Skocz do zawartości
News
bamber1993

Praca w Niemczech na gospodarstwie.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bamber1993    12

Witam, znajomy rolnik z Niemiec w okolicy Kleve poszukuje pracownika.

Gospodarstwo zajmuje sie produkcja mleka, okolo 230 krów dojonych przez 4 roboty A3 Lely. Obora z 2007 roku.

Do tego 130 ha ziemi. Głownie QQ i trawa. 

Praca przy krowach jak i w polu. Ciągniki nowoczesne Fendt 516 z 2014 i Claas rocznik 2016 do zobaczenia w mojej galerii(gospodarstwo na którym sie uczyłem rok).

Orka, rozlewanie gnojowicy, koszenie traw oraz siew.

Nie jestem pośrednikiem i umowa była by bezpośrednio z rolnikiem. Z tego co wiem jest możliwość mieszkania na miejscu.

Wymogiem jest jezyk niemiecki w stopniu wystarczającym do normalnej komunikacji i prawko na ciągniki.

 

Zainteresowani dostana kontakt bezpośrednio do pracodawcy, tak ze ja nie będę sie dalej mieszał.

 

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    326

ech ten język...
angielski albo hiszpański ale niemieckiego trzebaby się uczyć.
Nie napisałeś najważniejszego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtezecik    17

to ja nie po to robil 5 lat w de i inwestowal w polska gospodarke w polska ziemie zeby teraz zamiast na swoich 130 to u niemca na jego 130 robic . das kannst du vergessen mein freund!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4939

Tak się zastanawiam . Jak to jest ? Tyle czasu jesteśmy w tej Unii , mamy wspólną politykę rolną , a Niemca stać jest na zatrudnienie Polaka , a w drugą stronę nie da rady . :blink: :ph34r:

Edytowano przez zetorki12

ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    202

Otto Bismack powiedział - "Trzeba doprowadzić aby narody słowiańskie dobrowolnie same chciały pracować dla Niemiec"

Porażające.

 

Jeżeli jeszcze kiedyś przyjdzie nam bronić ziem germańskich przed Islamem lub komunizmem, zróbmy to tym razem dla siebie.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4939

Nie no OK . Tak tylko się zastanawiam gdzie ten wolny rynek i dlaczego Niemcowi u Nas nie opłaci się krów doić u gospodarza ?


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bamber1993    12

Osoba świeżo po szkole zawodowej z podstawowa wiedza (rozpoznawanie kwasicy żwacza, ketozy pomoc przy cieleniu itp. ) obsługa maszyn , przykładaniem do pracy i oczywiście dobra znajomością jezyka dostaje 10€ na godzinę netto. Stawka dla pracownika z polski zależy od jego umiejętności i znajomości jezyka(nie musi miec dyplomu z germanistyki, wystarczy płynna komunikacja) i na początek okresu próbnego prawdopodobnie 8.84€/h.

 

Zetorki, jeśli niemieckiego rolnika z 240 krowami stać na opłacenie wykwalifikowanego pracownika a polskiego z taka sama ilością nie to raczej ten z polski musiał by być naprawdę kiepskim  rolnikiem. I tutaj nawet różnica w dopłacie tego by nie zmieniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4939

Nie mam nic przeciwko zarabianiu za granicą , tylko tak szukam gdzie Nas Unia robi w balona ?


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    1432

10euro za 24h 7 dni w tyg? Czy przy wypłacie na koniec miesiąca kłótnia - wtedy skończyłeś pracę przecież o 19:00 - no tak ale później o 2:00 krowa się cieliła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    202

Polskiego rolnika stać tyle zapłacić jeśli ma takie gospodarstwo i niektórzy mają i większe ale po co?

Stawki wynagrodzeń są jakie są i wszystko.

Unia raczej mniej tu ma do rzeczy co brak tradycji oraz ciągłości gospodarowania bo stworzenie jakiejkolwiek firmy - a duże gospodarstwo to też firma i to o wysokiej technologii - wymaga czasu i pracy i temu Niemcowi w rok czy nawet pięć wszystko nie stanęło z niczego, a jest jeszcze doświadczenie. Na to trzeba lat a nawet pokoleń bo też trzeba się wychować w pewnym systemie i myśleniu, że można, że trzeba zainwestować, czasem trochę nawet pożyczyć i przygotować się na stałą pracę, bo ten pracownik może robotę zwyczajnie rzucić właściciel nie, bo straci wiele lat życia, a robotnikowi tyle musi zapłacić w tamtych warunkach bo inni też tyle płacą i nie ma wyjścia i kupuje superwydajnego robota do dojenia tych krów aby jak najmniej robotników ztrudniać bo przy tych stawkach zbankrutuje gdy zbyt wielu zatrudni mimo, iż te stawki najwyższe jak na niemieckiego oborowego nie są bo znam i wyższe za pełną dyspozycyjność ale nie są złe i zapewne ktoś się znajdzie.

Pocieszające jest to, że coraz częściej Polacy nie patrzą na stawki bo może niższe w Polsce im wystarczają aby nie jechać za najniższego niemieckiego oborowego parobka. Jeszcze tylko abyśmy się nauczyli liczyć na własne a nie na unijne dotacje, bo bez nich kawałka chodnika we wsi rządziciele nie potrafili zbudować.

Władowali nam się Niemcy w gospodarkę najbardziej ze wszystkich po upadku partackiej komuny i teraz nie oczekujmy aby dbali o nas bardziej niż siebie w Europie a my jeśli chcemy odzyskać należną suwerenną kontrolę nad kapitałem we własnym kraju chyba będziemy musieli uciekać się do siłowych rozwiązań bo w uczciwej konkurencji rynkowej nikt by nie miał szans na naszym miejscu. I znów trafiło na Niemców, i to dlatego nawet rurami z gazem nas mijają bo aż tak głupi nie są żeby nie wiedzieć że wcześniej czy później, w końcu zmądrzejemy i kapniemy się że np: idiota jakiś polski zgodził się na to abyśmy ze światowego potentata cukrowniczego stali się niemieckim klientem w zaopatrzeniu własnego rynku przetopiwszy najnowocześniejsze cukrownie w Europie na złom.

A kto miał zadbać o modernizację pociesznego pokomunistycznego przemysłu aby stał się trzecią gospodarką w Unii zamiast go likwidować z czego nawet Putin nas wyśmiał i teraz chcemy wysokich zarobków? Te łajzy typu Milera, śrubokrętowego Wałęsy co polskiego nawet dobrze do dziś nie zna, parobka budowlanego Tuska (sam przyznał że jeździł za młodu na saxy), profesora od monetaryzmu Balcerowicza który potrafił stworzyć polską walutę od podstaw aby zaraz przypiąć ją do obcej Unijnej odrywając od realnej wartości narodowego kapitału którego każda narodowa porządna waluta jest przelicznikiem i ekwiwalentem.

Zostaliśmy tylko my głupki bo najmądrzejszych wymordowali nam Niemcy a później czerwona ruska nie lepsza hołota dobrała równych sobie.

Jeden mądry przywódca do bogactwa doprowadzi wielu posłusznych mu idiotów, nie było u nas ani jednego i trwa nadal a dopiero nowe pokolenie - wychowane w warunkach preferujących dobre gospodarowanie niesie jakąś nadzieję.

Zapamiętajcie jedno - nawet najuczciwszy obcy pracodawca czy darczyńca jakim była Bruksela nie zadba o twoje dzeci lepiej niż o swoje i zrobi wszystko aby nadal ród twój parobkował jego rodowi dla tego nawet jeśli musisz do kogo iść na służbę to ucz się od niego, dołóż co możesz od siebie i nie przegap okazji aby go od siebie uzależnić i ku swojemu pożytkowi poprowadzić najlepiej gdyby sądził, że to w jego interesie. Dzięki Bogu w kombinowaniu na wszelkich płaszczyznach naraz jesteśmy w okolicy najlepsi a czasy zaczynają takich preferować.

Bruksela krzywdy nam zrobić nie chce, ale jeszcze mniej krzywdy chce dla siebie a tam dominują Niemcy. Anglicy tego nie znieśli bo też jak my ich nie lubią mimo, iż wywodzą się z germańskich prpotoplastów oba narody i plunęli na Brukselę, nas nie stać? Zobaczymy, bo pewne że to się rozleci i wszyscy już się z tym zgadzają kwestia - kiedy?

A zarobimy tyle co "stara unia" gdy potrafimy sprzedać produkty wytworzone przez naszego pracownika w godzinę za tyle samo za ile oni swojego. Proste. Nie zrobić więcej lepszego. Sprzedać za podobną przynajmniej cenę owoc pracy z jednostki czasu pracownika i nakładów, całą resztę łatwiej chyba zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    326

Co Wy z tą polityką? Unia zła unia fe... Bo Niemiec ma ....
Zobaczcie jaki jest średni areał w Polsce i zagranicą - wnioski nasuną się same. Nie jest możliwe aby na każdych 7 ha włożyć ok. 1,5 mln PLN w maszyny bo jest to przeinwestowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    202

Nikt nie twiedzi że Unia zła ani dobra. Próbuję odpowiedziećdlaczego Niemiec i reszta starej Unii ma a nowa Unia jest w ogonie i nie stać jej wynagradzać pracownika jak w starej. Rolnictwo jest takim działem "hodowanym" przez resztę gospodarki a ta u nas jest zacofana i nie w naszych rękach. Co zrobić żeby podobne ofety pracy nie wyglądały tak atrakcyjnie na tle naszych bo 25 lat w Unii wiele nie pomogło chociaż nie zaszkodziło.

Że Białorusini i Ukraińcy mają gorzej to tylko dowód na pożytek z obecności w Unii ale nie zanosi się na stany zjednoczone Europy i nacjonalizmy zaczynają brać górę a najbardziej u nas. Tylko nacjonalizm źle pojęty zaszkodzi gospodarce jeśli zaowocuje niepotrzebnymi konfliktami i rozpadem struktur dających Unii siłę w obec reszty światowej gospodarki.

Na pytanie dlaczego mamy gorzej niż zachód odpowiadam - bo nie potrafiliśmy wykorzystać wszystkich szans na modernizację gospodarki i nie obwiniajmy za to Niemców Francuzów i reszty że to oni zdominowali gospodarkę Polski traktując ją jak wewnętrzną kolonię, wykorzystali szansę, a tego tak łatwo cofnąć się nie uda bo może Francja to państwo niepoważne się staje ale Niemcy nie i wolałbym z nimi współpracować tylko na równych warunkach a nie tylko być zapleczem kadr, tanich surowców. Wolałbym eksportować do nich mleko a nie pracowników do jego produkcji bo możliwości klimatyczne mamy a wtedy polski pacownik gospodarstwa rolnego nie będzie musiał uczyć się niemieckiego. Że co? Będą się bonić wspierając swoje? Właśnie - i taka Unia nam się nie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    202

Obawiam się, że powodem powyższego pytania było ucięcie dyskusji, a nie stanowisko niemickiego oborowego bo powinno być na "priv" zadane a ten portal daje taką możliwość w dziale - prywatne konwersacje, jak też powodem założenia konta na A.F, przez bamber1993 jedynie znalezienie pracownika na swoje miejsce lub - co gorsza - zwykłe szarostrefowe pośrednictwo pracy.

Jak wcześniej pisałem - nie jest złe nawiązywanie jakichkolwiek kontaktów gospodarczych, choćby nawet i takich z innymi nacjami bo służy to nabyciu doświadczenia i tylko od dalszej polityki gospodarczej zależy czy potrafimy wykorzystać niekwestionowane doświadczenie takich pracowników w przyszłości na polskim gruncie bo taki doświadczony pracownik z np: niemieckiego gospodarstwa, jako samodzielny rolnik w Polsce jest bezkonkurencyjny a nawet jako pracownik u innego rolnika może być wiele więcej wart niż te 10 €/h z jego doświadczeniem.

Wiele lat temu ja sam byłem wśród pracowników najemnych w holenderskim sadownictwie za 5 €/h na rękę, wtedy było to relatywnie dużo, a i tak byłem tam jeden sezon bo celem naszym (nie byłem jedyny) było poznanie ich technologii i dzisiaj polskie jabłka zdominowały europejskie rynki a Holendrom z sadownictwa jeszcze jako tako opłacają się jeszcze gruszki  i to już niedługo.... "Poland in EU, apple price is down, polish f**k'n apple's" - słowa mojego znajomego sadownika z Holandii który już sadownikiem być przestał i zajął się dystrybuowaniem polskiej fasoli tamże . Dwie pieczenie na jednym ogniu.

Życzyć tylko udanej współpracy i rzetelnych niemieckich pracodawców, a zarobione pieniądze przez takich pracowników rzadko są marnowane co potwierdza praktyka bo doświadczenie - bezcenne byle by zachowali poczucie własnej wartości to wielu z nich w sprzyjających warunkach wykorzysta jedno i drugie ku swojemu rozwojowi gdziekolwiek tylko znajdą takie warunki.

Że u nas ich nie ma - to nie jest wina pracowników.

 

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Kiedy znowu powrócą te czasy, że Niemcy będą pracować w Polsce?


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    202

Niemcy w Polsce już pracują. W zarządach filii firm niemieckich, przedstawicielstwach handlowych itp. 

A kto podniósł polską gospodarkę z dna? Na pewno nie pijacko-szemrane kacapstwo z dawnego PZPR-u.

Kilkakrotnie w Historii zdarzyła się efektywna współpraca Polski i Niemiec i zawsze wtedy były to okresy korzystne dla obu narodów zanim górę nie zaczynały brać animozje narodowe z obu stron. Historia lubi się powtarzać i obecnie w Niemczech istnieją warunki podobne do tych jakie poprzedziły holokaust z jedną tylko różnicą - jeszcze nie mają kryzysu gospodarczego.... a Polska jest monolitem narodowościowym i z tym czwartym rozbiorem nie było by tak łatwo. Dodatkowo Europa powoli staje się skansenem gospodarczym świata po raz pierwszy w historii i bardziej współpraca europejczykom potrzebna niż wzajemne siebie rozbiory. Skoro ja - szarak prowincjonalny - to dostrzegam, jest to częścią tzw: świadomości zbiorowej znacząco wpływającej na bieg zdarzeń.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Nie zrozumiałeś pytania. Chodzi o "mięso armatnie", czyli "TANIĄ SIŁĘ ROBOCZĄ" a nie o "WYKWALIFIKOWANEGO PRACOWNIKA" w domyśle "CZŁOWIEKA ".


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    202

Nie pamiętam Gomółki, mówią że był wielkim idiotą, zatem "dzięki" za porównanie.

Zrozumiałem teraz że chodzi o pytanie kiedy w Polsce zarobki będą wyższe niż w Niemczech aby niemieckie "pustaki" wybierały pracę w Polsce miast odwrotnie.

Odpowiem - nigdy - nawet jeśli i będą wyższe zarobki, bo szwaby woleli napaść Polskę gdy im się gospodarka zawaliła niż współpracować bo uważają się za coś lepszego a tytuł tematu na polskim portalu pod którym piszemy tylko ich w tym utwierdza. 

Znam przykład polskiego zakładu meblarskiego od którego Niemcy kupują wyroby z warunkiem nieoznaczania producenta i sprzedają pod własną marką jakościowo lepsze od rodzimych - niemieckich. Tak, że z tą niemiecką uczciwością bym nie przesadzał bo cena tych "niemieckich" mebli jest wielokrotnością tego co polski zakład dostaje. W ten sposób nigdy nawet nie zbliżymy się do wynagrodzeń niemieckich bo nas zawsze "oszwabią" a na siłowe rozwiązania jeszcze nie czas i długo jeszcze niczym zdrożnym nie będzie pośrednictwo pracy dla Niemców mimo jawnej niechęci naszej do tej nacji i tutaj nie trzeba być Salomonem aby tego nie widzieć i nie ma co ukrywać i udawać że tak nie jest. Na razie i tak najwięcej Polaków wyjechało do UK bo po takich właśnie Gomółkach i podobnych a później niemieckiej "pomocy" w odbudowie polskiej gospodarki nadal nie mamy nad nią kontroli. Według obowiązujących reguł gry nie mamy szans zmusić narodów starej unii do służby u nas bo kapitał decyduje którego nie mamy. Zmiana reguł gry na razie nie jest możliwa zatem.... kto się nie brzydzi szprechen zi dojczen (czy jak to się tam pisze) hajda do bauera na służbę bo u nas jako gospodarz gorzej finansowo wyjdą. Nie piszę dla czego bo mnie który jeszcze od Balcerowiczów wyzwie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez evolution93
      Witam.
      Poszukuje pracy na gospodarstwie w rejonie dolnego śląska najlepiej Legnica Lubin lub gdzieś w tych okolicach. Praca najlepiej ze zwierzetami konie,owce,krowy .Mogę wykonywac podstawowe zabiegi agrotechniczne .Prawo jazdy B,C+E . Doświadczenie mam nie duże 1,5 roku pracy w anglii na farmie mlecznej 150 krow dojnych plus  prace polowe i obrzadki. Sprzety obslugiwałem rózne od ładowarek teleskopowych jcb ,t25a ,mtz po classa ariona czy masseya fergusona 6230, serie 74 z skrzyna dyna vt.Na codzien małe gospodarstwo w rejonie  podgórskim.
      email. xevo93x@gmail.com
    • Gość Muran001
      Przez Gość Muran001
      Witam wszystkich!
      Wczoraj stałem się magistrem-inżynierem rolnikiem po SGGW. Podjąłem decyzję, że nie będę kontynuował edukacji. Nie będę robił doktoratu. Jeśli już miałbym się dokształcać, wybrałbym jakieś kursy, ewentualnie podyplomówkę. Zamiast tego będę szukał pracy. Jestem z okolic podwarszawskiego Piaseczna. Szukam pracy. Rozważam pójście do urzędu pracy w moim powiatowym mieście w celu rejestracji jako bezrobotny (tymczasowo).
       
      O mnie:
      -znajomość języka angielskiego średnia
      -wykształcenie wyższe magister-inżynier rolnik
      -posiadane prawo jazdy kategorii B
      -umiejętność obsługi programów Microsoft Office (Word, Excell, Power Point)
      -brak jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego poza praktykami studenckimi i pracą na gospodarstwie rodzinnym
       
      Oczekiwania co do nowej pracy:
      -najlepiej w pobliżu domu (Piaseczno, Tarczyn, Warszawa, Konstancin-Jeziorna, Grójec, Warka, Góra Kalwaria, itp.)
      -najlepiej z branży rolniczej (lub podobnej)
      -może być zarówno biurowa, i jak fizyczna
      -minimalne zarobki 2000 zł brutto
      Praca jako przedstawiciel handlowy odpada i nie chcę, by wymagano ode mnie zbyt wysokich umiejętności komunikacyjnych i społecznych.
       
      Może macie jakieś dla mnie ciekawe oferty pracy?
       
      Szukałem w urzędzie gminy, urzędzie miasta, PIORiN-ie, OSChR-ze, ARiMR, itp., lecz żadnej interesującej oferty nie znalazłem. Jeśli nie znajdę pracy w zawodzie, będę zmuszony przekwalifikować się na inną branżę.
       
      Z góry dziękuję Wam za pomoc i pozdrawiam.
    • Przez srubek99334
      Witam szukam pracy w gospodarstwie na okres całego lipca i część sierpnia
      Jestem wyszkolony praktycznie jak i teoretycznie w każdej pracy w gospodrstwie
      Posiadam prawo jazdy kat. B i T oraz własny samochód 
      Region to Zachodnio-pomorskie, pomorskie i górna wielkopolska jeśli było by to niedaleko mojego miejsca zamieszkania nie jest potrzebny nocleg 
       
       
    • Przez maciekn1210
      Pilnie poszukuję pracy jako kombajnista lub traktorzysta/operator maszyn, zarówno w gospodarstwach rolnych, jak i firmach usługowych/budowlanych, wielkopolskie, pomorskie, zachodnio-pomorskie, lubuskie, kujawsko-pomorskie .
      Jestem osobą młodą z doświadczeniem, energią i zapałem do pracy, sumienną, bez nałogów.
      Aktualnie posiadam status studenta, studiuję mechatronikę na Politechnice Gdańskiej.
      Uprawnienia: prawo jazdy kat: AM, B1, B, T; uprawnienia do obsługi i pracy na kombajnach zbożowych, dodatkowo jestem w trakcie realizacji uprawnień na sieczkarnie samojezdne i ładowarki teleskopowe /wózki widłowe.
      Doświadczenie: Przepracowane 3 lata jako operator kombajnu zbożowego marki Deutz-Fahr 5585HT w gospodarstwie rolnym. Pracowałem ponadto jako operator ciągników takich jak: Valtra T153, John Deere 7730, Lamborghini R4, wykonywałem różne prace polowe od uprawy przez transport po siew. Wychowywałem się w gospodarstwie rolnym, znam budowę maszyn rolniczych od podstaw.
      Moje aktualne miejsce zamieszkania to powiat złotowski , woj. wielkopolskie, jednak jestem dyspozycyjny na terenie całego kraju (jeżeli tylko w okolicy miejsca pracy jest jakakolwiek możliwość noclegu). Posiadam własne auto.
      Proszę o kontakt telefoniczny 786 176 533 SMS, lub e-mail maciekn16@gmail.com
      CV i potwierdzenie uprawnień mogę przesłać w każdej chwili
    • Przez SnWoWjaro
      Dzień dobry,
       
      poszukuję pracy jako traktorzysta na ternie Niemiec. Obsługiwałem większość zachodnich marek(+GPS), np: John Deere, Massey Ferguson, Claas, Fendt, Deutz-Fahr. Wykonywałem większość prac polowych. Posiadam prawo jazdy kategorii B, B+E, T.
       
      Pozdrawiam Wojciech!
       
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.