Skocz do zawartości
pasio

Nawożenie pszenicy ozimej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Jak nawozić pszenicę wiosną?

galeria
Nawożenie
darek16    3

200kg polifoski 6 w pierwszej dawce i 50kg mocznika, druga dawka 150kg mocznika albo saletry amonowej na jesieni nic nie dawalem wystarczy na 4-5t?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Luty a wy już azoty? U mnie w okolicy też już były próby siania tak wcześnie ale już większość zmądrzała jak wegetacja na dobre ruszyła po miesiącu od wysiewu. Teoria że N ma czekać na roślinę często jest błędne bo czasami można nieźle namieszać, pobudzić roślinę, potem -10 i do widzenia siejemy od nowa.....  Nigdy nie stosuję wcześniej jak koniec marca, czasami połowa kwietnia (w zależności od pogody) i nigdy nie narzekam na plon. Wszystko ma swój czas. Molochy na mazurach już po ostatnich przymrozkach latali po polu i coś tam sypali, ale to są firmy które nie za bardzo liczą wydatków...... liczy się lewa kasa zainwestowana w ziemię..... Na razie za oknem 5cm śniegu..... nie ma co panikować. Sam ogarniam prawie 300ha w kilka dni i zasilone, ale w odpowiednich warunkach. Teraz panowie odpoczywać i czekać na sezon.......

jak potrafisz użyć odpowiedniej formy N to i azot sypany pod koniec lutego nie rozhartuje roślin. Poza tym co rejon rejonowi nie równy

 

 jaki nawoź posypać aby dostarczyć pszenicy ozimej  teraz fosforu i potasu?

żaden. Można próbować nitrofoski ale nie jestem ich zwolennikiem (i ogólnie sypania PK pogłównie) podaj coś dolistnie "dla zaspokojenia sumienia" a konkretne nawożenie PK zrób pod nastepną roślinę.

Jeżeli masz stosunkowo przepuszczalne gleby to mozesz podać sam potas, to będzie sensowne rozwiązanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jahooo    244

Nie ma sensu sypanie polifoski, bo nie wymieszasz jej z glebą, więc w praktyce będzie niepobieralna dla roślin.  Ja na twoim miejscu dałbym 200kg saletry na start jak najwcześniej, siarczan  (nawet granulowany do rozsypania) a potem jeszcze około 150kg saletry. Plon 4t jest do osiągnięcia - pytanie tylko , jaka klasa gleby i zasobność , przynajmniej orientacyjnie, jaki przedplon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

klasa gleby 4,5 przedplonem byla miesznka owies z jeczmieniem , ph mialem srednie a zasobnos w skladniki niska dla tego chcem polifoske wysiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

jak potrafisz użyć odpowiedniej formy N to i azot sypany pod koniec lutego nie rozhartuje roślin. Poza tym co rejon rejonowi nie równy

 

żaden. Można próbować nitrofoski ale nie jestem ich zwolennikiem (i ogólnie sypania PK pogłównie) podaj coś dolistnie "dla zaspokojenia sumienia" a konkretne nawożenie PK zrób pod nastepną roślinę.

Jeżeli masz stosunkowo przepuszczalne gleby to mozesz podać sam potas, to będzie sensowne rozwiązanie

Odpowiednia forma? Jaka? Rozumiem amonowa? Przecież jaka by nie była to będzie szybko działająca, przecież w lutym nikt nie daje mocznika.... Po to się sypie żeby roślina ruszyła i jak przyjdzie mróz to wysmali bez żadnego gadania roślinę pobudzoną azotem. To jest logiczne i nie trzeba żadnej filozofii. Ja zawsze pamiętam o jednej rzeczy że azot w glebie mamy cały rok tylko w małych ilościach i jest on dostępny w odpowiedniej temp. Mamy teraz tak niskie temp że rośliny budzą się ale po prostu rosnąć nie będą jeżeli ziemia nie ogrzeje się do min. 5 stopni. W nocy musimy mieć kilka stopni na plusie, w dzień 10 min i można działać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

ja o ten fosfor pytam bo szanowny profesor grzebisz mowi o daniu fosforu wiec zastnawiam sie jaka on forme mial na mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
000do000    0

Planuje zastosować esta kizeryt w dawce 100 kg na pszenicę ozimą. Jak myślicie Panowie czy jeszcze czekać na wysiew i do kiedy czy już wysiewac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Odpowiednia forma? Jaka? Rozumiem amonowa? Przecież jaka by nie była to będzie szybko działająca, przecież w lutym nikt nie daje mocznika.... Po to się sypie żeby roślina ruszyła i jak przyjdzie mróz to wysmali bez żadnego gadania roślinę pobudzoną azotem. To jest logiczne i nie trzeba żadnej filozofii. Ja zawsze pamiętam o jednej rzeczy że azot w glebie mamy cały rok tylko w małych ilościach i jest on dostępny w odpowiedniej temp. Mamy teraz tak niskie temp że rośliny budzą się ale po prostu rosnąć nie będą jeżeli ziemia nie ogrzeje się do min. 5 stopni. W nocy musimy mieć kilka stopni na plusie, w dzień 10 min i można działać.

Forma amonowa nie jest formą szybko działającą. Jeżeli przyjdzie mróz w połowie marca i później to wypadną tak samo rośline zasilone azotem jak i nie.

 

Z resztą, rok temu była podobna dyskusja i proponuje ją zakończyć. Nie jesteś zwolennikiem wczesnego sypania nawozu i niech tak zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

http://wrozbita-maciej.pl/

Może z nim się skontaktuj, przynajmniej będzie wiedział z jakiego rejonu Polski jesteś. Bo północny wschód a południowy zachód to kolosalna różnica. 

Myślę że jednak łatwiej będzie jak uzupełnisz profil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    53

A orientuje się ktoś jak to właśnie jest z sypaniem kizerytu na pola na terenach OSN? Bo tak przeglądając przepisy któregoś dnia,to wydaje mi się, że ten zakaz dotyczy nawozów z azotem, więc kizeryt chyba można rozsiewać w lutym na OSN, czy też fatalnie się mylę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
000do000    0

Mam uprawy w lubelskim blisko Hrubieszowa, gdzie temperatura w dzień średnio 7stopni a w nocy 0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

ja kizeryt na dniach chciał bym rozsiać na rzepak i na zboża tylko muszą mi trochę pola przeschnąć

 

co do azotu dobrze by było poczekać ale widzę że rzepak już coś się ruszył a i zboża wyglądają troszkę inaczej już jednak będę jeszcze troszkę czekał do marca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gumiarz1    0

Witam mam 7 ha pszenicy klasa ziemi IV próbki porobione  wyniki marne pH słabe 4.5 , magnez i potas niski pola uprawiane dopiero 3 lata (stały jako ugory) .Poszło wapno około 60ton przez ostatnie dwa lata ale jeszcze są słabe wyniki w pH i teraz pszenica mi zaczyna żółknąc  nie wszędzie zależy od odmiany  a mam  Ostroge  Jantarke i Prymusa najbardziej żółknie prymus  i po przeczytani kilku stron wywnioskowałem ze muszę dokonać zabiegu wapnowania i rozsiać  nawozy i planuję  w pierwszej kolejności dać wapno Polcalc  0,5 t /1ha + Kizelit 100kg/1ha (jak dostanę) lub Siarczan magnezu granulowany 120kg/1ha (ten nawóz dostane) no i azot 200kg saletry /1ha . wyczytałem jeszcze o nawozie Korn-Kali i Dolokornie , ale te nawozy są u mnie tam gdzie mieszkam ciężko dostępne a mieszkam na podkarpaciu . Proszę doświadczonych rolników o pomoc aby udało mi się cos z tych pól wydusić choć 4 t z 1 ha :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

jeżeli wysypałeś już tyle wapna to w żadne wapnowania pogłówne bym się nie bawił.

Daj na start 200kg saletry lub 200 saletrosanu

później na początku strzelania w źdźbło 150 mocznika.

Możesz spróbować podać dolistnie PK -przy niskim pH jest problem z ich pobieraniem (szczególnie fosforu). Zrób np. 2 zabiegi, jeden w fazie krzewienia, drugi po 1-szym kolanku. Dołóż do tego odżywkę z mikro i siarczan magnezu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Niestety, wapnowanie nie jest zabiegiem natychmiastowym, efekt osiągniesz w 2 i 3 roku. Teraz na twoim miejscu dałbym tylko saletrę , potem odżywki razem z T1 i T2.

Pszenica może żółknąć także z powodu przemrożenia. To nie jęczmień, który tak reaguje na PH. Możesz w miejscach , gdzie najbardziej żółknie, zrobić test PH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro189    11

Jestem z zamojskiego, na próbe dałem już na jednym polu po 100kg saletry i 100kg siarczanu amonu, na innych sam siarczan z solą potasową, i jak pozwoli pogoda to jadę z resztą siarczanu.

 

Uważam, ze warto dać 20kg N w formie amonowej, bo buduje ona system korzeniowy, nie rozhartowuje mocno roślin i działa w niższych temperaturach. Siarka też ma wpływ na mrozoodporność i wykorzystanie azotu. Pszenica ruszyła w całej okolicy, temperatury od zero do 10 stopni, jak przyjdzie duży mróz to i tak wszystkie rośliny trafi.

Potem w marcu 50N jak się ociepli jeszcze bardziej i na kolanko to co zostanie

 

Mam jeszcze pytanie - czy forma amonowa wpływa w jakiś sposób na bakterie odpowiedzialne za rozkład słomy, czy tylko amidowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gumiarz1    0

w po przednim roku dawałem saletrę  200 kg  mocznik oraz dolistnie szedł oprysk (siarczan magnezy siedmiowodny ) + miedziany i nawet była pszenica ale w tamtym roku brakowało mi w glebie miedzi a teraz już wiem co mi brakuje bo mam  badanie gleby  ale na tym polu na którym mi żółknie pszenica to jest 3 klasy ziemi  tak mi w gminie pani powiedziała ,to też może być tego powodem a wapno miałem tłuste bo załatwił mi go kolega który też go stosował i on pH teraz ma na polu 6 do 6,5 tak ze i ja być może takie będę  miał  tylko może za 2 lata    a co jeśli teraz dałbym ten siarczan magnezy granulowany  czy coś pomorze czy nie będą to wyrzucona kasa


Kolego losktos czy chodziło ci o nawóz MAXIMUS PKMg  bezazotowy nawóz krystaliczny fosforowo -potasowo-magnezowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    53

Lepszy byłby kizeryt, ale ostatecznie może być siarczan magnezu. To nie będą wyrzucone pieniądze, bo dostarczysz siarkę, która pomoże w wykorzystaniu azotu oraz magnez, którego na większości pól przynajmniej u mnie brakuje ze względu na jego minimalną obecnośc w nawozach azotowych oraz typu NPK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Hmmmm, zacznijmy od tego - robiłeś badania zasobności gleby, oprócz PH ? Na tej podstawie możesz sobie bez problemu dobrać nawożenie. Rodzaj stosowanego wapna nie ma znaczenia - dostałeś certyfikat ? Jaka zawartość wapnia i reaktywność ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Ma znaczenie bo jak zastosował dolomit to za wiele się nie zmieni.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

ja o ten fosfor pytam bo szanowny profesor grzebisz mowi o daniu fosforu wiec zastnawiam sie jaka on forme mial na mysli

Chodzi o fosfor w formie polifosforanów dostępnego w nitrofoskach, który jest w stanie przemieścić się w glebie o kilka cm.

Co do przemieszczania potasu to też z tym mogą być problemy, bowiem to zaledwie 2-8cm/100mm opadu w zależności od gleby i bez pokrywy roślinnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

czyli sypanie poglownie potasu to tez kiepski pomysl na glebach ciezkich/srednich?       w suchym roku roslina go nie wykorzysta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Na średnich jeszcze warto, tym bardziej jeżeli są stosowane sole potasowe, które jesienią w wysokich dawkach silnie zasalają glebę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×