Matti

Wymiana wałka WOM z taśmowego na tarczowy

Polecane posty

Matti    0

Witam!  Sprawa dotyczy Pronara, ale pisze w dziale Belarus, bo może tutejsi  użytkownicy będą posiadali większą wiedzę. Mam Pronara 82SA z wałkiem WOM na szeroką i wąską taśmę (nr kat 1221-4202010) załączany elektrohydraulicznie. Ma ktoś może wiedzę czy możliwa jest jego wymiana na wałek nowego typ, czyli tarczowy (nr kat 1025-4202010). Z moja analizy katalogów części zmiennych wynika, że tak, ale boję się kupić części w ciemno. Czy w tym nowym typie est jeszcze jakaś regulacja, czy wystarczy podłączyć 2 węże od elektrozaworu do korpusu i będzie działać? Na koniec może najważniejsze pytanie do użytkowników MTZ-ów z wałkiem tarczowym: czy ten wałek jest trwały i niezawodny? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali2107    386

czy ta sama sytuacja będzie w belarusie 1221.3? ja mam wom załączany hydraulika i czasami pod obciążeniem mam problem. z załączeniem i taśmy robiłem 3 razy już i łożysko raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matti    0

Podzwoniłem, pojeździłem i tyle się dowiedziałem: wałek tarczowy najtańszy znalazłem za 3400 zł brutto na zamówienie. Rozmawiałem z mechanikami u dawnego dilera Pronara, to twierdzili że podmiana jest możliwa tylko w 1025 i 1221, bo są inne łożyska. Jak wyciągnąłem katalog części zmiennych, by pokazali o które łożyska chodzi to stracili ochotę do rozmowy :( Dzwoniłem też do dilera Belarusa, to stwierdzili, że oni nie wiedzą, ale pomysł ciekawy i może kiedyś sprowadzą sobie część i sprawdzą.

Zadzwoniłem więc do Belarusa, gdzie miła pani przekierowała mnie do serwisu, gdzie pan przekazał mi informację, że nie wie tonem: " nie zawracaj mi d*py jak nie chcesz kupić całego ciągnika". Problemem w tym jest to, że nie mogę znaleźć, gdzie by to posiadali na stanie, aby chociaż tę część zwymiarować i porównać :(

Edytowano przez Matti

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    37

Panowie mam pytanie o WOM na taśmy jaki jest skok dźwigni od załączania wom, w belarce mi się ślizgnął raz ,tą płaską śrubę od tyłu dało się wyregulować ale za to skok dźwigni mi się zmniejszył, a tej od środka nie mogłem ruszyć , myślę że ona jest od zatrzymywania wałka ? Nie testowałem jeszcze czy się dobrze załącza i czy się nie ślizga ale mam nadzieje że będzie dobrze bo dostać się tam jest trochę ból

Edytowano przez robert983

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    812

Kolego grzebiesz na pałę a jest w instrukcji bardzo fajnie opisany sposób ustawiania womu. Ustaw go jak należy a jeśli nie są wyrąbane taśmy wom będzie chodził jak złoto.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    21

A ja zrobiłem tak:post-42907-0-97685100-1499544692_thumb.jpg
Teraz nic się nie ślizga, ale start WOMu jest dość gwałtowny, i pewnie coś na tym ucierpi, zwłaszcza,że mam maszynę o dużych potrzebach.
Teraz pewniej ciągnik się zatrzyma niż Wom.

Co do regulacji według książki, to chciałem tak regulować, jak naprawić napisali, ale nie wiem jaki klucz dynamometryczny może się tam zmieścić a jeszcze nie ma takiej końcówki do klucza, bo łeb tej szpilki regulacyjnej to taka "płetwa".
Regulowałem zatem na zasadzie "na przemian" - jak załączony, to podkręcałem taśmę hamującą, a jak wyłączony, to startującą, z zachowaniem luzu i właściwą pracą dźwigni. Wszystko to daje dobre rezultaty, dopuki się nie podłączy maszyny o zapotrzebowaniu +-80 KM, wtedy żadna regulacja i nowe taśmy nie pomogą, ani szczera modlitwa. Wom MTZ przenosi około 60KM, i to jest informacja z serwisu Pronara.

post-42907-0-97685100-1499544692_thumb.jpg

Edytowano przez panmino

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    37

Drogi Sewerynie nie grzebie na pałe tylko wedle tego co czytałem na tym forum dźwignię ustawiłem na środku wedle tego otworu w tylnym moście i wkręcilem płaska śrubę do końca ile mogłem palcami ,a potem cofnąłem tak jak pisaliście w innym wątku , tej drugiej nie mogłem ruszyć więc ją zostawiłem jak była , pytanie ważne czy ta pierwsza od tyłu ciągnika jest od pracy womu ? Niestety instrukcji obsługi nie posiadam, ale trzeba będzie kupić jakąś książkę,
Drogi Sewerynie nie grzebie na pałe tylko wedle tego co czytałem na tym forum dźwignię ustawiłem na środku wedle tego otworu w tylnym moście i wkręcilem płaska śrubę do końca ile mogłem palcami ,a potem cofnąłem tak jak pisaliście w innym wątku , tej drugiej nie mogłem ruszyć więc ją zostawiłem jak była , pytanie ważne czy ta pierwsza od tyłu ciągnika jest od pracy womu ? Niestety instrukcji obsługi nie posiadam, ale trzeba będzie kupić jakąś książkę,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    812

No tego nie napisałeś. Instrukcji nie kupuj jest dostępna bez większego problemu na necie.

http://www.pronar.pl/pdf/instrukcje/BELARUS%20820_920_952_1025_PL.pdf

Regulacja wom strona 112.

Za wom włączony odpowiada taśma tylna a przednia to hamulec. 

Ten wom można bardzo fajnie ustawić trzeba tylko trochę cierpliwości i znajomość zasady jego działania. 

 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    37

Dzięki za odpowiedź , na razie musi tak zostać, w zimę mam przy nim trochę robót, więc pewnie trzeba będzie wymienić tą taśmę od napędu , widać ktoś dokręcił na max bo nie dało się ukrecic.bede wyjmować zbiorniki a możliwe że i kabinę to się i WOM ogarnie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    812

E tam do womu ani zbiornika ani kabiny wyciągać nie trzeba a od biedy jedynie odpiąć siłownik podnośnika i schować tłoczysko.

Zrób sobie przyrząd do odkręcenia tego motylka, spłaszcz rurkę by naszła na motylek, z drugiej strony wspawaj śrubę z łbem na klucz i rusz ją.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    21

Dzięki za odpowiedź , na razie musi tak zostać, w zimę mam przy nim trochę robót, więc pewnie trzeba będzie wymienić tą taśmę od napędu , widać ktoś dokręcił na max bo nie dało się ukrecic.bede wyjmować zbiorniki a możliwe że i kabinę to się i WOM ogarnie,

Przełącz Wom na wyłączony i wtedy próbuj ten motylek wykręcić, kluczem dorobionym rzecz jasna, jak Seweryn już wspomniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoczek1994    431

panmino A jam mam do Ciebie pytanie w jaki sposób zrobiłeś te frezy na bębnie? Mi moj sasiad mechanik w ubiegłym roku gdy wymieniałem taśmy wspominał o tym by tak zrobić. Trochę nie wiedziałem o co mu chodzi a nie było za bardzo czasu bo to przed samymi żniwami było robione. Ale teraz jak będę musiał je wymienić to też tak zrobię.

Edytowano przez Skoczek1994

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    21

Moletkowanie na tokarce. Tylko trzeba moletkę pod kątem ustawić, bo jeśliby robił równolegle, to może powyrywać materiał, bo to jest żeliwo.
Zastanawiam się jeszcze, czy wciskać sprzęgło, czy to mi złagodzi to załączanie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    37

Seweryn dobry pomysł z tym kluczem ;-) będzie trzeba to ogarnąć ale teraz to tak i siano i zaraz żniwa wiec zostanie jak jest a w wolnej chwili się ogarnie , u mnie jest dobry dostęp bo nie mam skrzynek na akumulatory tylko szybę pod kątem, więc da się tam dostać w ciągu paru minut , tylko ręce mam dość duże i ciasno mam tam operować.

Panmino ciekawe jak ten patent z moletowanym bębnem wyjdzie w czasie użytkowania , choć ja nie mam maszyn z wielkim zapotrzebowaniem na moc womu.pomysl nawet dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    37

Seweryn dobry pomysł z tym kluczem ;-) będzie trzeba to ogarnąć ale teraz to tak i siano i zaraz żniwa wiec zostanie jak jest a w wolnej chwili się ogarnie , u mnie jest dobry dostęp bo nie mam skrzynek na akumulatory tylko szybę pod kątem, więc da się tam dostać w ciągu paru minut , tylko ręce mam dość duże i ciasno mam tam operować.

Panmino ciekawe jak ten patent z moletowanym bębnem wyjdzie w czasie użytkowania , choć ja nie mam maszyn z wielkim zapotrzebowaniem na moc womu.pomysl nawet dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoczek1994    431

Panmino Dzięki dobrze wiedzieć na przyszłość na pewno sie przyda. Wydaje mi się że sprzęgło nic nie pomoże. Ja włączam wałek w prasie ze sprzęgłem i czasami też strzeli jak szalony. Trzeba trzymać możliwe najnizsze obroty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    37

Ja dźwignię włączam powoli i mam małych obrotach silnika o jakoś w miarę płynnie się załącza bez trzaskow , z tego co mi wiadomo wciskanie sprzęgła nic nie daje bo WOM ma napęd z obudowy docisku , wałek obraca się cały czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    21

No tak właśnie mi się coś zdawało, że napęd WOMu jest niezależny. Chyba, że się przestawi na zależny, ale to w przypadku kosiarki bijakowej się nie sprawdzi. Pozostają niskie obroty na załączaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    18

Sprzęgło do wom-u w mtz nie ma nic, więc wciskanie nic nie da. Przez to moletkowanie mogą polecieć taśmy bardzo szybko. Ja nigdy problemu z wom-em nie miałem , a obciążenie było takie ,że silnik czasem udusiło. Trzeba umieć dobrze ustawić i nie ma z tym problemu. Przez 25 lat wymieniłem 2 womy( z taśmami się nie bawiłem) z tego jeden był używką i szybko się rozleciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    812

No właśnie to ciekawe bo ja problemu też nie miałem. Maszyna z największym zapotrzebowaniem to sieczkarnia do kukurydzy i bez względu na to czy wom był na 1000 czy 540, bez względu na obroty jak przesadził to silnik zwalniał.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoczek1994    431

To zależy ile kto robi z maszynami wymagającymi napęd wom. Też nie miałem z nim problemu dopóki nie kupiłem prasy zwijąjacej. Żadna inna maszyna tak nie obciąża wałka jak belownica. Ostatnio zrobiłem jednego dnia 110 bel sianokiszonki i musiałem podciągać taśmy bo pod koniec zdarzyło się że raz czy dwa wałek się zatrzymał. Generalnie u mnie rusek sporo robi bo poza prasą, rozsiewacz, rozrusznik, zgrabiarka ale to jest relak w porównaniu z belowaniem. Gdy trafi się wałek po gwiazdowej jak ostatnio to było na usłudze że znajomy zrobił strasznie grube wałki. A na uwrociach warkocze i zawijasy które ledwo się mieściły pod ciągnikiem. Jak to prasa złapała to aż się komin chwilowo prostował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    812

Tu sprawa nie podlega dyskusji im więcej używasz szybciej się zużywa.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    21

No dobra, po 15 godzinach ciężkiej pracy Wom zaczął się ślizgać, a dźwignia podeszła w skrajne górne położenie. Konieczna regulacja. Coš czuję, że tu nie ma dobrego rozwiązania...
No dobra, po 15 godzinach ciężkiej pracy Wom zaczął się ślizgać, a dźwignia podeszła w skrajne górne położenie. Konieczna regulacja. Coš czuję, że tu nie ma dobrego rozwiązania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    812

Jeśli były nowe taśmy to dopiero się układają. Pytanie jeszcze jakie taśmy bo i z tym z tego co pamiętam była niezła jazda. Jedne chodziły jak złoto a drugie wcale.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez eresik1996p
      Witam, przejrzałem w dużej częsci forum i nie znazałem podobnego problemu więc postanowiłem założyć nowy temat.
      A więc :
      Postanowiłem prywrócić do życia Ciągnik Jumz Białoruś, jednak mam potężny problem z działaniem podnośnika. Po włączeniu pompy hydraulicznej wszystko jest okey i nic się nie dzieje, aż do momentu gdy chcę użyć podnośnika, po naciśnięciu dżwigni podnoszenia tłok zaczyna działąć i unosi ramiona, gdy podniesie je do końca następuje koniec jego działania, uszczelniacz pompy hydraulicznej zostaje wyrwany( a nawet została uszkodzona ubudowa pompy) po czym cały olej hydrauliczny spływa do silnika i miesza się z olejem silnikowym. Nie mogę znależć przyczyny tego faktu, podejrzewam że winny jest rozdzielacz ale nie mam pewności. Bardzo proszę o poradę, może ktoś miał podobny problem lub ma jakiś pomysł lub sugestie .
       
      Z góry dziekuję za pomoc 🙂
    • Przez Badwolf
      Piszę odnośnie kupna belarusa używanego po 2007r, ewentualnie pronar też rozważę. Proszę o porady na co zwrócić uwagę przy wyborze. Ciągnik będzie pracował jako główny na małym gospodarstwie (tylko produkcja roślinna). Myślę nad 952 z mostem krzyzakowym, monoblokiem, maska chyba nie ma takiego znaczenia przy takiej pracy czy metal czy plastik? Jakie hamulce najlepiej byłoby mieć w takiej szt? Które modele z 952 polecacie. Proszą o porady najlepiej użytkowników. Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • Przez Konik12
      Witam wszystkich, 
      stałem się posiadaczem (jeszcze szczęśliwym ) jumz'a koparko-spycharki w wersji rolniczej i zaczynam powolną reanimację. 
      Pierwsza rzecz na którą się natknąłem to luźne ( całkowicie odkręcone) przednie mocowanie - wspornik silnika. Czy ma ktoś zdjęcie jak to powinno wyglądać, czy  występują tam jakieś tłumiki drgań czy skręcone jest to na sztywno do ramy. 
      Z góry dziękuję za pomoc.

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez oxoMikołajoxo
      Witam czy zrobi mi ktoś zdjęcie rezystora (opornika) dmuchawy który występuje w belarusie bo mój się rozpadł i nie mogę odczytać numerów i czy może ktoś wie gdzie dostanę taki rezystor?? 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj