Skocz do zawartości
griga

Agencja nasienna - opłaty za wysiew własnego materiału siewnego

Polecane posty

Asia87    9

Wyrok to tylko kara za nie zgłoszenie plus koszty sądowe ,nikt nie naliczy czegoś czego nie zgłoszono bo niby na jakiej podstawie.

Zwał jak zwał, ale sąd wydaje wyroki (chyba). Powiem Ci na podstawie czego wyliczają kare. Sąsiad ma ok 46 ha. co roku dokupuje ok 2/5 materiału siewnego z centrali, a 3/5 obsiewał swoim. Wyliczyli mu te 3/5 x 4(chyba) lata. Chodzi tu chyba o okres w którym odmiana zachowuje swoją odrębność.

 

Tak naprawdę te opłaty to z kosmosu są. Jeśli chce sie człowiek czegokolwiek dowiedzieć od nich to pojęcia zielonego nie mają o rolnictwie. Jak studiowałam to prof od nasiennictwa na pierwszym wykładzie powiedział bardzo mądre słowa: Tych wszystkich w agencjach nasiennych łącznie ze sprzątaczkami powinno się pozamykać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

a kolega ma 600ha i nic im nie płaci. Raz u niego byli to się tyle dowiedzieli że nie ma takiego gospodarstwa na które przychodzą wnioski( faktycznie mają błąd u siebie)

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Oficjalnie siać można tylko kwalfikat lub nasiona z własnej uprawy. Nasion z targu czy od sąsiada nie wolno.

 

No z tym bym się nie zgadzał Wydaje mi się ze nie można kupować na targu czy od sąsiada tylko licencjonowanych odmian Natomiast te odmiany za które nie trzeba płacić odstępstwa chyba można - ale kłócić się nie będę - jak będę miał trochę czasu to sprawdzę jak to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kozulek2    228

Nie ma takich odmian za które nie ma opłaty ,nawet jak nie wiesz co siejesz to wpisujesz ,,, inne,, i opłata jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Nie ma takich odmian za które nie ma opłaty ,nawet jak nie wiesz co siejesz to wpisujesz ,,, inne,, i opłata jest.

 

kozulek - są takie odmiany - jak będę miał czas to poszukam i ci podam W naszym interesie jest też aby zachować takie odmiany aby nie wyginęły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Nie ma takich odmian za które nie ma opłaty ,nawet jak nie wiesz co siejesz to wpisujesz ,,, inne,, i opłata jest.

Ja sieję odmianę pszenicy Kelvin, i moga mi skoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Zasiałem w tym roku takie odmiany rzepaku których nie było w zestawie Agencyjnym o opłatach za odstępstwo a jednocześnie były w telewizyjnych spotach reklamowych, Nie można siac nasion zakupionych na targu czy od sąsiada jak wyżej niektórzy internauci sugerują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marro77    0

A co jeżeli mam gospodarstwo 100 ha, wysiewam kwalifikat na 50 ha i cały plon sprzedaję, a resztę pola opsiewam nasionami z nieznanego żródła pochodzenia na jakiej podstawie udowodnią mi czym obsiałem następny sezon ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Lub,powiedz ze siejesz bardzo wcześnie i zamiast 150kg zboża dajesz tylko 75kg, bo kto ci zabroni tak robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Na tej podstawie że zgodnie z prawem nie możesz wysiać ziarna kupionego na targu lub od sąsiada.

A jeśli ktoś powie że ukradł ziarno od sąsiada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ważne czy ukradł, kupił czy wymienił za bimber, prosiaka, brony, czy żonę na noc. Zgodnie z tym co Agencja egzekwuje nie wolno siać niczego innego niż kwalifikat.

 

A tak na marginesie to nie wiem czy uda Ci się zrobić z kogoś takiego debila ;)

Edytowano przez paktofonikas1987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Ok- głupie stwierdzenie Ale jest patent - myślę że zgodny z prawem aby wejść w posiadanie zboża od sąsiada i wysianie go na własnym polu - sąsiad sieje zboże na swojej działce, następnie "zawiera" ze mną ustną umowę dzierżawy na kawałek pola i tym sposobem wchodzę zgodnie z prawem w posiadanie jego zboża które zbiorę z tego pola - jest to już w pełni legalnie moje zboże które mogę potem siać Przykład abstrakcyjny i czysto teoretyczny, aczkolwiek nie do podważenia przez nikogo i w razie jakichś problemów jeśli sąsiad i ja byśmy tak zeznali to chyba nie mogliby nic zrobić Przepisy mówią o tym że sąsiad sieje to zboże na własny użytek ale chyba nikt nie ma prawa potem zmusić go aby to zboże zebrał albo aby zniszczył je przed wydzierżawieniem komuś swojego pola - a umowa dzierżawy to już przecież całkiem indywidualna sprawa i umowa zainteresowanych stron i nic nikomu do tego

Jestem ciekaw jak potoczy się ta sprawa po wyroku tego sądu z artykułu podanego wcześniej w tym temacie - swoją drogą jest to logiczne- skoro AN ma prawo żądać informacji o tym co sieję to ja mam prawo im oświadczyć że nie sieję odmian za które oni pobierają opłaty licencyjne a już to co innego sieję to jest przecież moja prywatna sprawa i nie powinno być obowiązku aby ich o tym informować Druga sprawa to taka że opłaty powinny spadać za każdy kolejny rok siewu tego samego zboża- pierwszy rok 50%, drugi 25%, trzeci 12,5% z tego powodu że zboże to traci swoje właściwości danej odmiany - a oni chcieliby brać takie same opłaty za to że ktoś sieje pierwszy czy dziesiąty raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33

Z popularnych odmian niebędących na listach AN jest pszenica jara Tybalt, możesz ją kupić od sąsiada a Agencja Nasienna nie ma prawa cię ukarać, lub też żądać opłaty licencyjnej, ale hodowca tej odmiany już ma te prawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turysta246    0

Jestem na ostatnim etapie wypełniania wniosku, który dotyczy sposobu wykorzystania działek rolnych, na których został wysiany materiał siewny. Wypełniłem już praktycznie całą tabelkę poza jedną kolumna co do której mam pewne wątpliwości. Chodzi o " Oznaczenie literowe działki rolnej lub jej części" i pozwolę sobie was zapytać bo zapewne wiecie lepiej ode mnie :)

1. Czy każda działka ma swoje oznaczenie literowe? np działka nr 100 -A, działka nr 101-B, działka nr 103- C

 

2. Zakładając że wysiałem 2 ha pszenicy ozimej na dwóch różnych działkach o numerach ewidencyjnych 100 i 101 to oznaczenie literowe tych działek będzie odpowiednio A, A czy A i B

3. Zakładając że wysiałem na 2 ha działki nr 103 - 50% żyta i 50% pszenicy to jakie będzie oznaczenie literowe tej działki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6

czy można się ubiegać o zwrot za materiał siewny za grunty dzierżawione za które nie pobiera się płatności bezpośrednich ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

a nie masz tej rośliny na swoim gruncie?

np posiałeś 5ha pszenicy na dzierżawie na gębę. Masz też posiane gdzie indziej (ale ty bierzesz dopłatę) posianą pszenicę, np 10 ha. Piszesz we wniosku że posiałeś na swoim 5ha a reszta ich nie obchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

mam prawo im oświadczyć że nie sieję odmian za które oni pobierają opłaty licencyjne a już to co innego sieję to jest przecież moja prywatna sprawa i nie powinno być obowiązku aby ich o tym informować

no ok,ale jest jedno ale- jeśli faktycznie siejesz coś co nie jest na liście i nie podlega pod opłatę

tu musisz mieć pewność

jeśli przyjadą i zrobią badania i okaże się że oszukałeś nie świadomie bo tak na prawdę nie wiesz co siejesz to wina jest po Twojej stronie

skoro nie wpisujesz co siejesz to dla AN może być to podejrzane i ściągniesz tylko na siebie kontrolę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63
Napisano (edytowany)

Nie bądź śmieszny - myślisz że oni marnują kasę na jakieś kontrole? Ściągają tylko haracz i gdzieś mają co kto sieje aby tylko płacił - a jak nie wpiszesz to zamiast kontroli może być sprawa w sądzie że nie udzieliłeś im informacji - aczkolwiek jedna rolniczka już pokazała że nie ma co się ich bać tylko trzeba walczyć z tymi złodziejami i wygrała sprawę że informacje jakich oni żądają są za bardzo szczegółowe

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

zgadzam się.

Kontrolować nie przyjadą.

Ja zresztą mam 24ha w dopłatach a resztę jest na tatę więc mam poniżej 30h i tylko z jednego załącznika miałbym wpisywać ale po co skoro nie mam 30ha.

 

Ogólnie zastanawia mnie dorzynanie rozwijających się gospodarstw w tym (i innych) kraju.

Do 30ha upraw polowych jest luz w A.Nasiennej.

Do ok 22-24ha nie łapie się na modulację przy płatnościach bezpośrednich.

20-30ha upraw można obrobić po pracy (jak się ją ma).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×