Skocz do zawartości
marcin974

Rzepak a sąsiada pszczoły

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Rzepak
marcin974    25

Jak z punktu prawnego wygląda ochrona pszczół, a wykonywanie oprysków na rzepak podczas kwitnienia, są środki ochrony roślin które mają ponad 90 godzin prewencji dla pszczół, Czy ja nie mogę pryskać rzepaku czy sąsiad ma pszczoły pilnować by nie latały do mnie?

Ile sąsiadowi tych pszczół musi zginać aby mógł wnosić roszczenia?

 

 

Bardzo kontrowersyjny temat, proszę o pomoc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

Z mojego punktu widzenia to Cię powinien obchodzić bardziej Twój rzepak niż sąsiada pszczoły... I niech sąsiad pszczól pilnuje...

 

Ale nie wiem jak to wygląda z punktu widzenia prawnego... B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Eeee to nie jest takie proste, dzięki pszczołom sąsiada masz czereśnie, dzięki pszczołom masz morele, dzięki pszczołom masz truskawki, dzięki pszczołom masz masz w.m rzepak... itd. itd...

 

Niech sąsiad trzyma pszczoły to nic nie będziesz miał... B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

norbi10495    0

Mi sie wydaje że z puktu widzenia prawnika że to sąsiad musi pilnować pszczół a nie ty pryskania rzepaku poprostu powinieneś uprzedzić 2 dni wczesniej że będziesz wykonywał oprysk na dane zboże i żeby sąsiad zamknoł pszczoły na dany okres karecji:) jesli sąsiad nie zamknie pszczół a ty go uprzedziłeś że będziesz pryskał a on nie zamknoł jego błąd natomiast jeśli ty go nie uprzedziłeś będzie to spowodowane z twojej winy B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz12145    0

a daleko sa pszczoły od twojego rzepaku

ja mam tez sporo rzepaków i nie patrze na pszczoły ze giną po prostu pryskam tylko pod wieczór mniej ich chodzi chyba nie ma przepisów ktore mowia ze nie wolno ci pryskac bo pszczoły wyginą jak sasiad sie rzuca to najpierw niech udowodni ze to przez ciebie zdychają pszczoły

moj dziadek jest pszczelarzem i mowi ze pszczoła na pożytek czyli po miod chodzi od 2 do 3 km wiec nie koniecznie przez twoje opryski giną mu pszczoły

no nie wiem chyba ze masz w koło niego 10 tys hektarów rzepaku B) to wtedy okej

inni rolnicy tez pryskają wiec niech ma pretensje do innych

na opryskach nie ma nakazu zeby nie pryskac gdy pszczoły chodza B)

 

Błędy!

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Mi sie wydaje że z puktu widzenia prawnika że to sąsiad musi pilnować pszczół a nie ty pryskania rzepaku poprostu powinieneś uprzedzić 2 dni wczesniej że będziesz wykonywał oprysk na dane zboże i żeby sąsiad zamknoł pszczoły na dany okres karecji:) jesli sąsiad nie zamknie pszczół a ty go uprzedziłeś że będziesz pryskał a on nie zamknoł jego błąd natomiast jeśli ty go nie uprzedziłeś będzie to spowodowane z twojej winy B)

 

 

 

A czy na szkoleniach by otrzymać certyfikat do wykonywania zabiegów chemicznych wspominali o pszczołach? U nas nic...

 

 

Przecież Ty musisz opryskać rzepak a sąsiad chyba nie może zamknąć pszczół na 4dni...

 

 

 

a daleko sa pszczoły od twojego rzepaku... to najpierw niech udowodnu ze to przez ciebie zduchają pszczoły...

Jakies 150m i sąsiad mi udowodni bo na polu znajdzie i wystarczy ze w pasiece będą lezeć tez...

 

 

na opryskach nie ma nakazu zeby nie pryskac gdy pszczoły chodza B)

Przeciez pisze na opakowaniu "Okres prewencji dla pszczół -ileś tam godzin"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

Bez przesady...nikt pszczołom smyczy nie pozakłada B) mój kolega ma duże pasieki w pobliżu pól rzepaku. To działa obustronnie- obie strony odnoszą korzyści: Tobie rzepak zapylają a on ma miód... U niego chyba nie ma takiego problemu B) zapytaj tego sąsiada jak to działa na jego pszczoły...może dzień powinien być bezwietrzny albo jeśli wiatr to w kierunku przeciwnym do pasieki i wtedy pryskać.... nie znam się na rzepaku za bardzo...możesz powiedzieć mi kiedy dokładnie kwitnie i kiedy musisz wykonać opryski? (miesiące) B)

 

 

A tak na marginesie...rola pszczół jest ogromna...z badań wynika, że jeśli wyginą wszystkie pszczoły to ludzkości zostanie 4-6 lat życia.

Zasięg lotu pszczoły dochodzi do 5km, więc jak policzycie to wyjdzie że pszczoła może latać na około 78 kilometrach kwadratowych :D czyli jakby rzec- te 78km kwadratowe to jej podwórko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
norbi10495    0

no jeśli nie chce to nie musi ale potem niech sie nie czepia że mu zdechły a dlaczego niemoże przecież będzie je dokarmiał i będzie dobrze B) chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

Jako rolnicy jest w naszym interesie abyśmy dbali o pszczoły sąsiada bez pszczół nie ma nas.Jezeli chodzi o rzepak zabiegi fungicydowe na kwitnący rzepak wykonywć w godzinach wieczornych to wystarcza,gorzej z insektycydami ja wybieram środki bezpieczne dla pszczół np.Mospilan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz12145    0

no dobra udowodni ci ze zdychaja ale z twojego powodu nikt obok nie ma rzepaku???

a poza tym pszczół nie zamkniesz bo pozdychają w ulu bo tam jest duza temperatura

a co do oprysku to nie jest nakaz tylko ostrzeżenie

idz do sasiada i powiedz ze musisz wykonac oprysk jesli nie chce szkody to niech cos i nimi zrobia kilka godzin pryskaj na wieczor mniej pszczoł chodzi i do rana tak nie bedzie działał oprysk morze nie wiem dokładnie

 

Błędy

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
U niego chyba nie ma takiego problemu B) zapytaj tego sąsiada jak to działa na jego pszczoły...może dzień powinien być bezwietrzny albo jeśli wiatr to w kierunku przeciwnym do pasieki i wtedy pryskać.... nie znam się na rzepaku za bardzo...możesz powiedzieć mi kiedy dokładnie kwitnie i kiedy musisz wykonać opryski? (miesiące) B)

 

 

A tak na marginesie...rola pszczół jest ogromna...z badań wynika, że jeśli wyginą wszystkie pszczoły to ludzkości zostanie 4-6 lat życia.

To nie chodzi o wiatr bo pszczoła jest na kwiacie, a są środki które działają gazująco i działają przez ponad 90godz, czyli pszczoła w trzecim dniu moze przylecieć i po niej jest...

 

 

 

 

Sprawa wygląda następująco:

Tata prowadzi pasiekę, i dobrze wiemy co znaczą pszczoły...

ugadaliśmy się znajomemu opryskać rzepak, ale tak sie złożyło ze przed sporządzeniem zawiesiny zerknęliśmy na opakowanie i to co przeczytaliśmy nas zamurowało...

Oprysk działa gazująco i przez 96godzin jest szkodliwy dla pszczół.

Tata trzymał strony swoich pszczół i powiedział ze nie opryska, a znajomy ze kto inny mu opryska jak nie chce... sprzeczka była ale na to wyszło ze po godz. 11 w nocy pojechaliśmy opryskać, jak podziała to nie wiem, rosa trochę była, w dzień jak popatrzeliśmy to tego robactwa było full na pomoście opryskiwacza, duzo tego rzepaku nie było (2ha) pszczół duzo nie mamy (14 rodzin) ale jestem ciekaw jak to wygląda od strony prawnej...

 

 

 

no dobra udowodni ci ze zduchaja ale z twojego powodu nikt obok nie ma rzepaku???

Da rade udowodnić bo niektóra pszczoła z pola nie zdązy odlecieć, niektóra w drodze do pola będzie leżeć, a niektóra pod wylotkiem ula...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

U mnie jest inny problem: facet ma ule postawione dosłownie przy samej granicy naszych działek, pszczoły pasą się u mnie na gnojowni- mi to rybka bo ja tego miodu nie jem...ale jak jest ładowanie obornika albo krowy chodzą na pastwisku to czasami i rogacz oberwie i człowiek B)

 

Sam mam hobbystycznie ule, ale w sadzie, z dala od granicy działek i domów B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Ooo google nie gryzą B)

 

 

 

 

Kilka cytatów:

 

Pszczoła miodna jest praktycznie jedynym gatunkiem, którego liczebność na polach produkcyjnych rzepaku można regulować w sposób racjonalny.

 

Należy przy tym pamiętać, że większość zarejestrowanych preparatów przeciwko słodyszkowi oraz szkodnikom łuszczynowym rzepaku charakteryzuje się bardzo wysoką lub wysoką toksycznością dla pszczół, co obliguje producenta do zachowania okresu prewencji od 1 godziny nawet do 3 dni.

 

Na rynku dostępne są preparaty o nowoczesnej formulacji, które nie tylko są bezpieczne dla pszczół, ale także znoszą całkowicie okres prewencji przewidziany przy stosowaniu środków starej generacji. Przykładem takiego insektycydu jest Mospilan 20 SP. Aplikacja preparatu eliminuje konieczność zachowania okresu prewencji, gdyż środek jest całkowicie bezpieczny nie tylko dla pszczołowatych, ale także i dla naturalnych drapieżców wielu groźnych szkodników różnych upraw. Nie oznacza to jednak w praktyce, że oprysk Mospilanem 20 SP należy wykonywać w czasie przebywania pszczół na plantacji, ponieważ zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej zabiegów w tym czasie nie powinno się wykonywać. Oznacza to natomiast, że po wykonaniu oprysku środkiem Mospilan 20 SP, pszczoły mogą nalatywać na plantację bez ryzyka jakiegokolwiek zatrucia.

 

Ochrona pszczół – zasady

Ustawa o ochronie roślin nakłada na rolnika – producenta bezwzględny obowiązek ochrony pszczół i innych gatunków zapylających oraz wymóg stosowania środków ochrony roślin zgodnie z etykietą-instrukcją stosowania, z uwzględnieniem okresu prewencji, czyli czasu jaki musi upłynąć od momentu wykonania zabiegu do kontaktu pszczoły z opryskaną rośliną. W przypadku zatrucia pszczół w wyniku nieprzestrzegania przepisów, właściciel pszczół ma pełne prawo żądania odszkodowania od wykonawcy zabiegu. W praktyce zdarza się już coraz częściej, że pszczelarze zaczynają w takich sytuacjach dochodzić swoich spraw przed sądem, często wygrywając procesy. Stąd też w celu uniknięcia i niedopuszczenia do zatrucia pszczół należy:

 

* zabiegi ochrony roślin wykonywać tylko w przypadkach uzasadnionych wystąpieniem szkodników w liczbie większej od ekonomicznego progu szkodliwości

* aplikować tylko środki ochrony roślin zarejestrowane do stosowania w danej uprawie i zgodnie z zaleceniami zawartymi w aktualnej etykiecie-instrukcji stosowania,

* unikać stosowania mieszanin środków ochrony roślin, jeżeli taka możliwość nie jest zapisana w ich aktualnej etykiecie-instrukcji stosowania,

* w okresie kwitnienia rzepaku lub w uprawach z kwitnącymi chwastami starać się stosować tylko preparaty nietoksyczne dla pszczół - z zerowym okresem prewencji,

* w przypadku stosowania preparatów o kilkugodzinnym okresie prewencji zabiegi wykonać tylko wieczorem, po zakończeniu oblotu uprawy przez pszczoły,

* unikać stosowania preparatów toksycznych dla pszczół i o kilku dniowym okresie prewencji,

* podczas zwalczania mszyc zabieg opryskiwania przeprowadzić przed wytworzeniem spadzi, która jest pokarmem dla pszczół,

* w czasie wietrznej pogody nie wykonywać jakichkolwiek zabiegów ochrony roślin, aby zapobiec przenoszeniu cieczy roboczej na sąsiednie, szczególnie kwitnące uprawy,

* wszelkie zabiegi środkami ochrony roślin ewidencjonować i przestrzegać Zasad Dobrej Praktyki Rolniczej i Ochrony Roślin.

 

Plonowanie rzepaku – wpływ pszczół

Pszczoły najintensywniej oblatują plantacje rzepaku w ciągu dnia między godzinami 9-12 oraz między 15-16. Z tego względu zabiegi opryskiwania środkami ochrony roślin należy wykonywać poza godzinami oblotów, najlepiej wraz z nadejściem zmierzchu lub wieczorem. Dla zapewnienia dobrego wykształcania nasion w łuszczynach rzepaku przenoszony przez pszczoły pyłek powinien pokryć, co najmniej ¾ powierzchni znamienia słupka w kwiecie. Niezbędną ilość pyłku szacuje się na 70 ziaren na 1 kwiat. Najczęściej przyjmuje się, że pylniki jednego płodnego kwiatu produkują około 100.000 ziaren pyłku, o łącznej masie 1 mg. W naturalnych warunkach żywotność pyłku wynosi około 72 godzin. Zróżnicowana powierzchnia pyłku ułatwia jego utrzymywanie się na zewnętrznych narządach owadów zapylających. Zwykle jednorazowe wydatne pokrycie znamienia słupka gwarantuje wystarczająco dobre zapylenie zalążków, których może być nawet do 40 sztuk w jednej zalążni, tworząc owoc w postaci wielonasiennej łuszczyny.

Szacuje się, że na skutek udziału pszczół w zapylaniu rzepaku, w zależności od odmiany oraz warunków pogodowych w okresie kwitnienia, następuje wzrost plonu nasion od 10 do 30%. Jest to uwarunkowane wieloma korzystnymi oddziaływaniami, do których można zaliczyć:

 

* skrócenie kwitnienia łanu,

* przyspieszenie wykształcania i zwiększenie liczby nasion w łuszczynie,

* zwiększenie masy nasion w łuszczynie,

* wcześniejsze dojrzewanie łuszczyn,

* polepszenie cech jakościowych nasion (żywotność).

 

Przyjmując, że liczba pszczół w rodzinie waha się od 15.000 do 20.000 sztuk wczesną wiosną i zwiększa się do 70.000 sztuk w pełni lata oraz, że w okresie słonecznej pogody i temperaturze około 20 oC, na 1m2 plantacji rzepaku powinno pracować od 4 do 6 pszczół, to dla prawidłowego zapylenia na 1 hektar uprawy rzepaku należy zapewnić od 2 do 5 rodzin pszczelich.

 

Wiecej na:

http://www.spp-polanka.org/articles.php?id=83

 

Czyli pszczelarze mają jednak jakieś prawa...

 

Ciekawe jak jeszcze jest z tym pszczołami przy zabudowaniach...

 

 

 

EDIT///

 

A tutaj z punktu widzenia prawnego:

http://www.spp-polanka.org/articles.php?id=63

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kadman    0

Nie ma takiego przepisu że od ilości pszół, ale jeżeli sąsiad zauwarzy w pasiece osłabienie rodziny dużą ilość pszczól padłych przy wylotku to te pszczoły wysyła się na badanie toksykologiczne i jeżeli badanie wykarze zatrucie to sąsiad ma żelazny dowód do założenia sprawy sądowej. Są środki ochrony roslin ktore mają prewencje Nie dotyczy czyli przyjazne dla pszczół lub o krótkim okresie prewencji. Dobrą metodą jes też pryskanie pod wieczór od 18 wtedy pszczoły mniej chodzą my tak stosujemy. Dobrze że ten temat powstał poniewarz mimo szkoleń wytrucia pszczół są częste kiedyś miałem taki temat założyc. Co do wartości zapylaczy

http://www.opisik.pulawy.pl/rzepak.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Dobrą rzeczą byłyby takie fajne tablice przy pasiekach informujące czyja pasieka i nr telefonu do właściciela coby go powiadomić żeby przypilnował pszczół bo będzie wykonywany oprysk. Na zachodzie są nawet przy zwykłych gospodarstwach (nazwa farmy, adres i nr kontatkowy a pod spodem znak zakaz ruchu).

Ciekaw jestem jak ja (nie pszczelarz) mam dotrzeć do właściciela pasieki jeśli mieszka 20 km stąd a ja nie wiem gdzie dokładnie.

I ten aspekt nie jest rozwiązany prawnie afair. Bo przecież moge powiesić kartkę na bramie jego pasieki że w dniach takich a takich będę pryskał i moge powiedzieć że właściciela zawiadomiłem.

Ogólnie pszczelarze mają trochę za duże prawa w tym kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

koledzy -jedna żecz,bez pszczół niebedzie rzepaku aczy tak drogo dać 26zł na ha i kupić np,Talstar którym można pryskać całą dobe nawet na pszczoły na kwiatach.Masz wtedy fatórei póste opakowanie i jesteś kryty jak by sąsiadowi zdechły pszczoły .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Ogólnie pszczelarze mają trochę za duże prawa w tym kraju.

Tak. Z tego co zauważyłem to mają swoje prawa, jak Ci udowodni ze zginęły podczas zabiegu wykonywanego przez Ciebie to nie masz co sie sprzeciwiać przed sądem, ale z drugiej strony patrząc to troszeczkę nie dostrzegamy roli pszczół w ekosystemie.

Wystarczy poczytać trochę o wpływie zapylaczy na kwiatostany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Ja rozumiem że pszczoly są ważne.

Sam jestem dobrym klientem pszczelarzy ale po prostu czasem trzeba wykonać zabieg chemiczny a nie można sie z debilem skontaktować albo trzeba jechać na jakies wypierdkowo.

Przecież nie będe wpisywał do telefonu numeru każdego głąba.

Pocieszam się tylko tym że ostatnie lata jakoś nie używamy niczego co jest szkodliwe dla pszczół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mareknh    8

Moja babcia zawsze mówi, że jak pszczoły wyginą to będzie koniec świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szpeniek26    4

Ja też posiadam kilka rodzin pszczelich, w mojej miejscowości był taki przypadek że gościu opryskał rzepak w samo południe struł sąsiadowi pszczoły sprawa skończyła się w sądzie, możecie się domyślać co było dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz12145    0

krolikNH

ja mam takie jedno pytanie czy to forum jest po to zeby błedy poprawiac czy zeby sie wypowiadac i dzielić doswiatczeniami z innymi rolnikami

dostałem pocenty za to ze zrobiłem pare błedów w poscie ale nie jest tu powiedziane ze błedów nie wolno robic a poza tym nie kazdy jest mistrzem z ortografi niektozy maja z nią problemy

inni moderatozy tego forum do niczego sie nie przyczepiaja a ten widze jakis napastliwy jest krolikNH

ciekawe co by zrobił jak by wyszedł na solo zobaczyli bysmy kto silniejszy

mysli ze ma 2tys postów jest moderatorem i mu wszystko wolno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

http://www.agrofoto.pl/forum/boardrules.html

-wielokrotne błędy ort w poście (trzy lub więcej)

1. Miałeś 9. błędów w dwóch postach. Jeszcze coś?

2. Jeżeli nie jesteś mistrzem w ortografii, to zainstaluj sobie Mozillę - ona podkreśli Ci błędy i będziesz mógł je skorygować

3. To, że inni nie dają % (wg Ciebie) to mnie nie obchodzi. Ja postępuję zgodnie z Regulaminem.

4. Chcesz iść na solo? Grozisz mi? :) Śmieszny jesteś, ale ja zawsze biorę na poprawkę to, że władza jaka by nie była jest zła :)

 

Koniec OT, kolejny post nie na temat = %

Jeżeli masz jeszcze jakieś zastrzeżenia co do mojej pracy na Forum to zapraszam do wymiany zdań na PW bądź gg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szynszyl    0
Napisano (edytowany)

Masz racje ten krolik to rozwala to forum >Gościo albo jest zarozumiały buc albo ma problemy psychologiczne.Pewnie wystarczyło by skopać d..pe.

 

Post bez uzasadnienia - %

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz12145    0

dobra widze ze nie opłaca mi sie pisac tego bo juz zaczyna sie nagonka

nie bede dalej komentował bo nie chce nabijac postów za nic bo zaraz powiedzom ze jest to nie zgodne z prawem stronki zeby odpisywac na kazde ich burknięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529
krolikNH

ja mam takie jedno pytanie czy to forum jest po to zeby błedy poprawiac czy zeby sie wypowiadac i dzielić doswiatczeniami z innymi rolnikami

dostałem pocenty za to ze zrobiłem pare błedów w poscie ale nie jest tu powiedziane ze błedów nie wolno robic a poza tym nie kazdy jest mistrzem z ortografi niektozy maja z nią problemy

inni moderatozy tego forum do niczego sie nie przyczepiaja a ten widze jakis napastliwy jest krolikNH

ciekawe co by zrobił jak by wyszedł na solo zobaczyli bysmy kto silniejszy

mysli ze ma 2tys postów jest moderatorem i mu wszystko wolno

A ty masz pretensje do moderatora ze wywiązuje się ze swoich obowiązków?? :) Jak by nic nie robił było by źle ze nic nie robi pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×