Skocz do zawartości
krater

Zmieszanie oleju NH vs JD

Polecane posty

krater    0

Witam.

Posiadam New Hollanda z serii TD u którego stosuje olej hydrauliczny Ambra Multi G 10w30. Niedawno zakupiłem John Deera 6630p z skrzynią Auto Quad Plus, który pracuje na oleju Agrifarm Stou 10w40 mc. Oba oleje sa czyściutkie o złocistej barwie. Jak bardzo skrzynie w obu traktorach narażone będą na awarie przy ewentualnym zmieszaniu? Jaki ewentualnie wybrać olej pasujący do obu traktorów? Proszę o opinie osób znających się na temacie. Pozdrawiam

Edytowano przez krater

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

oleje też możesz mieszać i stosować zamiennie, nic się nie powinno dziać 

jeśli w tdeku olej ma więcej niż 2 lata to wymień na taki jak w JD, koszt nie mały ale będziesz miał święty spokój 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek026    18

w td nic nie powinno się stać, w jd ewentualnie regulacja rewersu, dokładnie najlepiej zmień olej do takiego co masz w jd i spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez malolat
      Cześć,
       
      Poszukuję ciągnika na gospodarstwo 12ha mam urususa c-330 i przydalby się nowy, mam plug 5-skibowy, skiby sa normalne tzn takie jak np. u 2 skibowki do ciapaka. Mam przyczepę 12 ton i c330 juz nie daję rady.
       
      Proszę o pomoc
    • Gość murtek
      Przez Gość murtek
      Witam szanownych kolegów.
      Z racji faktu, iż zbliża się nieubłaganie kolejny nabór PROW, chciałbym zasięgnąć opinii (TYLKO) użytkowników kilku marek i wersji ciągników rolniczych. Interesują mnie tylko trzy firmy, tj. John Deere, Deutz Fahr oraz ewentualnie Fendt. Mam dylemat również jakiej mocy ciągnik wybrać.
       
      W sumie 120 czy 160 KM i tak będzie raczej ciągnął 4 skibowy pług obrotowy (chyba że się mylę). Skłaniam się raczej do kupna trochę większego ze względu na moją bronę talerzową, która ma nie małe zapotrzebowanie mocy (obecnie współpracuje z Ursusem 1634 i niekiedy brakuje mocy, a raczej tej talerzówki nie sprzedam tak szybko).
       
      Ciągnik ma być z przednim TUZem wraz z obciążnikiem, raczej z resorowaną osią i kabiną. Zastanawiam się również nad TURem.
       
      Co do JD to jaką wersję proponujecie: classic, comfort czy może premium. Jakie są między nimi różnicę (oprócz oczywiście ceny)
       
      Aha jeśli ktoś się orientuje i dostał świeżą ofertę to proszę się nią pochwalić (mam co prawda cennik lecz bodajże z zeszłego roku). Dużo droższy jest JD od DF ?
       
      Dlatego proszę użytkowników tych maszyn o poradę. Proszę również o wypowiedzenie się w sprawie awaryjności, serwisowania, spalania, komfortu jazdy itp.
    • Przez mateuszsoja1
      Witam, przeglądając ogłoszenia na stronie SPRZEDAJEMY.PL natknąłem się na to:
      https://sprzedajemy.pl/john-deere-6610-nr29333972
      Chciałem zapytać co onim sądzicie i czy warto było by wydać na ten ciągnik 25 tysięcy czy może lepiej kupić w takiej cenie w jakiej chcodzą te modela np na portalu OLX.
      Z góry dziękuje za opinie i rady  
    • Przez Cineek
      Witam serdecznie,
      Planuję zakup Jelonka (moc ok. 130KM) Wybór padł na 6630 lub 6530, niestety u mnie w okolicy nikt nie ma takich modeli i ciężko zaczerpnąć jakiejkolwiek opinii. 
      Ciągnik docelowo będzie pracował na 50ha (pług Kverneland 4 + cambell+crosskil, talerzówka 3m, nabudowany siewnik Amazone 3m, gruber 3m)
      Proszę o informację czy model 6630 jest równie bezawaryjny jak jego poprzednik czyli 6620?
      Jakie różnice posiadają te dwa modele wymienione przeze mnie? Na co głównie zwrócić uwagę przy oględzinach?
      Czy 10 tys godzin dla 10 letniego ciągnika to nie za dużo ? Ciężko na zachodzie poszukać czegoś z mniejszym przebiegiem...

      Zapraszam do dyskusji.

      Pozdrawiam
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.