Skocz do zawartości
adasko987

Grzeje się c-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-360
kuba330m    2

Tak jak poprzednie wypowiedzi sprawdź najpierw czy chłodnica nie jest zapchana, a i sprawdź naciąg paska klinowego może być luźny i wentylator się ślizga i słabiej powietrze odciąga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

witam przegrzał się silnik przy 3p z braku wody kranik się otwarł i silnik się zagotował. w czasie gdy silnik stawał zostało wciśnięte sprzęgło. co mogło się stać z silnikiem ? po ostygnięciu dało się kręcić silnikiem i odpalił została uzupełniona woda. ile taki silnik pochodzi ? z tego co się orientuję to tłoki spuchły i zatrzymał się silnik pierścienie się pewnie trochę podjechały . po tym jak to się stało ciągnik uprawiał pole ok.1 ha i na razie chodzi. nie dymi jak chodzi na wolnych obrotach ja ma opuszczony agregat trochę da dymka ale przed tym też tak dymił. Co może mi się wydarzyć w najbliższym czasie podczas pracy ciągnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

qazi    57

mogły, lecz nie musiały popękać tuleje, pamiętam taki przypadek że po jeździe bez wody pękła tuleja i wyganiało olej miarką, mogła też uszkodzić się głowica

 

jak nie widzisz dużych zmian to zmierz ciśnienie oleju i jak nie ma negatywnych objawów to chyba możesz dalej jeździć, a jak chcesz być bardziej dociekliwy to możesz zdjąć głowice i zobaczyć w jakim stanie są tłoki i tuleje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

wiesz to nie mój ciągnik sąsiada bo go jechałem zaciągnąć na pole jak na razie to chodzi może jakieś objawy pokaże w najbliższym czasie. najlepiej niech opiszą to ci którzy mieli taki przypadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

u nas kiedyś 255 się przegrzał i na jakiś kanałach się wygioł i uszczelkę wydmuchiwało pod głowicą i trzeba było robić szlif bloku. ogólnie reszta ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matios34    1

ja kiedys zapomniałem zalać swojego 3p wodą jak jesienią na pole pojechaliśmy po rzepe było na pole z 500m zajechalem i zgasilem z pol godziny bylismy i powrót do domu jak wróciłem włączylem wałek i zaczołem zrzucać rzepe i wtedy nagle ciągnik zaczoł powoli schodzić z obrotów i słabnąć i gasnąć więc szybko go zgasiłem a puzniej widze nie ma wody gdy ostygł nalaliśmy wody i zapalił i chodzi do dzisiaj w gospodarstwie 27 ha jako ciągnik głowny z t-25. a jak ostatnio wymienialiśmy uszczelke pod głowicą to nic tłoką nie było ani tuleją. więc niech jeździ moim zdaniem jak sie zatrze to się zatrze a jak nie to bedzie jeszcze długo chodził a jak nie stracił nic na mocy ani nie kopci bardziej to nic mu nie bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tygrysek    21

witam tez miałem taki przypadek jesienią 2009r zapomniałem zalać wody do 3p nawoziłem kiszonkę z traw i qq do obory, naładowałem obornik turem i wywoziłem jakieś 500m od gospodarstwa schodził z obrotów

aż padł wtedy przypomniałem sobię o braku wody, ale ostygł zalałem woda i do dziś jeździ ps tylko uszczelkę wydmuchało, i od tamtej pory troszkę bierze oleju i dymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

u mnie zagotowanie 3p równa sie z wymiana uszczelki i planowanie głowicy ;) może u ciebie nic nie będzie albo wyjdzie po jakimś czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

jak już bym miał robić głowice to oczywiście nowe zawory prowadnice planowanie i nowa uszczelka bo od nowości 1 remont silnika był robiony a ma lekko ponad 9000mth licznik stanął chyba na 6500mth to główny ciągnik na ok. 15ha i do tego pomaga c330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daras77    1

Ja tak miałem przy swoim 3512 stanęły pierścienie,zaczął chlać olej jak smok.Zmieniłem tłoki,pierścienie,sworznie,tulejki,zrobiłem już z 300 mtg i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie było tak: Po prostu nie wlałem wody i pojechałem po kamien do kopalni dojechalem na miejsce nasypałem ijuz prawie byłem koło domu gdy nagle cos strzeliło i zgasł. Zacholowałem do domu gdy przestygł wsiadłem i zapaliłem , zapalił ale zobaczyłem ze nie ma uszczelki pod zaworami i tu zboku na bloku. Na drugi dzien kupiłem te uszczeli załozyłem dolałem oleju i próbowałem zapalic ale nawet nie załapywał. Dymił tak ze cała okolica była w dymie. Pózniej sprawdziłem olej a ty nic nie ma. Tak wiec ciągnik czeka na remont.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

w mojej sytuacji braku wody zgasł samoczynnie pewnie tłoki spuchły i się zatrzymał po ostygnięciu i nalaniu wody ciągnik zapalił skończył robotę na polu i przyjechał do domu do dzisiaj nie odpalany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil040193    31

U mnie kiedyś zebrał się osad to ojciec kupił jakiś płyn wymięszaliśmy z wodą i po robocie spuściliśmy wode z bloku i chłodnicy. Potem już wszystko grało :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

Wiem, że temat jest już stary ale zamiast zakładać nowy chciałbym odświeżyć ten. Otóż mam problem z C-360 a konkretnie się grzeje. Gdy wieje wiaterek albo pada deszcz albo po prostu jest zimno to wskazówka dochodzi do końca zielonego ale tu się utrzymuje a gdy tylko wyjdzie słońce od razu się gotuje. Wody nie ubywa za dużo. Co jakiś tydzień dolewa się ze 100 ml bo trochę wyparuje, wyleci czy coś ale sama nie wylatuje. Dziś po przejechaniu 4x300m z pługiem czyli zaoraniu kawałka pola już się zagotowała. Nie mam termostatu już bardzo długo. W zimę stosuję płyn w lato wodę. W tym roku chłodnica była przemyta pod ciśnieniem w środku i na zewnątrz 2 razy ale to i tak nie pomogło. Dziś nalałem jakiegoś płynu do czyszczenia chłodnic ale z tym płynem w środku jeszcze szybciej się grzeje i nawet nie zdążyłem dobrze jej nim wymyć. Pytani o poradę mechanicy twierdzą, że chłodnica jest stara i aluminiowa czyli gorsza jednak jak zdrapie się z niej farbę to widać iż jest to miedziana chłodnica a te są niby najlepsze. Prosiłbym o szybkie porady bo sam nie wiem co to jest a akurat najwięcej roboty teraz jest dla tego ciągnika. Z góry dzięki za odpowiedzi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Jezeli cały układ chłodzenia wyczyszczony to może być uszkodzony wirnik w pompie wodnej albo pękł lub łopatek już nie ma i przez to nie pompuje dobrze. Miałem raz taki przypadek i różni mechanicy oglądali a nikt na to nie wpadł aby odkręcić pompę i zobaczyć czy jest wszystko ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc360    11

nasza 60-tka też sie grzała i ubywało wody, pomogło dopiero od kamienienie układu chłodzenia i wymycie chłodnicy myjką z brudu, założyliśmy też wentylator i termostat od zetora i teraz trzyma odpowiednią temp. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak jak Radekk pisze pompa, wirnik lubi się obluzować na osi zwykle pomaga lekkie "cyknięcie" migomatem aby nie przegrzać uszczelnień i będzie jeszcze długo śmigać, co do sezonowej zmiany płynu na wodę nie wiem jaki to ma sens poza osadzaniem kamienia. Chłodnica aluminiowa w c 360?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

Sprawdź naciąg paska klinowego , to podstawa.

Pasek naciągnięty wiatrak kręci się szybciej wraz ze wzrostem obrotów silnika, nie ma poślizgu.

 

 

Jezeli cały układ chłodzenia wyczyszczony to może być uszkodzony wirnik w pompie wodnej albo pękł lub łopatek już nie ma i przez to nie pompuje dobrze. Miałem raz taki przypadek i różni mechanicy oglądali a nikt na to nie wpadł aby odkręcić pompę i zobaczyć czy jest wszystko ok.

Dużo jest roboty z wyjęciem pompy i zobaczeniem tego wirnika?

 

 

A masz termostat?Sprawdzałeś go?

Napisałem, że termostat wyjęty.

 

 

nasza 60-tka też sie grzała i ubywało wody, pomogło dopiero od kamienienie układu chłodzenia i wymycie chłodnicy myjką z brudu, założyliśmy też wentylator i termostat od zetora i teraz trzyma odpowiednią temp. :)

Tak jak napisałem wcześniej, nalałem dziś płynu czyszczącego chłodnice i rano mi się zagotował ale gdy ostygł poorałem prawie godzinę i zaczął się grzać to spuściłem wszystko, wypłukałem chłodnicę i potem ponad hektar orania i wskazówka powoli wskakiwała wyżej aż zatrzymała się trochę przed kocem zielonego i tak trzymała. Dla wszelkiego jeszcze raz spuściłem wodę i przemyłem bo tak było w instrukcji. Myślę, że trochę usunęło tych tłuszczy, rdzy i kamienia ze środka i teraz jest lepiej. Dodatkowo wyjąłem korek i zamiast niego przywiązałem szmatkę bo gdy był korek zauważyłem, że przy wyższych temperaturach cieczy zaciskał się wąż od krążenia wody czyli zatykał się obieg. Widocznie chłodnica nie łapała nigdzie powietrza i zasysało to obecne. Teraz przy normalnej temp. silnika ta ściereczka na chłodnicy chodzi powoli w górę i w dół czyli widać, że powietrze jest wypychane i zasysane. Oczywiście chłodnica była zakamieniona bo brudna woda poszła po tym płynie ale myślę, ze wina leżała w braku powietrza w chłodnicy, było ciągłe zasysanie obieg się zamykał poprzez zwężanie rurek gumowych. Mam nadzieję, że już będzie dobrze.

 

 

Tak jak Radekk pisze pompa, wirnik lubi się obluzować na osi zwykle pomaga lekkie "cyknięcie" migomatem aby nie przegrzać uszczelnień i będzie jeszcze długo śmigać, co do sezonowej zmiany płynu na wodę nie wiem jaki to ma sens poza osadzaniem kamienia. Chłodnica aluminiowa w c 360?

Tak są aluminiowe chłodnice w c-360 ale ja mam miedzianą. Sens ma taki, że w zimę na wodzie jeździć się nie da a w lato chłodnica nam się zawsze grzała więc wodę wymieniało się kilka razy lub po prostu trochę upuszczało i dolewało świeżej gdybyśmy zastosowali płyn w lato zapewne też by się grzał a wymiana płynu kilka razy w sezonie to dużo większy wydatek niż z wodą.

 

 

Odnośnie tego iż powietrze w chłodnicy się zasysało mam takie pytanie czego to jest wina? Czy to wina braku termostatu który doprowadza powietrze do układu czy to nie on się tym zajmuję?

Edytowano przez Kamillo0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Układ zakamieniony był od ciągle nowej wody. W przypadku wody zaleca sie stosowanie tej samej do ponownego zalania układu. Oczyściłeś, jest lepiej i teraz kup nowy korek. Korek powinien przepuszczać w obie strony, przy podciśnieniu powietrze, a przy nadciśnieniu pary i nadmiar płynu. Płyn chłodzący ma większą zdolność odprowadzenia temperatury i wyższą temperaturę wrzenia. Dlaczego wymiana płynu i to kilka razy w sezonie?

Edytowano przez zorzyk2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154
Dużo jest roboty z wyjęciem pompy i zobaczeniem tego wirnika?

Trzeba zdjąć filtr powietrza ,chłodnicę i kilka innych drobiazgów porozkręcać i odkrecamy pompę i wiemy wszystko.

Oczywiście nie wiadomo czy będzie akurat to to tylko takie moje typowanie ,bo skoro układ jest odkamieniony porządnie jak napisałeś to innej opcji nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×