Skocz do zawartości
marcin974

Rzepak a sąsiada pszczoły

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Rzepak
franko    1

Panowie myślę że to nie jest miejsce do obrażania, tylko do informacji i pomocy. A co do pszczół to można im zaszkodzić nawet samym fungicydem (nie mówiąc o zoocydach), a mianowicie opryskana pszczoła na pewno nie padnie lecz będzie miała na sobie inny zapach i wtedy nie zostanie wpuszczona do ula. A więc Panowie proszę o więcej rozwagi dla tych istot jak i szacunek dla ludzi opiekujących się nimi. Opryski powinno wykonywać się wieczorami i tyle dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Wczoraj wykonywalismy kolejny zabieg sąsiadowi na rzepak, tym razem mospilanem. Czyli nawet jak na środach pisze ze nie dotyczy pszczół to i tak moze zabużyc ich pracę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz12145    0

ja pryskałem rzepaki mospilanem i zadnych oznak ubytku w pasiece nie było

poza tym ze sasiad latał i straszył ze jesli jednej nie bedzie w pasiece pszczoły to idzie do sądu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twix123    0

do wolf19 Pszczół nie da sie pozamykac na kilka dni w ulu bo sie poduszą.

 

Jak robicie opryski do róbcie je wieczorem.

Moje pszczoły na waszych rzepakach to dla mnie miód a dla was duzy plon.

Kazdy mądry to wie. :>

My mamy tabliczki w rejonach pasiek z Danymi pszczelarza.

Kazdy jak cos to moze zadzwonic , powiadomic.

A jak pszczelarz udowodni ze oprysk został wykonany nieprawidłowo np. w samo południe to taki rolnik ma przesr.ne, Wystarczy zdjecie traktora z opryskiwaczem i data na zdjęciu. A jak zginą pszczoły bo sie zatruja to duza kara dla rolnika. Wiem cos na ten temat bo prowadze z ojcem pasieke 120 uli i juz nie raz miałem przypadek jak jakis kretyn pryskał od 12 do 14 i ponad 60-70 uli padło..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ukasz52    17

Racja matoły każą pszczoły zamykać a nic niewiedzą o nich.. to tak jakby chcieli prowadzić samochód bez prawka a ludzie niech siedzą w domach ... zero pokory wobec natury... "rolnicy"

a co do protestów do królika to rozwiązania fizyczne (siłowe) preferują zwykle ci którym widły albo łopata do łap przyrosła a mózgu używają od święta..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cali    0
Napisano (edytowany)

Sądzisz, że nie byłbyś w stanie poprowadzić samochodu bez tego śmiesznego kartonika? Jestem pewien, że nie zdałbym teraz egzaminu na prawo jazdy a mam 12-letnią bezwypadkową historię prowadzenia różnych pojazdów ;)

 

Ostatni zabieg na grzyba w rzepaku Pictorem. 6 maja - parę dni przymrozków było i z tego co mówili niektórzy rzepak mógł bardzo ucierpieć przez te połączenie przymrozków z opryskiem Pictorem - dlatego wstrzymywaliśmy się. Środek zachowuje działanie do 12*C - poniżej nie wiadomo. Szybko się robi chłodno wieczorem, więc nie można sobie pozwolić na pryskanie o zmierzchu. Rzepak ucieka z fazy. Czy można pryskać w pobliżu (500 m) pasiek? Na środku jest napisane okres prewencji dla pszczół NIE DOTYCZY. Przed południem (11-12) nas napadła kontrola z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin - spisali i puścili dalej.

Podjeżdżamy na to pole bliżej pszczół wylatuje pszczelarz i prosi żeby mu nie pryskać - sytuacja patowa. Etykiety nie chce czytać, rezonuje żebym się napił skoro to nieszkodliwe.

Sąsiada z kolei inny pszczelarz (tym samym środkiem pryskał) nagrywał, zawołał policję, spisali. Nie wiadomo jak to się skończy.

 

Inna rzecz, że mnie się o pozwolenie nie pytał żeby pszczoły postawić w pobliżu a jak pojawia się problem, to on uzurpuje sobie prawo do zakazania mi wykonania koniecznego zabiegu na moim polu i oczywiście żadnych wyjaśnień, że wieczorem się robi za chłodno nie chce słuchać. Tłumaczy z uporem maniaka, że rolnik to sobie może opryskać rano lub wieczorem. No rano też odpada bo rosa.

 

Jeszcze inna jest kwestia dowodu zamordowania pszczół. Nie sądzę żeby martwe pszczoły w pasiece dowodziły czyjejkolwiek winy. Tym bardziej , że wszyscy w okolicy pryskają aż huczy. Albo martwe pszczoły zebrane na moim polu przez pszczelarza - przecież taki dowód jest wart tyle samo co jego słowo, musiałby zebrać te dowody ktoś niezależny. Ale podejrzewam, że sfeminizowane sądy w temacie pszczółek orzekają raczej lewo niż prawo i taki "dowód" przejdzie bez bólu.

 

Ostatecznie zrobiliśmy te dalsze pola między 16-18 a w pobliże pszczół pojechaliśmy dopiero po 18. Warto by było jednak wiedzieć na czym się stoi. Normalnie nie robili byśmy problemów - lepiej się dogadać, niż wlec później po sądach ale niestety pogoda nie sprzyjała tym razem polubownym rozwiązaniom.

Edytowano przez cali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

Macie jakies dziwne problemy.

Skoro środek ma 90 godzinny czas negatywnego działania na pszczoły to nie nadaje sie do pryskania rzepaku i tyle.

Zastosuj taki środek który ma zabójcze działanei na pszczoły godzin np 6.

Pszczoła lata tak do 20.00 po południu a potem zaczyna bodajże od 6.00 rano.

Więc trzeba pospać w dzień i pryskac rzepak w nocy i wtedy zero problemów z pszczelarzami.

A kara za zamordowanie pszczół jest ponoć dość spora.

Oczywiście pszczelarz musi udowodnić że pszczoły zostały zatrute a takie badanie wykonuje z tego co kiedyś słyszałem tylko jedno laboratorium w kraju.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cali    0

Pewnie nie doczytałeś - co jeśli temperatura między godzinami latania pszczół jest zbyt niska na skuteczny oprysk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

w sumie jak nie dotyczy to nie dotyczy pokażesz karte zabiegów i etykiety i won z pola. Najgorzej jak jakis baran obok ciebie popryska czymś co zadziała na pszczoły a wina spadnie na Ciebie. Także sytuacja jest ciężka. A jeśli juz wytrujesz to masz ubezpieczenie oc rolnika i odszkodowanie pójdzie z polisy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

jak jest mróz to i tak nic nie zadziała a tak poważnie to trzeba kupic taki środek żeby działał nawet jak jest chodniej - zapewnim iz takowe istnieją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

Panowie ja jestem pszczelarzem i zdziwił mnie ten temat. To jest forum na którym większość jest ludzi młodych więc pewnie już światłych którzy rozumieją ogromne znaczenie pszczelarstwa w rolnictwie oraz rozumieją jakie niebezpieczeństwo niesie stosowanie środ. ochr. roślin . A tu niestety wychodzi ciemnogród i zacofanie. Nie wspomnę o nagannym zachowaniu przez obrażaniu mnie i innych kolegów pszczelarzy. Ja też jestem rolnikiem też stosuje środki ochrony ale bez uszczerbku dla zdrowia pszczół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

gorzej jak pszczelarz przypie..la się jak nawet antywylegaczem pryskasz w fazie 1 kolanka. :lol: J pryskam insektycydami od 15godz i tylko takimi co okres prewencji 0godz(nie dotyczy). Tak jak ktoś pisał to trzeba udowodnić że to twój zabieg zaszkodził- koszta bardzo duże badania. A jak nawet to polisa OC. Niestety takie matoły sieją rzepaki i o dziwo próbuja pryskać je takimi środkami że się w pale nie mieści i to tam pszczelarze powinni pilnować a nie rolników co mają po kilkadziesiąt hektarów rzepaku. Po za tym żaden ch.j nawet słoika miodu nie da za to że mu pszczoły pasę na polu. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

gorzej jak pszczelarz przypie..la się jak nawet antywylegaczem pryskasz w fazie 1 kolanka. :lol: J pryskam insektycydami od 15godz i tylko takimi co okres prewencji 0godz(nie dotyczy). Tak jak ktoś pisał to trzeba udowodnić że to twój zabieg zaszkodził- koszta bardzo duże badania. A jak nawet to polisa OC. Niestety takie matoły sieją rzepaki i o dziwo próbuja pryskać je takimi środkami że się w pale nie mieści i to tam pszczelarze powinni pilnować a nie rolników co mają po kilkadziesiąt hektarów rzepaku. Po za tym żaden ch.j nawet słoika miodu nie da za to że mu pszczoły pasę na polu. :lol:

 

Zapraszam do mnie. Dam ci miodu ile będziesz chciał. Jak poliżesz trochę to język ci złagodnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek230    0

problemem nie są pszczoły w rzepaku tylko niewiedza i nie stosowanie się do zaleceń producenta oprysku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

czasem wychodzi się na plantacje rzepaku i nawet wieczorem słychać żę pszczoły są a czasem w biały dzień nie ma ani jednej. Nic z tego nie kumam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Zapraszam do mnie. Dam ci miodu ile będziesz chciał. Jak poliżesz trochę to język ci złagodnieje.

Język mam i tak za łagodny chłopcze. Stawiacie ule pod samym rzepakiem nie informując nikogo, a potem jakieś pretensje macie. Nawet nie wiem komu mam zadzwonić by pozamykał pszczoły bo będzie oprysk. Pszczoła jest mi potrzebna, ale ja zabiegi tez muszę porobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sapacz    0

niech ktoś mi wytłumaczy jak można pozamykać pszczoły??????

Okej jak masz 3 czy 10rodzin pasiecznych to możesz je zamknąć ale jak masz 150 - 200 czy 300, tak jak by zamknąć oborę z 1,000,000 krów dojnych i nakazać im nie jedz i nie sr** a i tak w TYLKO jednym ulu żyje w sezonie około 1,5mln pszczół miodnych!!!!!!!!!!!!!!!

 

co do zapylania kwiatów rzepaku to około 70% jest zapylana przez watr a pozostałe 30% to obcopylność w czym 29% jest zapylana przez owady!!! także słoik miodu za to że pasieka stoi należy się pszczelarzowi a nie rolnikowi no chyba że chcesz mieć plony o 30% niższe.

 

Dodatkowo można zapłacić karę za wyniszczenie owadów innych gatunków nie koniecznie pszczół i za to was będzie ścigał rejonowy tu gdzież wojewódzki inspektorat!!!!!!!!

 

Pszczoły giną także od oprysku na pszenicy czy ziemniakach jeżeli pryska się dużą zawartość chwastów posiadającą kwiatostan w łanie

 

Telefony z aparatami to najlepsza broń w sądzie a wiem bo wygrałem już 2 sprawy z duuuuuuuuuużą startą dra rolnika (starty w mojej pasiece na 50tys rocznie)wiec strzeżcie się bezmózgowi rolnicy!!!

 

wszytko to napisałem z wiadomości praktycznych i teoretycznych

 

Pozdrawiam Rolnik-Pszczelarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

A po kiego grzyba zamykać pszczoły ???? jak wystarczy tylko stosować się do zaleceń producenta środka.

Ta a moze zechciałbyś 30 % plonu rzepaku ;-)

Bez naszego rzepaku nie miałbyś swego miodu także działa korzyśc jest w dwie strony - moim zdaniem słoik miodu rolnikowi się należy.

 

"Dodatkowo można zapłacić karę za wyniszczenie owadów innych gatunków nie koniecznie pszczół i za to was będzie ścigał rejonowy tu gdzież wojewódzki inspektorat!!!!!!!!" - a świstak siedzi i zawija w sreberka

 

"Pszczoły giną także od oprysku na pszenicy czy ziemniakach jeżeli pryska się dużą zawartość chwastów posiadającą kwiatostan w łanie" - zgodzę się ża jak pszczoła przeleci pod pryskającą lancą opryskiwacza i dostanie w głowę chemią to może i coś sie jej stnaie - ale to Pszczelarz musi udowodnić że środek stosowany przez rolnika zaszkodził pszczołom ( tylko badania) - cóż oznacza termin " duża zawartość chwastów posiadającą kwiatostan w łanie" - 1szt/m2 czy 100szt/m2 i jakież to chwasty????

 

"Telefony z aparatami to najlepsza broń w sądzie a wiem bo wygrałem już 2 sprawy z duuuuuuuuuużą startą dra rolnika (starty w mojej pasiece na 50tys rocznie)wiec strzeżcie się bezmózgowi rolnicy!!!" - bez udowodnienia rolnikowi że zastosował nieprawidłowo jakiś środek możesz zrobić mu zdjecia i aparatem a i tak nic mu nie zrobisz. Chyba że dysponujesz próbką cieczy z opryskiwacza, lub z roślin lub z martwych pszczół

 

I aby nie było ja jestem rolnik praktyk i oprysk można robić i metr od pasieki tylko z głową i zgodnie z zaleceniami producenta chemii.

A i pszczoły i pszczelarze są potrzebni rolnikom i odwrotnie.

 

Chociaż i tak pewnie zakwestionujesz wszystko co napisałem jak znam życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

niech ktoś mi wytłumaczy jak można pozamykać pszczoły??????

Okej jak masz 3 czy 10rodzin pasiecznych to możesz je zamknąć ale jak masz 150 - 200 czy 300, tak jak by zamknąć oborę z 1,000,000 krów dojnych i nakazać im nie jedz i nie sr** a i tak w TYLKO jednym ulu żyje w sezonie około 1,5mln pszczół miodnych!!!!!!!!!!!!!!!

 

co do zapylania kwiatów rzepaku to około 70% jest zapylana przez watr a pozostałe 30% to obcopylność w czym 29% jest zapylana przez owady!!! także słoik miodu za to że pasieka stoi należy się pszczelarzowi a nie rolnikowi no chyba że chcesz mieć plony o 30% niższe.

 

Dodatkowo można zapłacić karę za wyniszczenie owadów innych gatunków nie koniecznie pszczół i za to was będzie ścigał rejonowy tu gdzież wojewódzki inspektorat!!!!!!!!

 

Pszczoły giną także od oprysku na pszenicy czy ziemniakach jeżeli pryska się dużą zawartość chwastów posiadającą kwiatostan w łanie

 

Telefony z aparatami to najlepsza broń w sądzie a wiem bo wygrałem już 2 sprawy z duuuuuuuuuużą startą dra rolnika (starty w mojej pasiece na 50tys rocznie)wiec strzeżcie się bezmózgowi rolnicy!!!

 

wszytko to napisałem z wiadomości praktycznych i teoretycznych

 

Pozdrawiam Rolnik-Pszczelarz

 

Normalnie, mówię dla gościa że dziś będe robił zabieg w kwitnącym rzepaku i nie otwieraj rano ula(lub zamykaj) Ja używam jak pisałem tylko środków o 0wej prewencji dla pszczół, ale ponoć pszczoła opryskana moze zostać nie wpuszczona do ula. Ico z tego jak mi zrobisz zdiecie jak pryskam? Równie dobrze mogę pryskać odżywką lub samą wodą bo sucho, i co? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sapacz    0

Okej nic nie będę podważał poprzednich wypowiedzi a tylko dodam ze udowodnić nie trudno jest i najczęściej przypadki dotyczą rolników o małym ilorazie inteligencji wykonujący opryski na słodyszka w godzinach nektarowania rzepaku, wystarczy że zadzwonisz na policję pokażesz im martwe pszczoły na polu i odwiedzisz gospodarstwo rolnika a tam znaleźć oprysk nie trudno a i najczęściej sprawca jest w trakcie zabiegów(brak myślenia i świadomości), nawet jeśli nie on zatruł ci pszczoły to i tak robi źle i jest winny to jak by ktoś uderzył w twój samochód a ty byłeś za kółkiem po spożyciu to i tak wina jest twoja!! Pryskając preparatami na chwasty czy odżywkami prawdopodobieństw zatrucia się pszczoły jest znikome, ale każdy środek owadobójczy jest szkodliwy mniej lub więcej. A co do oprysków na inne rośliny uprawne nie kwitnące w czasie zabiegu to dam taki przypadek z życia, rolnik opryskał ziemniaki od stonki w samo południe w ciepły dzień, w ziemniakach było mnóstwo ziela (rumian chaber) i pech chciał że akurat nektarowały i były bardzo odwiedzane przez pszczoły, widok tragiczny jak widzisz martwe pszczoły w pasiece na trawie tak że w wszędzie czarno a akurat jest pełnia sezonu!!! I kto ma ci ten miód przynieść????

 

Apel do wszystkich myśleć i czytać co pisze na opakowaniach!

 

Pozdro Sapaczowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

A sapacz gdys od razu napisał to co napisałem w ostaniej wiadomości to ja bym nic już nie pisał.

Jasne że jak ktoś jedzie w środku dnia na slodyszka to takich gości trzeba ustawiać i uczyć czytać i myśleć ( chciałem napisac tępić ale to by było za poważne).

A co do apelu to się pod nim podpisuję.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

chciałbym odświeżyć temat, może jest ktoś kto zna dokładnie kiedy latają pszczoły ? wiem że są chimeryczne i za wysoka jak i za niska tem sprawi żew ulu będą siedziały, najbardzije mnie interesuje kiedy w słoneczne dni z temp ok 20 stopni konczą oblot.

 

ps. u mnie był przypadek że sąsiadowi w kilkudziesięciu ulach zaczęły padać pszczoły, oczywiście piorin od razu mój rzepak i sąsiada pod lupę i kontrole i cuda wianki a jak się okazało około tydzień przed pierwszymi kwiatkami rzepaku zaczęły mu padać pszczoły....  Także pszczelarze tez myślcie,korzyśc jest obupulna ale to bez rolnika kwiatków by nie było no i te 30 procent kwiatków zapylonych przez pszczołę to bujda na resorach bo jak wytłumaczyć 200 ha łan rzepaku i plon ponad 5t ? przecież to kilkadziesiąt uli w pobliżu nie zapyli i tak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×