Skocz do zawartości
Sadownikx2

Dlaczego nowe silniki to muły?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krzysztofz14    14
Napisano (edytowany)

Kto ci pisze że na 1000 obrotów silnik ma pracować.Ma ciągnąć od dołu a nie od 1500 .Na temat pompy w zetorze wiem swoje i na pewno fachowców  nie będę uczył.

Edytowano przez krzysztofz14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadownikx2    1
Napisano (edytowany)

2 gaz do dechy i wzajd na pole i katapulta przez dach,jak wylądujesz spowrotem na fotelu to opuszczasz narzędzie.
A tak na poważnie problem jest w tym,że te silniki mają jakiś moment antyobrotowy,ja mu gas a on zgasł.
Poprostu nie czuć takiego momentu jak w starych urusach zetorach czy mf.
A ja ci powiem tyle ten sagan (c45) na pełnym gazie spełnia euro 6,zero dymu ogień z rury.

Edytowano przez Sadownikx2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Ciągnik nie musi ciągnąc od dołu bo robotę praktycznie zawsze wykonuje na większych obrotach. A że wy nie umiecie sobie z tym w pracy poradzić wasz problem. 

 

Podjeżdżasz, obroty 1000, opuszczasz maszynę i gaz. Zanim się zagłębi masz 1500 najmniej na blacie i elegancko sobie suniesz z robotą. Nie trzeba nawet 10-ciu metrów z podjazdem.

Dzisiaj silniki mają inną konstrukcję niż kiedyś, są lżejsze, mniej masywne, moce uzyskane z mniejszej pojemności więc siłą rzeczy trzeba zmienić technikę jazdy. Tego nie przeskoczysz trzeba się dostosować a nie ma z tym problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sadownikx2    1

A ja bym miał taką koncepcje silnika.
Silnik c45 zasilany tanim paliwem niskiej jakości z grzałką w komienie.
Grzałka grzeje komin następnie uruchamiamy silnik i dym w tłumniki się grzeje dostaje powietrza przy wylocie i się zapala.
Grzałka potrzebna na małe obroty na max mocy dym jest tak gorące ze sam się zapala w kontakcie z powietrzem i była by moc ekologia i taniocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932
Napisano (edytowany)

Hmm . Seweryn , a jak dajmy na to orzesz i nagle się zatrzymasz (mniejsza o powód) , to podnosisz pług , ruszasz i dopiero opuszczasz ?

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofz14    14

Wyobraś sobie że masz 1000 obrotów jedziesz opuszczasz pług dajesz gaz obroty stoją w miejscu pług wchodzi w ziemie i naciskasz sprzęgło bo nie da się jechać.Musisz na starcie mieć 1500 obrotów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573
Napisano (edytowany)

Ile wy macie lat 12-cie? 

Ale ci odpowiem jak chcesz wiedzieć. Często wystarczy bez podnoszenia pługa cofnąć 2 metry, jeśli nie to go wyciąg z ziemi cofnij kawałek i kita do przodu. 

Ja nie mam jakiegoś nowoczesnego ciągnika ale sytuacja jest taka sama.  Na tym biegu na którym jadę w orce czy głęboszu nie jestem wstanie ruszyć. A jakoś problemu nie mam.......

 

krzysztofz14

Ty sobie wyobrażasz i idzie ci to wyjątkowo dziadowsko. Ja jeżdżę i problemu jaki ty sobie właśnie wyobraziłeś nie mam. Chcesz dalej fantazjować?

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932
Napisano (edytowany)

No nie mam 12 lat , ale wiedza zawsze się przydaje . B) Właśnie wygląda na to że mam złą technikę jazdy , bo ja pługa nie podnoszę .

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

O czym Wy mówicie, to technika poszła tak do przodu że już teraz trzeba z pługiem cofać żeby ciągnik ruszył?     :P     :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Zależy jak starym ciągnikiem jeździsz. Jeśli zetorem małej serii z monstrualnym jak na ciągnik tej mocy kołem zamachowym i jednym biegiem do orania to nic kombinować nie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HAKER    4

ale jak masz 12 ton rozrzutnik i pole po głębokiej uprawie to jak ruszysz ? albo pomogą w tym półbiegi jeśli są albo się mordujesz ze zmiana biegów żeby rozbujać zestaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof81    170

Taka jest po prostu trend w budowie silników/ciągników. Ja np mam ciężka talerzowke która ciagam jak szmate po polu Fendtem 615 (kiedys 185km) pozyczyłem koledze który podpial pod nowego Case 170 km. Pole za miedzą, taka sama głębokość, te same warunki, ciagnik wielki jak stodoła a musiał zrobić płycej żeby jako tako szło jechać. Koleś nie wiedział gdzie ma oczy podziać a miała być pokazówa nowego sprzetu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

No 30-tką też tak się da B) . No to wynika że tym razem Sadownik ma odrobinę racji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadownikx2    1
Napisano (edytowany)

Ja jak koszę trawę to zanim wjade w nizine muszę się rozpędzać 20m i gaz 2500 lub wieńcej.
W drugiej nizienie gdzie mam rów odwadniający to przed rowem muszę zwolnić,bo bym wystrzelił z kabiny, i wrzucić jednuką a następnie toczyć się do końca pola.
Natomiast ursus 1 i jedziemy przez nizine i pod górkę na równym to i na 2 idzie dojeźdzam do rowu,przejeźdzam rów gaz i jedzie a nię się dusi.
1H w urusie to 2zając w sadowniku.
A sadownik ma 54 konie.
Ech ta unia klozetowa.
Ale poco te normy euro 4 skoro silnik z euro 4 DUŻO CHLA A MAŁO ROBI I GDZIE TU TA ,,EKOLOGIA``?

Edytowano przez Sadownikx2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

Taka jest po prostu trend w budowie silników/ciągników. Ja np mam ciężka talerzowke która ciagam jak szmate po polu Fendtem 615 (kiedys 185km) pozyczyłem koledze który podpial pod nowego Case 170 km. Pole za miedzą, taka sama głębokość, te same warunki, ciagnik wielki jak stodoła a musiał zrobić płycej żeby jako tako szło jechać. Koleś nie wiedział gdzie ma oczy podziać a miała być pokazówa nowego sprzetu:)

No i była pokazówka.     :P    :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
willi    44

Sadownik.... powiedz bynajmniej cóż to za "wynalazek" użytkujesz, że stara baba silniejsza od niego ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1356

jak nie chcecie miec takich problemów to do ciezkiej pracy tylko i  wylacznie 6 tka. Ja moge gazu wcale nie dawac, plug w ziemie i spokojnie mi sie buja do obrotów zamierzonych, podobnie z rozrzutnikiem itp. A co do turbiny to zamontujcie sobie wskaźnik cisnienia to zobaczycie ze nawet przy 1500 obr moze byc pełne doładowanie. Nowe silniki nie moga byc ultra oszczedne bo z paliwa jest najwieksza kasa na tym swiecie i kartel naftowy na tym zarabia. Silnik na wodór juz w 80 latach wynalezli ale zablokowano projekt bo wiadomo... Elektryki tez tak wchodzą jak by chciały a nie mogły, VW miał afere z zadymieniem, miał byc koniec diesla i ogolnie silników spalinowych, a i tak cały czas klepią i takie i takie w nowych wozach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadownikx2    1
Napisano (edytowany)

,,W obecnych silnikach wysokoprężnych realizowany jest od 3 do nawet 7 wtrysków paliwa na każdy cykl pracy, oczywiście w zależności od zapotrzebowania oraz warunków pracy silnika. Czas, jaki potrzebny jest na zrealizowanie tego procesu to mniej więcej 80–90° obrotu wału rozrządu. Tak długi czas spalania oraz dawkowanie paliwa powoduje, że w cylindrze powstają szkodliwe związki NOx oraz sadza, czyli nasze cząstki stałe.''
Poco produkować cząstki stałe wielofazowym wtryskiem i doczepiać DPF skoro można by było zapobiec powstaniu cząstek stały?
Kąpletny bezsens.
Cytat z Autkult.
Amerykanie są odnas mądrzejsi spełniają euro 7 i euro 8 a nie euro 6 jak u nas.

post-216725-0-18631000-1505246907_thumb.jpeg

post-216725-0-59198900-1505246914_thumb.jpg

Edytowano przez Sadownikx2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

No właśnie. Dodam że silnik wysokoprężny nie może dostać zbyt małej dawki paliwa bo produkuje bardziej toksyczne spaliny.
Uziu u mnie max doładowanie przy jakim 1025 osiąga max moc czyli coś pomiędzy 0,7 a 0,8 bara jest przy około 1800 obrotów silnika i jest to bardzo zbliżone do 1025. Poniżej silnik zachowuje się jak wolnossący więc siłą rzeczy nie pociągnie tego co przy 1800 i większych a różnica jesz ponad 20% w mocy. Tak działa większość doładowany ch silników. Po to jest cała sterta biegów i kumaty kierowca żeby to ogarnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadownikx2    1
Napisano (edytowany)

To co robią te nowe silniki z paliwem skoro dużo palą i się duszą.
Ten mój 54 konny ma tyle koni co Ursus 2812 albo i mniej tak ,,chętny,, do ciągania.

Sadownik.... powiedz bynajmniej cóż to za "wynalazek" użytkujesz, że stara baba silniejsza od niego ? ;)

Landini Mistral 55 silnik Yanmar wysokobrotowy (max obroty 3000) 1995 cm3 w teori 54,5koni. Edytowano przez Sadownikx2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    13

Ogólnie nie podzielam o mułowatości nowych silników . W przypadku tego ciagnika zastosowano chwyt marketingowy, poprzez wywindowanie  prędkości obrotowej. Wydaje mi się ,że te silniki są produkowane bardziej pod przemysł ( agregaty ,ładowarki) . Porównując własności pociągowe naszego ursusa 3512 ma on moc 47 KM przy 2250 obr/min ,a omawiany silnik Yanmar  ma 47 KM przy 2600 obr/min .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Z tego co znalazłem to ten yanmar ma 54 konie, wspomniany ursus 47 za to za to moment obrotowy Yanmar 159 czy 164 różnie piszą, a ursus 170 Nm do tego z pojemności większej o 0,5 litra. Wiadomo robotę robi moment ursus niewiele ale powinien pod obciążeniem zachowywać się lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadownikx2    1

Ten yanmar to się momentalnie dusi nawet gdy niewiele wzrośnie obciążenie nawet na pełnym gazie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

To może jest coś nie tak z silnikiem pompa nie zwiększa dawki jak należy, turbina nie podnosi ciśnienia ze wzrostem obciążenia. Wypadało by chociaż to ciśnienie sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Dobra rada, dodatkowo polecam sprawdzić czy wszystko w porządku jest z operatorem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×