Skocz do zawartości

Polecane posty


IzaLP    0

Witam, czy może ktoś miał problem z kokcydioza wśród cieląt? Miałam dwie śliczne mieszane jałóweczki (wiek ok. miesiąca), kiedy zaczęła się biegunka, podstawowe zastrzyki nic nie pomogły...potem biegunka zamieniła się w krew. Pani weterynarza (jedyna dostępna) jest dość starej daty i mino że przeczytałam tysiąc forów twierdziła że to nie może być kokcydioza, bo niby skąd by się wzięła. Po dwóch tygodniach jedna jałówka padła, po sekcji Pani wet dopiero stwierdziła że to faktycznie kokcydia są przyczyną. I tu moje pytania, czy jeśli druga jałówka przeżyje będzie zagrożeniem dla innych maluchów (nie długo będą wycielenia)? Czy są jakieś szczepionki czy coś takiego? Na internecie zbyt wielu informacji nie znalazłam, a kiedyś tu na forum widziałam że ktoś miał już kokcydioze w stadzie. Dodam że od lat nie kupowałam żadnych krów itp, jałóweczki swoje, nigdy nie miałam takiego problemu a ponoć kokcydia zarażają tylko przez kontakt z kałem...skąd takie cholerstwa się biorą ;P

post-188625-0-31343400-1501339292_thumb.jpg

post-188625-0-14578800-1501339508_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


IzaLP    0

Tak, tylko że po podaniu byacoxu problem krwawej biegunki ciagle u tej jałówki wraca...dezynfekcja byla robiona i miejsce jej pobytu zmienione. Na pare dni robi jej się lepiej zaczyna troszke jeść a na nastepny dzień juz lezy jak na zdechnięciu. Leki na węgorczyce nie są potrzebne ponieważ jej nie stwierdzono, po za tym nigdzie nie mogę znaleźć miejsca gdzie mogłabym baycox kupic, wszedzie jest ten do wstrzykiwań dla gołębi. A chcę się dowiedzieć czy jest coś co mogę dać kolejnym cielakom "od pewności" a nie jak już (boże broń) się zarażą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Pigmei    68

Z tego co pamiętam  to jest baycox bovis dla cieląt  (jest 2x mocniejszy niż ten dla gołębi), i jak teraz poszukałem to nawet jego zamiennik Cevazuril 50. O ich dostępność lub inny zamiennik musiał bym zapytać swojego weterynarza.

http://megavet.eu/produkty/53-baycox-bovis-50-mg-ml-zawiesina-doustna-dla-cielat.html

https://imeds.pl/cevazuril-50-mg-ml-zawiesina-doustna-dla-prosiat-i-cielat-50-mg-ml

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


IzaLP    0

Dynastic raczej nic nie pomoże bo nie ma nic wspólnego z kokcydiami...gdyby problemem była zwykła biegunka można by spróbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

padalec    10

Krwawa biegunka występuje tez przy kryptosporydiozie, to cholerstwo ładnie się leczy lekarstwem Gabbrocol. U mnie przynajmniej pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agot23    0

U mnie działa Halocur, wykonałam standardowy test kupiony przez internet. Na pasku testowym wykazało Cryptosporidium parvum - krwawa biegunka, śluz w kale, osowiałe cielęta. Zapamiętam tą nazwę do końca życia chyba.

 

Zamawiam Halocur u siebie na lecznicy, podaję przez 7 kolejnych dni i mam święty spokój, ani jedno ciele po porodzie nie padło. Gabloccol jest na E. coli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marijusz    29

witam  Mam podobny problem ale z opasami około 200 kg Ciele przestaje jeść ,ma biegunke ,potem robi sluzem z krwią Pada po 7-9 dniach  Leczenie antybiotykami od biegunki nie przynosi żadnego efektu Tylko jeden cielak wyszedł z tego ( nie dostawał leków )W tym roku 6 opasów padło (leczone i nie)   Choruje zawsze jeden srednio co 1,5 miesiąca Czy kokcydioza dotyczy rownież opasów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez Bercik92
      Jak zapobiec szorstkiej i matowej siersci u bydła? odrobaczyć? dać jakies witaminy? żywie dobrze a mimo wszystko cielaki z taką sierścią słabiej rosną
    • Przez DanielTrawiski
      mój byk nie chce od rana jeść codziennie ryczał żeby mu dawać co godzinę a dzisiaj nic nie chce pomuszcie mi 
      daje mu śrute mokre wysłotki siano i parowane kartofle z śrutą
    • Przez AdamD
      Witam
      tak jak w tamacie, wzdęcie wystąpiało u cielaka, około 3mc, bysiek, zaczeło się od biegunki, odstawiliśmy mleko no i podaliśmy leki wraz z wodą, cały czas żywiony sianem, owsianką. Po wyleczeniu biegunki pojawiły się wzdęcia. Weterynarz podał leki oraz spuścił gazy z brzucha. Był ponownie wzywany, ale jego działania nic nie pomagały. Już próbowaliśmy wielu sposobów, aby wyleczyć go domowymi sposobami ( był podawany sam olej, około 250ml, wódka 200ml pomieszana z taką samą ilością wody, prowadzanie po podwórzu, drożdze mieszane z wodą, ale brak żadnych efektów). No i codziennie jest spuszczane powietrze z niego, sytuacja ciągnie się od 20 grudnia i niestety nie mamy pomysłu co dalej robić. Po spuszczeniu powietrze słychać oraz widać jak cofają mu się gazy oraz zaczyna rzuć, bo wcześniej jakby coś go uciskało.
      Miał ktoś podobny problem, bo szkoda jest cielaka, aby tak cierpiał ?
×