Skocz do zawartości
kuba063

Bizon nie odpala, kopci na niebiesko

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bizon

kuba063    0

Witam. Kolejny problem z nowo nabytym Bizonem... Mianowicie wczoraj kosiłem o południu na usłudze, nie miał ciężko, mieszanka zbożowa. Nagle pod górkę zakopcił, zaczął nierówno chodzić i drżeć. Wysypałem co miałem i zgasiłem. po kilku minutach odpaliłem i to samo. Powoli zjechałem. Dzisiaj rano już nie chciał za nic zapalić, podczas kręcenia obficie kopci z wydechu na niebiesko i tak jakby psykał coś w kolektor powietrza. Po zakończeniu kręcenia jeszcze przez chwile pojawia sie niebieski dym z tłumika. Dodam że jest stan oleju, ciśnienie pokazywał 1,7-18 na rozgrzanym na wolnych obrotach. Proszę o pomoc. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ZYLA    47

Mi to wyglada na walnieta głowicę na jednym tłoku. Sprawdz zawory czy wszystkie prawidłowo pracują i czy się któryś nie przyblokował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


kuba063    0

Woda jest, czysta bez oleju czy ropy. Ściągnę dzisiaj pokrywę i zobacze czy coś widać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ZYLA    47

Gdyby brał wodę kopcil by na biało. Tu raczej jedna sekcja straciła ciśnienie, a gdzi to trzeba sprawdzić. Najpewniej na glowicy. Mógł też walnąć wtryskiwacz i leje ON. Paliwo podaje bo kopci na niebiesko, a że nie równo chodzi potwierdza tylko pracę nie na wszystkich garach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kuba063    0

 Panowie właśnie zdjąłem pokrywę zaworów i okazało się że jest wypięty zawór na 2 cylindrze od ch,lodnicy ;) Może dokosze te ostatnie 4h o własnym sprzęcie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


rabit500    2

Jeśli wypiol się z sprężyny ktrora trzyma odciaga do góry tojazdy z wypietym bym nie ryzykowal bo to może się skończyć bardzo kosztownie. Ja co prawda para lat temu zabezpieczalem sprężyna od zaworu przy założonej glowicy i powiem tak więcej w takie cuda się nie bawię. Jest to możliwe ale trzeba mieć dorobiona odpowiednia praskę żeby scismac sprężynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
    • Przez Mareczek78
      Bizona z056 mam dwa sezony - czeka trzeci i pora dopracować skrzynię biegów.
      Ogólnie mam do niej kilka zastrzeżeń a mianowicie:
      - czasem zgrzyta przy włączaniu biegu (ale myślę ze to wina sprzęgła i mam zamiar też je skontrolować)
      - ciężko wchodzą biegi szczególnie uciążliwie 1 i wsteczny. Wstecznego czasem nie idzie wcisnąć. Muszę wiec włączyć bieg 1 i mocnym ruchem na wsteczny. Znajomy mechanik twierdzi że to łożyska mają luz i wałki się "opuściły", ale stwierdzi dokładnie przyczynę jak przyjedzie.
      - na trzecim biegu dzwoni coś w przekładni jakbym "szklanki w kartonie wiózł". Myślałem że to tarcze ręcznego hamulca tak dzwonią, bo już nie miały okładzin, ale nie - zmieniłem tarcze, ale efekt dźwiękowy pozostał. Nawet jak przyhamuję ręcznym to i tak nic to nie daje, więc dzwoni coś innego.
      - zdjąłem pokrywę skrzyni, spuściłem olej i niespodzianka - w skrzyni znalazłem kilka nitów stalowych o grubości ok 8mm. Są ścięte ew. zerwane. Co w skrzyni może być nitowane?
×