Skocz do zawartości
Luke16

Co dalej z gospodarstwami?

Polecane posty

Luke16    157
Napisano (edytowany)

Wszystko zależy od pracodawcy. Znam takich których pracownicy mają wolne itd. Wiadomo nie co tydzień ale jest u nas pewien Ukrainiec który robi u jednego z 5 lat, w sezon zimowy jedzie do siebie i jest tam 3 miesiące. Najwięcej roboty jak każdy wie jest w sezonie wiosenno-letnim. Co do bezdomnych itd. najgorsza seria pracowników. Lenie do potęgi i najlepiej wszystko daj.

Sean 4-5tys zł na rękę czyli netto a nie brutto. I czy twierdzisz że taki pracownik ma aż tak źle? Kobieta na kasie w Biedronce zarabia 1700zl, ok ma dni wolne ale: wyścigi na kasie, wyścigi w rozkładaniu towaru, uzeranie się z upierdliwymi klientami, często mobing, sprzatanie - coś wiem o tym bo żona 3 lata pracowała, aż powiedziała dosyć bo kręgosłup zaczął jej padać a atmosfera co raz gorsza.

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1889

tylko że jak Ukrainiec jedzie do siebie na 3 miesiące to pensji nie dostaje, więc jest na bezrobociu a nie na urlopie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub2812    9

@PRIMO znam wielu którzy robią na roli dla dopłat i wiem dobrze którzy to są, dlatego zawsze jak mam okazję to wspominam ze jakby zabrali dopłaty to było by lepiej i wtedy jakbym kij w mrowisko włożył, że jak to, że to nie opłacalne i nie będą robić. Oczywiście dopłaty dużo im dają przy tak niskich nakładach to cały zysk to co zbiorą pokrywa resztę kosztów ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wsbil    0

Ja uważam, że spora część rolników zatrzymała się latach 80tych..... umysłowo.
Nie idą do przodu , w żadnej dziedzinie właściwie, prowadzą gospodarstwo byle było na przeżycie.

Ziemia to jest darmowy warsztat pracy, bez wyposażenia ale jednak, przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Krus roczny to śmiech na sali, przy tym np ile płacę co miesiąc opłat prowadząc działalność.

Do tego dopłaty do ziemi, programy modernizacji, rozwojów, odliczenia paliwa od hektara.

Dlatego młody człowiek patrząc na starych nie ma przykładu, zdarzają się młodzi, ambitni, pomysłowi i za takich warto trzymać kciuki. Przykład idzie z góry.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    288

Ach tak ładnie napisałeś JAK TO TERAZ JEST DOBRZE, tylko dodaj że ceny produktów rolnych to są właśnie nadal z lat 80-tych a ceny paliwa i środków do produkcji ?nawet te różne dopłaty nie są w stanie tej różnicy pokryć. Jakby rolnicy mieli płacić opłaty jak prowadzący działalność to dopiero byś widział jak gospodarstwa lawinowo padają jedno za drugim i rządy jakie by nie były, dobrze o tym wiedzą i dlatego nie wprowadzają tego, rolnictwo zawsze było i jest nadal wykorzystywane jak dojna krowa, którą się doi a mało karmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2036

Ja uważam, że spora część rolników zatrzymała się latach 80tych..... umysłowo.

Nie idą do przodu , w żadnej dziedzinie właściwie, prowadzą gospodarstwo byle było na przeżycie.

Ziemia to jest darmowy warsztat pracy, bez wyposażenia ale jednak, przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Krus roczny to śmiech na sali, przy tym np ile płacę co miesiąc opłat prowadząc działalność.

Do tego dopłaty do ziemi, programy modernizacji, rozwojów, odliczenia paliwa od hektara.

Dlatego młody człowiek patrząc na starych nie ma przykładu, zdarzają się młodzi, ambitni, pomysłowi i za takich warto trzymać kciuki. Przykład idzie z góry.

 

 

A co Ty za opłaty płacisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

Sean swiete słowa. Sam płacę ZUS co miesiąc 1160 parę złotych, ale jakoś nie narzekam sam chciałem mieć działalność to ją mam, wolny wybór. A twierdzenie że teraz rolnik ma tak dobrze to dosłownie jakbym miastowych słyszał. Ceny za mleko tak jak Sean zauważyl są z lat 80tych, a ceny do produkcji obecne. Paliwo, maszyny, nawozy itd. Byle jaki ciągnik dzisiaj to 150 tyś zł. Przyczepa 6t 40 tyś zł. Którego rolnika bez dofinansowania na to stać? 5%? Kiedyś znalazłem fakturę za Zetora 7211 na dzisiejsze w 89 roku kosztował 42 tyś zł, a znajomy mówił że w 97r za 2812 dał 22 tyś zł. Teraz praktycznie te ciągniki są tyle samo warte tylko mają ponad 20 lat..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2005

 Dziwny ten temat . Narzekanie że robić nie ma kto , albo że pola ktoś nie chce w dzierżawę . Nie chce to nie , takie ma prawo , jak mu się spodoba to brzózki będą rosły . Jak ktoś nie może dać rady ze 150 krowami , to może niech 50 trzyma i nie narzeka że nikt robić mu nie chce .

Sean - wyjątkowo zgadzam się ze wszystkim co tu napisałeś . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    288

Sean swiete słowa. Sam płacę ZUS co miesiąc 1160 parę złotych, ale jakoś nie narzekam sam chciałem mieć działalność to ją mam, wolny wybór. A twierdzenie że teraz rolnik ma tak dobrze to dosłownie jakbym miastowych słyszał. Ceny za mleko tak jak Sean zauważyl są z lat 80tych, a ceny do produkcji obecne. Paliwo, maszyny, nawozy itd. Byle jaki ciągnik dzisiaj to 150 tyś zł. Przyczepa 6t 40 tyś zł. Którego rolnika bez dofinansowania na to stać? 5%? Kiedyś znalazłem fakturę za Zetora 7211 na dzisiejsze w 89 roku kosztował 42 tyś zł, a znajomy mówił że w 97r za 2812 dał 22 tyś zł. Teraz praktycznie te ciągniki są tyle samo warte tylko mają ponad 20 lat..

 Ze świniami też nie lepiej niż z bydłem, ja się nawet nie dziwię że ludzie likwidują, nawet nie z lenistwa tylko teraz trzeba trzymać tego coraz to więcej i więcej żeby balansować na granicy opłacalności, o ile czasami nie dokładać to co się kiedyś ledwo wyciągnęło na plus, roboty od cholery i ciut ciut, jak trzymać dużo to zaraz ludzi trzeba do pomocy, maszyny nowe bo przy dużej ilości taczką nie obskoczy tego, a ceny za tą robotę pokazały już nie raz że można się bardzo łatwo pośliznąć na inwestycjach i parciu do przodu.  Rolnicy dobrze widzą że wszyscy którzy kręcą się w około rolnictwa, przerabiają, pośredniczą, sprzedają maszyny, środki do produkcji, bardzo dobrze się mają wszyscy, oprócz rolników. Rolnik to taki "murzyn w białej skórze" dla wszystkich, ma produkować, a ceny MY ustalimy i tak żeby nam starczyło na wczasy , samochody,  a jemu zostanie żeby nie padł z głodu, bo kto na NAS będzie robił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsbil    0
Napisano (edytowany)

A co Ty za opłaty płacisz?

 

1172zł za siebie, 18% dochodowego.

Ja nie napisałem że jest super i cudownie na wsi.

Tylko że jest większa pomoc od Państwa niż prowadząc działalność nie związaną z rolnictwem.

Mało ludzi docenia co ma, co dostaje.

 

Edytowano przez wsbil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2005
Napisano (edytowany)

Uzasadnij , bo wydaje mi się że masz nikłe pojęcie o tej pomocy . Słabo jestem zorientowany , ale wiem że prywatne firmy maja różne zwroty i subwencje . Rolnicy nie płacą takich opłat z bardzo błahego powodu - 90% nie stać na takie opłaty . Większość tylko wegetuje i kombinuje jak związać koniec z końcem .

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roxer    16

Z tymi hodowlami to racja, dość dużo i w mojej okolicy jest likwidowanych, zostaje sama ziemia do obróbki. A z całymi gospodarstwami? Cóż... takie uroki kapitalizmu, prędzej czy później wszystko sprowadzi się do rolnictwa przemysłowego z małymi odgałęzieniami na np. warzywa. Dzisiaj mało kto chce sprzedać pole, to prawda, ale takie małe i średnie gospodarstwa pewnie i tak się ziemi wyzbędą bo wg. mnie w przyszłości opłacalność spadnie do tego stopnia że nikt nie będzie jej już tak zawzięcie utrzymywał w swoim posiadaniu, chociaż obym się mylił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosciu506    22

@wsbil fajnie napisałeś ziemia to darmowy warsztat pracy to chyba nigdy ziemi nie kupowales człowieku, to co piszesz to z choinki się urwales

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsbil    0
Napisano (edytowany)

Napisałem wyżej : programy rozwoju z których można skorzystać: "młody rolnik" , modernizacja gospodarstw, dopłaty bezpośrednie do ziemi, zwroty z paliwa do ha.
Prowadząc działalność poza rolniczą możesz co najwyżej załapać 20tys zł na start, przy rozpisaniu projektu, dotacja z UE. Ale taka kwota była parę lat temu jak zaczynałem.


@wsbil fajnie napisałeś ziemia to darmowy warsztat pracy to chyba nigdy ziemi nie kupowales człowieku, to co piszesz to z choinki się urwales

 

W odniesieniu do dziedziczenia z rodziców na dzieci i to co dzieci mają na starcie.


Z tymi hodowlami to racja, dość dużo i w mojej okolicy jest likwidowanych, zostaje sama ziemia do obróbki. A z całymi gospodarstwami? Cóż... takie uroki kapitalizmu, prędzej czy później wszystko sprowadzi się do rolnictwa przemysłowego z małymi odgałęzieniami na np. warzywa. Dzisiaj mało kto chce sprzedać pole, to prawda, ale takie małe i średnie gospodarstwa pewnie i tak się ziemi wyzbędą bo wg. mnie w przyszłości opłacalność spadnie do tego stopnia że nikt nie będzie jej już tak zawzięcie utrzymywał w swoim posiadaniu, chociaż obym się mylił. 

 

Dlatego coraz więcej ludzi idzie na etat, a rolnictwo jako II praca .

Edytowano przez wsbil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2005
Napisano (edytowany)

Tak z boku popatrzeć , to nic tylko dają tym rolnikom . Ale zapewniam że tak nie jest . Po pierwsze nie każdy może skorzystać z tych różnych programów , a często wymagany jest duży wkład własny . Istnieje też szereg niesprawiedliwych przepisów w stosunku do rolników. Taki najbardziej mnie denerwujący to - Załóżmy że żona rolnika pracuje gdzieś na etacie . W chwili gdy zostanie zwolniona natychmiast staje się rolniczką . Natomiast żona przedsiębiorcy idzie na "bezrobocie" . Jest jeszcze sporo takich kruczków .

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Napisałem wyżej : programy rozwoju z których można skorzystać: "młody rolnik" , modernizacja gospodarstw, dopłaty bezpośrednie do ziemi, zwroty z paliwa do ha.

Prowadząc działalność poza rolniczą możesz co najwyżej załapać 20tys zł na start, przy rozpisaniu projektu, dotacja z UE. Ale taka kwota była parę lat temu jak zaczynałem.

 

W odniesieniu do dziedziczenia z rodziców na dzieci i to co dzieci mają na starcie.

 

Dlatego coraz więcej ludzi idzie na etat, a rolnictwo jako II praca .

 

Skoro płacisz taaaak dużo jako przedsiębiorca Zusowski względem rolnika, który otrzymuje takie wspaniałe programy, które wymieniłeś więc po ki *uj trzymasz jeszcze tą działalność. Jutro ją zamykasz, zaczynasz utrzymywać się jedynie z roli, płacisz śmieszne podatki i KRUS i zaczynasz się rozwijać, a nie jak Ci zacofani umysłowo z lat 80tych. Na początek korzystasz z MR, ale już masz ziemię X czasu to niestety sory nie łapiesz się. Tak więc trzeba się rozwijać i popłynąć w stronę MGR. Jakiś kredycik i poleci mleko z miodem... Przecież to jest takie proste, wystarczy obrać odpowiednią  "dziedzinę"...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsbil    0

Ja tylko pokazuje drugą stronę, że będąc w ZUS-ie opłat jest dużo więcej, zupełnie bez jadu i zazdrości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157
Napisano (edytowany)

Ja każdemu kto mówi jak to rolnik ma dobrze powtarzam, że zapraszam do krówek na tydzień.
Wracając do działalności tak jak kolega Andrew napisał jeżeli jest Ci tak źle i nie dobrze to trzeba utrzymywać się tylko z roli: KRUS, dofinansowania, niskie podatki. Wszystko przed Tobą. Też mam działalność, też płacę ZUS i podatki jeżeli było by mi źle dawno bym to zamknął. Co do dofinansowań ile już telefonów o to miałem bo Unia daje...

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2005

Więc co w związku z tym że więcej ? Jak jest z czego , to i płacić wyższe opłaty łatwiej . B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mich9    11

Na 30 ha + dzierżawy cieżko się utrzymać. Dlatego jak wy piszecie pozostaje etat a rolnictwo jako hobby. Jako młody chciałbym to jakoś ciągnąć żeby było chociaż 50 to już coś, najgorsze że ziemia osiąga ceny 70 tys- 110 tys, nawet za 40 tys nie wiem czy by się opłacało kupić. Nie ma możliwości rozwoju. A krowy u nas nie są w ogóle opłacalne. Wszyscy rolnicy porezygnowalili w tym dwóch ogranicza hodowlę. A znów brać kredyty w milionach żeby to rozwijać i stracić ostatnie włosy na głowie to dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

 

 

A krowy u nas nie są w ogóle opłacalne. Wszyscy rolnicy porezygnowalili w tym dwóch ogranicza hodowlę.

Dlaczego u Was są nie opłacalne ?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

A ja powiem ze jak ktos cos chce osiagnac w dzisiejszych niewdziecznych czasach to nie wystarczy 1 etacik czy małe gospodarstwo np 8-10ha a wiele wiecej

Co do prywaciazy to powiem tylko tyle ze kazdy jak da 7-8zł to pracowika tak chce wydoic ze ten nie moze czasami do domu wejsc no a gdzie by tam zeby posiedziec czy stanac na chwilke juz krzywe spojrzenia itd

Z gospodarstwa da sie utrzymac wazne zeby nie szalec z kredytami itd no i zalezy jak kto chce zyc

Ostatnio rozmawialismy z znajomym jego małzonka pracuje w jakims lokalu gastronomicznym na czarno za 900-1000zł i to codziennie raz krócej raz dłuzej ale cały czas i znajomy tez sie rozgladał za czym za te 1200 na reke cos tam znalazł u prywaciaza i policzył dojazdy i wszystko inne to wyszło ze jak mu zostanie 600zł bedzie dobrze to sam stwierdził ze tyle to i ktos z 3 krów (mleko )wyciagnie i jakiegos byczka jak sprzeda i nie bedzie uwiazany dzien w dzien jak jego zona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    189

Mich9 to coś kiepsko gospodarzysz skoro z 30 ha + dzierżawy nie możesz wyżyć  :huh: Ja mam ponad 20 ha z czego połowa to 5-6 klasa ziemi i utrzymuje z tego prawie 30 szt. bydła połowa to krowy mleczne  :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2005

No tylko już te trzy krowy wystarczą mu żeby być uwiązanym .

Bo to właśnie tak często jest - ŻE TAM JEST DOBRZE GDZIE NAS NIE MA . ;)


PRIMO , a w ile osób przy tym robicie i ile osób się z tylko z tego utrzymuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
×