Skocz do zawartości
bamber1993

Praca w Niemczech na gospodarstwie.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bamber1993    12

Witam, znajomy rolnik z Niemiec w okolicy Kleve poszukuje pracownika.

Gospodarstwo zajmuje sie produkcja mleka, okolo 230 krów dojonych przez 4 roboty A3 Lely. Obora z 2007 roku.

Do tego 130 ha ziemi. Głownie QQ i trawa. 

Praca przy krowach jak i w polu. Ciągniki nowoczesne Fendt 516 z 2014 i Claas rocznik 2016 do zobaczenia w mojej galerii(gospodarstwo na którym sie uczyłem rok).

Orka, rozlewanie gnojowicy, koszenie traw oraz siew.

Nie jestem pośrednikiem i umowa była by bezpośrednio z rolnikiem. Z tego co wiem jest możliwość mieszkania na miejscu.

Wymogiem jest jezyk niemiecki w stopniu wystarczającym do normalnej komunikacji i prawko na ciągniki.

 

Zainteresowani dostana kontakt bezpośrednio do pracodawcy, tak ze ja nie będę sie dalej mieszał.

 

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    150

ech ten język...
angielski albo hiszpański ale niemieckiego trzebaby się uczyć.
Nie napisałeś najważniejszego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtezecik    7

to ja nie po to robil 5 lat w de i inwestowal w polska gospodarke w polska ziemie zeby teraz zamiast na swoich 130 to u niemca na jego 130 robic . das kannst du vergessen mein freund!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2008
Napisano (edytowany)

Tak się zastanawiam . Jak to jest ? Tyle czasu jesteśmy w tej Unii , mamy wspólną politykę rolną , a Niemca stać jest na zatrudnienie Polaka , a w drugą stronę nie da rady . :blink: :ph34r:

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Otto Bismack powiedział - "Trzeba doprowadzić aby narody słowiańskie dobrowolnie same chciały pracować dla Niemiec"

Porażające.

 

Jeżeli jeszcze kiedyś przyjdzie nam bronić ziem germańskich przed Islamem lub komunizmem, zróbmy to tym razem dla siebie.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1188    71

W Polsce też nie jest źle, przecież nie jedno gospodarstwo ukraińcow zatrudnia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2008

Nie no OK . Tak tylko się zastanawiam gdzie ten wolny rynek i dlaczego Niemcowi u Nas nie opłaci się krów doić u gospodarza ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bamber1993    12

Osoba świeżo po szkole zawodowej z podstawowa wiedza (rozpoznawanie kwasicy żwacza, ketozy pomoc przy cieleniu itp. ) obsługa maszyn , przykładaniem do pracy i oczywiście dobra znajomością jezyka dostaje 10€ na godzinę netto. Stawka dla pracownika z polski zależy od jego umiejętności i znajomości jezyka(nie musi miec dyplomu z germanistyki, wystarczy płynna komunikacja) i na początek okresu próbnego prawdopodobnie 8.84€/h.

 

Zetorki, jeśli niemieckiego rolnika z 240 krowami stać na opłacenie wykwalifikowanego pracownika a polskiego z taka sama ilością nie to raczej ten z polski musiał by być naprawdę kiepskim  rolnikiem. I tutaj nawet różnica w dopłacie tego by nie zmieniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2008

Nie mam nic przeciwko zarabianiu za granicą , tylko tak szukam gdzie Nas Unia robi w balona ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dabaz    54

Niech sie kur.a szwab nauczy polskiego to za 5 € pojade robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

10euro za 24h 7 dni w tyg? Czy przy wypłacie na koniec miesiąca kłótnia - wtedy skończyłeś pracę przecież o 19:00 - no tak ale później o 2:00 krowa się cieliła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Polskiego rolnika stać tyle zapłacić jeśli ma takie gospodarstwo i niektórzy mają i większe ale po co?

Stawki wynagrodzeń są jakie są i wszystko.

Unia raczej mniej tu ma do rzeczy co brak tradycji oraz ciągłości gospodarowania bo stworzenie jakiejkolwiek firmy - a duże gospodarstwo to też firma i to o wysokiej technologii - wymaga czasu i pracy i temu Niemcowi w rok czy nawet pięć wszystko nie stanęło z niczego, a jest jeszcze doświadczenie. Na to trzeba lat a nawet pokoleń bo też trzeba się wychować w pewnym systemie i myśleniu, że można, że trzeba zainwestować, czasem trochę nawet pożyczyć i przygotować się na stałą pracę, bo ten pracownik może robotę zwyczajnie rzucić właściciel nie, bo straci wiele lat życia, a robotnikowi tyle musi zapłacić w tamtych warunkach bo inni też tyle płacą i nie ma wyjścia i kupuje superwydajnego robota do dojenia tych krów aby jak najmniej robotników ztrudniać bo przy tych stawkach zbankrutuje gdy zbyt wielu zatrudni mimo, iż te stawki najwyższe jak na niemieckiego oborowego nie są bo znam i wyższe za pełną dyspozycyjność ale nie są złe i zapewne ktoś się znajdzie.

Pocieszające jest to, że coraz częściej Polacy nie patrzą na stawki bo może niższe w Polsce im wystarczają aby nie jechać za najniższego niemieckiego oborowego parobka. Jeszcze tylko abyśmy się nauczyli liczyć na własne a nie na unijne dotacje, bo bez nich kawałka chodnika we wsi rządziciele nie potrafili zbudować.

Władowali nam się Niemcy w gospodarkę najbardziej ze wszystkich po upadku partackiej komuny i teraz nie oczekujmy aby dbali o nas bardziej niż siebie w Europie a my jeśli chcemy odzyskać należną suwerenną kontrolę nad kapitałem we własnym kraju chyba będziemy musieli uciekać się do siłowych rozwiązań bo w uczciwej konkurencji rynkowej nikt by nie miał szans na naszym miejscu. I znów trafiło na Niemców, i to dlatego nawet rurami z gazem nas mijają bo aż tak głupi nie są żeby nie wiedzieć że wcześniej czy później, w końcu zmądrzejemy i kapniemy się że np: idiota jakiś polski zgodził się na to abyśmy ze światowego potentata cukrowniczego stali się niemieckim klientem w zaopatrzeniu własnego rynku przetopiwszy najnowocześniejsze cukrownie w Europie na złom.

A kto miał zadbać o modernizację pociesznego pokomunistycznego przemysłu aby stał się trzecią gospodarką w Unii zamiast go likwidować z czego nawet Putin nas wyśmiał i teraz chcemy wysokich zarobków? Te łajzy typu Milera, śrubokrętowego Wałęsy co polskiego nawet dobrze do dziś nie zna, parobka budowlanego Tuska (sam przyznał że jeździł za młodu na saxy), profesora od monetaryzmu Balcerowicza który potrafił stworzyć polską walutę od podstaw aby zaraz przypiąć ją do obcej Unijnej odrywając od realnej wartości narodowego kapitału którego każda narodowa porządna waluta jest przelicznikiem i ekwiwalentem.

Zostaliśmy tylko my głupki bo najmądrzejszych wymordowali nam Niemcy a później czerwona ruska nie lepsza hołota dobrała równych sobie.

Jeden mądry przywódca do bogactwa doprowadzi wielu posłusznych mu idiotów, nie było u nas ani jednego i trwa nadal a dopiero nowe pokolenie - wychowane w warunkach preferujących dobre gospodarowanie niesie jakąś nadzieję.

Zapamiętajcie jedno - nawet najuczciwszy obcy pracodawca czy darczyńca jakim była Bruksela nie zadba o twoje dzeci lepiej niż o swoje i zrobi wszystko aby nadal ród twój parobkował jego rodowi dla tego nawet jeśli musisz do kogo iść na służbę to ucz się od niego, dołóż co możesz od siebie i nie przegap okazji aby go od siebie uzależnić i ku swojemu pożytkowi poprowadzić najlepiej gdyby sądził, że to w jego interesie. Dzięki Bogu w kombinowaniu na wszelkich płaszczyznach naraz jesteśmy w okolicy najlepsi a czasy zaczynają takich preferować.

Bruksela krzywdy nam zrobić nie chce, ale jeszcze mniej krzywdy chce dla siebie a tam dominują Niemcy. Anglicy tego nie znieśli bo też jak my ich nie lubią mimo, iż wywodzą się z germańskich prpotoplastów oba narody i plunęli na Brukselę, nas nie stać? Zobaczymy, bo pewne że to się rozleci i wszyscy już się z tym zgadzają kwestia - kiedy?

A zarobimy tyle co "stara unia" gdy potrafimy sprzedać produkty wytworzone przez naszego pracownika w godzinę za tyle samo za ile oni swojego. Proste. Nie zrobić więcej lepszego. Sprzedać za podobną przynajmniej cenę owoc pracy z jednostki czasu pracownika i nakładów, całą resztę łatwiej chyba zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    150

Co Wy z tą polityką? Unia zła unia fe... Bo Niemiec ma ....
Zobaczcie jaki jest średni areał w Polsce i zagranicą - wnioski nasuną się same. Nie jest możliwe aby na każdych 7 ha włożyć ok. 1,5 mln PLN w maszyny bo jest to przeinwestowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Nikt nie twiedzi że Unia zła ani dobra. Próbuję odpowiedziećdlaczego Niemiec i reszta starej Unii ma a nowa Unia jest w ogonie i nie stać jej wynagradzać pracownika jak w starej. Rolnictwo jest takim działem "hodowanym" przez resztę gospodarki a ta u nas jest zacofana i nie w naszych rękach. Co zrobić żeby podobne ofety pracy nie wyglądały tak atrakcyjnie na tle naszych bo 25 lat w Unii wiele nie pomogło chociaż nie zaszkodziło.

Że Białorusini i Ukraińcy mają gorzej to tylko dowód na pożytek z obecności w Unii ale nie zanosi się na stany zjednoczone Europy i nacjonalizmy zaczynają brać górę a najbardziej u nas. Tylko nacjonalizm źle pojęty zaszkodzi gospodarce jeśli zaowocuje niepotrzebnymi konfliktami i rozpadem struktur dających Unii siłę w obec reszty światowej gospodarki.

Na pytanie dlaczego mamy gorzej niż zachód odpowiadam - bo nie potrafiliśmy wykorzystać wszystkich szans na modernizację gospodarki i nie obwiniajmy za to Niemców Francuzów i reszty że to oni zdominowali gospodarkę Polski traktując ją jak wewnętrzną kolonię, wykorzystali szansę, a tego tak łatwo cofnąć się nie uda bo może Francja to państwo niepoważne się staje ale Niemcy nie i wolałbym z nimi współpracować tylko na równych warunkach a nie tylko być zapleczem kadr, tanich surowców. Wolałbym eksportować do nich mleko a nie pracowników do jego produkcji bo możliwości klimatyczne mamy a wtedy polski pacownik gospodarstwa rolnego nie będzie musiał uczyć się niemieckiego. Że co? Będą się bonić wspierając swoje? Właśnie - i taka Unia nam się nie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Obawiam się, że powodem powyższego pytania było ucięcie dyskusji, a nie stanowisko niemickiego oborowego bo powinno być na "priv" zadane a ten portal daje taką możliwość w dziale - prywatne konwersacje, jak też powodem założenia konta na A.F, przez bamber1993 jedynie znalezienie pracownika na swoje miejsce lub - co gorsza - zwykłe szarostrefowe pośrednictwo pracy.

Jak wcześniej pisałem - nie jest złe nawiązywanie jakichkolwiek kontaktów gospodarczych, choćby nawet i takich z innymi nacjami bo służy to nabyciu doświadczenia i tylko od dalszej polityki gospodarczej zależy czy potrafimy wykorzystać niekwestionowane doświadczenie takich pracowników w przyszłości na polskim gruncie bo taki doświadczony pracownik z np: niemieckiego gospodarstwa, jako samodzielny rolnik w Polsce jest bezkonkurencyjny a nawet jako pracownik u innego rolnika może być wiele więcej wart niż te 10 €/h z jego doświadczeniem.

Wiele lat temu ja sam byłem wśród pracowników najemnych w holenderskim sadownictwie za 5 €/h na rękę, wtedy było to relatywnie dużo, a i tak byłem tam jeden sezon bo celem naszym (nie byłem jedyny) było poznanie ich technologii i dzisiaj polskie jabłka zdominowały europejskie rynki a Holendrom z sadownictwa jeszcze jako tako opłacają się jeszcze gruszki  i to już niedługo.... "Poland in EU, apple price is down, polish f**k'n apple's" - słowa mojego znajomego sadownika z Holandii który już sadownikiem być przestał i zajął się dystrybuowaniem polskiej fasoli tamże . Dwie pieczenie na jednym ogniu.

Życzyć tylko udanej współpracy i rzetelnych niemieckich pracodawców, a zarobione pieniądze przez takich pracowników rzadko są marnowane co potwierdza praktyka bo doświadczenie - bezcenne byle by zachowali poczucie własnej wartości to wielu z nich w sprzyjających warunkach wykorzysta jedno i drugie ku swojemu rozwojowi gdziekolwiek tylko znajdą takie warunki.

Że u nas ich nie ma - to nie jest wina pracowników.

 

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
willi    45

Będzie się to wtedy nazywać "czwarty - ostateczny rozbiór Polski"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Niemcy w Polsce już pracują. W zarządach filii firm niemieckich, przedstawicielstwach handlowych itp. 

A kto podniósł polską gospodarkę z dna? Na pewno nie pijacko-szemrane kacapstwo z dawnego PZPR-u.

Kilkakrotnie w Historii zdarzyła się efektywna współpraca Polski i Niemiec i zawsze wtedy były to okresy korzystne dla obu narodów zanim górę nie zaczynały brać animozje narodowe z obu stron. Historia lubi się powtarzać i obecnie w Niemczech istnieją warunki podobne do tych jakie poprzedziły holokaust z jedną tylko różnicą - jeszcze nie mają kryzysu gospodarczego.... a Polska jest monolitem narodowościowym i z tym czwartym rozbiorem nie było by tak łatwo. Dodatkowo Europa powoli staje się skansenem gospodarczym świata po raz pierwszy w historii i bardziej współpraca europejczykom potrzebna niż wzajemne siebie rozbiory. Skoro ja - szarak prowincjonalny - to dostrzegam, jest to częścią tzw: świadomości zbiorowej znacząco wpływającej na bieg zdarzeń.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4067

Nie zrozumiałeś pytania. Chodzi o "mięso armatnie", czyli "TANIĄ SIŁĘ ROBOCZĄ" a nie o "WYKWALIFIKOWANEGO PRACOWNIKA" w domyśle "CZŁOWIEKA ".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
willi    45

@dysydent Przemawiasz niczym Gomułka, w czasach gdy był pierwszym sekretarzem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Nie pamiętam Gomółki, mówią że był wielkim idiotą, zatem "dzięki" za porównanie.

Zrozumiałem teraz że chodzi o pytanie kiedy w Polsce zarobki będą wyższe niż w Niemczech aby niemieckie "pustaki" wybierały pracę w Polsce miast odwrotnie.

Odpowiem - nigdy - nawet jeśli i będą wyższe zarobki, bo szwaby woleli napaść Polskę gdy im się gospodarka zawaliła niż współpracować bo uważają się za coś lepszego a tytuł tematu na polskim portalu pod którym piszemy tylko ich w tym utwierdza. 

Znam przykład polskiego zakładu meblarskiego od którego Niemcy kupują wyroby z warunkiem nieoznaczania producenta i sprzedają pod własną marką jakościowo lepsze od rodzimych - niemieckich. Tak, że z tą niemiecką uczciwością bym nie przesadzał bo cena tych "niemieckich" mebli jest wielokrotnością tego co polski zakład dostaje. W ten sposób nigdy nawet nie zbliżymy się do wynagrodzeń niemieckich bo nas zawsze "oszwabią" a na siłowe rozwiązania jeszcze nie czas i długo jeszcze niczym zdrożnym nie będzie pośrednictwo pracy dla Niemców mimo jawnej niechęci naszej do tej nacji i tutaj nie trzeba być Salomonem aby tego nie widzieć i nie ma co ukrywać i udawać że tak nie jest. Na razie i tak najwięcej Polaków wyjechało do UK bo po takich właśnie Gomółkach i podobnych a później niemieckiej "pomocy" w odbudowie polskiej gospodarki nadal nie mamy nad nią kontroli. Według obowiązujących reguł gry nie mamy szans zmusić narodów starej unii do służby u nas bo kapitał decyduje którego nie mamy. Zmiana reguł gry na razie nie jest możliwa zatem.... kto się nie brzydzi szprechen zi dojczen (czy jak to się tam pisze) hajda do bauera na służbę bo u nas jako gospodarz gorzej finansowo wyjdą. Nie piszę dla czego bo mnie który jeszcze od Balcerowiczów wyzwie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba3456
      Witam poszukuje pracy w gospodarstwie,posiadam dosiwiadczenie w rolnictwie i na wiekszym sprzecie,jestem pracowity żadnej pracy się nie boję,posiadam prawo jazdy kat.b ale w najbliższym czasie mam zamiar dorobić kat.e,potrafię również spawać i wykonac wszelkie naprawy jeśli ktoś jest zainteresowany prosze o kontakt na priv
    • Przez yacenty
      UWAGA!!! ZMIANA TERMINU!!! Spotykamy się w środę (8 listopada o 19)
      Chciałbym Was zaprosić na pogadankę na temat reklam rolniczych, pokażemy kilka różnych rozwiązań i chcemy usłyszeć Wasze opinie.
      Spotkanie odbędzie się ONLINE, czyli możecie siedzieć w dowolnym miejscu gdzie macie stabilny internet i z nami rozmawiać.
      Spotykamy się we wtorek 8. listopada o godzinie 19.00).
      Zapraszam osoby, które mają posianą w tym roku pszenicę i rzepak a powierzchnia całego gospodarstwa (łącznie z dzierżawami) zawiera się w przedziale 20-100 ha. Spotkanie planowane jest na godzinę, jednak jeśli się rozgadacie - będziecie aktywni to może sie przeciągnąć o 15 minut.
      Aktywni uczestnicy pogadanki otrzymają od nas wynagrodzenie w kwocie 100 zł.
      Zgłoszenia wysyłajcie albo na maila: jacek@agrofoto.pl albo przez prywatną wiadomość.
       
      W zgłoszeniu podajcie wielkość gospodarstwa i rejon z jakiego jesteście.
      Wybranym osobom przekażę link do pokoju, gdzie się spotkamy w poniedziałek.
      Ilość miejsc ograniczona, kto pierwszy ten lepszy.
       
      Pozdrawiam
      yacenty
    • Przez Muran001
      Witam wszystkich!
      Wczoraj stałem się magistrem-inżynierem rolnikiem po SGGW. Podjąłem decyzję, że nie będę kontynuował edukacji. Nie będę robił doktoratu. Jeśli już miałbym się dokształcać, wybrałbym jakieś kursy, ewentualnie podyplomówkę. Zamiast tego będę szukał pracy. Jestem z okolic podwarszawskiego Piaseczna. Szukam pracy. Rozważam pójście do urzędu pracy w moim powiatowym mieście w celu rejestracji jako bezrobotny (tymczasowo).
       
      O mnie:
      -znajomość języka angielskiego średnia
      -wykształcenie wyższe magister-inżynier rolnik
      -posiadane prawo jazdy kategorii B
      -umiejętność obsługi programów Microsoft Office (Word, Excell, Power Point)
      -brak jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego poza praktykami studenckimi i pracą na gospodarstwie rodzinnym
       
      Oczekiwania co do nowej pracy:
      -najlepiej w pobliżu domu (Piaseczno, Tarczyn, Warszawa, Konstancin-Jeziorna, Grójec, Warka, Góra Kalwaria, itp.)
      -najlepiej z branży rolniczej (lub podobnej)
      -może być zarówno biurowa, i jak fizyczna
      -minimalne zarobki 2000 zł brutto
      Praca jako przedstawiciel handlowy odpada i nie chcę, by wymagano ode mnie zbyt wysokich umiejętności komunikacyjnych i społecznych.
       
      Może macie jakieś dla mnie ciekawe oferty pracy?
       
      Szukałem w urzędzie gminy, urzędzie miasta, PIORiN-ie, OSChR-ze, ARiMR, itp., lecz żadnej interesującej oferty nie znalazłem. Jeśli nie znajdę pracy w zawodzie, będę zmuszony przekwalifikować się na inną branżę.
       
      Z góry dziękuję Wam za pomoc i pozdrawiam.
    • Przez yacenty
       

      Chciałbym Was zaprosić na pogadankę na temat reklam rolniczych, pokażemy kilka różnych rozwiązań i chcemy usłyszeć Wasze opinie.

       

      Spotkanie odbędzie się ONLINE, czyli możecie siedzieć w dowolnym miejscu gdzie macie stabilny internet i z nami rozmawiać.

      Spotykamy się w poniedziałek 9. października o godzinie 19.00 i 20.00 (dwie tury).

       

      Zapraszam osoby, które mają posiane w tym roku minimum 5 ha pszenicy.

      Aktywni uczestnicy pogadanki otrzymają od nas wynagrodzenie w kwocie 100 zł.

       

      Zgłoszenia wysyłajcie albo na maila: jacek@agrofoto.pl albo przez prywatną wiadomość.

      W zgłoszeniu podajcie wielkość gospodarstwa i rejon z jakiego jesteście.

       

      Wybranym osobom przekażę link do pokoju, gdzie się spotkamy w poniedziałek.

      Ilość miejsc ograniczona, kto pierwszy ten lepszy.

       

      Pozdrawiam

      yacenty
       
    • Przez darasAgriculture
      Witam interesuje mnie czy ktoś z forumowiczów odbywał rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko traktorzysty w gospodarstwie rolnym, jeżeli tak to jeżeli można wiedzieć jakie pytania zostały zadane na to konkretne stanowisko, czekam na odpowiedź Dziękuje i Pozdrawiam.
×