Skocz do zawartości

Polecane posty

Darozioom    0

Serdeczne witam wszystkich forumowiczów

 

Osobiście w tym sezonie przy wyborze nasion do siewu korzystałem z ofert polskich firm nasiennych (,Plantico,Spójnia,Polan itp), i muszę przyznać że współpraca z nimi przebiegała bardzo opornie. Musiałem się bardzo nagimnastykować żeby uzyskać większą ilość informacji niezbędnych do podjęcia decyzji czy dana odmiana będzie dla mnie odpowiednia. Współpracę oceniam negatywnie ze względu na to że:

 

-kontakt z przedstawicielami handlowymi był bardzo utrudniony, podejrzewam że mieli oni bardzo dużą ilość klientów w tym czasie w związku z tym nie byli wstanie poświęcić mi wystarczającą dużo uwagi. 

-miałem wrażenie że przedstawiciele odpowiadając na moje zapytania oferowali mi nie towar którego autentycznie potrzebowałem ale ten którego chcieli się pozbyć z magazynu

-Na stronach internetowych firm nasiennych informacji o odmianach jest jak na lekarstwo (w przeciwieństwie do firm Holenderskich w przypadku których w katalogach można znaleźć prawie wszystkie najważniejsze cechy danej odmiany).

-w sklepach zajmujących się dystrybucją handlowcy przeważnie nie mają pojęcia czym charakteryzuje się dana odmiana.
 

Bardzo proszę o wypowiedzi wszystkich warzywników których zainteresował mój post. Podzielcie się swoimi doświadczeniami ze współpracy z Polskimi firmami nasiennymi. Dajcie znać czy podobnie jak ja mieliście problemy z uzyskaniem niezbędnych informacji, czy to może po prostu ja tym razem tak źle trafiłem?

 

Zdecydowałem się na dodanie tego posta w celu wybadania rynku, i sprawdzenia czy innych warzywników podobnie jak mnie irytuje bardzo niewielka ilość informacji w oparciu o które musimy podjąć decyzję o wyborze konkretnej odmiany warzywa.

 

PS. Bardzo proszę o wasze opinie co powiedzielibyście na sklep internetowy handlujący Polskimi nasionami, kierujący swoją ofertę tylko do profesjonalnych warzywników, kładący szczególny nacisk na profesjonalną obsługę klienta, oraz na dostarczenie rolnikowi jak największej ilości informacji o danej odmianie warzywa w jednym miejscu, dzięki czemu będzie on mógł wybrać optymalną dla siebie opcję.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

A wolno wiedzieć jakich to nasion szukałeś w polskich firmach nasiennych? Bo może Twoje poszukiwania z góry były skazane na niepowodzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darozioom    0

Marchewka, pietruszka, burak ćwikłowy, pasternak, fasola, cebula. Dlaczego sądzisz że szukałem w złym miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jjacekk4    3

ja z polskich już kilka lat temu zrezygnowałem i nie chcę o nich słyszeć wole zapłacić za holenderskie 10 razy tyle ale przynajmniej wiem co urośnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Marchewka, pietruszka, burak ćwikłowy, pasternak, fasola, cebula. Dlaczego sądzisz że szukałem w złym miejscu?

Zadałem pytanie klucz. Widzę u Ciebie zestaw dla przetwórstwa ,dlatego moje pytanie pozostaje wciąż aktualne. Poszukiwania w krajowych firmach mają się nijak do odmian preferowanych przez konkretnych odbiorców. Temat jest o tyle śliski, że samo wysokie plonowanie też nie jest do końca wyznacznikiem przydatności danej odmiany dla przemysłu. Muszę poruszać się w polu dużej ogólności bo z jednej strony nie chciałbym robić nikomu koło tyłka a z drugiej pewne informacje są tajemnicą gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Badylarz    13
Napisano (edytowany)

PS. Bardzo proszę o wasze opinie co powiedzielibyście na sklep internetowy handlujący Polskimi nasionami, kierujący swoją ofertę tylko do profesjonalnych warzywników, kładący szczególny nacisk na profesjonalną obsługę klienta, oraz na dostarczenie rolnikowi jak największej ilości informacji o danej odmianie warzywa w jednym miejscu, dzięki czemu będzie on mógł wybrać optymalną dla siebie opcję.

 

 

Widzę, że chcesz rozpocząć nowy biznes i "badasz teren". Powiem tak, profesjonalni producenci warzyw nie kupują już od dobrych kilku lat polskich nasion. Holenderskie przewyższają je nie tylko ceną ale jakością plonu, wiernością plonowania itd. przez co lepiej zapłacić kilka razy więcej za porządne nasiona niż cieszyć się wiosną, że zaoszczędziłeś na nasionach a potem jest wielkie rozczarowanie.

 

Dla mnie taki sklep nie ma racji bytu ponieważ choćbyś go nie wiem jak odpicował i pisał referaty o każdej odmianie to nadal będzie to sklep z polskimi nasionami. Powiem tak: dla działkowiczów możesz się w to pobawić ale nie licz na cuda, dla profesjonalistów - odpuść sobie.

Edytowano przez Badylarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Profesjonalne nasiennictwo warzyw polskie jako takie nie istnieje, co nie znaczy, że nie ma wyjątków bo odmiany polskie ziemniaków, przynajmniej smakiem mieszczą się w normach, fasola wielokwiatowa jest utrzymana w typie przez samych producentów - tyle wiem z doświadczenia,  i nikt jeszcze nie zauważył potencjału tego rynku dlatego działa tu sprzężenie zwrotne. Polskie to słabe, z kolei producent nasion nie może perfekcyjnie ich produkować bo musiały by być drogie a - jako polskie - muszą być tanie i koło się zamyka. Jeżeli jesteś młodym emerytem (z pokomunistycznego chowu z jakiejś "mundurówki" czy podobnym ...) i masz co najmniej dwa-trzy hektary.przyzwoitej ziemi, lubisz rolnictwo i botanikę, to spełniasz wszelkie kryteria aby skoncentrować się na produkcji nasiennej. Dużo nauki, obserwacji i trochę inwestycji a masz szansę dopracować się własnej odmiany jakiejś rośliny lub kilku i możesz po kilku latach dać podwaliny pod naprawdę profesjonalną firmę nasienną tylko prawo musi chronić bardziej polskich producentów od reszty świata i polscy producenci towarowi winni zdać sobie sprawę że i polskie też może być dobre ale cena też musi być adekwatna. Trzeba lat bo warunki klimatyczne do nasiennictwa mamy o niebo lepsze od holenderskiej zgnilizny a polskie "tandeciarstwo" wymiera wraz resztkami czerwonych starców już którzy tworzyli bylejakość PRL-u. a wiele firm tzw. nasiennych działa jeszcze w tym duchu. Perfekcyjność profesjonalizm, pasja i cierpliwość a przestaniemy retransferować unijne dopłaty do obcych (i tu muszę przyznać) wybitnych fachowców z pasją z zachodu.

Widać już pierwsze jaskółki ale nie wymienię firm jeszcze bo odmiany polskie z nasion od konkretnych plantatorów uprawiamy trzeci rok i była by to tylko plotka, gdy tylko przez dwa lata wierność i jednolitość plonu się nam potwierdziła.

Z drugiej strony jest na rynku odmiana średnio późnej kapusty z nasion której dopatrzyłem się co najmniej dwu typów wczesności w trzech odmianach (pewnie plantacja z bezpośredniego sąsiedztwa uprawy jarego rzepaku).

Można to zrobić i trzeba to zrobić a nie uwierzyć w przekonania germanoludów o niższości słowian bo genetycznie jesteśmy identyczni - tej samej odmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×