Skocz do zawartości
MADER12

Ciągnik 3 a 4 cylindrowy w praktyce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MADER12    0

Witam, planuję zakupić główny ciągnik do 5ha gospodarstwa warzywnego.

Ciągnik będzie w większości pracował z agregatem uprawowym oraz woził skrzynie ładunkową. Raz na rok pług.

 

Zastanawiam się nad JD 5075M, Claas ATOS 220 3cyl, a markami które oferują tą samą moc w 4cyl. np. Steyr 4075, Ursus C-385 POWER.

 

Jaka w praktyce jest różnica między 3, a 4 cylindrami przy tego typu pracach?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

W lekkich pracach 3 cylindry to mniejsze opory pracy, czyli tez mniejsze spalanie. Ale także - większe wibracje, mniejsza elastyczność silnika, praca na wyższym zakresie obrotów. 

Twoje rozważania w zasadzie powinny się sprowadzić do tego, ile przełożeń oferują porównywane ciągniki  i z jakimi prędkościami chcesz pracowac w polu tym agregatem, bo przy dobrze dostrojonej skrzyni i większej liczbie biegów, zwłaszcza z półbiegami pod obciążeniem, nie będzie w praktyce różnicy - takie jest moje zdanie.

Ojciec 30 lat eksploatuje C360 w wersji 3p i w uprawach międzyrzędzi, opryskach czy rozsiewaczu ma o wiele niższe spalanie niż klasyczny silnik 4-ro cylindrowy. W orce niestety jest trochę słabszy, ale to nie wina 3 cylindrów, tylko konstrukcyjnie mniejszej mocy silnika (47KM vs 52KM).

Obejrzyj sobie katalogi tych ciągników i zajrzyj w dział "jednostkowe zużycie paliwa" dla każdego z silników w gramach na KM na godzinę pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MADER12    0

Dzięki jahooo za zainteresowanie :)

Do tej pory z agregatem i talerzówką chodzi c360 i prędkość z jaką jadę jest sprawą drugorzędną, w większości przypadków jest to szybka trójka.

Jako że gospodarstwo ma 5ha, to nigdy nie ma parcia, żeby zrobić coś jest jak np jest przemoczona ziemia, więc tragiczne warunki pracy nie wchodzą w grę.

Jeżeli do tej pory trzeba było sobie radzić z 2 zakresami, to myślę, że nie ma co kombinować z ilością biegów czy półbiegów.

Zależałoby mi na najprostszej skrzyni posiadającej rewers elektrohydrauliczny.

Zużycie paliwa na 5ha też myślę, że nie jest tutaj sprawą wagi ciężkiej, bo nie będzie to aż nadto odczuwalne dla portfela, jak by to miało być w przypadku chociażby 5x większym areale.

 

Najbardziej mi chodzi o to, czy 3 cylindry nie są dedykowane do rozsiewacza, plewnika, opryskiwacza i innych prac lekkich, a do pługa, agregatu i talerzówki zaleca się 4 cylindry. Nie chciałbym, żeby 3 cylindry miały u mnie kołchoz.

 

Te lekkie prace przejąć miałby właśnie ursus, notabene 4 cylindrowy ;)

 

W pierwszej kolejności typuję markę John Deere, jednak obawiam się, że cena 5080M (4cylindry) może zwalić z nóg i zastanawiam się nad 5075M (3 cylindry).

Na drugim miejscu myślę o Steyr 4075.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukaschels    56

wydaje mi się że cena nie jest wyznacznikiem, i ceny są podobne czy to 4 czy 3 cylindry. w moim odczuciu 4 cylidrowe silniki są mają mniej wibracji i są cichsze.
pytanie czy nowy czy używany ciągnik?

też uważam że wyposażenie, skrzynia i cena to ważniejsze kryterium od liczby cylidrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MADER12    0

Nowy. Jutro zweryfikuje jak to wygląda cenowo jednak na chłopski rozum ciągnik z większą pojemnością oraz mocniejszy powinien być sporo droższy od słabszego. Co innego gdy jest 90 lub 100km w tym samym silniku.

Odchodzimy troszkę od mojego dylematu, co z tym 3-cylindrowcem w uprawie ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    70

Weryfikując patrz przede wszystkim na maksymalny moment obrotowy oraz jego zakres, bo silnik 80 KM porównując z innym 80 KM są naprawdę różne, a w polu przede wszystkim potrzebujesz momentu w jak najszerszym i najniższym zakresie obrotów... I wtedy będziesz widział różnice między 3 i 4 cylindrowcami i ich dedykacji do prac ciężkich i lekkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MADER12    0

Weryfikując patrz przede wszystkim na maksymalny moment obrotowy oraz jego zakres, bo silnik 80 KM porównując z innym 80 KM są naprawdę różne, a w polu przede wszystkim potrzebujesz momentu w jak najszerszym i najniższym zakresie obrotów... I wtedy będziesz widział różnice między 3 i 4 cylindrowcami i ich dedykacji do prac ciężkich i lekkich

 

5075 - 304nm

5085 - 356nm

Oba przy 1600 obr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    70
Napisano (edytowany)

52 Nm różnicy- C360 ma 190 Nm, czyli jeden od drugiego jest o 1/4 C360 silniejszy. Ale skoro do tej pory wystarczała poczciwa sześćdziesiątka to i teraz 3-cylindrowiec z większym momentem od C360 i przednim napędem powinien dać radę. Osobiście na główny wizołbym jednak z czterema garami- w pracach jakie wymieniłeś nie potrzebujesz mega zwrotności, a większy moment to mniejsze żyłowanie silnika. Decyzja należy do Ciebie

Edytowano przez MF675ursus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MADER12    0

52 Nm różnicy- C360 ma 190 Nm, czyli jeden od drugiego jest o 1/4 C360 silniejszy. Ale skoro do tej pory wystarczała poczciwa sześćdziesiątka to i teraz 3-cylindrowiec z większym momentem od C360 i przednim napędem powinien dać radę. Osobiście na główny wizołbym jednak z czterema garami- w pracach jakie wymieniłeś nie potrzebujesz mega zwrotności, a większy moment to mniejsze żyłowanie silnika. Decyzja należy do Ciebie

 

Dzięki za konstruktywną opinie!

Problem leży w tym, że na tą chwilę nie wiem jak wygląda cenowa różnica między 5075, a 5085. Zakładając moje obawy co do sporego wzrostu ceny, lepszym wyborem będzie zakup 3cyl John Deera, czy 4 cylindrowego tańszej marki np. Steyr?

Będąc szczerym, mam taki mętlik w głowie co do zakupu, że każda opinia jest na wagę złota.

Co do zwrotności, to jak ona może się różnić skoro oba są w tej samej budzie? Nie mam teraz pod ręką katalogu, ale pierwsza myśl jest taka, że promień skrętu jest taki sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    56

cena może zadziwić, gdy ja kupowałem ciągnik u deutza pomiędzy seria k (największym modelem) a seria m (najmniejszym modelem) było nie różnicy w cenie a seria m waży 3 tony więcej i 2 tony więcej podnosi, biorąc pod uwagę to samo wyposażenie. seria K ma tylko oddzielny zbiornik na hydraulike zewnętrzna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    70

Dzięki za konstruktywną opinie!

Problem leży w tym, że na tą chwilę nie wiem jak wygląda cenowa różnica między 5075, a 5085. Zakładając moje obawy co do sporego wzrostu ceny, lepszym wyborem będzie zakup 3cyl John Deera, czy 4 cylindrowego tańszej marki np. Steyr?

Będąc szczerym, mam taki mętlik w głowie co do zakupu, że każda opinia jest na wagę złota.

Co do zwrotności, to jak ona może się różnić skoro oba są w tej samej budzie? Nie mam teraz pod ręką katalogu, ale pierwsza myśl jest taka, że promień skrętu jest taki sam.

 

Rozstaw osi też jest taki sam?

 

Jakoś do John Deera serii M i E mam uprzedzenia po przeczytaniu tematu ich dotyczących na tym forum. Na 5 ha do przede wszystkim uprawy pod warzywa wybrałbym najtańszą opcję- 1000 godzin na takim areale szybko nie nabijesz, nawet Belarus nie zdąży się przez 10 lat zapocić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
node3mer    12

jak masz kase może pomyśl pod kątem dodatkowego Wyposażenia/ zapasu mocy, które teraz nie są ci potrzebne a w przyszłości się mogą przydać. przykładowo mi kiedyś wystarczył ciągnik 30 km/h a teraz pluje sobie w brodę że nie wziąłem czegoś z szybką skrzynia, bo co chwila mam dalsze wyjazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MADER12    0
Napisano (edytowany)

Rozstaw osi też jest taki sam?

 

Jakoś do John Deera serii M i E mam uprzedzenia po przeczytaniu tematu ich dotyczących na tym forum. Na 5 ha do przede wszystkim uprawy pod warzywa wybrałbym najtańszą opcję- 1000 godzin na takim areale szybko nie nabijesz, nawet Belarus nie zdąży się przez 10 lat zapocić :)

 

Rozstaw jest jeden i wynosi 2300mm.

 

Mógłbyś podrzucić linka do tego tematu? Z informacji jakie udało mi się uzyskać seria M w dwóch gospodarstwach pracuje bezawaryjnie.

Czy STEYR i NH to dokładnie to samo? O firmie NH mam mieszane informacje.

Przechodzi mi również przez myśl zakup Ursusa C385 z silnikiem Deutz, bo o Perkinsie słyszałem niepochlebne opinie.

Nie jestem nastawiony na żadną markę, każda opcja jest do przemyślenia, jednak Belarusa to bym nie chciał ;)

 

@node3mer

Profil gospodarstwa jaki prowadzę nie jest zbytnio wymagający i takie rzeczy jak przedni tuz i wom, wom1000, super skrzynia biegów nie są mi niezbędne do pracy. Jedyną przydatną funkcją w moim przypadku będzie rewers elektrohydrauliczny. Dodatkowo jeszcze klimatyzacja, fotel pomocnika oraz tylne koło R34 gdyby nie było w standardzie.

Edytowano przez MADER12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basior    7

Wybierajac miedzy JD a Steyr wybrałbym steyr. Według mnie te ciagniki są w Polsce niedocienione a bedac w Austri i Niemczech widzialem wlasniw ze Steyr chodzily w warzywnictwie. I rozmawiajac z gospodarzami bardzo sobie je chwalili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MADER12    0

Wybierajac miedzy JD a Steyr wybrałbym steyr. Według mnie te ciagniki są w Polsce niedocienione a bedac w Austri i Niemczech widzialem wlasniw ze Steyr chodzily w warzywnictwie. I rozmawiajac z gospodarzami bardzo sobie je chwalili.

 

Jednak słyszałem opinie, że NH seria T5 i niżej, to szroty. Ciężko jest mi tą plotkę zdementować, zwłaszcza, że właściciel dwóch 90-konnych NH odradza zakup traktorów tej marki.

Pytanie czy Steyr i NH to dokładnie te same konstrukcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    70

Rozstaw jest jeden i wynosi 2300mm.

 

Mógłbyś podrzucić linka do tego tematu? Z informacji jakie udało mi się uzyskać seria M w dwóch gospodarstwach pracuje bezawaryjnie.

Czy STEYR i NH to dokładnie to samo? O firmie NH mam mieszane informacje.

 

Linki do tematów:

 

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/19291-nowa-seria-ci%C4%85gnik%C3%B3w-john-deere-5m/page-76

 

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/34436-john-deere-5080m/page-4

 

U mnie w okolicy znów na odwrót- sprzedają JD i w zamian kupują NH albo DF :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Jednak słyszałem opinie, że NH seria T5 i niżej, to szroty. Ciężko jest mi tą plotkę zdementować, zwłaszcza, że właściciel dwóch 90-konnych NH odradza zakup traktorów tej marki.

Pytanie czy Steyr i NH to dokładnie te same konstrukcje.

Nh to rzeczywiście badziew, przecieki, brak stabilności, o seyerach to na razie nic złego nie słyszałem ale mało ich chodzi, zastanów się nad Valtrą serii  A w 3 cylindrach masz od 80-101 km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Steyer z tego co pamiętam to mechanicznie t samo co CaseIH . NH - zależy od serii. Małe Claas-y tez z jakości nie słyną. U mnie kilka osób postawiło na Zetora i większych zastrzeżeń nie ma.

Ciekawi mnie opinia posiadaczy o C-380, jak to wygląda w eksploatacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×