Skocz do zawartości
News
Michal673

Ares 620 brak reakcji podnośnika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ares
Michal673    3

Cześć. Mam problem z podnośnikiem. Opiszę jak to było. Wsiadam do ciągnika, odpalam go, po minucie podnoszę pług, przejeżdżam około 20m, opuszczam pług bo musiałem go wyregulować i podnośnik przestał działać tzn. z panelu w ciągniku nie chce już podnosić ani opuszczać tylko jedynie trochę go opuściłem przyciskiem z lewego błotnika. Teraz gdy chcę go podnieść czy to z panelu czy z któregoś błotnika nie ma żadnej reakcji. Dodam, że ciągnika wczoraj cały dzień pracował bezproblemowo. Wczoraj też wymieniałem szybkozłącze hydrauliczne i może zrobiłem przypadkowo jakąś niesczelność przy wyjściach hydraulicznych ale gdyby tak było to by olej leciał. Stan oleju hydraulicznego jest w porządku. Ciągnik mam zaledwie 3 miesiące a dopiero wczoraj zacząłem nim trochę intensywniej pracować. Żadna kontrolka się nie świeci, panel ehr działa tzn. cyfry na wyświetlaczu się zmieniają w zależności czy opuszczam czy podnoszę ale nie ma reakcji na podnośnik. Może jest jakiś czujnik położenia podnośnika i on się uszkodził. Nie mam zielonego pojęcia co może być nie tak. Wspomaganie, hamulce wszystko działa. Jeśli macie jakiś pomysł to proszę pomóżcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlo36    5

A próbowałeś manualnie podnieść wduszając ręcznie cewkę bo mogła się zawiesić w rozdzielaczu. Kostka jest z lewej strony za zwolnicą jeśli patrzymy na ciągnik z tyłu i na niej są dwie cewki z korkami gumowymi które się ręcznie wdusza (dość ciężko) i powinna być reakcja podnośnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Przed chwilą zrobiłem co mówiłeś, ale niestety nadal nie podnosi. Przeczytałem w jednym temacie, że ktoś miał podobny problem i po wykręceniu obydwu cewek okazało się, że zawór pod dolną cewką był zacięty. Oto ta wypowiedź:


„Dzięki Ptaszyna za pomoc znalazłem te elektrozawory jednak po wciśnięciu podnośnik nadal nie podnosił, wykręciłem więc obydwie cewki i pod dolna od podnoszenia zacięty był zawór tak jak pisał kilka postów wyżej Instas. Po złożeniu wszystkiego podnośnik zaczął podnosić"

Rozbiorę to i zobaczę jak u mnie sprawa wygląda. Ewentualnie jeśli ktoś ma namiary na mechanika godnego polecenia w mazowieckim to proszę o informację na PW.


Edit. Niestety ale po rozebraniu okazało, że zawory pod cewkami nie są zacięte. Wyjąłem bezpieczniki i sprawdziłem ale żaden z nich nie był spalony. Zauważyłem, że zaczął się kręcić WOM. Niby jest wyłączony ale wolno się kręci.

Edytowano przez Michal673

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawlo36    5

Trzeba to naprawdę mocno wdusić i trzymać bo reakcja podnośnika jest wtedy powolna. Jeszcze jest taka opcja czy nie włączyłeś jakiejś sekcji na tylne gniazda bo wtedy podnośnik nie dostaje oleju. Spróbuj jeszcze raz to wdusić czymś mocniej i trzymać trochę no i sprawdz czy w ogóle tam olej dolatuje tym wężem co dochodzi do rozdzielacza. Sprawdz też ładowanie czy nie jest za małe lub za duże bo wtedy też podnośnik się blokuje ale tak czy tak powinno iść manualnie wduszając cewki, możesz jeszcze doprowadzić jakiś "lewy" prąd i zobaczysz czy wtedy ruszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Dość mocno wciskałem te guziki ale może właśnie za krótko. Kolego powiedz mi, jeśli naciskam te guziki to zasilanie (kostki) muszą być odłączone czy zostają podłączone ? Z tym, że któraś sekcja dostaje olej to może masz i rację bo jak stoję za ciągnikiem to słychać jak cały czas olej krąży i do tego nie mogę odłączyć przewodów hydraulicznych od pługa które są podłączone. Zastanawia mnie jeszcze ten WOM ale najpierw muszę rozwiązać problem z podnośnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlo36    5

Kable mogą być podłączone. Olej słychać w tych ciągnikach tak czy tak ale może masz włączoną którąś sekcje. Kiedyś u sąsiada podnosiłem mu gruber awaryjnie na polu co prawda w Fergusonie ale to jest to samo rozwiązanie i też twierdził że wduszał i nie chce podnieść, dopiero jak się położyłem pod ciągnik i sam wdusiłem i troche potrzymałem to maszyna się podniosła jednak i mógł jechać do domu.

Apropo tych kabli na cewkach, odłącz i podłącz mierniki sprawdz czy dochodzi prąd to już będzie coś wiadomo bo jak będzie w zależonści czy zrobisz na podnoszenie czy opuszczanie (raz będzie raz nie) to już fanie bo wtedy będzie jasne że albo się cewka zawiesiła (zakleszczyła) albo nie dostaje oleju tak jak pisałem przez poprzedni rozdzielacz.

Podsumowując sprawdz prąd, jeszcze raz wduś i przytrzymaj i na końcu czy rozdzielacz dostaje olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozob    0

Jeśli podnośnik zareaguje na ręczne wciśnięcie cewki sprawdź czy przypadkiem nie zepsuł Ci się przycisk na błotniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    139

Jak zawory nie są zacięte, to ręczne sterowanie musi zadziałać. Jak nie działa to może brak ciśnienia oleju. Poruszaj dzwigniami od hydrauliki, po załączeniu powinno być słychać mruczenie (znaczy że jest ciśnienie). No i nie wiem czy zauważyłeś że na dzwigniach są takie rurki, które służą do blokady w położeniu roboczym, może jest któraś zablokowana i odbiera ciśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal673    3

Chodzi o to, że ciągnik który posiadam miał kiedyś założonego tur-a i sterowanie wyjściami hydraulicznymi zostało podłączone pod joystick od tura, a wspomniane dźwignie od sterowania wyjściami hydraulicznymi zostały zdemontowane. Powiem szczerze, że do głowy mi nie przyszło aby poruszać joystick-iem i możliwe, że nie odbił on do końca. Jutro z rana zajmę się tym i dam znać czy udało mi się to ogarnąć.


Edit. Na szczęście okazało się, że joystick od wyjść hydraulicznych nie odbił i to przez niego nie działał podnośnik. Także podnośnik już działa. Mam jeszcze kilka pytań odnośnie użytkowania tego ciągnika:

1. W jakiej pozycji ustawić przełącznik podnośnika do orki ? Przełącznik działa w czterech zakresach dół/stop/góra/blokada podnośnika. Chodzi mi o to jeśli opuszczę pług to dźwignie ustawiam na sam dół czy jednak na pozycję stop. Może trochę nie umiejętnie to nazwałem ale większość będzie wiedziała o co mi chodzi.
2. Czy można w jakiś sposób wyregulować ramiona podnośnika. Chodzi mi o to, że prawe ramię jest wyżej względem lewego.


Chciałbym podziękować Wszystkim którzy pomogli mi w wyeliminowaniu usterki.

Edytowano przez Michal673

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroTuning    6

Po pierwszym poście wiedziałem w czym problem, kiedyś miałem to samo :)

Odnośnie dźwigni podnośnika to co nazwałeś /dół/ to po prostu tryb pracy. Na tym ustawieniu robisz wszystko z maszynami na tuz. Wysokość regulujesz w zależności od typu TCE strzałkami lub potencjometrem.

Pamiętaj że w pozycji praca inaczej pracuje np: blokada. Zapnij ją i podczas jazdy przełącz na stop :) blokada się rozłączy.

 

Edytowano przez AgroTuning

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PA_WK    0

Witam mam podobny problem, w aresie 640 rz zaczął sam podnosić się tuz, opadanie działa bez zarzutu, jesli ustawie dzwignie na poz stop tuz zaczyna sie bardzo powoli podnosić i tak do 100% i dalej slychac ze olej krazy w pozycji transportowej także. Wciskajac cewki opadanie bez zarzutu natomiast podnoszenie bardzo powolne. Sterowanie z blotnika podobnie bezpieczniki dobre. Ma ktos jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hubi007
      Witam. 
      Otóż mam problem z ciągnikiem Renault 110.54. W ostatnim czasie zauważyłem że jedna z opon przednich (lewa) jest  ścinana na zewnątrz. Po przyjrzeniu się można gołym okiem zauważyć, że odchylenie koła wynosi ok 1,5 cm na zewnątrz. Po podniesieniu ciągnika wyczuwalny był luz ok 2 mm na dolnym łożysku w zwrotnicy, a po odkręceniu dekielka widać było że jest skorodowane i stoi w miejscu. Więc poczytałem kilka wątków na forach, obejrzałem pomocny film na youtube i wziąłem się za wymianę dolnego i górnego łożyska w zwrotnicy. Zwrotnica została całkowicie rozebrana. W środku wszystko wygląda ładnie, żadnych luzów, z wyjątkiem tego łożyska dolnego. Wszytko szło pięknie i sprawnie. Dwa łożyska ( górne i dolne), uszczelniacze, oringi, simeringi zostały wymienione. Całość została złożona w jedną bryłę i co się okazuje? ..... koło dalej stoi krzywo. Luzów teraz jakichkolwiek nie ma. Patrząc na mechanizm tej całej przekładni, to nie ma regulacji pochylenia koła.  Czy ktoś może orientuje się w czym może tkwić problem? Bo ta sprawa  nie spędza mi snu z powiek, a pomysły się kończą. Czy dotyczy on tych sworzni na którym są osadzone łożyska poziome? 
    • Przez nowy1302
      Witam wszystkich.
      Proszę o pomoc  w temacie  mojego renault 90 34 z 1990roku . Mianowicie na zimnym silniku  nie działa podnośnik, a wspomaganie też nie chodzi  idealnie
      Po kilku minutach  pracy lub przejechaniu kilku kółek  wszystko niby wraca  do normy. 
      Pozdrawiam wszystkich i liczę  na Waszą pomoc.
    • Przez tomek2201
      Witam. Proszę użytków tego ciągnika na temat spalania. Konkretnie w jakiej pracy, z jakim sprzętem i jakiej szerokości roboczej? Będę wdzięczny za odpowiedzi ponieważ zamierzam kupić taki ciągnik lub zastanawiam się też nad MF 6160.
    • Przez macherr
      Renault z 3 półbiegami sprzęgło szarpało przy każdym ruszeniu, nowa pompa trzy sekcyjna, nowe tarcze w skrzyni, ciśnienie na bloku zaworowym wyregulowane 23 bary, nowy olej ,nowe filtry skrzyni , sprawdzony potencjometr sprzęgła , sprawdzone wszystkie połączenia , sprawdzone cewki a sprzęgło dalej szarpało. Napisze bo może ktoś ma taki sam problem. Rozebrałem  zawory proporcjonalne ( rozkręca się je od środka ) i wcale nie były zacięte tam gdzie pracuje tłoczek w oleju lecz  zacięty był tłoczek ten który pociąga cewka  znajduje się wewnątrz za  popychaczem.  Cienki śrubokręt, nafta, godzina ruszania i tłoczek zaczął pracować lekko ( a już zacząłem szukać nowego zaworu,  cena około 800 zł. )  Ciągnik rusza normalnie można wyczuć sprzęgło.
    • Przez lisiur81
      Witam, jestem na kupnie aresa 640rz,mam pytanie odnośnie hydrauliki czy faktycznie będzie tam tylko pompa 60 litrów, młodszy odpowiednik 696rz ma już coś koło setki
      Czy te 60 litrów może być mało albo w jakiej sytuacji będzie za mało, proszę o opinię, 
       
      dzieki, łukasz
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.