Skocz do zawartości
sznajdik

Nie opuszcza ciężkich maszyn MF3060

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
MF3060
sznajdik    147

Jak w temacie problem jest taki że jak podniosę dajmy na to maszynę 1200kg nie podnosi zbyt szybko na wolnych obrotach(gorący olej) i po przejechaniu kilku metrów już nie da się opuścić muszę albo wyjść i ręcznie ruszyć elektrozaworem albo zauważyłem że jak szarpnę kilka razy  wajchą od wyjść hydraulicznych to potrafi załapać. Wydaje mi się że powstaje zbyt duże ciśnienie żeby elektromagnes dał rade sam otworzyć opuszczanie ewentualnie dostaje za słaby prąd by ruszyć elektromagnes. Dodam że z mniejszą maszyną chodzi normalnie ma ktoś jakiś pomysł? przecież udźwig podnośnika ma ponad 3t to śmiało powinien podnieść 1,5t maszynę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    140

A jak podniesiesz i zaraz opuścisz to się uda, czy też się blokuje? Takie klinowanie po czasie może świadczyć o przepuszczającym zaworze i nie zbyt czystym oleju.

Druga sprawa to udzwig. Trzeba wiedzieć że mierzony jest w linii haków w pionowym ciągu. Wygląda to tak jak byś założył belkę i do tego podwiesił ciężar. Każda maszyna wystaje i im dalej tym gorzej. Dlatego nie można się tym sugerować że jak pług waży 1,5 tony to go podniesie bo ma udzwig 3 ton, bo na pewno nie da rady.

Kolejna sprawa to mocowanie łącznika centralnego, często łączy się go tak że koniec maszyny podnosi się o większą długość niż wynosi skok ramion podnośnika, to również działa na nie korzyść, bo załóżmy że skok ramion ma 70cm a koniec maszyny podnosi się o 100cm to jest to dzwignia zmiejszająca siłę udzwigu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    147

Jak podnoszę i zaraz opuszczam jest ok nawet jadąc robię te czynność cały czas to wszystko gra problem jest jak jakiś czas nie używam funkcji góra dół wtedy zacina się i trzeba kombinować albo wysiąść. Co do udźwigu wiem że im dłuższa tym musi być lżejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ptaszyna    140
(edytowany)

Wynika z tego że rozdzielacz delikatnie przepuszcza, do tego jak olej nie jest krystalicznie czysty,to tak się będzie działo. Polega to na tym że olej przeciskając się przez nieszczelny rozdzielacz wpycha mikro opiłki po między części ruchome rozdzielacza i te się przez to klinują. Dlatego im większy ciężar (wyższe ciś. w układzie) i dłuższa przerwa w używaniu rozdzielacza, to większe prawdopodobieństwo że się przytnie.

Edytowano przez ptaszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    147

Na to wychodzi że filtr wszystkiego nie wyłapuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    197

Częsta przypadłość w tym układzie. Wymienić olej, filtry i przepłukać elektrozawory.


KPK Kumurun Team
Naprawiam ciągniki, remontuję silniki,

GG: 33264431 t: 724772311

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    147
(edytowany)

Nie takie rzeczy się działy z olejem i wszystko działało. A taka ciekawostka jak jest zacięty podnośnik i dam prąd bezpośrednio na cewkę od opuszczania to opuszcza i co w takim przypadku? A na przewodach zasilających cewkę podczas opuszczania mam ok 14v

Edytowano przez sznajdik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    147

No kolego @ptaszyna miałeś rację z tym olejem padła tarcza od hamulców i robiło syf do tego kawałek okładziny z drugiej odpadło i najciekawsze zaczęły się sypać zęby na tych krótkich półośach na których osadzone są tarcze hamulcowe ogólnie masakra się działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    281

o ręcznym hamulcu piszesz czy o zasadniczym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    147

Zasadniczy moje tryby tak samo wyglądają więc dzięki poszukam całych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    140

 A taka ciekawostka jak jest zacięty podnośnik i dam prąd bezpośrednio na cewkę od opuszczania to opuszcza i co w takim przypadku? A na przewodach zasilających cewkę podczas opuszczania mam ok 14v

Myślę że rozwiązaniem tej ciekawostki jest ustawienie (regulacja) szybkości opadania, prawdopodobnie przy ciężkiej maszynie masz zmniejszoną szybkość opadania i w tym momencie rozdzielacz jest celowo hamowany. Gdy podajesz napięcie bezpośrednio, nie ma sztucznej bariery tylko rozdzielacz (cewka) działa na 100%.

 

A tak z ciekawości zapytam, jak rozpoznać kiedy kończą się hamulce (tarcze). Ma ktoś jakiś pomysł? ( po za demontażem zwolnic) Jak długo mogą wytrzymać tarcze. Pytam bo mam dwa takie sprzęty i zaczynam się bać :ph34r:. Bo z tego co się na czytałem ile problemów powoduje przegapienie momentu zużycia tarcz, zastanawiam się kiedy je wymienić , tak profilaktycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    77

Też tak sobie myślałem kilka razy czy jest jakaś "różnica" np. w hamowaniu na zużytych tarczach. Czytałem, szukałem i nic nie znalazłem :/


"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    147

Zero różnicy tylko zgrzyt się pojawił przy ostrym hamowaniu gdzie nie było okładziny. Co do cewki i ustawienia prędkości opadania to chyba pierwsze co się sprawdza to ustawienia ehr-u jak coś jest nie halo  chyba że ehr szwankuje ale to za dużo zbieżności w tych nieprawidłowościach na raz by było pewnie opiłki blokowały czy coś jak ogarnę temat i będzie już w miarę czysta skrzynia to zobaczę co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DTaras    281

tam jeszcze jest powiązanie z rozdzielaczem na hydraulikę zewnętrzną i jak miałeś syf do zobacz jeszcze tam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    147

Już temat ogarnięty Danielu jeszcze zostało pompę spróbować oddać do reklamacji wiadomo opiłki zrobiły swoje......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez john1
      Witam nie moge wbić grupy A ani to tyłu ani do przodu zawór ten od gory odkrecalem i nie jest przycienty co to moze byc
       
      Jeszcze zapomnialem do dac ze zgrzytów wogle nie ma
    • Przez dawid1983
      witam chcialbym zrobic dolewke oleju do skrzyni bo troche mam malo tylko niewiem jaki
    • Przez Peron
      Witam
       
      Ma ktoś może jakiś schemat układu klimatyzacji do MF6180? Nie działa mi klima, a w ciepłe i suche dni jazda ciągnikiem to męczarnia.
       
      U mnie coś było z tą klimą grzebane. Załączanie klimy jest z dorabianego przełącznika ON/OFF. Początkowo kompresor się załączał, a teraz już nie reaguje. Wszedłem do góry, na kabinę, zauważyłem, że zawór załaczający i sterujący tempraturą jest odcięty od takiego zaworu, do któtrego wchodzą przewody z czynnikiem (a powinien być połączony takim cienkim przewodem jesli się nie mylę). Nie ma też 3 stopnia nawiewu. Żeby było śmiesznie, to w lato się nie dało nawet ustawić samego chłodnego nawiewu, chociaż zawór zamykający wg pracuje popraweni (tzn, zamyka się i otwiera). Może to było subiektywne odczucie, zawór był zamknięty, a to ciepłe powietrze było spowodowane rozgrzaniem się dachu i nagrzewnicy od słońca?
       
      Prosiłbym o pomoc i naprowadzenie na trop
    • Przez bandit1945
      Witam.
      Mam problem a mianowicie nie przełącza mi na zająca....
      Czujnik uderzeniowy 1000 procent dobry....
      Podaje sygnał po uderzeniu... Na wyświetlaczu kontrolka się zmienia a nie podaje prądu na elektrozawór....
       
      Gdy dam prąd na ostro na elektrozawór to przełącza na zajaca...
       
      Pomocy MF 3095 dynashift
    • Przez RafaKluczyski
      Witam. Mam taki problem, a mianowicie po wymianie pompy wody przestało działać ogrzewanie. Szukałem na forum i się doczytałem, że trzeba gazować i powinno się samo odpowietrzyć. Dzisiaj próbowałem i przewód jeden zaczął robić się gorący. Wszedłem na dach, otworzyłem przednią pokrywę i też jeden normalnie zaczął się robić gorący, a drugi po pewnym czasie lekko ciepły. Wszedłem do kabiny i dziwnie, bo raz dmuchało ciepłym raz zimnym, znowu ciepłym i zimnym. Co może być? Miał ktoś taki lub podobny problem? Dzięki z góry za pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.