Skocz do zawartości
pasio

Nawożenie pszenicy ozimej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Kiedy czas na 3 dawkę azotu?

galeria
Nawożenie
vvojtas1    25

Po co niby "pędzić" ozime zboże jesienią? Nawet gdyby miało to pomóc, a nie zaszkodzić co jest prawdopodobne to lepszy efekt moim zdaniem uzyskasz sypiąc tem sam nawóz wczesną wiosną. Jeszcze lepszy jeśli to będzie nitrofoska tak jak napisał @gwozd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vvojtas1    25

500 kg/ha NPK 6-20-30 to dodatkowo 30 kg N

150 kg/ha fosforanu amonu to dodatkowo 27 kg N

Też daje trochę więcej N, ale jako troche większa dawka mocznika na słomę i tyle. Jakoś nie uśmiech mi się ekstra jeździć z samym azotem na jesieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

PK i nic innego nie sypałem. mysłałem żeby sypnąć jakiegoś nawozu jak zacznie wychodzić z ziemi żeby ją popędzić

jak będą warunki to podaj dolistnie mikroelementy i z resztą daj sobie spokój. Nie jest jeszcze aż tak późno. Reszta na wiosnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Saletre amonową daje zawsze na pszenice ozimą tyle że na wiosnę.

Na stanowisku po grochu dostała 9kg N z wieloskładnika 3-19-29, tam gdzie był jęczmień poszło 100kg mocznika na słome

 

W jakim celu chcesz popędzić jesienią zboże? Lepiej na wiosnę sypnij azot tak żeby był w strefie korzeni jak tylko pszenica ruszy. Żeby nie czekała na papu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

U mnie łącznie dostała 30kgN, może źle to opisałem. A pszenica jeszcze nie wschodzi, miejscami widać jakieś szpilki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

To u mnie już ścieżki ładnie widać, na glinkach zielono jak nigdy. 

Co z tym Kizerytem i siarczanem magnezu który lepiej wiosną? Kizeryt trochę ponad 1200, a siarczan ~800,-. Żeby był stosunek S:MgO taki sam to pal go licho brałbym który tańszy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Kizeryt to naturalna kopalina, siarczan magnezu o którym napisałeś to najprawdopodobniej wynik działania kwasu siarkowego na węglan magnezu.

Licząc cenę czystego składnika magnezu rozpuszczalnego w wodzie (przy założeniu że siarka jest za darmo)

tzn kg MgO z

kizerytu - 1200zł /250 = 4,8

siarczanu magnezu 800zł /160 = 5

Przy tych cenach lepiej w tej kalkulacji wychodzi kizeryt o 4,2%

Dodatkowo na korzyść kizerytu przemawia

-mniejsza ilość wody potrzebna do rozpuszczenia

- nie zakwasza lub mniej zakwasza glebe  - przy dodawaniu kwasu siarkowego do węglanu wapnia podaje się go więcej tak aby nie zabrakło w tym układzie mamy dodatkową ilość siarki tyle że źródłem jest kwas siarkowy.

Jeśli nie chodzi o magnez tylko o siarkę to wybrałbym nawóz azotowy z siarką zamiast kizerytu - byłby jeden przejazd mniej. Jeśli jednak chodzi o magnez to myślę że trzeba liczyć cenę czystego składnika rozpuszczalnego w wodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Od kilku lat stosuje siarczan magnezu i efekty widać po roślinach. Na pewno jest słabiej rozpuszczalny od kirezytu ale z drugiej strony pewnie magnez jest wolniej wymywany. W tym roku zrobiłem eksperyment i 50kg siarczanu dałem przedsiewnie, 100kg pójdzie na wiosne. Ciekawe czy bedzie różnica jak na drugą część pola dam 150kg wiosną.

Może nie kocham firm produkujących nawozy ale jakby nie było sarczan jest produkowany w Polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

Co wy macie z tą orką, jeszcze na 30-40cm? to produkcja jałowej gleby ktora potem nie radzi sobie z ilością resztek pożniwnych. To umieszczanie bakterii tlenowych tych najwarzniejszych gleboko pod ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Od kilku lat stosuje siarczan magnezu i efekty widać po roślinach. Na pewno jest słabiej rozpuszczalny od kirezytu ale z drugiej strony pewnie magnez jest wolniej wymywany. W tym roku zrobiłem eksperyment i 50kg siarczanu dałem przedsiewnie, 100kg pójdzie na wiosne. Ciekawe czy bedzie różnica jak na drugą część pola dam 150kg wiosną.

Może nie kocham firm produkujących nawozy ale jakby nie było sarczan jest produkowany w Polsce

 

Jeśli możesz to opisz co widzisz po roślinach. Dla mnie będzie to odpowiedź na pytanie czy chodzi o magnez czy o siarkę, a może jedno i drugie?

Sporo osób na tym forum łącznie ze mną jest zdania, że o wymywaniu w Polsce raczej trudno mówić - ze względu na niedostatek opadów.

Odnośnie doświadczenia to jeśli w tym przypadku będzie to sprawa magnezu to lepsze efekty powinieneś zobaczyć przy częściowej dawce jesienią - magnez poprawia rozwój korzeni. Jeśli to siarka to nie będzie większych różnic lub wyjdzie lepiej przy całej dawce na wiosnę - tyle nie z książek, a z mojej praktyki.

Miłość kierujmy w stronę bliskich lub tych z którymi chcemy być bliscy.

Dobrze, że sa firmy nawozowe w Polsce te Nasze i te z zagraniczy - im więcej firm tym większa konkurencja. Bez nawozów zresztą i wielu innych rzeczy jakoś truno mi sobie wyobrazić ekonomikę w rolnictwie szczególnie przy aktualnych cenach.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

O jakiej konkurencji tutaj mowa...? O tym, że Grupa Azoty to juź "prawie" monopolista na rynku nawozów w Polsce, to jest Waszym zdaniem ta KONKURENCJA ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Co wy macie z tą orką, jeszcze na 30-40cm? to produkcja jałowej gleby ktora potem nie radzi sobie z ilością resztek pożniwnych. To umieszczanie bakterii tlenowych tych najwarzniejszych gleboko pod ziemię.

 

Zaraz Ci powiem co mają. Na AF 80-90% użytkowników to gimnazjaliści albo młodsi którym ojciec conajwyżej pozwala siedzieć na błotniku w 60-tce jak orze, bo młody nie potrafi obsługiwać siłowej i zaraz by się zakopał. Popatrz na galerię i zdjęcia orki, a pod nim komentarze.

 

U siebie nie orzę głębiej niż 20-22 cm pod pszenicę, pszenżyto czy rzepak. Na zimę max 25 na glinach, a tam gdzie pod spodem jest piach to płycej. Niektórzy się cieszą jak piachu nawyciągają bo to "świeżynka" i będzie się mu rodzić. Zdziwienie przychodzi w żniwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Mówisz chyba o sobie!!! ja w tym roku ciągnę wszytko na 30cm , a pod buraka poszło 40cm. też mam gliny i wiem jak wygląda orka na 20cm może tą 60-tką obie tak orasz ale innym sprzętem to będzie dziadostwo nie orka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jeśli możesz to opisz co widzisz po roślinach. Dla mnie będzie to odpowiedź na pytanie czy chodzi o magnez czy o siarkę, a może jedno i drugie?

Sporo osób na tym forum łącznie ze mną jest zdania, że o wymywaniu w Polsce raczej trudno mówić - ze względu na niedostatek opadów.

Odnośnie doświadczenia to jeśli w tym przypadku będzie to sprawa magnezu to lepsze efekty powinieneś zobaczyć przy częściowej dawce jesienią - magnez poprawia rozwój korzeni. Jeśli to siarka to nie będzie większych różnic lub wyjdzie lepiej przy całej dawce na wiosnę - tyle nie z książek, a z mojej praktyki.

Miłość kierujmy w stronę bliskich lub tych z którymi chcemy być bliscy.

Dobrze, że sa firmy nawozowe w Polsce te Nasze i te z zagraniczy - im więcej firm tym większa konkurencja. Bez nawozów zresztą i wielu innych rzeczy jakoś truno mi sobie wyobrazić ekonomikę w rolnictwie szczególnie przy aktualnych cenach.

 

Trudno mi jednoznacznie powiedzieć jak reagują rośliny ale plony są wyższe przy tym samym zawożeniu NPK. Groch po zastosowaniu siarczanu magnezu miał większe nasiona i lepsze wyrównanie. Nie robiłem takiej próby żeby na częśći pola dać MgS a na drugiej nie. Na wiosnę rośliny mają lepszy start, są ciemnozielone, nie ma problemów z uszkodzeniami po zimie (uregulowane pH i zimotrwałe odmiany). Na moich polach jest niska a czasem bardzo niska zawartość magnezu więc pod jęczmień i groch też daje przedsiewnie po 100kg siarczanu Mg. Jeżeli słabo się rozpuszcza to pewnie część składników zostaje na przyszły sezon. No i do prawie każdego oprysku stosuje 5% siedmiowodnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

U mnie orka 20-25cm i głębosz 40-50cm  co kilka lat. Mam zamiar za głęboszem dawać nawozy na 30cm i zaniechać orki.

Magnez siarka to niedoceniany składnik bo nie widać bezpośrednich skutków stosowania, ale bez niema co liczyć na wysoki plon z dużą zawartością białka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Zaraz Ci powiem co mają. Na AF 80-90% użytkowników to gimnazjaliści albo młodsi którym ojciec conajwyżej pozwala siedzieć na błotniku w 60-tce jak orze, bo młody nie potrafi obsługiwać siłowej i zaraz by się zakopał. Popatrz na galerię i zdjęcia orki, a pod nim komentarze.

 

U siebie nie orzę głębiej niż 20-22 cm pod pszenicę, pszenżyto czy rzepak. Na zimę max 25 na glinach, a tam gdzie pod spodem jest piach to płycej. Niektórzy się cieszą jak piachu nawyciągają bo to "świeżynka" i będzie się mu rodzić. Zdziwienie przychodzi w żniwa...

Raz na 4 lata można sobie pozwolić na wyciągnięcie powiedzmy 1 cm martwicy przy jednoczesnym stosowaniu obornika bodź poplonu. W ten sposób zwiększasz miąższość gleby co pozwala glebie magazynować więcej wody.

Co nie zmienia faktu że oranie na 30 cm gdzie na 17 już piach mija się z celem.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xzibit0000    3

każdy ma swoją technike uprawy, ja np. tez oram pod siewy max 25cm. ale to wszystko zależy jaka jest ziema, bo tam gdzie wg. mnie pola z czarnoziemia to można głęboko orać ale tam gdzie piach to nie ma sensu żeby nie wyrzucać na brzeg jałowej ziemi na której nic nie urośnie i tak, jeśli się myle to mnie poprawcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

sam gospodaruje na czarnoziemach i zbytnio nie widzę sensu w orce pod oziminy na głębokość 30 cm i wzwyż. Jednym z powodów jest to że resztki pożniwne ląduje w warunki beztlenowe i przez to nie rozkładają się. Druga sprawa, skoro nie przynosi to jakiegoś wymiernego skutku to po co "przepalać" paliwo?

 

Pod rzepak i zboża ozime orzę na 20-25 cm zależnie od warunków, jedynie na zimie idzie 30-32 (czasem może nawet nieco głębiej) i napewno nie zamierzam zgłębiac orki. Co innego wprowadzic głebosz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Mówisz chyba o sobie!!! ja w tym roku ciągnę wszytko na 30cm , a pod buraka poszło 40cm. też mam gliny i wiem jak wygląda orka na 20cm może tą 60-tką obie tak orasz ale innym sprzętem to będzie dziadostwo nie orka. 

 

Zeno- Po co się tak ciśnieniujesz. Każdy dostosowuje sposób uprawy do warunków oraz gleby z jakimi ma do czynienia. Ale tak czy inaczej głębiej orać niż 30 cm to przesada, bez różnicy czy orzesz koniem czy rakietą. Od ruszania głębszych warstw jest głębosz.

Raz na 4 lata można sobie pozwolić na wyciągnięcie powiedzmy 1 cm martwicy przy jednoczesnym stosowaniu obornika bodź poplonu. W ten sposób zwiększasz miąższość gleby co pozwala glebie magazynować więcej wody.

Co nie zmienia faktu że oranie na 30 cm gdzie na 17 już piach mija się z celem.    

Odnośnie 1-2 cm to pełna zgoda. Sam tak robię, raz na 2-3 lata. Niektórzy jak już mówiłem wywalą żółtego piachu na górę kilka cm i zadowoleni. Młody głupi też tak myślałem, ale się przejechałem na tym i nie szaleję już z głębokościami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

W tym roku ładnie się orało i tu gdzie pług pracował glębiej dłuto wywalało martwicę widać pszenica wąskimi pasami pożółkła, tak samo tu gdzie zaczynam orać pług po ramę i żółty placek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

Ja osobiście nie widzę żadnego sensu w orce. Uzasadnię - na polu gdzie nie było orki 6 lat(od 2009) a kultywator ostatnio był w 2013r. na 15 cm  przed rzepakiem , potem pszenica ozima bez uprawy2014/15 w rzepaczysko, potem po ściernisku talerzówa na ok 5cm, zasiany poplon z gorczycy i facelii zostawiony do wiosny 2016  i w to zasiana QQ. Plon przy 22% fao 210 14,6t/ha.

Rzepak 4,7t, pszenica ozima 7,2t. Gleba Lekka klasy 4. Dodam że QQ w tym systemie miała najlepszy system korzeniowy w porównaniu do tej uprawianej po jesiennym kultywatorowaniu na 22cm. robiłem odkrywki szpadlem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Nie cisnę tylko to picie było do mnie. Każdy niech robi jak uważa, też orałem kiedyś po 20 cm i dla mnie to żadne oranie tylko naryte na polu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×