Skocz do zawartości
griga

Agencja nasienna - opłaty za wysiew własnego materiału siewnego

Polecane posty


MECHANIZATOR    156

jak to każdy żada pieniędzy bez ponoszenia kosztów - hodowca wydał niemałą kase na to żeby wychodować jakaś odmianę i ma wyłączne prawo do jej reprodukcji co wiaże się z tym że ma również prawo pobrac od ciebie kase za własną reprodukcję - wiec jesli ty to ignorujesz to jesteś przestępcą w świetle prawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

binek    264

Nasza Polska rzeczywistość edukacja przez kare :angry: płać i płacz a jak nie to "egzekucja w trybie administracyjnym". Idąc tą drogą może by pobierać licencje od każdej jałowicy hodowlanej którą sprzedamy, od prosiąt sprzedanych na targu itd. przecież hodowca poniósł koszty na wyhodowanie danej sztuki. Po drugie chyba nie jest to do końca zgodne z prawem bo jeden towar nie może być wielokrotnie opodatkowany jakby to zwał: licencja,wzbogacenie,akcyza itd. nazw jest wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

no edukacja poprzez kare - jesli inaczej nie idzie no to ...

 

opłata licencyjna to nie jest opłata za nasiona tylko za "wartość intelektualną" jaką hodowca odmiany włożył w jej wychodowanie

 

wyhodowanie odmiany to nie jest taka prosta sprawa - trzeba kilku lat zeby odmiana była gotowa do rejestracji do tego dochodza różnego rodzaju procedury - jesli umiesz i wiesz jak to wyhoduj swoją własną odmianę i to tobie ludzię będą płacić kase za wykozystanie nasion

 

no a tak na marginesie hyba lepiej zapłacic polskim hodowcom zeby w przyszłosci były polskie odmiany - bo jesli polscy hodowcy padną to zachodnie firmy nasienne napewno rozpieszczac polskich rolników nie będą - poza tym opłta nasienna to jakieś +/- 10 zł/q nasion wiec średnio licząc +/- 15 złotych do ha czyli rolnik który obsiewa 20 ha jakąś odmianą musiał by zapłacić 300 zł dużo ?? mało ?? rolnik napewno nie zbiednieje, bedzie miał spokój z agencją nasienną

 

a co do opłat za jałówki i prosięta to nie widzę przeciwwskazań skoro ktos włozył swoją pracę w wychodowanie rasowej jałówki czy prosiat no to dlaczego nie ma mieć za to zapłacone ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


W sumie nie jest to głupie, kolejny krok, który nakłoni rolników do kupowania materiału kwalifikowanego, a to w końcowym efekcie poprzez wyższe plony i tak wyjdzie na plus.

@Mechanizator- napisałeś 300 zł, ale jeśli rolnik kupi załóżmy połowę materiału kwalifikowanego, to opłaty licencyjnej zapłaci koło 150 zł.

Ja bym się nie przejmował tą opłatą, prawdziwym problemem są ceny nawozów, ŚOR, paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

niezupełnie - tutaj chodzi o taki mechanizm ze:

 

- kupując kwalifikowany materiał od hodowcy badź z centrali w cenę nasion wliczona jest opłata licencyjna w pełnej wysokosci i wtedy masz spokój

 

- ale jesli zebrałes nasiona jakiejs odmiany z własnego pola i chcesz to teraz zasiać to agencja nasienna ma prawo naliczyc ci połowę opłaty licencyjnej i to jest to 300 zł o których mówiłem - to się chyba nawet nazywa "odstępstwo rolne" według tych przepisów ze nikt juz od ciebie nie wymaga pełnej opłaty licencyjnej tylko połowę na nasiona z własnej reprodukcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MTZ1    0

Jak sieje 50 ha pszenżyta po 150 kg. na ha. razy 0,10 g. opłaty to daje 750 zł to jest ponat tona zboża to niejest wcale mało!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


MTZ1    0

A dlaczego dopiero od 10 ha. Pszeciesz dopłaty dostaje się już od 1ha. to dlaczego opłata za zboże nie jes też od 1ha.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Dobra-wszystko ładnie pięknie-ale jeżeli kupujemy kwalifikowany materiał siewny,płacimy opłaty licencyjne czy jak tam je zwał a następnie okazuje się że siła kiełkowania to raptem 60 % (a znam dwa takie przypadki-w jednym na niebagatelną kwotę bo na 150 ha jarego) to oczywiście możemy iść do sądu (kto wie może nawet wygrać ;)) ale oczywiście ONI Ciebie w trybie administracyjnym a Ty im co najwyżej przed sądem (chyba każdy zna szybkość polskich sądów).

W naszym kraju właśnie takie małe perełki prawne mnie wkurzają-zresztą z innej beczki-ostatnimi czasy zwierzyna leśna wyrządza mi niemałe szkody na łąkach-w jakimś USA czy gdzieś tam kupuję broń myśliwską i robię porządek-w Polsce "opieki" Koła Łowieckiego nie przeskoczę-jak ta "opieka",szacowanie szkód wygląda chyba każdy wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

@jaro w przypadku siły kiełkowania na poziomie 60% masz prawo do reklamacji jesli np w dokumentach masz wpisaną wyższą

 

@MTZ1 dlatego od 10 ha zeby nie nekać juz opłatami tych najmniejszych rolników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

@mechanizator-zgadza się-tyle że posiej,niech wzejdzie ,oceń siłę kiełkowania,potelefonuj,postrasz prawnikiem (oczywiście firma nic nie wie i nie czuje się winna),wynajmij biegłego(znów czas),w końcu zaczynają się bać-przywożą ci nawet ten materiał siewny-tyle że siew masz opóźniony o 3 tygodnie-widzisz różnicę ?

Reklamacja to jedno-spróbuj oszacować straty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

no zgadzam się - ale to jest juz raczej sprawa jakosci materiału siewnego i postawy firmy nasiennej wobec klienta - a agencja nasienna i opłaty za odmiany to inna para kaloszy

 

musisz takze rozgraniczyc materił siewny od hodowcy (czytaj firmy nasiennej) i maeriał siewny z "centrali" centrala to twor z poprzedniej epoki i z tego co mi wiadomo robi się tam takie wałki ze sie w pale nie mieści - kiedyś nawet NIK się nimi zainteresował to najciekawsze uchybienia jakie pamietam to

- sprzedaz materiału ze zbioru mieszańców F1

- jedno zboze firgurowało jako kilka odmian (poprostu mieli na magazynie pszenicę a odmiana była "na zyczenie klienta")

- brak protokołów oceny nasion z SON-ów, brak świadectw dopuszczenia ziarna do obrotu jako materialu siewnego

kupujac nasiona od hodowcy (badz jego posrednika) masz większą gwarancję ze zakupione nasiona spełnią twoje oczekiwania - bo gdyby takie "wałki" wykryto u któregoś z hodowców tow tym momencie traci on koncesje na tego typu produkcję i lezy na łopatkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

@mechanizator-z tego co wiem to materiał był kupowany bezpośrednio od firmy nasiennej (było nie było duża partia)-i chyba zmiękli gdy powiedziano im że mogą się zastanowić co nastąpi gdy sprawa trafi do gazet...

Co do innej pary kaloszy to oczywiście wiem o co biega ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Kali    0

Jak masz 10 ha nie płacisz nic, jak masz 11 ha płacisz za 11 ha, chociaż za odmiany chronione na poziomie europejskim płaci się dopiero powyżej 30 ha użytków rolnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MTZ1    0

Skoro nie nękac tych małych to ja podziele gospodarke na żone i synów (choć tu będzie problem bo są niepełno letni) i kłopot z głowy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

tak tak wydasz kilka tysiecy na notariuszy zeby zaoszczedzic kilkaset złotych ??

 

poprostu czasy gdy wszystko było za darmo lub prawie za darmo odeszły juz w zapomnienie i ikt z nas tego nie zmieni - jedyna rada to dostosowac się do tego po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebe1033    62

za darmo nie bylo napewno tylko większe dotacje szły z państwa czyli jakby nie patrzeć tesz od rolnika .A te ceny nie są zabójcze więc warto je nawet zapłacićby mieć w przyszłości lepsze odmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AGRObombula    1

ludzie dajcie spokój maiałem gosci z zagranicy jak im przedstawiłem zasade funkcjonowania mojego gospodarstwa i to ze niby musimy placić za wysiew własnego materiału siewnego to mnie wysmiali wcałej uni takich cyrków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

no napewno się zdziwili - bo na zachodzie nikt nie bawi sie w produkcje własnych nasion tylko kupuje i ma gdzies całe procedury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kubi    0

a jeśli dostarczę centrali fakturę na zakup materiału siewnego np z czech to chyba nie muszę nic płacić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

jesli odmiana którą zasiałeś pochodzi z czech a tamtejsze słuzby tego typu nie wnoszą obowiazku ołat to jesteś z tego chyba zwolniony (tak przynajmniej było by logicznie) tylko w tym przypadku lepiej nie kombinowac bo na import nasion czy cos w tym rodzaju trzeba mieć chyba koncesje alboi conajmniej zgodę właścuiwego terenowo IORu (kwarantanna i te sprawy) z tego co sie orientuję to jest specjalna lista odmian z stawkami opłat które wynoszą jak sie dzisiaj dokładnie dowiedziałem 7-8 zł/q zależnie od gatunku i odmiany - i to czy opłata jest naliczana zalezy od tego czy jest ona ujęt na liscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AGRObombula    1

panowie jak uprawiacie na areale doniczkowym to sobie możecie kupować z centrali a nie jak ktos obrabia na 300h bo to rożnica a pozatym w prawie unijnym jest art, wktórym pisze wyraznie że zboże wymieniamy co trzy lata a wy widać jesteście dosyć bogaci że jeszcze placice państwu za własny materiał siewny poprostu robicie wspaniałe intersy tylko tak dalej i mi nienarzekajcie że niemacie kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

nie płacisz państwu tylko hodowcy danej odmiany to raz a dwa to znajdz mi ten artykół który mówi ze nasiona wymienia sie co trzy lata

 

i żeby była jasność (bo pewnie tym znajomym głupot nagadałes) - zrozum róznicę - nie płacisz za same nasiona tylko za prawo do jej reprodukcji wiec jesli masz zboze odmiany X którą siejesz od czasów prehisorycznych i odmiany nie znasz to z opłaty jestes zwolniony

 

(a z tym ze jak ktoś ma duzo ha to kupuje mało nasion to sie akurat mylisz bo jest akurat odwrotnie - wieksi producenci wola sprzedac całe zboze jakie zbiorą i kupic nasiona gotowe bez brudzenia się - uwież mi bo bez powodu dwóch tirów nasin dziennie nie ładujemy )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

Słyszałem że jest ustawa która tego zakazuje. Mam ulotkę z której wynika że powinno się wnosić jakieś opłaty właścicielowi odmiany. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? A może ktoś został ukarany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×