Skocz do zawartości
Saluto

Chowacz

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ksys    2

Dziś zauważyłem już kilka sztuk więc jutro trzeba mu dogodzić 'witaminkami'.Po Dursbanie i pyretroidzie było 3 tyg spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

dziś poszedł Fury 100ml/ha + Wuxal Mikro 1l/ha słodyszków w zaleznośći od 1 do 6 na jednym kwiatostanie.

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MrZgredy    65

Witam wszystkich? mam pytanie czy pryskacie już na chowacza? jeśli tak to jakim środkiem bo ja chce Nurellą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matteo    0

Kolego ja zastawiłem sidła na robaczki jak na razie utopił się tylko jeden chowacz reszta to tylko muchy, w tym tygodniu trzeba się pilnować ciepła pogoda i słoneczko sprzyja nalotom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

NURELLE MAX 515 EC to bym nie polecał bo jest już w tym roku wycofana ze stosowania więc lepiej poszukać coś innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

żółte naczynie mam od czwartku zeszłego tyg. czyli prawie tydzień dzis kontrola 1 chowacz 2 słodyszki. Bo zimno było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MrZgredy    65

I tak już mamy doła bo wszyscy mówią że on i tak wypadnie bo choruje od korzenia a pryskać będziemy opryskiem proteus;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

Czy to żółte naczynie powinno mieć jakies określone wymiary, i mam walc do niego do pełna wody?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

może być do pełna, wymiary obojętne, ważne by było żółte, u mnie wczoraj inwazja się zaczeła, a dziś skończyła, został wykonany zabieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seat    1

Koledzy ile dni od zastosowania trzyma Pyrinex?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

Raczej nie wiele bo działa powierzchniowo i wgłębnie, można przyjąć że jego działanie jest skuteczne przez kilka dni lub do lepszego deszczu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba7485    101

Nie chcę zakładać nowego tematu więc zapytam tu :)

 

Czy pryskacie już rzepak od chowacza ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Musisz monitorować swoją plantację bo ktoś na Mazowszu będzie miał szkodnika a Ty w Świętokrzyskim będzie albo za późno albo za wcześnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Tak szczerze to ja jeszcze nigdy w życiu nie widziałem na żadnym polu żółtych naczyń, a rzepaku u nas zawsze jest dużo. Taka metoda była w sumie jest konieczna jeśli używa się samego perytroidu, który trzeba zastosować w momencie pierwszego nalotu i kolejnych raczej mało kto go aktualnie stosuje, a na większych areałach to już na pewno nie bawią się w takie coś. Przecież jest chloropiryfos (Nurelle, Dursban), patrzysz na strone Piorin czy jest sygnalizacja w twoim regionie lub przy odpowiedniej kilkudniowej temperaturze poprostu zakładasz, że chowacz się pojawia i jak będzie długotrwałe ocieplenie to za 7-14 dni jedziesz z zabiegiem (taka specyfikacja środka) , jeśli w międzyczasie pojawi się ochłodzenie do doliczasz te dni do terminu zabiegu opis z instrukcji Nurelle. Środek działa jakieś 10dni więc często załatwi pierwszy nalot słodyszka. U nas się nikt nie bawi w latanie za chowaczem, dodatkowo najczęściej można połączyć to z fungicydem jako regulatorem wzrostu i wszystko wskazuje, że i w tym roku tak też będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Ja jednego roku nie pryskałem na chowacza bo go po prostu nie było.

 

Ale sygnalizacją też trzeba się wspierać.

 

Nie musi być miski wystarczy 6 chrząszczy na 25 roślinach i jedziemy.

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

w Wlkp pryskacie na chowacza, bo na pole mam 20 km i ciężko mi to monitować, jeździć tam co dwa dni, <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Na chowacza pryska się kilka dni po pierwszych nalotach. Więc wystarczy że pojedziesz zobaczyć raz na 5 dni, albo popryskaj profilaktycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

zależy czym pryskasz, poczytaj ulotke Nurelli kiedy jest optymalny czas dla jej stosowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

dzisisiaj rano wystawiłem tablice lepowe, o 17.00 było 11 szt chowacza brukwiaczka - po deszczach trzeba będzie pryskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×