim wycieli czy uschło to ukarają, takie mamy durne prawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×