Skocz do zawartości
Gość wolf19

Jak "otruć" drzewo?

Polecane posty

oFsik    30

Zamiast roundapu można zastosować przepalony olej i będzie git efekt taki sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas kiedyś w ogrodniczym specjalny środek sprzedawali do "wytruwania" drzew i działał bardzo dobrze. Można podobno dużo soli dać a czy w roztworze czy w ciele stałym to twoja sprawa chociaż moim zdaniem w roztworze lepiej zadziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MTZ1    0

Tak jak już koledzy pisali otwory przy ziemi nawierć i kwas akumulatorowy to jest sprawdzona metoda daje gwarancje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

Nie lubię takich rzeczy :D jak coś przeszkadza to to się usówa a nie truje... :D

 

mi sąsiad potruł topole rosnące na mojej działce....zamiast baran przyjść i powiedzieć, że mu przeszkadzają to je potruł... tak załatwiłbym zezwolenie i je pościnał...a tak dostał dwa lata w zawiasach i 30tys. zł kary, i chwała Bogu :D

 

Moim zdaniem zamiast truć to lepiej postaraj się o ścięcie :D ...jak uschnie to jeszcze większe zagrożenie dla pomników....temu mojemu sąsiadowi podsuszona topola wykręciła się na jego dom :D zemsta natury, i dobrze mu tak

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

A po jakim czasie te "patenty" zadziałają?

 

Te dziury po wierceniu to muszą być głębokie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

4 topole...ale wysokość kary nie jest uzależniona tylko od ilości drzew...jeden dziadek za to że ściął 3 drzewa bez zezwolenia dostał 100tys. zł kary, więzienie mu odpuscili....tutaj biorą pod uwagę szkodliwość społeczną i sklutek dla przyrody, i sam fakt łamania prawa- solidna kara ma dać przykład :D

 

W sądzie było kino: facet najpierw upierał się że to są jego drzewa mimo że rosły na mojej działce, i mimo że były oddzielone od jego dzialki ogrodzeniem- jego linia obrony: "drzewa sa moje bo posadzilem je na swoim jeszcze za ogrodzeniem"

 

Sedzia to ledwo wytrzymywal bo jak po pierwsze ktos normalny sadzi drzewa a potem odgradza sie od nich siatką, a po drugie kto normalny suszy wlasne drzewa....ogolnie smiech bo drzewa były starsze od faceta :D

facetowi zrobili badania psychiatryczne- sedzia stwierdził ze to trzeba miec manie zeby w drzewach o metrowej srednicy pnia nawiercic recznie po kilka dziur i wlewac tam kwasy... :D No cóż, dostał żółte papiery i chyba dlatego 2lata w zawiasach. No i byly jeszcze groźby karalne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Gdy zakładałem neta przeszkadzały mi topole , składałem podanie z prośbą o pozwolenie na ścięcie , to jedynie pozwolili mi ściąć gałęzie lub obciąć całą koronę ale "pale" miały mieć minimum jak się nie mylę 8 lub 11 metrów. Na odpowiedź czekałem ponad 2 miesiące, ale i tak pewne drzewa przytrułem żeby następnych gałęzi nie puściły. Zatrułem kwasem akumulatorowym , wciełem prowadnice piły w drzewo , zalałem kwasem i drzewo nie puszcza gałęzi i liści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor53400    2

A ja kiedyś czytałem o tym aby nawiercić otwory w dzewie i wlać tam rozcieńczonego mocznika ale takiego mocnego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3
Gdy zakładałem neta przeszkadzały mi topole , składałem podanie z prośbą o pozwolenie na ścięcie , to jedynie pozwolili mi ściąć gałęzie lub obciąć całą koronę ale "pale" miały mieć minimum jak się nie mylę 8 lub 11 metrów. Na odpowiedź czekałem ponad 2 miesiące, ale i tak pewne drzewa przytrułem żeby następnych gałęzi nie puściły. Zatrułem kwasem akumulatorowym , wciełem prowadnice piły w drzewo , zalałem kwasem i drzewo nie puszcza gałęzi i liści.

 

czyli kwasem siarkowym :D wszystko co ma właściowości żrące bedzie "dobrze" działać na drzewo. najlepszy mocny roundup ale on sie wchłania tylko przez liście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Ciekawe propozycje zrob dziure wiertarka wlej kwasu i czekaj jak uschnie a potem w swieto zmarlych bedziesz sie modlil i krzak sie zawali Tobie na glowe.

 

Dobrze napisal @Nikita idz do Administratora i zalatw sprawe jezeli sie nie da to idz do Grabarzy oni za skrzynke ci wszystko zalatwia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10

Elektrolit z akumulatora też niezła "siekierka". :D My tak dziki bez wykończyli, ale się skubaniec opuścił i dalej rośnie, ael podobno na to nie da rady, na zwykłe drzewo zadziałało. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

Załatw zezwolenie, tak najlepiej i najprościej. A ten temat to tylko ujawnia drugie oblicze forumowiczów :D

 

Podsuszysz to drzewo i zanim zetna połozy sie na pomniki i więcej szkody będzie :D

Z resztą? co to za cmentarz bez drzew :D ....na grobach moich prapradziadków rosna dwa modrzewie- nietykalne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

DZięki za odpowiedzi :D

 

Jeszcze zobacze co zrobie... na początku spróbuje "wytępić" gołębie...

 

U Administratora cmentarza juz byłem... Powiedział, że trzeba pisać podanie, wpłacić 30zł, przyjdzie komisja, orzeknie czy drzewo grozi zawaleniem (wyschnięte lub grożnie pochylone). Co w tym wypadku jest bez szans... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Mi przed firmą też jedno drzewo przeszkadzało bo robię sobie drugi wjazd i tak najpierw miałem zapłacić 35tys zł za pozwolenie na ścięcie ale na końcu zamiast tej kasy pozwolili zasadzić 5 takich samych drzew w innym miejscu i kazali dbać o nie by rosły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

u nas jedni robią tak obkładają drzewo z dołu słomą,perzem i podpalają i drzewo usycha ale z wiertarką i randapem albo jakimś kwasem to chyba będzie najlepszy sposób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

jak masz stary akumulator wez z niego delikanie przelej do butelki elektrolit i podlej drzewko uschnie napewno :D .. nauczyciel opowiadal ze kiedys tak kolwsiowi sosne wykonczyl bo mu cien robila na podworku :D no albo nowym elektolitem podlej . wypali .. :D ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

Starych akumulatorów to mam 9.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10

Tylko uważajcie, żeby od tych oprysków nieboszczyki wigoru nie odzyskali. :D Taki RoundUp Biovital.

 

Mnie się jeszcze jedna historia przypomniała, ale też i sposób. :D Kumpel taty miał we wjeździe na podwórko potężną lipę, centralnie w garaż więc chcąc zrobić ślizgi musiałby nieźle je skręcić. Starał się więc o pozwolenie na wycinkę, przyjechali zieloni, pomierzyli, opukali, obadali: "to jest przepiękny okaz" jeszcze mu pomnik przyrody chcieli zrobić. :D No i jakiś znajomy mu poradził żeby do energetyki zadzwonił, że liniom zagraża. Zadzwonił, przyjechali: "tak, zagraża", piła, minuta osiem i po robocie, papier wystawili i pojechali i skończyło się. :D

 

Ostatnio sąsiadowi leśniczy mówił, że na brzozy i osiki nie potrzeba pozwolenia, bo to szkodniki. :D Nawet lepiej, cały "las" tego mamy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×