Skocz do zawartości
News
extrabyk

Mobilny mechanik ciągników i maszyn rolniczych

Polecane posty

extrabyk    1471

Poszukiwany jest mobilny mechanik ciągników i maszyn rolniczych z woj. podlaskiego. Szukam kogoś kto jest solidny i myślący oraz ma jakieś podstawowe doświadczenie oraz narzędzia. Nie szukam mądralińskich z młotkiem, przecinakiem i kilkoma kluczami z Topexa.

Mam parę tematów do ogarnięcia a czasu mi nie wystarcza i chętnie nawiążę stałą współpracę z kimś kto lubi robić to co robi.

Uważam,że jest to nie wykorzystana a bardzo potrzebna nisza w usługach na terenach wiejskich i chętnie też poznam jak to wygląda w innych rejonach kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tabasco    72

To, że nie ma dobrych mechaników to święta racja, u mnie w świętokrzyskim 9/10 robi na zasadzie: rozkręce, popatrze i skręce, może zadziała. Czasem się trafi ktoś kto zna się na rzeczy i robi fachowo wszystko, ale ze świecą takiego szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mko09ijn    0

To prawda ze mobilny fachowiec to dobra sprawa, ale nie każdy ma możliwość go u siebie przyjąć.Ja  sobie wyobrażam to tak: aby taki fachowiec mógł swobodnie pracować na terenie gospodarstwa powinniśmy mu udostępnić zadaszone pomieszczenie ( w zimie ogrzewane), z dostępem do 230V lub nawet 400V, oczywiście oświetlone, dobra, równa wylewka (aby była możliwość używania paleciaka czy żurawia warsztatowego do demontażu ciężkich elementów), w miare duże ( żeby np traktor rozjechany na  trzy części mieścił się w garażu i dało się obok niego swobodnie chodzić). Ponadto czasem jest potrzeba zdjęcia kabiny z ciągnika- czym? potrzebny jest tur albo cyklop? jesteśmy w stanie zapewnić "na już"? juz nie mowie o takich rzeczach jak solidne imadło zamocowane do solidnego stołu. Prasa hydrauliczna też czasem bywa niezbędna a wożenie jej na busie nie zawsze jest możliwe.Wiem i rozumie ze nie każdy ma takie warunki. Dlatego DOBRZY mechanicy robią u siebie, w halach, garażach, serwisach a po ludziach często jeżdżą tacy, którym wydaje się że są dobrzy ( albo serwisy wysyłają ekipę tylko na wymont silnika, skrzyni czy mostu a naprawa w serwisie). Warto się zastanowić czy nie lepiej zaprowadzić ciągnik do dobrego fachowca ( nawet i na lawecie za kilka stów) czy wziąć kogoś kto zrobi to u nas w stodole ale bez żadnej gwarancji. Wiadomo, ze niektóre rzeczy da się zrobić nawet i pod chmurką ale naprawy skrzyni z półbiegami pod wiatą podejmie się ryzykant a nie fachowiec.  Bądźmy realistami :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jakiegoś niemobilnego z okolic Białegostoku poleci ktoś?


sprzedam 

opony 420/70r24    www.olx.pl/oferta/opony-420-70r24-zam-14-9-r24-480-65r24-CID757-IDtMf7z.html

rozsiewacz SULKY     www.olx.pl/oferta/sprzedam-rozsiewacz-sulky-nie-amazone-rauch-kuhn-CID757-IDtaXg9.html

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    293

extrabyk bierz się sam za robotę.
Te mobilne serwisy(dobre) koszą tak po kieszeni że to masakra:-( coś za coś w sumie,ale jak się nie pali z robotą to ogarniam, sam albo u mechanika z "konkretnym warsztatem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominic    33

Po części się zgodzę kolego @mko09ijn  ale chyba raczej chodzi o szybkie i drobne naprawy a nie o remonty. Znam mechanika który specjalizuje się w volvo i na drodze jest wstanie zrobić prawie wszystko. Vana ma wyposażonego nieziemsko. Sam pracuje w mobilnej wulkanizacji i jestem wstanie wymienić wszystkie opony w terenie.


c 330
4011
mf 255

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    512

Kolego w przypadku ciężarówek to inna bajka.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    1471

To jest nisza, której nikt lub prawie nikt nie widzi. Na zachodzie takie serwisy działają w rolnictwie czy budownictwie z powodzeniem. Do tego są tańsze niż stacjonarne bo mają mniejsze koszty. To jest biznes dla jednej czy dwóch osób umiejących współpracować z mechanikami stacjonarnymi, tokarzami, elektrykami itp.

Trzeba tylko otworzyć oczy i ruszyć wyobraźnię. Pewnie,że dobrze by było żeby rolnik miał i dał do dyspozycji ogrzewany warsztat ale nie zawsze może i nie zawsze musi. Wiele napraw można zrobić w "polu" i to fachowo. Zobaczcie jak działają serwisy w sporcie motorowym na imprezach na pustyni czy Syberii zimą. Wszystko się da tylko trzeba chcieć przełamywać stereotypy a nie "daj mi ciepły garaż to ci będę naprawiał".

Coraz więcej gospodarstw nie ma czasu na nawet małe naprawy. Umiem i lubię naprawiać ale jak naprawiam to inne prace stoją i tracę się kasę a prace się piętrzą, rosną zaległości i problemy. Sama naprawa to nie wszystko. Czasem do rozebrania trzeba mieć jakiś osprzęt, który jest potrzebny tylko do tej naprawy i jak się kupi to potem leży a jak się pożyczy to się połamie i trzeba odkupić i dalej się nie ma ani na przykład jakiegoś ściągacza ani wydanej na niego kasy. Trzeba też zamówić i odebrać części. Na to wszystko trzeba czasu, którego mamy coraz mniej.

Mam zapewnić dach, beton, prasę, imadło i może jeszcze kilka młodych dziewczyn do wachlowania w upały i masażu po pracy ? Dobry mobilny warsztat ma wszystko ze sobą. Jest plandeka do położenia pod naprawiany sprzęt, jest gdy trzeba namiot, jest agregat prądotwórczy, kompresor, oświetlenie itp. nie mówiąc o imadle czy prasie. Nie mówię,że jak czegoś nie ma a ja mam to nie dam ale chodzi mi o profesjonalizm a nie dziadostwo jakie u nas króluje od czasów POMów.

Na koniec taka ciekawostka...mechanicy pracujący na co dzień w polskich serwisach maszyn budowlanych jadą na wekend lub raz w miesiącu do drobnych napraw i serwisów do Finladii,Szwecji czy Norwegii. Robią tam umówione roboty i wracają na poniedziałek do swojej pracy w Polsce. Robią tak oczywiście nie dlatego,że tam takich usług brakuje tylko dlatego,że robią to samo za 50% ceny a oszczędzać lubią również bogaci albo nawet głównie oni  :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    512

Z tymi miejszymi kosztami to bym się nie zgodził gdyż są potrzebne takie rzeczy gdzie stacjonarnemu są zbędne, stacjonarny mechanik ma przykładowo 100% sprawności zaś mobilny 70% bo część czasu spędza w drodze ale swoje musi zarobić i wlicza to w cenę usługi.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Muran001
      Witam wszystkich!
      Wczoraj stałem się magistrem-inżynierem rolnikiem po SGGW. Podjąłem decyzję, że nie będę kontynuował edukacji. Nie będę robił doktoratu. Jeśli już miałbym się dokształcać, wybrałbym jakieś kursy, ewentualnie podyplomówkę. Zamiast tego będę szukał pracy. Jestem z okolic podwarszawskiego Piaseczna. Szukam pracy. Rozważam pójście do urzędu pracy w moim powiatowym mieście w celu rejestracji jako bezrobotny (tymczasowo).
       
      O mnie:
      -znajomość języka angielskiego średnia
      -wykształcenie wyższe magister-inżynier rolnik
      -posiadane prawo jazdy kategorii B
      -umiejętność obsługi programów Microsoft Office (Word, Excell, Power Point)
      -brak jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego poza praktykami studenckimi i pracą na gospodarstwie rodzinnym
       
      Oczekiwania co do nowej pracy:
      -najlepiej w pobliżu domu (Piaseczno, Tarczyn, Warszawa, Konstancin-Jeziorna, Grójec, Warka, Góra Kalwaria, itp.)
      -najlepiej z branży rolniczej (lub podobnej)
      -może być zarówno biurowa, i jak fizyczna
      -minimalne zarobki 2000 zł brutto
      Praca jako przedstawiciel handlowy odpada i nie chcę, by wymagano ode mnie zbyt wysokich umiejętności komunikacyjnych i społecznych.
       
      Może macie jakieś dla mnie ciekawe oferty pracy?
       
      Szukałem w urzędzie gminy, urzędzie miasta, PIORiN-ie, OSChR-ze, ARiMR, itp., lecz żadnej interesującej oferty nie znalazłem. Jeśli nie znajdę pracy w zawodzie, będę zmuszony przekwalifikować się na inną branżę.
       
      Z góry dziękuję Wam za pomoc i pozdrawiam.
    • Przez rolnikk70
      Witam chciałbym podjąć się pracy jako traktorzysta i operator maszyn rolniczych. Posiadam prawo jazdy B, B+E, T. Uprawnienia na kombajn zbożowy i slecjalistyczy, sieczkarnie, ładowarki teleskopowe i widlaki. Doświadczenie posiadam ponieważ posiadam gospodarstwo i skończone technikum rolnicze. Chciałbym się dowiedzieć jakie są stosowane stawki godzinowe na te stanowiska. Jeśli ktoś szuka bądź zna kogoś kto potrzebuje takiego pracownika prosze pisać. Pozdrawiam :)
    • Przez MlodyRolikOn
      Witam
      Szukam pracy w gospodarstwie rolnym w województwie łódzkim. Od dzieciństwa interesuje sie gospodarstwem lubie taka praca, mam troche ziemi ale nie jest to az tak duzo zeby wyzyc z tego wiec szukam pracy która lubie. Nie nudzi mi sie to. Nie mam zadnych nałogów jestem ambitny, nigdy latwo sie nie poddaje, dbam o kazdy sprzet. Prosze o pisanie pod tematem lub w wiadomosci prywatnej
    • Przez LubieTosty
      witam mam 25lat szukam dorywczej pracy na gospodarstwie okolice Włoszczowy świętokrzyskie  posiadam prawo jazdy B, B+E, T mam duże doświadczenie prowadzeniu maszyn rolniczych prac dorywcza na codzien pracuje ale po pracy mogę przyjechać na gospodarstwo  pracuje po 8H
      proszę pisać w prywatnych wiadomościach lub na
      email Damianskoda2@gmail.com
    • Przez sebarr
       
       
      Szukam operatora jona 6910, 8120, 7730 orka, siew, talerzowanie, koszenie łąk itp
      Szukam osoby młodej, wykształcenie obojętne. Warunek najważniejszy- DBANIE O SPRZĘT.
      Bardzo chętnie osoba do przyuczenia która nie jest nauczona złych nawyków z PGR-u. Stawka na tę chwilę to 19zł/godzina, jak będzie ktoś kumaty i nie będzie mu obojętny efekt wykonanej przez niego pracy to będzie premia.
      CHĘTNIE OSOBA KTÓRA PROWADZI swoje lub z rodzicami gospodarstwo i nie może iść na stałe do roboty, ale ma na tyle wolnego czasu i chciała by przyjechać na tydzień czy dwa a potem by wróciła na kilka dni "na swoje" i wróciła znowu na jakiś czas. Praca rejon Żary, Żagań, Szprotawa.
      Może też być osoba na stałe ale wtedy z okolicy Szprotawy, Żagania
      Zapewniam nocleg. Pracy jest dużo, jak ktoś chce to pracuje  8h, jak mu wygodnie i potrzebuje zarobić to pracuje dłużej.
      Sprzęty są "dziwne" i dość duże więc jakieś obycie ze sprzętem jest wymagane. Nie dam opryskiwacza 32m w ręce kogoś kto w życiu nie pryskał, albo rozsiewacza co potrafi sypać na 50m osobie która nie wie jak patrzeć na GPSa. Nie wymagam doświadczenia ale pokory i chęci nauki jak najbardziej. 
      Praca od czasu kiedy da się wjechać w pole, połowa marca może.
      tel 603 073 119
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.