Skocz do zawartości
  • ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez miles3147
      Witam . Chciałbym  zapytać jaka jest wasza opinia na temat instalacji wodorowej w Ursusie 4514 ? http://allegro.pl/hho-generator-wodoru-ursus-zetor-ciagnik-rolniczy-i5904924105.html#thumb/8   i http://allegro.pl/hho-generator-21-zestaw-bus-ciagnik-3-5l-i5904923038.html . Widzę że to jest do pojemności 3,5 L a Ursus 4514 ma 3865 cm3 . Napisałem do sprzedającego czy może to zrobić żeby była do takiej właśnie pojemności jak ma 4514. Jeśli będzie taka opcja to jakie jest wasze zdanie na temat założenia takiej właśnie instalacji ? 
    • Przez Dosieg
      Witam formułowiczów!
      Otoż był już podobny temat, lecz chcę go wznowić i zadać ponownie to samo pytanie. 
      Mam Ursusa 3512 już tyle lat i niestety, ale jego moc już mi nie wystarcza i pomyślałem tak o zamianie silnika też z rodziny Perkinsa, coś z modelu 5312/14 lub 5714. Słyszałem, że mocowania są takie same a tył wzrokowo wygląda identycznie jak w 3512 tyle co na kołach jest wyższy. Ten zmodyfikowany ciągnik pracował by z belarką do kręcenia rocznie ok 700bel i w paszowozie 10m3 z przekładnią dwu biegowo, dodatkowo jeszcze to co jest w stanie zrobić 3512, rotacyjną, kultywator, talerzówka itp.
      Główne moje pytanie brzmi, czy to wytrzyma tak dużą moc bo niemalże 80km w ostateczności. No ten most, cały środek i skrzynia biegów jest identyczna. Wydaje mi się, że taniej jest właśnie z zamianą silnika niż kupować całkowity 53 bądź 5714
      W miarę doświadczenia i nabytej wiedzy, proszę o odpowiedź! 
    • Przez adi4512
      Zamierzam założyć do mojego 4512 przedni napęd, więc poszukuje takiego w dobrym stanie. Jeżeli ktoś z użytkowników AF ma na sprzedaż lub wie kto ma to prosił bym o kontakt na PW bądź na GG 12251578, albo jeśli możecie to wstawiajcie linki
       
      Z góry dziękuje, adi4512
    • Przez janioigienio
      Witam,
      Od zakupu mojego ursusa 3512 denerwuje mnie podłoga z której źle jest wsiadać i wychodzić z ciągnika. Mam pomysł aby pedały które są wciskane w dół przerobić tak aby były wciskane do przodu tak jak było to w nowszych 3512 z komfortową kabiną. Czy możliwe jest dokupienie pedałów i części aby to przerobić ? Proszę o komentarze, Pozdrawiam . 
    • Przez kris14
      Witam.
       
      Mrozy nie odpuszczają, więc skusiłem się na zakup grzałki do mojego MF 255.
       
      Paczka przyszła szybko, grzałka o mocy 600W, polskiej produkcji, [oklaski dla firmy za "obszerną" instrukcję montażu :lol: ]
      W domu podłączyłem sobie grzałkę na chwilkę żeby zobaczyć czy działa- w 2s mocno się nagrzała- to mi wystarczyło żeby zobaczyć że działa prawidłowo.
       
      Na AF znalazłem informacje gdzie to zamontować- korek w bloku po stronie gdzie jest rozrusznik.
       
      Przystąpiłem do montażu.
      W pierwszej kolejności musiałem wymontować alternator- ukłony dla ułomnych konstruktorów którzy wymyślili alternator przy sprężarce i do tego przykręcany w ten sposób!!! :wacko:
       
      Z wybiciem korka nie było większych problemów.
       
      Montaż samej grzałki też przebiegał w miarę gładko- należało ją wbić młoteczkiem i gra.
      Połączenie jest szczelne, nic nie cieknie.
       
      No to składamy ciągnik z powrotem- znowu ten nieszczęsny alternator! I tutaj następna niespodzianka- nie można zamontować alternatora ponieważ przeszkadza w tym gniazdo grzałki, nosz kurw.... ;[
      Szukałem jakiś informacji w internecie, pytałem znajomych czy mogę lekko te gniazdo odgiąć, zdania były różne, ale postanowiłem zaryzykować bo ciągnik musi być złożony i musi palić. Delikatnie przez dźwignie odgiąłem gniazdo w dół, na tyle aby można było zamontować alternator i podpiąć wtyczkę. Zmontowałem wszystko. Potem zalałem układ płynem, odpowietrzyłem [odpaliłem ciągnik] i popracowałem trochę- nic nie cieknie, jest ok.
       
      Przyszła znowu mroźna noc: -20st. Dzisiaj bez żadnych uprzedzeń poszedłem w południe podłączyć kabelek do grzałki żeby ładnie się nagrzało, minęła godzina- poszedłem zobaczyć czy się nagrzał płyn- spuściłem z bloku trochę- zimny.
       
      Pomyślałem że to może wina wtyczki że coś nie łączy, poprawiłem połączenie, minęła następna godzina, sprawdzam- znowu zimne. Grzałka nie grzeje!
       
      Moje pytanie jest następujące: W którym etapie montażu mogło dojść do uszkodzenia grzałki? Przy wbijaniu? Przy doginaniu jej aby pasowała do pozostałego osprzętu?
       
      Proszę o pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.