News
koval103

Pogięta brama przez dostawce materiału siewnego

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
koval103    2

Witam!
Nie tak dawno przyjechał do nas dostawca z materiałem siewnym, podczas wyjazdu z posesji źle się naddał, i zahaczył końcem ciężarówki o słupek bramy(ten przy łączący bramę i furtkę) powodując wygięcie go praktycznie o prawie 90 stopni i porysowanie całego skrzydła bramy. Kierowca zostawił swoje dane kontaktowe i podjął się pokrycia kosztów. Niby brame da się naprostować ale bez palników się nie obejdzie , plus do tego te rysy i wygięcia.
Chciałbym zapytać ile mam powiedzieć za koszt naprawy (nie chciałbym naciągać chłopaka na koszt wymiany całej) ? Cena bramy ok.1800 zł , można też ciąć słupek i wspawywać odnowa,ale to już nie będzie to co było.
Z góry dziękuje za pomoc !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitowiak    436

Jak ci zostawił dane to nie rób dymu tylko załatw jak człowiek, zleć naprawe jakiejś firmie i niech wystawia fakturę i koszty pokryje kierowca... i po co takie głupie pytania pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pp1208    536

jak chce to niech sam naprawi jak bylo zeby właściciel nie musial sobie tym glowy zajmować lub niech płaci z nawiązką za całość za zmarnowany czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koval103    2

Dobra faktycznie to zabrzmiało jak bym był jakiś ograniczony umysłowo i nie umiał rozwiązać tej sprawy sam ,ale chodzi mi głównie o to czy nie za mało żądać z 300 zł , ale czy też np 700zł to nie za dużo na tego typu szkodę . Bramę i tak się pospawa i wyprostuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
withanight    1056

Policz koszty zniszczonego materiału, swoją robocizne i taki kosztorys mu przedstaw a co on zdecyduje to już jego sprawa. Nie widać zniszczeń ani z czego ta brama była zrobiona ale 300 zł to chyba "na styk"


Take me Away !...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    798

policz swoją pracę ,x dniówka ,jak chcesz robic samemu ,jeśli nie to zlec ślusarzowi ,zrobi kosztorys i na podstawie  jego domagaj się odszkodowania ,

ja pazerny nie jestem ale takie usługi tanie nie są i choc rozumiem ze każdemu wpadka sie trafi ,to w tym przypadku nie ma co sie rozczulać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Zachował się "po ludzku" i Ty zrób to samo.

Jeśli przyznaje się do winy i pragnie pokryć koszty to nie pozostaje nic innego tylko uzgodnić z nim (jak najszybciej) koszty naprawy podczas spotkania. Musisz mieć świadka lub jeszcze lepiej niech napisze przyznanie się do winy z podaniem daty zdarzenia, opisem zdarzenia i uszkodzeń, których on dokonał, nr dowodu osobistego oraz PESEL z adresem zameldowania, uzgodniona kwota zadośćuczynienia, data i podpis. Najlepiej niech wypłaci kasę do ręki.

Nie bądź pazerny ani łatwowierny! Kwota odszkodowania musi być adekwatna do powstałych uszkodzeń. Jeśli sam nie potrafisz dokonać wyceny poproś kogoś, kto się na tym zna.


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    798

Takie rzeczy łatwi sie odrazu  ,miałem podobny przypadek ale z autem samochód firmowy ,gość na starcie w firmie ,chciałem być dobry dogadałem sie tak samo na gębe i jego dane ,później sie prosiłem aby pokrył koszta a na koncu i tak zapłaciłem ze swoich ,(piszę ku przestrodze }co nie znaczy że każdy będzie chciał się wywinąc od odpowiedzialności

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo69    41

Zachował się "po ludzku" i Ty zrób to samo.

Jeśli przyznaje się do winy i pragnie pokryć koszty to nie pozostaje nic innego tylko uzgodnić z nim (jak najszybciej) koszty naprawy podczas spotkania. Musisz mieć świadka lub jeszcze lepiej niech napisze przyznanie się do winy z podaniem daty zdarzenia, opisem zdarzenia i uszkodzeń, których on dokonał, nr dowodu osobistego oraz PESEL z adresem zameldowania, uzgodniona kwota zadośćuczynienia, data i podpis. Najlepiej niech wypłaci kasę do ręki.

Nie bądź pazerny ani łatwowierny! Kwota odszkodowania musi być adekwatna do powstałych uszkodzeń. Jeśli sam nie potrafisz dokonać wyceny poproś kogoś, kto się na tym zna.

 

Dokładnie, jak kolega napisał: Nie bądź pazerny, ani łatwowierny! Znajdą się tacy, co na początku przyznają się a później będą się wypierać, albo wymigiwać z wywiązania z umowy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koval103    2

Dzięki za rade, co do zdarzenia to mnie przy tym niestety nie było, tylko rodzice byli w domu i oni wszystko uzgadniali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    551

Jeżeli zrobisz sam to licz godzinę pracy min. 20 zł/h x ilość godzin plus koszty materiału.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kewink    3

Dobrze że chłop chce się dogadać. U nas kiedyś w nocy ojciec wyszedł do obory bo krowa na wycieleniu patrzy a na ogrodzeniu passerati wisi. Poszedł zobaczyć kto to, chłopak z wioski obok oczywiście pijany trzy przęsła rozwalił i na murku zawisł :) Dogadali się się że on zajmie się ogrodzeniem. Chciał żeby go ściągnąć ale ojciec nie ściągnął go, po sąsiadach chodził w końcu z wioski sąsiedniej mtz-em ściągnął go z murka. Tydzień minął a jego nie ma. To my na policję, nie powiedzieliśmy że pijany był. Zaraz przyjechał prawić sam nie chciał. Powiedzieliśmy ile ma zapłacić to jeszcze fikał że drogo, nie to nie mówimy na policję zgłosi się że pijany jechałeś sąsiadów za świadków bo chodził po nocy budził. Zapłacił od razu parę setek i resztę potem przywiózł cwaniaczek myślał, że parę setek wciśnie i po sprawie. Nie pamiętam ale dwa tysiące zapłacił chyba ale kawał ogrodzenia że słupkami trzeba było zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez michal12301
      Witajcie. Chciałbym się poradzić czy mieli byście jakiś pomysł jak zrobić wrota. Problem jest w tym że miałem zrobić przesuwane ale wystaje właśnie ta klamka i nie wiem jak to rozwiązać. W drugą stronę drzwi nie mogą chodzić.

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.