Skocz do zawartości
News
Legend

Ciągnik zastępczy na czas remontu gwarancyjnego

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Legend    0

Witam, za 2 tygodnie mój ciągnik ma trafić do serwisu na naprawę gwarancyjną,i nie wiem czy przysługuje mi ciągnik zastępczy na czas naprawy?Ponieważ wiem że mimo zapewnień że naprawa potrwa max tydzień, to będzie to z miesiąc albo lepiej(za długo znam te firmę).

Czy jest to regulowane przepisami że dostane ciągnik zastępczy czy jest to tylko dobra wola dealera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sadek    512

Wiem że 2 lata temu znajomemu NH oferował ciągnik zastępczy (nie mam pojęcia na jakich warunkach).


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legend    0

Witam,ciągnika zastępczego jak sądziłem nie dostałem.I jest też tak jak wiedziałem że będzie z 1 tygodnia już robi się 3 a końca naprawy nie widać.Czy jest maksymalny termin naprawy gwarancyjnej  ,niby żaden termin nie jest określony w książce gwarancyjnej.Nie dostałem też żadnego potwierdzenia przyjęcia do naprawy ani nic mówiącego o przyjęciu reklamacji.Co w takim przypadku mogę zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    473

Pochwal się co to za sprzęt i jakiej marki unikać... I znów potwierdzenie reguły... Umiesz liczyć to licz na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GucioJUMZ    293

To jest Polska gwarancja do bramy i obietnice na placu przed zakupem . Pierwszy błąd to oddanie ciągnika na gębę do naprawy tak samo zgłoszenie . Czas naprawy jest określony przez producenta ciągnika i podam przykład że czas naprawy skrzyni biegów w ursusie 5714 był określony na 30 roboczogodzin . Oddałeś ciągnik na gębę i diler odda ciągnik kiedy będzie chciał niema umowy robi co chce 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5001

Na wszystko trzeba mieć "papier"!

 

Jak udowodnisz kiedy oddałeś ciągnik do naprawy?

Jak udowodnisz, że go w ogóle oddałeś?


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mtz_820
      Ma ktos taka umowe do druku albo schemat co tam wypicac czy cos takiego? Prosze o pomoc
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Damiano604
      Witam, mam taki problem nie spełna dwa lata temu kupiłem ciągnik rolniczy w nagannym stanie, co zostało opisane na fakturze zakupu,wyremontowałem go i dwa dni temu wyszedł przegląd, pojechałem na niego i diagnosta zapytał o stan licznika mtg i podałem taki jaki był rzeczywisty (1877) a on powiedział ze na ostatnim przeglądzie było 6970, to oznacza że był cofany. Wpisał w komputer ten rzeczywisty i powiedział że mogą czasem się odezwać że licznik był cofany. Co zrobić w takiej sytuacji, kupiłem ciągnik z takim przebiegiem (1870) lecz nie był on wpisany na fakturze?
    • Przez Piwcok23
      Witajcie. Mam taki problem.Otóż mieszkam z rodzicami, babką i ciotka (jej córką).
      Pole, które mamy przy domu prawnie stoi na babke, mojego ojca i jego siostre.
      Chcielibyśmy odzyskać swoją część pola, a ponoc prawnie przysługuje nam hektar.
      Możecie mi powiedzieć krok po kroku jaka jest droga do odzyskania tego pola.
      Wiem, ze trzeba geodete i sprawe do sądu, ale nie orientuje sie co i jak i ile to wszystko bedzie kosztowalo.
      Pomoze ktos?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.