Skocz do zawartości
zyz1o

szukam dobrego doktora do cielat

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zyz1o    5

witajcie moze znacie jakiegos dobrego doktorka co mi pomoze z cielakami problem jest taki ze po okolo 2 tyg cielak zdycha robilem badania kalu jednego z cielat i wyszlo ze ma bakterie koli niby jest na to jakis antybiotyk ale chyba slabo dziala jest tak ciele rodzi sie pije ladnie biegunki nie ma a po jakims tyg moze do 2ch nagle biegunka i na drugi dzien juz kaput nawet nie ma szans uratowac tak to troszke w skrocie opisalem takze jak byscie mieli namiary to bede wdzieczny podlasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rafik256    19

robiłeś badanie... to już dobry początek. Tylko co dokładnie było badane. Cryptosporidia?? napisz dokładnie wszystkie badane patogeny. To że wyszło E.coli to akurat normalne... Ale czy przypadkiem to nie było K99. W jakim laboratorium to robiłeś?? A najlepiej wrzuć tu wynik zakrywając dane osobowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    5991

zawies na sekcje


 
 
 
 
 

Panie, wysłuchaj naszego pokornego wołania i udziel nam pogody; chociaż słusznie cierpimy za nasze grzechy, okaż nam swoje miłosierdzie i daj nam doznać Twojej dobroci. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Wszechmogący, wieczny Boże, Ojcze miłosierdzia, wejrzyj, prosimy, na nasze codzienne potrzeby i udziel nam wystarczającej ilości pożywienia. Uwielbij nad nami święte Imię Twoje i wylej na nasze pola obfite błogosławieństwo, aby prace rolników i rośliny przez nich uprawiane przyniosły plon obfity. Niech nie szkodzą im mrozy, opady, grady, ulewy i powodzie. Prosimy Cię o to za przyczyną świętego Izydora, naszego patrona. Amen

 

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    313

Praktycznie każdy cielak dostający biegunkę ma e-coli i działa na nie sporo antybiotyków, dodatkowo trzeba podawać preparaty osłaniające florę bakteryjną a w sytuacjach krytycznych kroplówki z NaCl... Cielaki są z twojej produkcji czy kupne? Ja podejrzewam coś innego mianowicie BVD... 

 

P.S. Przeciwko e-coli można na mokrego cielaka dać szczepionkę i w 95% pozbywamy się problemu  ;)

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyz1o    5

krowy byly szeczepione przeciw bvd(dostaly zywa szczepionke), a powiedz mi Luke16 jaka to szczepionka ?? badania lekarz nie przeslal mi na meila dzwonilem do niego to powiedzial ze  k99 nie wyszlo tylko Cryptosporidia, dodam ze cialaki sa mojej produkcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coler    0

Podobną sytuacje miałem ,pomógł antybiotyk gentamicin stosuje go odrazu jak zauwaze że cielak zaczyna słabo pić mleko .Daje po 4 ml 5ml przez trzy dni dwa razy dziennie później raz dziennie jeszcze przez trzy dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    12

Jak masz w oborze kryptosporydiozę to pozamiatane. Ale to się ładnie leczy, u mnie jest to świństwo ,dostaliśmy to najprawdopodobniej "w gratisie" z kupnymi cielakami. Teraz mamy cielęta  tylko od siebie i dwóch znajomych.Handlarzy wszelakiej maści trzeba omijać szerokim łukiem choćby cuda-wianki obiecywali. Kupne,porządnie odpojone nie powinny tego świństwa złapać, natomiast moje jak się rodza to trzeba obserwować, jak po tygodniu(czasem szybciej lub później) pojawia się śluzowata sraczka (mogą być klaczki krwi) to wolam lekarza i wtedy się to leczy. Podaje Gabbrocol w zastrzyku,  i w proszku przez pięć dni do picia i cielak jak nowy, lekarz dorzuca mi tez różne saszetki hamujmące srakę i wzmacniające cielę. Tylko nie możesz za długo czekać z biegunką bo potem trzeba podawać kroplówki i może też cielak opuścić ziemski padół. Srodek do dezynfekcji,który zabija to ku.....stwo to Virkon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

krowy byly szeczepione przeciw bvd(dostaly zywa szczepionke), a powiedz mi Luke16 jaka to szczepionka ?? badania lekarz nie przeslal mi na meila dzwonilem do niego to powiedzial ze  k99 nie wyszlo tylko Cryptosporidia, dodam ze cialaki sa mojej produkcji

 

 

A nie mówiłem.

Tylko Cryptosporidia?? chyba aż Crypto... i podajesz antybiotyki na coli?? Nie rozumiem co Wy robicie.

Dlaczego od razu nie napisałeś że masz już dokładnie określoną przyczynę biegunki?? Bez porządnej dezynfekcji się nie obejdzie. Co do leczenia to np. halocur ale od pierwszej doby życia. Zanim wystąpią objawy.

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyz1o    5

to powiedzcie mi co teraz mam robic dokladnie jak i ile czego podawac i przez jaki okres ?? dezynfekowowac ale co ??? bo ciele po urodzeniu od razu idzie do budki ktora jest po za obora dodam ze cielaki pija mleko od krow ktore maja antybiotyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    12

Mój wet akurat nie zaleca dawać nic przeciwko tylko wtedy jak już sraczka jest. Po prostu obserwuj cielaka i jak zacznie się biegunka wołaj lekarza. Tak u nas się robi i zdaje to egzamin. Poradź się więc swojego lekarza. Virkonem dezynfekuje się pomieszczenia. Myśmy wprawdzie jeszcze obory tym nie dezynfekowali tylko wiosna i jesień bielenie wapnem. Naturalni wrogowie kryptosporydiozy to słońce i solidny mróz. Można zresztą  o tym dużo poczytać w internecie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

nie można dopuszczać do zasiedlenia jelit przez crypto. Im dłużej uchronisz cielaka przed zarażeniem tym większe szanse na jego uratowanie. Dlatego halocur od urodzenia. A leczenie objawowe biegunki przy crypto to jak pudrowanie syfa. Jestem ciekaw argumentacji lekarza co nie zaleca zapobiegania zakażeniu i czeka na sraczkę. Chce więcej zarobić na wizytach??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    12

U mnie wszystkie cielaki na to nie chorują, nie każdy na to zachoruje,mam 3-4 przypadki w roku i wystarczy jedna wizyta lekarza, nie zdarzyło mi się teraz,żeby po kilka razy jeżdził do leczonego pacjenta. Nie wiem, co lekarz to inna metoda. Wazne ,że skuteczna. Trzy lata temu cielaki padały mi jak muchy,wtedy majątek wydawałam na leczenie, dopiero jeden z kilku lekarzy stwierdził ,że to kryptosporydioza i od tej pory mam spokój. No i oczywiście koniec ze zwożeniem cielaków z całej Polski i spoza granic. Teraz tylko swoje + dwa gospodarstwa po sąsiedzku. Oczywiście te kupne siedzą przynajmniej ze dwa tygodnie w odosobnieniu, bez kontaktu z moimi zwierzakami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

U mnie wszystkie cielaki na to nie chorują, nie każdy na to zachoruje,mam 3-4 przypadki w roku i wystarczy jedna wizyta lekarza, nie zdarzyło mi się teraz,żeby po kilka razy jeżdził do leczonego pacjenta. Nie wiem, co lekarz to inna metoda. Wazne ,że skuteczna. Trzy lata temu cielaki padały mi jak muchy,wtedy majątek wydawałam na leczenie, dopiero jeden z kilku lekarzy stwierdził ,że to kryptosporydioza i od tej pory mam spokój. No i oczywiście koniec ze zwożeniem cielaków z całej Polski i spoza granic. Teraz tylko swoje + dwa gospodarstwa po sąsiedzku. Oczywiście te kupne siedzą przynajmniej ze dwa tygodnie w odosobnieniu, bez kontaktu z moimi zwierzakami.

 

Lekarz stwierdził?? Można wiedzieć na jakiej podstawie?? Popatrzył i już wiedział, zrobił badania czy chociaż szybki test?? Crypto nie wybiera 3-4 sztuk w ciągu roku. Właśnie dlatego podaje się preparaty np. na bazie halofuginonu od pierwszej doby życia, bo pierwotniak jest w środowisku i każde ciele go łapie. Podając ten środek staramy się ograniczyć do minimum zasiedlenie jelit przez pierwotniaka i nie dopuścić do zniszczenia kosmków jelitowych. Kiedy do tego dojdzie i widzimy biegunkę to jest już źle i wyprowadzenie zwierzaka z tego stanu jest raczej trudne i długotrwałe. Dlatego to co piszesz nie bardzo mi pasuje do crypto. Ale może za krótko żyję na tym świecie.

P.S. bardzo często zwierzęta padają na Crypto gdzie jedynym objawem jest jednorazowa krawa biegunka. Zwierzak jest wieczorem "wesoły", a rano sztywny. Ale tak jest przy silnej inwazji pierwotniaka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    12

I cóż się chłopie tak jeżysz jakby Ci nasz wet odbierał prawo do Twojej jedynej słusznej decyzji. Lekarz na podstawie testu terenowego stwierdził,że to jest ta a nie inna choroba. Leczy mi to w ten sposób jaki opisałam, nie wnikam jak i dlaczego akurat tak leczy(niech nawet gotuje napar z jaszczurzych ogonów o północy -byle zadziałało), dla mnie ważne jest ,że cielak żyje. Nie każde cielę  złapie to świństwo, moje(tez nie wszystkie, dopiero jak kilka lat temu zaczęliśmy kupować cielaki od handlarzy) łapaly mi to między 5 a 15 dniem życia.  Inni doktorzy ładowali antybiotyki i bez skutku, dopiero obecny, młody i kumaty wet wyskoczyl z "propozycją",że może to jest kryptosporydioza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Co Ty tam masz w oborze to już Twoja sprawa. Jak to nazwałeś "jeżę sie" dlatego, że sugerujesz czekanie na biegunkę gdzie przy crypto często jest już wtedy za późno na leczenie, nawet objawowe. Jak koledze padnie cielak przez  takie rady to zwrócisz mu pieniądze za zwierzaka i leczenie??

Skoro już dużo czytasz to zapewne wiesz że złotego leku na to  nie ma. Po to ktoś wymyślił podawanie halofuginonu od pierwszej doby życia bo jak wskazują badania i obserwacje terenowe to jest w miarę skuteczny sposób ochrony cieląt. Nawet jak uda się uratować ciele, które dostało biegunki po silnej inwazji będzie miało tak zniszczone kosmki i ograniczone wchłanianie, ze nie będzie przybierało na wadze tak jak powinno. To chyba również będzie spory problem i strata pieniędzy.

Z reszta kolega, który założył ten temat już próbował leczyć objawowo i skutki tego opisał. Dlatego mam nadzieję potrafi on wyciągać wnioski i podejmie słuszną decyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    12

Ostatnią rzeczą jest diagnozowanie i leczenie zwierzaka według internetu. Nikt tu nikomu nic  nie nakazuje. Podajemy tylko przykłady ze swoich podwórek.

 

Jednemu cielakowi na sraczkę pomoże antybiotyk, innemu herbatka z kory dębowej a jeszcze  innemu halokur. To co zrobi założyciel tego wątku to już jego decyzja. Gdybym ja się opierała tylko na internetowych poradach leczenia biegunek u cielaków to w okolicy wszystkie dęby byłyby obdarte z kory i kury nie nadążałyby z produkcją jaj a cielaki dalej by mi srały i padały a pretensje mogłabym mieć tylko do siebie.

 Dzięki za dyskusję, zawsze cos wniosła do moich doświadczeń w hodowli cieląt i więcej optymizmu :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyz1o    5

dzieki chlopaki za dyskusje troszke poddzwonilem i pogadalem i moze cos sie ruszy znalazlem jakiegos kumatego wet i zobaczymy co bedzie takze napisze wam co i jak jak juz wszystko sie wyjasni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johnsoon    7

Ja na crypto daje gabroccol przez 7 dni kazdemu cieleciu, zaczynajac od 2-3 dnia. lepiej wedlug mnie profilaktycznie bo, zanim sie dojrzalem co to za scierwo to kilka cielakow zdechlo, a jalowki w wieku 9miesiecy maja gabaryty 5-6miesiecznych sztuk, wiec strata ekonomiczna ogromna.. no i raczej "dójek" to z nich nie bedzie

 

To chujostwo najprawdopodobniej przyniosł wet, bo nie mam niz z zakupu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez Soltys85
      Jak w temacie krowie leci krew z nozdrza, pojawiaja sie skrzepy, wet stwierdzil ze moze byc to zakrzepica płucna, miał ktos taki przypadek??? Czekac czy uciekac z nia???
    • Przez Endriu91
      Witam 
      Mam problem z byczkiem, ma około 200 kg od jakiegoś czasu nie moze przetrawić siana ani sianokiszonki.
      Kukurydze i śrutę je bez problemow, ale gdy dostaje siana albo sianokiszonkę podchodzi je, ale zaraz wypluwa tylko zwinięte kulki 
      Co to moze byc?? 
    • Przez Razzor
      witam serdecznie mam problem jałówka około 1 miesiąca po wstaniu drżą tylne kończyny i nie może długo stać. Ma apetyt nie wygląda że nie ma niczego złamanego, Co jej może być weterynarz będzie po południu dopiero.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.