Skocz do zawartości
pasio

Nawożenie pszenicy ozimej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ogar118    62

Tobołkiem bym tego nie nazwał ale jeżeli masz rację to razem z przytulią i fiołkiem spokojnie się to załatwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Potrzebuję pomocy ile dac kilogramów mącznika  i siarczanu siedmiowodnego na 350 litrów wody oprysk chciałbym wykonac  na koniec krzewienia siępszenicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

Mocznik nie mącznik. Mocznika na 350 litrów wody wyjdzie na konic krzewienia 56 kg a siarczanu magnezu 17,5 kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ravoj    45

to na 5 zdjęciu na pewno nie jest Tobołkiem, siewka tobołka przypomina siewkę fiołka polnego, ale ma okrągłe liście a fiołek poszarpane, więc skłaniam się ku wnioskom Ogara, zna się chłopina. Wszystko z ciekawości mam w doniczkach, więc zobaczymy co wyrośnie z tego 5 zdjęcia. Na 100% potwierdziłem przytulię i fiołka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

Panowie czy mogę jeszcze dać saletrosan 26 na I dawkę był problem z wjazdem, jutro jak by może nie padało to bym rozsiał, ale czy to nie za późno może lepiej dać saletrę

 

Lepiej późno niż wcale, syp. Saletrosanem dodasz trochę siarki, która wspomaga pobieranie azotu przez rośliny. Chyba, że masz słabo rozwinięte rośliny to może tradycyjna saletra będzie lepszym rozwiązaniem.

 

Ja stosowałem saletrę bo mam zboża w fazie 3 liści, sypałem 4 marca, był wtedy cieplutki tydzień ale potem wróciło zimno i do tej pory nic się nie ruszyło. :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Lepiej późno niż wcale, syp. Saletrosanem dodasz trochę siarki, która wspomaga pobieranie azotu przez rośliny. Chyba, że masz słabo rozwinięte rośliny to może tradycyjna saletra będzie lepszym rozwiązaniem.

 

Ja stosowałem saletrę bo mam zboża w fazie 3 liści, sypałem 4 marca, był wtedy cieplutki tydzień ale potem wróciło zimno i do tej pory nic się nie ruszyło. :mellow:

 

Spoko, ponoć azot się nie zmarnuje, syp azot mówili, będzie dobrze  mówili.

Po ociepleniu będzie widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Żeń się chłopie, mówili. Czemu masz mieć lepiej niż my ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123
Napisano (edytowany)

Co do tego to akurat nie mam dużych wątpliwości. Dwa lata temu też miałem podobną sytuację, sypałem na pocżątku marca saletrosan na żyto, które było słabo rozwinięte i już następnego dnia wróciły mrozy które trwały ze dwa tygodnie. Jak już się ociepliło na dobre to żyto ruszyło z kopyta i zazieleniło się na polu niemal z dnia na dzień i widać było, że azot na marne nie poszedł.'

 

Pamiętam, że na forum też wtedy trułem ludziom d*py i dopytywałem się, czy azot się nie zmarnuje :P

Edytowano przez KlimekPL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Bo od tego jest forum chyba, ale może się mylę, nie wiem, ja ze wsi jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

Jest u nas posiana pszenica ozima na jednej z działek na stanowisku po rzepaku. Rzepak był nawozony polifoska 6 340kg oraz azot 140kg. Słabo zszedł i lekko go przymrozilo Ale go zostawiliśmy dał jedynie 1.5t/ha. I teraz pytanie do Was ile z tych nawozów moglo pozostać w glebie bo wydaje mi się ze rzepak pobrał tak z 50-60% całego nawożenia i czy to co zostało będzie dostępne teraz dla pszenicy. Gleba średnio ciężka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

To nie grzech, to wstyd :D

o cholera, nie wiedziałem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Jest u nas posiana pszenica ozima na jednej z działek na stanowisku po rzepaku. Rzepak był nawozony polifoska 6 340kg oraz azot 140kg. Słabo zszedł i lekko go przymrozilo Ale go zostawiliśmy dał jedynie 1.5t/ha. I teraz pytanie do Was ile z tych nawozów moglo pozostać w glebie bo wydaje mi się ze rzepak pobrał tak z 50-60% całego nawożenia i czy to co zostało będzie dostępne teraz dla pszenicy. Gleba średnio ciężka.

tyle jest warunków i czynników, że zrób badanie gleby - 15zł i masz jasność a nie wróżby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I dawka poszła 4.03. W tych temp co są obecnie to mocznik zacznie działać gdzieś za dobre 2-3 tygodnie, a i pszenica nie jest taka super, to wydaje mi się że dużego błędu nie zrobiłem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pjofi    0

Ma ktoś jakieś doświadczenie z nawożenia azotowego za pomocą RSM? Jakie są z tego korzyści i jakie wyposażenie warto kupić do rozlewu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

Mam bardzo małe doświadczenie, ale już zauważyłem korzyści:

Azot jest tańszy niż w innych nawozach :)

Bardzo równomiernie rozprowadzony na łanie, wręcz idealnie,

Dość szybki i prosty zabieg aplikacji

Gotowy do działania niedługo po rozlaniu na wilgotną glebę,

Trzy formy azotu (amidowa, amonowa i saletrzana) zatem działanie szybkie a zarazem długotrwałe

Możliwość bardzo precyzyjnego dawkowania azotu, łatwo obliczyć i skalibrować opryskiwacz

 

Minusem jest konieczność przystosowania opryskiwacza i zaopatrzenia się w  zbiornik, jak chcesz kupić w zimie (był nieco tańszy), trzeba dobrze opłukać  opryskiwacz po zabiegu (korozja) i to wsio

 

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263
Napisano (edytowany)

Ma tez minusy - na pierwszą dawkę nawozu RSM nie jest rozwiązaniem najlepszym. Większość praktyków na pierwszą dawkę startową poleca w zbożu saletrę.

Także temperatura w czasie oprysku musi być odpowiednia

Przy odpowiednim rozsiewaczu, idealne pokrycie łanu nawozem nie jest problemem, więc to raczej kwestia sprzętu, a nie nawozu.

Korozja zżera opryskiwacz po RSM-ie błyskawicznie, nalezy dokładnie opłukać sprzęt z resztek i umyć z zewnątrz. Najlepiej byłoby mieć rozprowadzenie po lancach z nierdzewki a nie rurkami elastycznymi. Także wszystkie plastiki szybko kruszeją i pękają, identyczniejak przy opryskiwaniu mocznikiem.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

 

 

No to są właśnie minusy, co do wczesnego stosowania RSM to nic nie jest mi wiadome na temat nieporządanych skutków,  wielu rozlewa go bardzo wcześnie jak inni nawozy sypkie, ja się nie śpieszyłem, czekałem na ruszenie wegetacji.

Co do temperatury raczej na wiosnę nie ma to znaczenia, gdyż RSM nie krzepnie. Przy mrozach krstalizuję się i to zależy od stężenia, także co do temperatury to bardziej chodzi o wykorzystanie pewnie azotu przez rośliny niż sam zabieg. Zbyt wysoka nie jest wskazana a co do niskiej nie wiem. Widziałem jak niektórzy rozlewali na zamarzniętą glebę przed ruszeniem wegetacji i nic zbożu się nie stało a i azot nie odparował przecież.

Pryskałem przy ciśnieniu 1027 hektopaskali

żart - musisz sobie sam skalibrować opryskiwacz do ilości potrzebnego  azotu, wielkości otworu kryzy i prędkości zabiegu - to bardzo proste. U mnie kryza 1,2, ciśnienie 1.3bara i prędkość 6km/h, (50kg azotu na ha)

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Chodziło mi raczej o wysokie temperatury w czasie wykonywania zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Chodziło mi raczej o wysokie temperatury w czasie wykonywania zabiegu.

też tak myślałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez center
      Czym pryskacie pszenice na miotełkę i chwasty żeby było tanio i przelecieć raz ??
    • Przez Sems
      WItam  Mam pytanie : 
      co to za chwast w pszenicy ? 
    • Przez Jarek1709
      Macie może jakieś info na temat tego młyna??? Sprzedawał im ktoś pszenice????
    • Przez claas4
      Witam Chciałem sie poradzić was co zrobić gdy po 20 minutach od opryski lancetem spadł deszcz ? Czy gdy po tygodniu nie zobaczę żadnych efektów mogę jeszcze raz wpaść z lancetem ?  
    • Przez Lucjan92
      Cześć AGROFOTOWICZE,
      Co myślicie o takim zestawieniu na oprysk pszenicy ozimej:
      Boggie x pro 1,5l/ha
      Nutrimix complete 1kg/ha
      Basfoliar aktiv 1l/ha
      Siarczan magnezy siedmiowodny 12,5kg/ha (S16%,Mg32%)
      Mocznik 10 kg/ha (N46%)
      Slippa 0,1kg/ha (zwilżacz)
      Tytanit 0,2l/ha (stymulator wzrostu)
       
       
       
      Pierwszy raz mam zamiar zastosować tyle preparatów na raz ,co o tym myślicie
      pozdrawiam
      Lucjan
×