Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
cinek14

Alternatory - problem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mówię, że to możliwe, że to coś z napędem. Możliwe też, że przyczyna leży w samym alternatorze. Przydałyby się pomiary napięcia ładowania we wszystkich możliwych przypadkach, wtedy można by powiedzieć coś więcej. Sprawdź połączenia przewodów przy alternatorze, może tam występuje spadek napięcia. Do alternatora podłączony jest też cienki przewód, którym doprowadzony jest sygnał do obrotomierza. Sprawdź ten przewód, może nie łączy on prawidłowo i stąd opadanie wskazówki. Na razie tyle. Poczekajmy jeszcze na wypowiedzi innych ekspertów. Jeszcze zastanawiają mnie te obroty, przy których światła robią się białe. 1200-1400 rpm to trochę za wysoko. Alternator powinien dawać 50% mocy już przy 1000 rpm silnika. Definitywnie coś jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Miernik w rękę i pomierzyć ładowanie bez i z obciążeniem, jaka jest łączna moc załączanych żarówek, co do obr to 1200 jest jak najbardziej ok bo w dieslach jest przełożenie zazwyczaj 3:1 a alternatory zazwyczaj osiągają pełną sprawność przy 3000-4000 tyś obr/min :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No właśnie tak jak napisałeś oddają pełną moc przy 3000-4000 rpm czyli 50% mocy alternator musi osiągnąć przy około 900-1000 rpm silnika. W Pronarze są 4 reflektory z przodu, 2 z tyłu, oraz światła drogowe. Razem daje to 450W. Dodając do tego światła pozycyjne, oświetlenie tablicy rozdzielczej i tym podobne mniej istotne czary (np. radio) mamy moc na poziomie 500W. Alternator ma 700W, więc przy 1000 rpm silnika musi wystarczyć mu mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Elektrotechnik wg tego co napisałeś to na wolnych obr alternator ma 50% sprawności czyli 350W a pobór jest 500W więc spadek napięcia musi być i przez to światła świecą słabiej, ja bym się tym nie przejmował ponieważ każdy ciągnik w większości pracuje na średnich i wysokich obrotach gdzie altek wydaje z siebie grube ampery :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

To jeśli na wolnych obr alternator ma 50% sprawności czyli 350W to na samych włączonych światłach mijania licząc 200W nie powinno być w zasadzie żadnej różnicy w zmianie zabarwieniu świateł jeżeli to dobrze rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Na wolnych obrotach masz niższe napięcie i stąd zjawisko rozjaśniania się światła po wzroście obrotów(napięcia).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Elektrotechnik wg tego co napisałeś to na wolnych obr alternator ma 50% sprawności czyli 350W a pobór jest 500W więc spadek napięcia musi być i przez to światła świecą słabiej, ja bym się tym nie przejmował ponieważ każdy ciągnik w większości pracuje na średnich i wysokich obrotach gdzie altek wydaje z siebie grube ampery biggrin.gif

No właśnie źle napisałem. Chodziło mi o to, że alternator powinien dawać 50% mocy przy 1000 rpm alternatora, a nie silnika. Przepraszam za pomyłkę. Dzisiaj trochę poszperałem w necie i dowiedziałem się, że w większości ciągników alternator powinien utrzymać napięcie 13,8-14,4V już od 900 rpm silnika, przy włączonych wszystkich przewidzianych przez producenta odbiornikach prądu. Czyli wynika z tego, że poniżej 900 rpm silnika światła mogą słabiej świecić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Nie myli się ten co nic nie robi :P Ja tam bym nie zagłębiał się zbytnio w temacie, skoro ładuje i światła się rozjaśniają (czyli jednak rośnie do co najmniej 14V) ponieważ ciągnik pracuje na obrotach i altek oddaje zawsze swoja moc :P

Grunt to prund :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Warto wiedzieć jak to działa i dlaczego. Wtedy jest mniej gdybania, macania po omacku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

To czytając wasze wypowiedzi myślę że jest wszystko raczej ok. jeszcze sprobuje wymienic te paski na nowe porządnie naciągnąć i niczym nie będę się przejmował. Bo gdyby altek nie ładował albo słabo to raz że by się kontrolka świeciła, a poza tym robiąc parę godzin na włączonych halogenach to rano byłoby cięzko odpalić ciągnik a takie sytuacje się nie dzieją ale dzięki za pomoc .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacki    0

Witam i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

 

Pojawił się u mnie problem z ładowaniem w mf255. Tzn. jest całkowity jego brak. Rozebrałem alternator, wymieniłem regulator napięcia, bo z niewiadomych przyczyn był najprawdopodobniej spalony a miałem na zapasie. Pomierzyłem diody ale bez ich rozlutowywania bo mi się śpieszyło i w nadziei, że to wina regulatora, teoretycznie wszytkie ok ale altek wciąż nie ładuje. Przed było niecałe 12V a teraz 13V ale to po ładowaniu aku prostownikiem

Czy do pomiaru diod muszę je rozlutowywać, czy wystarczy tylko odlutować uzwojenia stojanu ? Co najlepiej rozlutować do ich pomiaru?

Czy sprawdzając uzwojenia wirnika mierząc rezystancję między pierścieniemi ślizgowymi a pazurem biegunowym ma znaczenie do którego pierścienia i pazura przykładam końcówki miernika, górny pazur-górny pierś ? Czy przy obu powinien wskazywać nieskończoność ?

Czy sprawdzając uzwojenia stojana na zwarcie do masy i na przerwę w tychrze uzwojeniach powinienem je odlutować od mostka prost na czas pomiaru?

Gdzie szukać i jakie ew. kupić te duże diody prądowe, o co pytać w sklepie elektronicznym ? Alternator daje max 34 A, czy diody na większy prąd nie uszkodzą alternatora? Jako diody wzbudzenia kupię 1N4007

Jak sprawdzić regulator napięcia ? W starym mierząc rezyst. między masą a dwoma przewodami wynosiła po około 100Ohm a w nowym jest tyk między masą a jednym z przewodów i jest znacznie mniejsza.

Tak na marginesie, to czy brak żarówki albo spalona żarówka kontrolki ładowania ma jakiś wpływ na pracę alternatora ?

 

 

Proszę o poradę, najlepiej fachowców :)

 

Pozdrawiam wszystkich,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego, Twoja wiedza jest niewystarczająca żeby to naprawić, bo nawet nie znasz podstaw. Poza tym to wszystko było już opisane na AF. Tak na marginesie dodam, że kontrolka ładowania jest niezbędna do prawidłowej pracy alternatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacki    0

Nnigdy przecież nie jest za późno na naukę :) Czytam i się dokształcam właśnie. Czy mogę prosić o odpowiedź na moje pytania i jakieś sugestie na co zwrócić uwagę ?

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Jak kolega napisał wyzej, jeżeli nie czujesz sie na siłach to lepiej nie ruszaj alternatora, akurat do nauki alternator z MF jest ciężką sztuka bo mostek dior jest jako pakiet, koszt nowego mostka w mojej okolicy to koszt ok 70zł.

 

Są to twoje pierwsze posty na forum, poczytaj trochę bo jest tu zawarta skarbnica wiedzy, ew pytaj na GG 1674378, przez gg można wiele, nawet naprawić ładowanie w Bizonie 300km ode mnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacki    0

Dlatego też chciałem upewnić się czy muszę rozlutować jedne końce diod aby je prawidłowo sprawdzić, bo przy tym mostku jest trochę rozbierania właśnie.

Wracając do wirnika, bo leży u mnie z poprzedniego alternatora. Rezyst mierzona między jednym (jak i drugim) pierścieniem ślizgowym a pazurem biegunowym (takze z tej drugiej części) ma wynosić nieskończonośc ?

Gdy znów rozkręcę alternator i będę miał pytania na pewno napiszę na gg VCC

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak, ma wynosić nieskończoność. Tylko, że pomiar zwykłym multimetrem niewiele Ci powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszmen11    0

chce zmienić kółko od alternatora w t-25 na takie na podwójny pasek i podczepić się za dodatkowe koło z pompą na wspomaganie. czy to dobry pomysł? szukam oszczędności bo u mnie nie ma koła do napędu sprężarki. jeżeli można zastosować taki manewr to czy coś się stanie gdybym zastosował zamiast oryginalnego kółka śred 106mm koło o śred 78 mm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

A to dla tego chcesz zmienić koło.

Już ci pisałem w innym temacie, że alternatorowi nic się nie stanie jeśli chodzi o średnicę koła.

A czemu akurat taki wymiar kół chcesz użyć? Takie już masz?

Mankamentem tego rozwiązania jest to, że jeden pasek będzie napędzał dwa odbiorniki.

Łożyska w alternatorze to jakoś wytrzymają chodź trzeba będzie pilnować i spodziewać się ich wymiany szybciej niż normalnie.

Ja bym proponował podwójne koło alternatora ale o dwóch średnicach.

To do napędu alternatora w oryginalnym wymiarze, a drugie które będzie napędzać pompę mniejsze.

Co nam to da? Duże koło ma większą powierzchnię przylegania paska wiec ograniczy nam uślizg przy dużym obciążeniu.

Drugi rowek koła ten mniejszy dla pompy by zmniejszyć sile jaka będzie trzeba użyć do napędu pompy i jednocześnie zmniejszy obroty pompy(powstanie przekładnia). Bo alternator ma spore obroty większe niż zapotrzebowanie pompy na obroty. Pompy hydrauliczne maja max około 2000obr/min. W sumie zależny jakiej użyjesz.

Wiec przydało by się to przeliczyć i dać odpowiedniej średnicy koła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×