Skocz do zawartości
pasio

Nawożenie pszenicy ozimej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Kiedy czas na 3 dawkę azotu?

galeria
Nawożenie
infinityPG    0

Decyzja zapadła i jutro jadę z pierwszą dawką na pszenice tylko ok 40 kg. N bo jest już dobrze rozkrzewiona więc dostanie czadu w drugiej dawce ...oczywiście trzecia też będzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Warto zastanowić się w jakiej formie stosuje się N szczególnie wiosną

np.

w saletrze 1/2 azotu jest w formie azotanowej, 1/2 amonowej ,

w RSM jest 1/4 azotu jest w formie azotanowej, 1/4 amonowej i 1/2 amidowej.

w moczniku tylko w formie amidowej

W zasadzie skutecznie działa tylko forma azotanowa, a amidowa musi przejść hydrolizę, rozkładana jest przez enzym ureazę wytwarzany przez drobnoustroje do formy amonowej i nitryfikację do azotanowej.

Przy temperaturze gleby wynoszącej 5C azot amidowy przechodzi do formy amonowej po czasie ponad dwóch tygodni, a nitryfikacja do formy azotanowej do dwóch tygodni i nie natychmiast zostanie pobrany.

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Przemek2203    11

Co powiecie o taki nawożeniu Bamberki

N1 - 150kg/ha saletrzak + 100kg/ha Polifoska 21

N2 - 200kg/ha saletra amonowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Azot owszem czeka na wegetację ale jeżeli ktoś posiał a nadają deszcze a potem mróz to i tak nic z tego nie będzie bo zostanie na pewno po części wymyty. Na mazurach jakoś ci co tak szaleli w poprzednich latach i już w lutym dawali RSM to obecnie czekają bo mieli ogromne straty. Wystarczy że do 20tego marca wegetacja nie ruszy i już po azocie. Ja daje zawsze przed ruszeniem maksymalnie tydzień i co roku jest ok. Zresztą azot w zbożach potrzebny jest w późniejszych fazach a w glebie chyba mamy azot z jesieni tym bardziej że mało wymyte po słabej zimie i małych opadach. Daje się nawozy z głową a nie rolnicy bajek się naczytają i sieją w lutym nie wiadomo czemu. Niedługo firmy sprzedające nawozy będą proponować siać w grudniu (byle sprzedać) W północnej części Polski porządna wegetacja będzie na początku kwietnia a w marcu ledwie skończy się krzewić.... W 2014 zacząłem 13marca i póżniej 2tyg. było zimno, przymrozki i rzepak po 25tym ruszył. A i jeszcze jedno. Moddusa z CCC na kolanko w pszenicy  dawałem 31 kwietnia więc ile azotu zboże pobierze do kolanka??? Nie liczcie że jak nasypiecie w lutym  to już nie wiadomo co będzie........

Edytowano przez petro11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patrykDF    4

Warto zastanowić się w jakiej formie stosuje się N szczególnie wiosną

np.

w saletrze 1/2 azotu jest w formie azotanowej, 1/2 amonowej ,

w RSM jest 1/4 azotu jest w formie azotanowej, 1/4 amonowej i 1/2 amidowej.

w moczniku tylko w formie amidowej

W zasadzie skutecznie działa tylko forma azotanowa, a amidowa musi przejść hydrolizę, rozkładana jest przez enzym ureazę wytwarzany przez drobnoustroje do formy amonowej i nitryfikację do azotanowej.

Przy temperaturze gleby wynoszącej 5C azot amidowy przechodzi do formy amonowej po czasie ponad dwóch tygodni, a nitryfikacja do formy azotanowej do dwóch tygodni i nie natychmiast zostanie pobrany.

 

W zasadzie działa tylko forma amonowa (niskie temperatury).

Edytowano przez patrykDF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

1. Zaprzeczasz jedno drugim. Jak przyjdzie mróz to nic Ci nie wymyje. W momencie "puszczania mrozu" woda w kapilarach wędruje ku górze. Musiałyby przyjść silne opady deszczu żeby nastąpiło wymycie. Poza tym nikt nie stosuje nawozów które zawierałyby tylko formę azotanową. W większości stosuje sie nawozy z większym udziałem formy amonowej a ta nie jest wymywana

2. Azot w glebie? Hmmm.. W ubiegłym roku przykładowa pszenica plonowała nawet na poziomie 10 t. Nawożenie stosowaliśmy takie jak zwykle. Gleba została wprost wypompowana ze składników. Niektórzy nie zostawiali słomy lub nie stosowali azotu na mineralizacje - składniki uciekają. Tak więc wg mnie w tym seoznie szczególnie ważne jest podanie wcześnie azotu

3. U mnie wegetacja ruszyła więc nie widzę powodów do czekania z nawozami

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jutro start pierwsza część pierwszej dawki 130kg saletry 34% z Puław :) Druga część zostanie podana w połowie marca w postaci RSM. Pszenica Julius 140kg/ha bardzo mocno rozkrzewiona. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Do kolegi losktos. Jeżeli uważasz że forma amonowa nie jest wymywana to może daj jesienią i poczekaj do wiosny bo po co grzebać się w błotku..... od razu na drugą dawkę się szykować. A i jeszcze jedno jak ktoś sieje 30tką to wątpie czy widział kiedyś plon 10t z ha.

Edytowano przez petro11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Widze że za wszelką cenę chcesz podważyć moją opinie.. No ale każdy ma swój tok myślenia

Nie uważam że forma amonowa nie jest wymywana tylko poprostu to wiem - każda książka Ci to powie, chemi i procesów chemicznych nie oszukasz.

Dać jesienią i co? Rosliny natworzą od ch*ja pędów a później będą musiały to zredukować i tylko okradną pozostałe pędy z azotu. Poza tym nigdy nie wiadomo jak rośliny będą wygladały na wiosne i jaka forma będzie potrzebna.

 

A to czy ktoś sieje 30-stką czy jakimś np. Fendem nie ma większego znaczenia dla plonów.

Edytowano przez losktos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezrobotny    6

Koledzy jak to sie mówi, kazdy orze jak może, wegetacja ruszyła i nie ma co czekac z azotem bo azot ma czekac na ruszenie wegetacji a nie na odwrót

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Do kolegi losktos. Jeżeli uważasz że forma amonowa nie jest wymywana to może daj jesienią i poczekaj do wiosny bo po co grzebać się w błotku..... od razu na drugą dawkę się szykować. A i jeszcze jedno jak ktoś sieje 30tką to wątpie czy widział kiedyś plon 10t z ha.

Kolego poruszyles ciekawy wątek dot plonowania...

Opisz mi proszę jaki wpływ na plon zbóż ma zastosowanie jd , Fendt ,case itp jako maszyny zagregowanej z rozsiewaczem zamiast popularnej 30 stki...

Zakladamy że wiedza troretyczna rolnika, pogoda,gleba i ilosc oraz rodzaj nawozu na ha są takie same...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

Do kolegi losktos. Jeżeli uważasz że forma amonowa nie jest wymywana to może daj jesienią i poczekaj do wiosny bo po co grzebać się w błotku..... od razu na drugą dawkę się szykować. A i jeszcze jedno jak ktoś sieje 30tką to wątpie czy widział kiedyś plon 10t z ha.

 

Ja sieje 30stką i plony w granicach 7 ton a ajkbym chciał to bym miał i wieksze. Co ta za roznica czy ciagnik 300 konny a 30 konny. Roznicy nie widze. wielkosc ciagnika plonow nie tworzy tylko sposob nawozenia i ochrona. Nawet i Farmotem 250 D ktos jak zechce to moze osiagnac plon okolo 10 ton z ha. Twoje rozumowanie jest dziwne....

Edytowano przez andrzej1988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

kiedys czytalem jakies badania i agrotecvhnika jest czynnikiem o najmniejszym znaczeniu  na plon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Koledzy po prostu rolnicy przechwalają się plonami między sobą a zasada jest taka że jak ktoś ma plony faktycznie wysokie to widać co ma na podwórku. Nie ma innej opcji. Osobiście nie znam gospodarza który ma 30tke i kosi 10t/h bo nigdy nie dał nawozu w pszenicy powyżej 200kg czystego składnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja znam. Koleś ma umnie 30-stkę i 1,7h pola do tego praca. Pole uprawia hobbystycznie ładuje sporo ponad opłacalność ale zbiera również wysoko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

Koledzy po prostu rolnicy przechwalają się plonami między sobą a zasada jest taka że jak ktoś ma plony faktycznie wysokie to widać co ma na podwórku. Nie ma innej opcji. Osobiście nie znam gospodarza który ma 30tke i kosi 10t/h bo nigdy nie dał nawozu w pszenicy powyżej 200kg czystego składnika.

 

To nie jest do konca prawda. Nie zgodzę się z Tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Pozatym skąd takie przeświadczenie u rolników, że jedyną wykładnią opłacalności jest maksymalna  ilość plonu? No ale jak koś lubi kilka razy więcej jeździć do skupu, bo rynku się nie oszuka im więcej naprodukujemy tym będzie niższa cena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Hobbystyczna uprawa więc nie jest prawdziwym rolnikiem i nie chodzi mi o rolnictwo na pokaz jak robią molochy które mają tysiące ha a gospodarstwa służą do ukrycia kosztów i prania pieniędzy tylko o osoby które tylko i wyłącznie utrzymują się z gospodarstw. U tych osób racjonalnie liczone są koszty które nie mogą przekraczać opłacalności bo inaczej po roku na bruk... Z rolnikami (oczywiście nie wszystkimi) jest tak że jak się spodka trzech i mówią ile sypnęło to ten co mówi ostatni ma największy plon..... oczywiście w gębie.... Znam osobiście takich i jakoś w życiu się nie dorobili a to czy wyda mu dane zboże to już przez miedze gołym okiem widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel2678    4

Petro a ja też znam paru rolników co ciągniki mają bajka  dom super  podwórko kostka ale więcej w domu to w banku siedzą a plony lichutkie bo na nawozy i środki kasi brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kondziu1832    179

Jak mało azotu sypią to niech się wezmą za uprawę jęczmienia browarnego. Z nim trzeba ostrożnie postępować w kwestii nawożenia N.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Tylko ci co mają kredyty są rozwojowi i nie ma innej opcji..... Jeżeli ktoś ma wszystko wyremontowane a na polach cienko to albo przeinwestował albo nie jest rolnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Azot ma być dostępny szczególnie w czasie ruszenia wegetacji i fazie strzelania w źdźbło. Działanie wtedy jest najbardziej plonotwórcze, decyduje o liczbie kłosów i ziarn w kłosie,..  nie wysiewany tylko dostępny. Stosowany w fazie kłoszenia nie ma większego wpływu na plon.

O dostępności decyduje czas, ilość, forma, wilgotność, temperatura.

 

Podobno jak jest wysiewany ten droższy egzotycy nawóz azotowy i oczywiście nowym fendt, mckornik to ..........

 

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Tu kolega wyżej dobrze nawija. Ma być dostępny czyli dany przed wegetacją ale bez przesady nie za wcześnie bo to czy roślina pobierze od razu jest uzależniona właśnie od wielu czynników. Jak na razie na mazurach nic nie rośnie, za tydzień ma być kilka cm śniegu, nocami mróz a w dzień 2stopnie więc spokojnie ja się nie spiesze. Po 10tym zaczynam nie wcześniej. Wegetacja u nas ruszy grubo po 20tym. Niech się zboża ładnie dokrzewiają, a później dosune równa i jak w kwietniu pójdzie to pójdzie wszystko. Ja tam azotu nie marnuje a i jeszcze pamiętajcie o siarce obowiązkowo bo azotu można dawać i dawać a po pewnym pułapie szkoda kasy. Lepiej dać siary i odjąć pare kilo azotu a przynajmniej parametry będą. Dodam że na kłos to już chodzi o parametry. Jak mamy przed kłoszeniem susze to stosując azot w nawozach mineralnych proponuje zrezygnować z 3ciej dawki i zwiększyć zdecydowanie drugą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seba42    2

Siemka

Czytałem o nawożeniu N na stronie nawozy.eu i tam piszą dla pszenżyta na pierwszą dawkę N od 30 do 60 N/ha czyli 60N To max jednorazowo  Czyli 200 kg * 32N ( tyle co jest w kędzierzyńskiej saletrze ) daje  64 kg N czyli to już jest za dużo to po co większość osób sypie po 200-250 kg/ha nie wystarczy 160 kg/ha to  52N/ha ?? Strona tez zaprzecza sama sobie bo w tym samym artykule piszą że by uzyskać 5t/ha to 1 dawka N to 220 kg saletry co już daje 70kg N/ha a piszą że 60N jednorazowo to maksymalnie o co więc chodzi ?? Czy chodzi o to że nawóz nie jest wykorzystany w 100% i trzeba zakładaną dawkę powiększać o ileś tam % ??

Edytowano przez Seba42

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×