Skocz do zawartości
griga

Agencja nasienna - opłaty za wysiew własnego materiału siewnego

Polecane posty

darek210    0

Nie chodzi o kary za sianie własnym ziarnem. Problem dotyczy tzw. opłat licencyjnych, są to opłaty za korzystanie z określonej odmiany. Prawa do każdej z odmian należą do firm i to one wysyłają powiadomienia. Z tego co wiem to mają prawo ściągać te opłaty, ale nie wiem czy ktoś zapłacił, choć wiem że rozsyłają takie pisma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Czyli jak wymieniam materiał siewny z sąsiadem który bierze go rok wcześniej z centrali to nic mi nie grozi tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Najprościej rzecz ujmując:

-jeśli wysiewasz do 10 ha zbóż z własnego rozmnożenia nie musisz wnosić jakichkolwiek opłat licencyjnych

 

-jesli wysiewasz jednak własny materiał siewny z własnego rozmnożenia lub nabyty od sąsiada (bez kwalifikacj) na więcej niż 10 ha to masz obowiązek wnosić opłatę licencyjną właścicielowi odmiany w wysokości połowy opłaty jaką wnoszą producenci materiału kwalifikowanego, za każde 1 dt wysianych zbóż.

 

Czyli w tej chwili zależnie od odmiany rolnicy wysiewający swój materiał siewny musza płacić od 6 do kilkudziesięciu zł za 1dt zależnie od odmiany. Najczęściej w tym sezonie jest to ok9 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100

Odswieżę temat.

Czy kwity z agencji mogą przychodzić co rok? Czy jest to losowanie?

W tym roku też dostałem papierki od nich - niestety znowu nie dostałem koperty zwrotnej i mam ponieść koszt kilku PLN za znaczek i kopertę i za polecony. Chyba zadzwonię do nich i znowu ich zjadę (jak będą mi przysylac to co roku a ja co roku zaplace 5PLN za list to przez 10 lat będzie 50 PLN czyli np. 11 litrów petrygo).

 

Do tych co znają temat - czy ustawowo to rolnik ma ponosić koszta (wysylanie papierów poleconym) takiego "wniosku o udzielenie informacji ..."??

Nie uważacie że powinna być tam koperta zaadresowana do tej agencji w którą wkłada się wypełnione dokumenty i odsyła nie ponosząc kosztów (koszt ponosiłaby agencja)?

Tak wiem - można za darmo przez neta ale to też koszt.

 

Dlaczego zawsze to rolnik ma ponosić dodatkowe koszta? Niby to tylko kilka pln ale tu kilka i tam kilka i ostatnio wyszła mi ładna sumka jak tak policzyłem te grosze z różnych spraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

ja to też dostaje co roku i odsyłam im to na własny koszt. wątpię żeby mieli obowiązek dania ci koperty zwrotnej tym bardziej że to każdy z nas co roku sam powinien im takie coś wysłać takie zestawienie czy zużył materiał siewny konkretnej odmiany.

takie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

ustawa mówi że ja mam udzielić im tej informacji w sposób pisemny ale nigdzie nie jest napisane, że ja mam do tego dokładać.

mieszkamy w kraju gdzie jest domniemanie niewinności czyli póki nie udowodnią mi winy to jestem niewinny więc jeśli chcą mi to udowodnić (wysyłając ankiety) to niech się postarają żebym za to nie płacił bo jeśli płacę oznacza to że czuję się winny a raczej zobowiązany udowodnić swoją niewinność a tak nie może być.

 

nie uważasz, że tak jest?

 

ja już skrobnąłem pismo z prośbą o zaadresowaną kopertę z adnotacją żę w przyszłym roku tego nie odeślę (nie dołożę ani grosza). jak chcą niech przyjadą z kontrolą - koszt wyjdzie im wyższy a ja będę miał ogromną satysfakcję <_< bo dojazd do mnie kiepski + psy a pewnie przyjedzie jakas baba z miasta.

 

pytanko - jak nie odbiorę tego od listonosza to ile razy będą próbowali mi to przysłać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

znając upierdliwość polskich urzedników to pewnie na 3 razach sie nei skonczy - no z tym odsyłaniem to rzeczywiscie problem bo jakby tak policzyc kazdego rolnika po te kilka zlotych to sie nazbiera niezła sumka a znając realia to taka instytucja mogła by pertraktowac z pocztą i dołączać swoje koperty juz zaadresowane na tzw przesyłkę niesteplowaną i wyszlo by im znacznie taniej - no i mamy tutaj najwidoczniej dziurę w przepisach

 

co do tego kto kazdego roku dostaje taką ankiete to podejzewam ze z roku na rok bedzie takich osób przybywać bo agencja nasienna ma prawo uzyskać od koncesjonowanych firm nasiennych informacje komu sprzedali materiał siewny i w jakiej ilosci w roku poprzednim - napewno osoby które zakupily nasiona rok wczesniej i te które w poprzednich latach odesłały ankiete to dostaną ją ponownie w tym roku

 

a co do kontroli - to z posiadanych przezemnie informacji to nie był bym taki zadowolony bo pracownikowi agencji wyjdzie to bardziej na reke niz przeczytanie ankiety w biurze - poniewaz taki urzednik za wyjazd w teren otrzymuje tzw diety czyli odpowiednia stawka pienieżna plus do tego kilometrówka - i chyba jeszcze ma mozliwosć dokonania kontroli w asyscie policji (nie wiem czy napewno ale chyab tak)

 

EDIT

dodam jeszcze link do całej ustawy o ochronie odmian coby była mozliwosć wglądu w ten przepis <_< http://www.hrsmolice.pl/_download/ustawa_o...nie_prawnej.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

Nikita masz rację z tymi kopertami. w pierwszym roku jak to dostalem to ich olałem i nie odesŁałem tej ankiety to mnie grzywna straszyli więc muszą być na to jakieś przepisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

mój kolega ma już proces w tej sprawie,jak go spotkam to wypytam co i jak,ja tez to dostaje co nieco napisze, pare złotych im wpłace i po temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
znając upierdliwość polskich urzedników to pewnie na 3 razach sie nei skonczy - no z tym odsyłaniem to rzeczywiscie problem bo jakby tak policzyc kazdego rolnika po te kilka zlotych to sie nazbiera niezła sumka a znając realia to taka instytucja mogła by pertraktowac z pocztą i dołączać swoje koperty juz zaadresowane na tzw przesyłkę niesteplowaną i wyszlo by im znacznie taniej - no i mamy tutaj najwidoczniej dziurę w przepisach

BRAWO - nigdzie nie ma napisane ze to ROLNIK ma ponośić koszta a skoro tak jest to niech ponosi je kolejna agencja jesli chce jakies info uzyskać. Takie jest moje zdanie.

 

a co do kontroli - to z posiadanych przezemnie informacji to nie był bym taki zadowolony bo pracownikowi agencji wyjdzie to bardziej na reke niz przeczytanie ankiety w biurze - poniewaz taki urzednik za wyjazd w teren otrzymuje tzw diety czyli odpowiednia stawka pienieżna plus do tego kilometrówka - i chyba jeszcze ma mozliwosć dokonania kontroli w asyscie policji (nie wiem czy napewno ale chyab tak)

w mojej okolicy były kontrole z agencji i nawet policja była a stróż powiedział tak: ja was nie wpuszczam na teren posesji,

a goscie na to: ale pan nas musi wpuścić.

typek odpowiedział: mnie nic nie trzyma przed puszczeniem tych psów co są teraz na łancuchach jeśli państwo wejdą - nie wy mi płacicie pensje.

goście pojechali i więcej nie próbowali bo wszystko ogrodzone i kilka sporych psiaków które nie wypuściłyby nikogo z posesji bez ran.

lek. powiatowy też w paru miejscach usłyszał podobnie do czasu az przestał cwaniakować jaki to on gieroj i co on może.

 

Nikita masz rację z tymi kopertami. w pierwszym roku jak to dostalem to ich olałem i nie odesŁałem tej ankiety to mnie grzywna straszyli więc muszą być na to jakieś przepisy.

 

ja im to odesłałem za 2007 ale robiąc awanturę telefoniczną jakieś idiotce - jutro odeśle z 2008 roku i może drydnę żeby wnerwić jakąś babę. natomiast w przyszłym roku powiem listonoszowi aby wbijał że "awizowano+zamknięte drzwi" i odsyłał. zobaczymy ile to bedzie ich kosztować ciągłe przysyłanie <_<

 

a moja rada dla wszystkich i prośba - piszcie do nich żeby dosyłali wam koperty jeśli chcą uzyskać jakąś informację :lol:

czemu to rolnik zawsze ma być tym biednym i wyzyskiwanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam panowie kiedy teraz bedze mozna składac wnioski na dotacje na zboze wysiane na jesieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

wnioski to dopiero wiosną,

 

zastanawiam się jak ma się sprawa z zagranicznym materiałem siewnym, np przywożę sobie ziarno pszenicy z Dani (oczywiście w przyzwoitym stopniu) zaprawiam to i wysiewam, wskażcie mi proszę jak ma się sytuacja zarówno dla odmian zarejestrowanych w Polsce jak i nie zarejestrowanych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
platyna    0

witam jak byś mógł to bym poprosił bo jestem zainteresowanytymi karami. oto mój adres: platyna.rafal@op.pl. pozdrawiam!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
zastanawiam się jak ma się sprawa z zagranicznym materiałem siewnym, np przywożę sobie ziarno pszenicy z Dani (oczywiście w przyzwoitym stopniu) zaprawiam to i wysiewam, wskażcie mi proszę jak ma się sytuacja zarówno dla odmian zarejestrowanych w Polsce jak i nie zarejestrowanych

no ja jestem ciekaw jak to jest z nasionami limagrain - pytałem dystrybutora tych nasion czy dostanę dopłatę z ARR do tych nasion ale jakoś nie odpowiedział mi na to pytanie.

 

Co do Twego pytania - odmiany niezarejestrowanej nie możesz wysiać tak jak i przeznaczonej na paszę (odkupić od sąsiada i posiać) :P Serio. A jak jest w rzeczywistości wiemy dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

z tego co się orientuję w rejestrze nie znajduje się większość odmian miejscowych - nie mogę ich siać? wskaż mi proszę podstawę prawną, na której się opierałeś, domyślam się, iż idzie o ustawę o nasiennictwie, ale byłbym bardzo wdzięczny gdybyś mnie dokładniej nakierował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marq    0

na stronie agencjanasienna.pl znalazłem takie coś:

 

9. Czy wszyscy rolnicy i od kiedy zobowiązani są do składania formularzy AGNAS 1 i AGNAS 2?

 

Do odesłania wypełnionych formularzy AGNAS 1 i AGNAS 2 zobowiązani są wszyscy rolnicy, którzy wniosek o ich wypełnienie otrzymali. Realizują oni w ten sposób ustawowy obowiązek udzielania hodowcy informacji o wykorzystaniu materiału ze zbioru odmian chronionych jako materiał siewny. Obowiązek taki wynika z przepisów ustawy krajowej oraz przepisów wspólnotowych i obowiązuje od 1995 r.

Dodać należy, że wyłącznie od hodowcy (lub organizacji hodowców) zależy, do których rolników wystąpi z wnioskiem o udzielenie informacji.

 

Czy zatem dobrze rozumiem, ze ja, który posiadam gospodarstwo od trzech lat i jeszcze nie otrzymałem od nich żadnego pisemka - nie muszę sie niczym przejmować? Czy ktoś może to potwierdzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

dokładnie. Niczym się nie przejmuj.

AN - Leszno wybrała sobie ileś nazwisk i ich ściga. Te osoby mają przejechane i tyle.

Jeżeli nigdy nie dostałeś od nich wezwania to nie będę Ciebie ruszać do czasu aż jakiś sąsiad zgłosi do nich żeby Cię sprawdzili lub zmieni się coś w AN. Sprawdzają tylko tych co sobie ich wybrali "losowo" pierwszego roku istnienia AN.

Cała ta AN to bubel prawny, zobaczą to hodowcy za kilka lat dlatego iż rolnicy powinni być wybierani co roku losowo z naciskiem na zwrot "co roku" aby każdego roku było prawdopodobnieństwo że każdy rolnik może być sprawdzony. Niestety tak nie jest. AN wybrała sobie ileś nazwisk i z nich sciąga kasę bo wybrała te nazwiska "losowo" i zgodnie z ustawą. A pozostali rolnicy jak siali własnym materiałem tak i sieją. W efekcie tego bubla jakim jest AN traci tylko hodowca bo nie ma "tantiemów" czy jak to nazwać, no i rolnik na którego padło być wylosowanym do składania druków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marq    0

Wielkie, wielkie dzięki za odpowiedź!

 

Z tego co sobie wyliczyłem, to co roku powinienem im płacić ok. 200zł wiec naprawde niedużo. Jeśli nawet kiedyś by mieli żądać odsetek to i tak będzie znośnie. Na razie jednak chyba faktycznie nie będę się wychylać :lol:

 

Jeszcze jedno pytanie - czy jest wśród Was ktoś kto występuje o dopłaty do kwalifikowanego materiału siewnego a nie ściga go (bądź nie poddaje sie dobrowolnie) Ag Nas? Chodzi mi o to czy czasem te dwie instytucje nie wymieniają się "beneficjentami"?

 

Wybaczcie tak może i banalne pytania, ale naprawde dopiero raczkuję w tym temacie...

 

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Nie wymieniają się. Sprawdzone - dwie osoby złożyły wniosek o dopłatę, jedna tylko dostaje z AN Leszno te papierki do uzupełnienia. Druga jest szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Wielkie, wielkie dzięki za odpowiedź!

 

Z tego co sobie wyliczyłem, to co roku powinienem im płacić ok. 200zł wiec naprawde niedużo. Jeśli nawet kiedyś by mieli żądać odsetek to i tak będzie znośnie. Na razie jednak chyba faktycznie nie będę się wychylać smile.gif

 

Jeszcze jedno pytanie - czy jest wśród Was ktoś kto występuje o dopłaty do kwalifikowanego materiału siewnego a nie ściga go (bądź nie poddaje sie dobrowolnie) Ag Nas? Chodzi mi o to czy czasem te dwie instytucje nie wymieniają się "beneficjentami"?

 

Wybaczcie tak może i banalne pytania, ale naprawde dopiero raczkuję w tym temacie...

 

Pozdrawiam!

 

wiesz kwota może i mała ale procedury jakie obowiązują w naszym pieknym kraju mogą spowodować pojawienie się nie jednego siwego włosa na głowie

 

wyobraź sobie że jesli taka agencja naśle na ciebie komornika to ten ma prawo zablokować ci konto w banku dopuki nie zapłacisz należności - a czasem takie blokowanie konta przeciąga się do kilku dni - wiec jak nie bedziesz miał gotówki no to mozesz mieć problem

 

kwestia druga - każda wizyta komornika jest rejestrowana w takiej bankowej bazie danych która się nazywa BIK (Biuro Informacji Kredytowej) i jesli bedziesz sie w przyszłosci ubiegał o jakikolwiek kredyt (nawet za 10-15 lat) to bank może ci odmówić udzielenia kredytu uzasadniając to właśnie informacja z BIK że nie wywiązywałeś sie ze swoich zobowiązań i nachodził cię komornik i nie pomoże tłumaczenie że to było 200 zł - w polsce był juz nawet przypadek że facetowi cofnieto kredyt na kilkaset tysiecy z tego powodu ze właśnie w BIK była informacja ze kiedy kupował kilka lat wczesniej jakiś sprzet AGD na raty to miał problem ze spłatą jednej z nich w wysokości kulkudziesieciu zł

 

kwestia trzecia - to dopłaty - mało kto zwraca na to uwagę ale jednym z warunków otrzymania dopłat bezpośrednich jest postepowanie zgodnie z tzw kodeksem dobrej praktyki rolnej a dokument ten zawiera informacje o tym zeby korzystać z materiału kwalifikowanego - a skoro ty bedziesz miał problemy z komornkiem bo nie zapłaciłeś agencji nasiennej to wtedy nie masz juz materiału kwalifikowanego do siewu a tym samym upierdliwy urzędnik z ARiMRu może cofnąć ci dopłaty bezpośrednie włąśnei z uwagi na ten punkt - może ale nie musi - ale czasami jak się trafi jakiś upierdliwy to walnie cię po kieszeni za to ze trawa na twojej łace jest za bardzo zielona

 

tak wiec czasem taniej znaczy drozej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marq    0

MECHANIZATOR - jest trochę racji w tym co piszesz, ale co do komornika - to najpierw mnie muszą jakkolwiek uprzedzić, dowiedzieć się ode mnie co i gdzie i kiedy siałem, ja w tym czasie pobije się w piersi i zapłacę im, a wtedy komornik mi się nawet nie przyśni.

 

Poza tym z tego co ostatnio się dowiedziałem - polscy rolnicy - a nawet i AN walczą o zmianę przepisów w kwesti ściągania opłat od rolników. Otóż - AN najzwyczajniej w świecie NIE OPŁACA się sciągać kasy (dzwonić, pisać, ponaglać, wynajmowac firmy windykacyjne, itp.) od ludzi którzy mają małe gospodarstwa i przez to AN mało by na nich zarobiła. Co oni mogą za te 200zł które im zapłacę w ciągu roku? Założe się że zanim ta kasa dojdzie do właściwego hodowcy - zostanie z niej może połowa.

 

A ja? Dla mnie 200zł to naprawde nie dużo, ale jak widzę co powinienem zrobić, żeby to 200zł wydać to mi się robi słabo:

- zrobić zestawienie gdzie jaką odmianę siałem, jak gęsto, kiedy

- wypełnić wniosek prawie taki jak na dopłaty - mam 40ha a 47 działek ewidencyjnych(!)

- zrobić kopie wszystkich faktur

- ładnie zapakować, wysłać, w domu zostawić kopię wszystkiego na wypadek kontroli

 

To dla mnie około 16-24 osobogodzin - a że w pracy zarabiam 20zł/h daje to 320-480zł kosztów mojej pracy.

 

Może za rok czy dwa zmienią jakoś te przepisy, może mnie ta cała karuzela ominie, może kwalifikowany materiał da na tyle dobre efekty, że będę tylko nim obsiewał (pierwszy raz próbuję nowy materiał odkąd zarządzam gospodarstwem), może...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

@Tc, widzę, że wywaliłeś wszystko co lezało Ci na wątrobie po praktykach...

To co się dzieję tam, a wymagania formalno-prawne rolników mają sie ni jak do siebie.

Póki co nie możesz niczego im zarzucić, proponuje tylko badać siłę kiełkowania, czy ziarno jest porosnięte, i zanieczysczenia. I czekać, jeśli trafisz na bubel, wtedy możesz z nimi wojne toczyć.

Kolega "dostał" pełną ochronę herbicydową i fungicydową,z pewnej fimy wzamian za materiał siewny z którego powschodziło plus minus połowa wysianych nasion...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×