Skocz do zawartości
pasio

Nawożenie pszenicy ozimej

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie


Patryk3802    183

Czy ja wiem czy jest Bardzo szkodliwe? z tego co wiem to unas zawsze mówili ze jak zasadowe jest to jest lepsze niż bardzo kwaśny

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

Oj Patryczek nie cytuj poprzedniego posta żebym nie użył przywileju moderatora :D

Co do pH to bardzo kwaśne też jest szkodliwe, ale już lepsze lekko kwaśne aniżeli zasadowe. Chyba że chcesz posiać lucernę to pH lekko zasadowe nie zaszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


TOREZ    34

Tak piszą starej daty profesorowie ,,rolnictwa''. A w necie niema jednej strony gdzie piszą coś z sensem, tyko przepisują stare książki.

 

Rozmawiałem o tym z 3 lata temu z kilkoma agronomami dużych gospodarstw i firm z branży rolniczej oraz kilkoma doradcami z firm nawozowych. I każdy powtarza że taki poziom nawożenia był ale 20-30lat temu gdzie pszenice plonowały na poziomie 5-6t/ha.

 

Obecne zalecenia to ok 200kg/ha. Żeby takiego nawożenia się trzymać i dać w jednym rzucie 50kg N to trzeba by robić 4 zabiegi gdzie dawki za bardzo rozciągną się w czasie i albo nie zdąży się z 4 zabiegiem albo pójdzie na kłos.

Obecne potrzeby nawozowe pszenicy są w zasadzie takie same jak rzepaku jeśli chodzi o P i K. A azotu to różnie mówią, jedni żeby nawozić pszenice tak samo jak rzepak a inni żeby dać na pszenicę 200kg N a na rzepak 20kg więcej.

 

Teraz zaleca się w jednym rzucie dać 80-100kg N gdzie jest to optimum pomiedzy pokryciem potrzeb roślin a stratami. 100kg N jest już tą górną granica, lecz jest to nadal tyle ile pszenica jest w stanie pobrać (a dokładniej jest to ten złoty środek pomiędzy maksymalną efektywnością nawożenia a stratami).

Lekkie przegięcie z tymi dawkami.

 

Możliwości pobraniowe pszenicy "w czasach obecnych" a kiedyś(20 lat temu) praktycznie nie uległy zmianie.

Kiedyś wysokie odmiany i brak reterdantów ograniczały nawożenie N.

 

Plantacja po prawidłowym przezimowaniu, bądź siana we wczesnym terminie (02-08 września) przy zbyt obfitym nawożeniu N (100kg/ha w dawce) wykazuje skłonności do żywienia nieproduktywnego, tym samym obniża plon.

 

Późno siana, bądź z kiepskim wyglądem owszem należy dać jej "kopa" i 100kg/N/ha spełni swoją funkcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marekgizio    1

Kto sieje pszenicę na początku września?

 

U mnie (środkowy wschód mazowsza) pszenicę siej sie 15-30września jako termin wczesno-optymalny z ty że większość ludzi siej między 20wrzesnia a 20października nawet jeśli sieją po rzepaku a nie kukurydzy.

 

TOREZ --> uważam cię za jedną z bardziej kompetentnych osób na tym forum jeśli chodzi o nawożenie i ochronę chemiczną ale absolutnie się z tobą nie zgadzam jeśli chodzi o górną graniće przysfajalności azotu przez pszenicę.

 

 

Na pobieranie większych dawek azotu nie tylko mają wpływ odmiany o krótkiej słomie i odporne na wyleganie oraz regulatory wzrostu ale po prostu jest postęp w hodowli odmian i z tego co twierdzą fachowcy pszenica jak najbardziej jest w stanie pobrać jednorazowo 80-100kg N.

50kg N to raczej skromna dawka.

Oczywiście ze można sobie podzielić na 3x65-70kg tylko po co w pierwszej dawce pchać azot skoro wegetacja dopiero rusza i pszenica nie będzie w stanie dużo pobrać, tak samo jak 3 dawka która raczej będzie wpływała na parametry (nie mówię tu o nawożeniu bezpośrednio na kłos)

2 dawka jest tym optimum gdzie pszenica jest już wstanie pobierac większe ilości N i jednoczesnie uzupełnia się azot z pierwszej dawki i zostawia trochę pod 3.

To idealny okres żeby nie redukowała źdźbeł i wytworzyła długie kłosy o odpowiedniej liczbie ziaren.

Problemem jest zachowanie odstępu między dawkami i takie terminy żeby pszenica cały czas miała zapewniony azot i w odpowiednich fazach rozwojowych. Trzecia dawka nie powinna trafiać w parametry ale w końcowy okres tworzenia kłosów.

Ja to widzę tak:

1 dawka - pobudzenie wegetacji

2 dawka - krzewienie, zabezpieczenie przed redukcją źdźbeł i początki tworzenia kłosów

3 dawka - tworzenie kłosów i początki poprawiania parametrów ziarna

4 dawka - jako oprysk fosforowo-potasowy + azot na nabicie ziaren oraz na poprawę parametrów (stosujac nawozy jest już na to za późno) najlepiej jest to połączyć z zabiegiem fungicydowym (najlepiej Strobiluryny żeby opóźnić zasychanie i dać więcej czasu na nabicie ziarna)i insektycydem.

 

Nawożenie na parametry traktuję jako opcjonalną 4 dawkę którą jednak wolę zastąpić odżywką dolistną połącząną z ochroną lścia flagowego-kłosa.

Oszczędza to jeden przejazd z nawozami przy standardowym 4 zabiegowym. I według mnie jest to pewny zabieg szczególnie w przypadku suchej i ciepłej pogody gdzie nawóz raczej paruje niż jest wchłaniany.

Edytowano przez krzysiek16m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marciniak    2

Jaką dawkę nawozów na wiosnę w pszenicy i pszenżycie ozimym zastosować na start .Nie było nawożone na jesień .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lukaszjarm    4

to ja juz nie wiem jak robic zeny bylo dobrze bo planowalem dac

1 dawka 250kg saletry-85 kg N

2 dawka 150 kg -50 kg N

2 dawka na klosa 100kg - 34 kgN

oraz oprysk wuxalem topN na klosa wraz z fungicydem i owadobójczym

a teraz piszecie ze 2 dawka powinna byc wieksza bo zwieksza ilosc roslin (klosow ) oraz ilosc ziaren w klosie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Patryk3802    183

To panowie powiedzcie mi ile zastosować NPK by mieć te 6 ton/ha co do gleb pH to malutka poprawka dla milanreal1 odczyn mam pH 6,0 oraz na jednym kawałku pH 7,3 czyli wychodzi ze mam jedno pole z ph zasadowe a reszta lekko kwaśne. (obojętne) a co do NPK to wiadome mi jest że stosunek powinien być 1,5 - 1 - 1 i nie wiem no. Pomóżcie... u nas w mojej okolicy to rolnicy nie stosują w ogóle nawozów PK plony zbieraja 4-5t/ha tak jak pisałem wcześniej. Z góry dziękuję za rzetelną odp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marekgizio    1

Lukaszjarm--> nie sugeruj się dokładnie tym co napisałem bo na to składa sie mnóstwo czynników: rodzaj gleby, zasobność, temperatura i ilość opadów na jesieni i wiosnie, rodzaj nawozów, termin wjazdu, stan i bieżący rozwój roślin itp.

Trzeba uwzględnić masę czynników i na bieżąco się dostosowywać.

Nawożenie to nie jedna właściwa ścieżka, zawsze można coś zrobić lepiej lub gorzej dobrze można coś zrobić na wiele sposobów zależne od warunków na polu. To nie składanie silnika gdzie śrubki składa się po kolei i na koniec wynik jest zawsze taki sam.

 

W moim przypadku akurat takie nawożenie uważam za najlepsze ale u ciebie dobry wynik można osiągnąć inaczej.

 

Żeby dokładnie sprecyzować wpływ każdego czynnika to można by nakręcić o tym film i to fabularny.

 

Fakt, ja dałem więcej w drugiej dawce w zeszłym roku

Tylko że to o niczym nie mówi. Chyba nie załapałeś o czym mówię bo wcale nie twierdzę że samo zastosowanie większej drugiej dawki gwarantuje lub tłumaczy większy plon.

Ta dawka może być błędem gdy dasz niewłaściwy nawóz, gdy pogoda bedzie nieodpowiednia, gdy rośliny będą miały inny rozwój, gdy zastosujesz w niewłaściwym czasie.

 

Najprostszy przykład: dawka zastosowana za wcześnie spowoduje wytworzenie zbyt wielu pędów, potem roślina bedzie miała za mało nawozu by te kłosy utrzymać i je zredukuje przez co plon spadnie, lub gdy bedzie za późno duża dawka nie zwiększy plonu skoro wczesniej roślina nie miała wystarczającej ilości nawozu na wytworzenie odpowiedniej ilości kłosów.

Tak samo można ten okres przestrzelić z zbyt szybko lub wolno działającym nawozem lub pogoda jego działanie opóźni lub przyspieszy.

Samo zwiększenie drugiej dawki absolutnie niczego nie oznacza.

Edytowano przez krzysiek16m
ortografia, literówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

silva    18

A co myślicie żeby dawać nawozy fosforowo potasowe również na wiosne? W tym roku jedziemy w pierwszej dawce Yara mila 16:16:16 - pójdzie tego 150kg. To dobry pomysł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marekgizio    1

Było zacząc od tego jaki był płodozmian, jaka to gleba, jakie było nawożenie na jesieni, jakie były wtedy warunki na polu.

Chcesz prosta odpowiedz praktycznie nic nie mówiąc.

 

Ale w skrócie tak to dobry pomysł.

Edytowano przez krzysiek16m
literówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

silva    18

Nie mam badań. No właśnie na jesień nawożenie było za małe (300kg o składzie 6:20:27) U nas bez różnicy czy po rzepaku czy po jęczmieniu raczej nie rozgraniczamy i puki co to badań gleby nie ma. Były kilka lat temu to wszystko w normie. Ale chodzi mi ogólnie o dzielenie PK na jesienne i wiosenne

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie nie powinno się stosować pogłównie nawozów PK. Ale są nawozy lepiej przyswajalne(np. z Yary), które bardzo mogą pomóc wiosną oziminom

@marekgizio, tak masz rację nie da się jednoznacznie określić, która dawka azotu ma być wyższa. W moim przypadku była to dawka druga, w innym może być pierwsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


marekgizio    1

silva --> ogólnie to powinno się zacząć od badań gleby, wystarczy co 4lata, i wtedy zależnie czego brakuje tak dobierać skład nawozów.

Ale zakładając że miałeś średnią zasobność P i K i na jesienie dałeś taki nawóz to jak najbardziej 16-16-16 jest dobrym wyborem. Jednak strzelam ze masz niską zasobnosć w potas, dodatkowo jesień była deszczowa i przez zimę ziemia jest rozmarznięta, na wiosnę raczej niewiele nawozów zostanie w glebie, dzielenie dawki jest jak naj bardziej słuszne.

Pomijając kwestię pieniedzy to dając na wiosnę przynajmniej wiesz że dałeś w przeciwieństwie do dawek jesiennych gdzie nie wiadomo ile tych nawozów zostanie do wiosny (wymywanie i uwstecznianie).

 

Jedna z nowoczesnych technologi uprawy całkowicie rezygnuje z nawożenia jesiennego i pełne dawki NPK przenosi na wiosnę, wtedy straty są zerowe nie tylko przez jak już mówiłem wymywanie i uwstecznianie ale także w przypadku konieczności wyorania plantacji, bo jednym kosztem jest jesienna uprawa, nasiona i opryski.

 

Mimo wielu zalet jest też jedna wada. W przypadku gdzie pole jest mokre i nie da się wcześnie wjechać na wiosnę to rośliny będą głodować. Dawkę wiosenną trzeba dać 2tygodnie przed ruszaniem wegetacji zeby P i K zdążyły się rozpuścić. Problem jest tez dobór pola bo nie powinno być strome lub trzymające wodę, gdyż nawóz nie wymieszany z glebą w przypadku opadów może spłynąć z pola.

O tym że nie wolno stosować nawozow na snieg nie trzeba chyba w ogóle mówić, jak najszybciej po zejściu sniegu powinno sie dawać nawozy co niejednokrotnie jest niemożliwe.

 

Ja nie jestem do końca przekonany za taką uprawą i dzielę dawkę na jesienie ok 60% i na wiosnę 40%. Zabezpiecza to rośliny gdy nie mogę wczśnie wjechać.

 

Niby nawet polifoski można stosować na wiosnę bez przykrywania ale może to być chwyt marketingowy w odpowiedzi na nitrofoski Yary i polecał bym jednak ich stosowanie.

Ważne są badania gleby i polecał bym stosowanie na wiosnę nawozu z większą ilością potasu niż fosforu. Nie tylko z tego względu że potas jest szybciej wymywany od fosforu ale rośliny mają większe zapotrzebowanie na ten składnik.

Edytowano przez krzysiek16m
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

silva    18

No po żniwach mam zamiar pobadać gleby. Ale dzięki. O taką wypowiedź mi chodziło. Nie za wiele wiedziałem o tych nitrofoskach więc kupiłem taką. Ale myśle że za rok też rozdziele na 2 porcje. A co myślisz o dawaniu soli potasowej na wiosnę? Na pszenicę nie dam ale na rzepak już muszę dać coś z potasem. Bo poszła polifoska 8 również w dawce 300kg. Wszystko mam już zakupione i pewnie tak dam ale prosze o komentarze. A czy niska zawartość potasu. Wilgoci było aż nadto. Choć pszenica była siana już po deszczach. Myślę że w rzepaczysku tak mało potasu nie ma. Gorzej po pszenicy jarej. Choć w poprzednim roku były buraki na oborniku. On też coś daje nawet w drugim roku.

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale można przecież do tej Yary na wiosnę dodać sól potasową(nie musisz jak nie chcesz już kupować nawozów) i już masz skład dobry, a za rok będziesz już wiedział co kupić, bo @marekgizio obszernie to wytłumaczył, mi również :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pisałeś, że na jesień dałeś PK, to ta Yara sama powinna wystarczyć, bo miałeś tam dość trochę potasu.

Edytowano przez marekpieg1234

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BlackMamba    1

Ja nie jestem przekonany do pogłównego nawożenia fosforem i potasem. Jest to ryzykowne pod względem ekonomicznym. Koszty poniesione na dostarczenie dodatkowego fosforu i potasu na wiosnę mogą nie być zrekompensowane zwyżką plonów, o ile ta w ogóle nastąpi. Rolnicy przy dzisiejszych cenach zbóż zaczęli chętnie inwestować, a ceny nawozów tez poszybowały w górę i wielce prawdopodobne jest, że w najbliższym czasie znowu koszty uprawy będą wysokie, a przychody relatywnie niskie. Jeśli jednak ceny zbóż nadal beda wysokie to i tak przyjdzie sezon w ktorym beda spadki cen, co wplynie na fakt, że takie nawożenie nie może być stałą praktyką. Odnośnie samego nawożenia to raczej bardziej rozsądne jest nawożenie pogłówne potasem niż fosforem. Dodatkowo bezsensowne jest pakowanie „w ciemno” środków produkcji. Zwykle stosowane ilości nawozów są skorelowane z zakładanym plonem. Ten jednak, a mówimy tu o wysokich plonach, z racji nieprzewidywalnych warunków pogodowych bywa często trudny do osiągnięcia. Ważną sprawą jest również zasobność gleby w składniki pokarmowe. Jak określić ich ilość w SCHR, który w większości przypadków nie przykłada się do poprawnego wyznaczenia wyników i często, gęsto przekazuje informacje zupełnie niezwiązane z rzeczywistością? Takie zabawy to raczej są przywilejem wielkoobszarowych gospodarstw wyposażonych w drogi sprzęt. Rolnictwo precyzyjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

areqo    5

A jaki najlepszy jest nawóz wiosną i ile średnio dajecie nawozu na 1ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bizonlove    1

Ja daje tak pierwsza dawka 170kg saletry amonowej

druga 180kg-190kg mocznika

3 dawka na kłosa 100kg saletry amonowej

I wiadomo że jeszcze opryski i dolistne nawożenie na glebie 2-3-4 daje 7-10ton.

Edytowano przez Bizonlove

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

areqo    5

to dajesz nawet dużo tych nawozów ale efekty widać a na co pryskasz i jakie dolistne nawożenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez center
      Czym pryskacie pszenice na miotełkę i chwasty żeby było tanio i przelecieć raz ??
    • Przez claas4
      Witam Chciałem sie poradzić was co zrobić gdy po 20 minutach od opryski lancetem spadł deszcz ? Czy gdy po tygodniu nie zobaczę żadnych efektów mogę jeszcze raz wpaść z lancetem ?  
    • Przez Lucjan92
      Cześć AGROFOTOWICZE,
      Co myślicie o takim zestawieniu na oprysk pszenicy ozimej:
      Boggie x pro 1,5l/ha
      Nutrimix complete 1kg/ha
      Basfoliar aktiv 1l/ha
      Siarczan magnezy siedmiowodny 12,5kg/ha (S16%,Mg32%)
      Mocznik 10 kg/ha (N46%)
      Slippa 0,1kg/ha (zwilżacz)
      Tytanit 0,2l/ha (stymulator wzrostu)
       
       
       
      Pierwszy raz mam zamiar zastosować tyle preparatów na raz ,co o tym myślicie
      pozdrawiam
      Lucjan
    • Przez Jarek1709
      Macie może jakieś info na temat tego młyna??? Sprzedawał im ktoś pszenice????
    • Przez pasio
      Witam!!!!
       
      Sieje ktoś z Was pszenice ostkę? Ostatnio widziałem pole uprawne z pszenica, która wygląda jak pszenżyto. Wie ktoś z Was jak taka odmiana się nazywa?
×