Skocz do zawartości
Arni

Ciągnik w przedziale 81-100 tysięcy złotych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ozon87    29

Myśle że najlepszym rozwiązaniem dla ciebie będzie pol-mot 8014 h 82KM za jakieś 112tys zł. Silnik perkins a układ napędowy od valtry A, w standardzie klima, radio, obciążenie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18bamber    26

No ok panowie zetor też dobry, ale za tą kasę jest praktycznie goły, ja się kiedyś za nimi oglądałem to tak... za obciążniki dopłać, za klimę dopłać, rewersu tego przy kierownicy też nie ma, opony nie za szerokie i opinii posłuchałem że taki 82kM pali w 4 pługach takich jak moje min 8l jak się oszczędza, a jak byś kolego już miał dokładać do tej sumki to obejrzyj sobie np: Kubota M7040 oferuje nowoczesny silnik wysokoprężny o mocy 74,2 KM spełniający normę emisji spalin EUR-IIIA, bezsprzęgłową zmianę kierunku jazdy dzięki wygodnemu w użyciu rewersowi hydraulicznemu, nowoczesną przednią oś gwarantującą bardzo mały promień skrętu, napęd przedni załączany przyciskiem na desce rozdzielczej oraz rozbudowaną skrzynię biegów z biegami pełzającymi. Kabina tego ciągnika zapewnia operatorowi doskonałą wygodę podczas pracy dzięki swojej przestronności, przemyślanemu rozmieszczeniu elementów kontrolnych, niezrównanej widoczności, seryjnej klimatyzacji oraz zastosowaniu komfortowego fotela. Ponadto wyposażenie standardowe modelu M6040 obejmuje komplet obciążników przednich, dwa przednie i dwa tylne reflektory robocze, a także lampy główne z funkcją dodatkowego doświetlenia obszaru pracy.

 

To tylko moja propozycja bo mam model ME5700 na ponad 20hektarów i spalanie rewelacja, uciąg i praca silnika też bardzo dobra, super zwrotność, jednym słowem nie narzekam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jakub667    72

a może ursus 4514 kumpel rok temu dał za niego 66000 brutto ale bez kabiny i bez pnełmatyki :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1992    0

Dlaczego niechce MTZ'ta ? hmm tak własciwie to nie wiem nie jestem jakims antyfanem tej marki ale nie przepadam za nia , słyszałem ze to niezbyt solidnie zrobione i awaryjne maszyny ale ile w tym prawdy tego nie wiem. Pozatym cena , skoro sa to maszyny najtansze to mniemam ze i sa gorsze od tych odrobine droższych .

 

Co do Pol-Mota to nie mam pojecia o tych maszynach musze o nich troche poszperac i sie dowiedziec conieco , ale jak ta chwile kupił bym Zetroa proxime 75 lub 85 albo case JX70

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syty    0

Tylko że proxima 75 kosztuje mniejwięcej tyle co JX70 ale po doliczeniu wyposażenia wychodzi drożej. Mi za proxime 75 na takim samym wypozażeniu jak mam w Case powiedział 102 netto. Nie krytykujcie mnie ale moim zdaniem teraz zetora można sobie równać do belarusa a nie do Case czy JD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1992    0

czyli mam juz 4 ciagniki do wyboru :

Zetora Proxime 75

Zetora Proxime 85

Case JX 70

Kubota M7040

 

no i jeszcze bym sie nad tym belarusem zastanowił.

Dzieki za pomoc , dam znac co wybiore

Chyba ze macie jeszcze jakies propozycje albo opinie na temat w/w ciagnikow to chetnie sie z nimi zapoznam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawiu16    1

ja też proponuję POl-MOT 82 Km wg mnie dobre ciągniki u mnie w okolicy jest kilka i awarii nie ale tylko w serii H.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

no co do biegów to nic mi nie musisz mówić ale w 952 jest już lepiej niż w 1025 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zeno    7

Pozwólcie że wtrącę swoje trzy zdania na temat zetora.

 

A więc tak. Zetor od 1-ego czerwca wprowadza min. nowe nazwy, z tego powodu że moc mierzona w nim była na uciągu a teraz tak jak inne firmy będzie mierzona na silniku

 

Przykład

Zetor Proxima 85-82km (przed zmianą)

Zetor Proxima 90-89km (po zmianie) (ten sam model)

 

Proxima 65 teraz 70

Proxima 75 teraz 80 itd.

 

(osobiście proponuje dwa powyższe modele)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beowulf87    1

ja planuje kupic case'a jx90 albo 95, tez mam 18ha 80% warzyw, buraki i zboze.

Mysle zeby sie nie zadluzac tez przy 90 albo mniejszym sie zakerece, rodzice przez 25 lat mieli jednego fergussona mf 255 i do tej pory nim jezdze, tyle ze teraz przy warzywach dlugo bez ciagnika bysmy nie pociagneli. Osobiscie proponowalbym: zetora albo case'a.

Zetor z tego co wiem ma o wiele wieksza kabine, case w wyposazeniu ktore chce, bedzie mial biegi pelzajace takze tez bedzie wporzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toro    0

Ja natomiast od siebie jako użytkownika mtz belarusa 952.3 dodam, że również nad czymś z tej stajni możesz sie rozglądnąć, choćby z ciekawości skąd różnice w cenie:) Wg mnie to są dobre maszyny, owszem awarie się zdarzają, ale przy rocznej gwarancji większość usterek usuwana jest bez włożonych złotówek (chodzi np. o wady fabryczne, lub przy "skręcaniu" egzemplarza). Ogólnie musisz znaleść złoty środek między niedoinwestowaniem, a przeinwestowaniem. Kup ciągnik na własną miarę. Ja się kierowałem tym:

 

- ogolne parametry ciągnika, o tym nie trzeba pisać, wiesz jakie chcesz,

- cena początkowa, w twoim przypadku 100 tysięcy,

- koszty eksploatacji.

 

I tu warto zrócić uwagę na trzeci podpunkt, o którym wielu zapomina. Mianowicie z puźniejszą eksploatacją zawsze pojawiają się usterki, mniej poważne bądź bardziej. Nie chcę wydawać ogromnych pięniędzy na przysłowiowe "zębatki" do skrzyni do JD albo innego "zachodniego" ciągnika. Dlatego wybrałem mtz. To maszyna prosta, niewiele zmieniająca się na przestrzeni lat, z dobrym dostępem do części itd.

 

Oczywiście jasnym jest, że lepiej, łatwiej itp. pracowało by mi się w maszynie zachodniej, to nie ulega żadnym wątpliwościom. Znajomy posiada jelonka, już dobrych kilka lat (około 10?) ostatnio posypały się jakieś zębatki w skrzyni. W związku z wprowadzeniem co raz to nowszych (tj. doskonalszych) modeli, ciężko było mu dostać części do swojego, troche wysłużonego już modelu. W końcu zamówił orginalne, koszt około 2500zł. To jest tylko przykład, może miał pecha, ale daje do myślenia. Ja do mtza mogę kupić całą skrzynię za 4000zł...o to mi właśnie chodzi:)

Sie rozpisałem....Jednym zdaniem: Decyzja należy do Ciebie, nie sztuka kupić piękny nowoczesny ciągnik, sztuka go puźniej takim utrzymać:) pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1992    0

Toro i to jest prawda co mowisz.

Dlatego tez narazie sie zastanawiam co wybrac , wiadomo ze te 100-120tys to nie jest mała kasa , dlatego tez chce sie naprawde dobrze zastanowic przed tym co wybiore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MgrLukash    114
Napisano (edytowany)

a fotona nie kupuj bo to składak

 

Foton To Chińczyk a jako takim "składakiem" jest obecnie każdy ciągnik :P

Edytowano przez MgrLukash

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syty    0

Mym pogląd troszkę inny niż Toro i wybrałem zachód ponieważ jak ciągnik swoje już zrobi to wymienie go na nowy a nie będę czekał aż się rozleci. Usterka za 2500zł po 10 latach użytkowania JD - Myślę że nie stał za stodołą tylko w polu swoje robił. Po co mi ciągnik z tanimi częściami który muszę często naprawiać skoro mogę kupić z drogimi trwalszy a jak swoje zrobi niech idzie na ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Co użytkownik to inna opinia na temat tego co kupić.

Wszystkie ciągniki mają swoje za i swoje przeciw.

Ode mnie dodam, że nie kieruj się tym co ci ktoś podpowiada tylko tym co sam myślisz o danym ciągniku.

3/4 marek zachodnich jest składanych z tych samych lub bardzo podobnych podzespołów więc to jest jeden czort jaki wybierzesz.

Najlepszym sposobem jest tylko przejechanie się każdym ciągnikiem i wyciągnięcie wniosków.

Najlepiej jeszcze jakbyś mógł to zrobić w polu a nie na placu

Ja kupując maszyny dla siebie kieruje się wyznacznikiem cena/jakość i oczywiście mój gust.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toro    0

@Syty

Po częsci masz rację, zachodnim napewno będzie się ogolnie mówiąc-lepiej- pracować niż np. mtz'em. I faktycznie lepiej jest zmienić ciągnik na nowy gdy już "swoje zrobi" (5 lat użytkowania? 10?). Jeśli kogoś na to stać. Kupujesz za 120 tys., po pięciu latach sprzedajesz za ile? 50? 60? (mówimy o ciągniku który jak sam napisałeś "swoje zrobił") to skąd wziąć jeszcze 70 na nowy przynajmniej tej samej klasy? Jeśli gospodarstwo przynosi spore dochody, nie mamy o czym rozmawiać, wtedy sprawa jest oczywista. Ale jeśli ktoś kupuje ciągnik w związku z funduszami unijnymi, domyślam się że jego dochoty nie są na tyle duże, aby po 5 latach, gdy zabraknie funduszy unijnych, dołożyć, nawet te 50 tysięcy do nowego (a co z pozostałymi maszynami? też co kilka lat?). Wtedy zostaje eksploatacja starego, i wtedy zaczyna się psuć w związku ze zużyciem części. I to nie jest tak że wschodni to sie psuje co tydzień, a zachodni raz na 10 lat, tu bardziej leży kwestia w dbaniu o maszyny.

 

Żebyś źle mnie nie zrozumiał, nie kłucę się, poprostu wyjaśniam o co mi chodziło w poprzednim poście:)

 

Ogolnie każdy ma prawo mieć własne zdanie, nawet powienien je mieć, ale jeśli ktoś prosi kogoś o rady, staramy sie ich udzielić na podstawie własnego doświadczenia, bo chyba o to chodzi w tym forum co nie?:)

pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakub97M    0

Z tego co wyżej przeczytałem-że na NH to ludzie nie narzekają ale machani co do mnie przyjeżdża to mowie że tak sie sypią a do jednego to już się znudziło jeździć bo takie zlomostwo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179
Napisano (edytowany)

Pozwólcie że wtrącę swoje trzy zdania na temat zetora.

 

A więc tak. Zetor od 1-ego czerwca wprowadza min. nowe nazwy, z tego powodu że moc mierzona w nim była na uciągu a teraz tak jak inne firmy będzie mierzona na silniku

 

Przykład

Zetor Proxima 85-82km (przed zmianą)

Zetor Proxima 90-89km (po zmianie) (ten sam model)

 

Proxima 65 teraz 70

Proxima 75 teraz 80 itd.

 

(osobiście proponuje dwa powyższe modele)

 

 

Wszyscy producenci podają moc znamionową mierzoną na silniku ewentualnie czasem można uzyskać informacje o mocy na WOM. Tylko co kraj to obyczaj i każdy mierzy trochę inaczej i potem mamy ISO, ECE, DIN

Wcześniej numeracja Zetorów pochodziła od mocy mierzonej w ECE R24 a teraz będzie w ISO

o różnych mocach można przeczytać tu: http://www.agroma.bialystok.pl/index.php/pl/poradnik/moc-mocy-nierowna/menu-id-4.html

Edytowano przez adikpl1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

albo 952 albo w tych przedziałach podobnych ciut wyżej nad 100 tys jest farmtrack i polmot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    41

Witam. Przymierzamy się do zakupu zimą ciągnika z turem, w przedziale mocy 110-130 koni i z turem. Najlepiej aby była pneumatyka. Z tego co myśleliśmy to jak na razie John deere z serii 6X10 lub 6X00. Macie moze jakieś inne propozycje? Z tego co wiem to te JD to nie zawodne maszyny. Co wy na to? Pozostać przy JD czy raczej coś innego? Z góry dziękuje za pomoc;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To prawda Jelonki to niezawodne maszynki. Może jakiegoś Ursusa Albo Zetora ZTS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×