Skocz do zawartości
SIEWCA

Czy to znów susza ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Susza
denzel    12

ja juz nie pamientam jak deszcz wyglada jak w ciagu najblizszych dniach nie popad bedzie nie zawesolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    577

jedynie wieczorem jak slonce zajdzie robi sie fajnie chlodno i powietrze jest takie wilgotne. bedzie trzeba chyba dac na msze zeby ksiadz pomodlil sie o deszcz :D no bez tego deszczu bedzie naprawde marnie. w okolicy to mialem prawie najlepsze zyto i pszenzyto a teraz jak sie listki poskrecaly i sie zrobily zolte to to zboze za niczym nie wyglada :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lambogrand    26

ja juz powiedzialem niejade pol ogladac dopiero po deszczu tam wszystko stoi tylko chwasty rosna na ktore przy tej suszy srodki slabo dzialaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

Woda z rzeki i trza będzie podlewać... beczkowozem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak sobie radza z tym problemem w Hiszpani i Wloszech ??

 

Przeciez oni tam tez maja bardzo Cieplo ciekawi mnie jak oni sobie radza bo chyba zboza sieja ???

tam dwa razy zbierają ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas to wygląda tak:

Marzec - trochę śniegu, trochę deszczu - ogólnie nieźle, po zimie w glebie zostało dosyć wody, akurat, tak, że można było dość wcześnie wjechać w pole.

Kwiecień:

02 - 5 mm

17 - 2,5 mm

22 - 3 mm

dziś jest 29 i już chyba w tym miesiącu nie popada, czyli suma = 10,5 mm.

Na moich średnich glebach zboża ozime jakoś się trzymają, jare powschodziły ładnie (wcześnie siane).

Ja żyję nadzieją, że popada wtedy jeszcze wszystko odbije. Jeśli nie popada będzie dużo gorzej niż w zeszłym roku, bo wtedy przedwiośnie było bardzo mokre.

 

Moja wczorajsza rozmowa z kolegą:

- skracasz pszenice?

- nie, susza skróci.

Nic dodać, nic ująć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nawadniac ok!!! ale ilez mozna??!!!!! ja ma 26a truskawek i je podlewam ale nienadazam. kwitna wiec potrzebuja wody a tu wieje halny i słonce swieci wiec kiedy to podlewac!!!!?? jest masakra. o zbozach to juz niewspominam!!!! wszystko podsycha!!!!

 

Czy nie lepiej na polu rozstawić kilka zraszaczy i zraszać wieczorami. Bo nie wiem czym dotychczas ty podlewałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

lulak susza w urzędach przebiega inaczej niż ta na naszych polach i musi trwać jeszcze przez co najmniej dwa tygodnie.

Wtedy jednak do wielu gospodarstw z hodowlą bydła zajrzy widmo głodu i przymusowego likwidowania stad.

Obym się mylił.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0
Nie, chwasty nie poschną, one nie falują na susze :D

 

 

 

 

No własnie czym? studnia jest, 12m3/h pompa w niej siedzi... Moze jakis konkretny zraszacz? promień nawadniania 40m, na kółkach jakoś... A moze jakas alo-konsola nawadniająca wlasnej kontrukcji, tylko czym to pociągać? Ciągnika nie podstawie przecież, deszczownie narazie trzeba sobie wybić z głowy...

marcin974@ a czy praktykowałeś kiedyś takie nawadnianie pola??? z tego co piszesz to wydaje sie łatwe... ale w praktyce wiemy jak to jest i wcale nie ma tak różowo... A skąd miałbyś taki zraszacz??? Bo tak ogólnie to dobry patent byłby, nawet na przyszłe lata by sie przydał :D Reszte jakoś by sie dało skombinować... ewentualnie to ciągnikiem ciągać :D no bo jak inaczej np???

Wiem że np. gospodarz z sąsiedniej wioski nawadniał 20-hektarowe pole... została mu deszczownica po truskawkach, a wode "ciągnął" z pobliskiego jeziorka... Wiem tylko tyle że polegało to na takiej zasadzie, że woda była pompowana z jeziorka do "dziurawych" węży które rozlewały wode...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    577

no tak tylko ze jak by byly takie zraszacze to bylo by to wszystko latwiej zrobic niz deszczownie bo przy deszczowniach jest duzo roboty z rozciaganiem rur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

odnośnie deszczowania są już 2 albo 3 tematy

w skrócie jak już ma się źródło i jest czym doprowadzić wode na pole to najtańsza i najprostsza jest deszczownia szpulowa

ceny sprawnych używanych (200-300metrów) na ubiegły rok to 8000-15000zł i odradzam konsole ze względu na zbyt dużą intensywność nawadniania oraz przeszkody typu słupy.

ja nawadniam już chyba 2 tydzień, ale w zboża nie mam najmniejszego zamiaru wstawiać. deszczowanie też kosztuje i to nie mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
marcin974@ a czy praktykowałeś kiedyś takie nawadnianie pola??? z tego co piszesz to wydaje sie łatwe... ale w praktyce wiemy jak to jest i wcale nie ma tak różowo... A skąd miałbyś taki zraszacz??? Bo tak ogólnie to dobry patent byłby, nawet na przyszłe lata by sie przydał :D Reszte jakoś by sie dało skombinować... ewentualnie to ciągnikiem ciągać :D no bo jak inaczej np???

Wiem że np. gospodarz z sąsiedniej wioski nawadniał 20-hektarowe pole... została mu deszczownica po truskawkach, a wode "ciągnął" z pobliskiego jeziorka... Wiem tylko tyle że polegało to na takiej zasadzie, że woda była pompowana z jeziorka do "dziurawych" węży które rozlewały wode...

Są takie konkretne zraszacze, przykładowo jak promien rzutnosci miałby 22m (arednica ~44m) to przy przestawianiu ujmowałbym dwa odcinki po 20m węza strazackiego, zraszacz byłby na kółkach i pociągany, myslałem nad jakąś konsolą samoróbką ale to musi być non-stop ze stałą prędkoscią pociągane co dla mnie jest nierealne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fdt309ci    1

U nas jak pamiętam od zimy nie padało nic (woj.łódzkie) a jak ostatnio przekopywałem ogródek to ziemia to jeden piach :D A czy ktoś z was będzie nawadniał kuku ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klama    4

To ja sie musze cieszyc bo nie powiem troce popadało, ale i tak malo :D Jak niedawno byłem w polu to nawoz jeszcze był :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

U mnie podobnie. Krowy się proszą żeby je na pastwisko wypuścić ale jak, jak na łące saletra leży...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

a ja dzisiaj popryskalem 1,5 ha pszenżyta jarego 2500 litrami wody:) ciekawy jestem czy to coś da. chcę tak pryskać co dzień z ciekawości zobaczyć czy będzie jakiś efekt. pewnie nie ale spróbować można.pozdrawiam wszystkich czekających na deszcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Ja już krówki wypuszczam na kilka godzin ,żeby do trawy się przyzwyczaiły, na łąkach leży mocznik , zboża słabo wschodzą, ogólnie mówiąc susza, będą straty jak deszcz nie popada. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×