News
ZwolakPL

Wylęganie kurcząt poprzez inkubator.

Polecane posty

ZwolakPL    0

Witam!

Mam zamiar kupić inkubator półautomatyczny na 56 jaj głównie z myślą o kurach. Sprzęt będzie głównie dla własnego użytku, ale planuję także zbierać zamówienia ze swoich okolic na młode pisklaki. Nie posiadam gospodarstwa rolnego, a kury są jako w gospodarstwie domowym. Czy jest to opłacalne? Lepiej swoje jajka kupić z targu czy brać je od klienta? Odnośnie samego inkubowania macie jakies wskazówki? 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1996    0

witam

Ja też wpadłem na ten sam pomysł dwa lata temu tyle,że kupiłem inkubator w którym obracanie jajek było ręczne co było dość uciążliwe... A więc słusznie wybierasz inkubator półautomatyczny.Do mojego mieściło się około 35 jajek z czego wykluwało się 20-25 kurczaków około 60% to koguty robiłem,4-5 rzutów i było to dla mnie uciążliwe bo trzeba było robić oddzielne klatki, poidła, itd. Nie radze łączyć młodszych z starszymi (różne bakterie skutkują upadkami), a przynajmniej nie zbyt wcześnie,oczywiście wilgoć skutkuje tym samym co więcej radze zaopatrzyć się w jakiś antybiotyk który trzeba podawać po przeniesieniu ich z odchowalnika na słomę. Co do samej inkubacji osobiście stosuje przed włożeniem do inkubatora dezynfekcje przez zmgławianie środkiem wirkon (mieszam środek w pojemniku po płynie do mycia szyb później spryskuje nim jajka następnie przepłukuje je wodą z tym że woda musi mieć temperaturę podobną do temperatury jajek) tak przygotowane jajka wkładam do inkubator po wcześniejszym prześwietleniu ich i sprawdzeniu prześwietlarką czy komora powietrzna znajduje się w właściwym miejscu (powinna znajdować się w tępym końcu jajka),te których komora powietrzna znajduje się w złym miejscu odkładam, po tych wszystkich zabiegach wkładam jajka do inkubatora stawiając je komorą powietrzną do góry.Teraz o inkubatorze musisz pamiętać o nalaniu wody w miejsce do tego przeznaczone i dolewaniu jej przez czas inkubacji.Proponuje też sobie zakupić dodatkowo termometr którym sprawdzisz czy urządzenie jest właściwie skalibrowane. Temperatura w środku powinna wynosić 37,7-38 stopni z tym że temperatura za niska nie zaszkodzi tak jak za wysoka.A i prawie bym zapomniał inkubator też trzeba zdezynfekować przed każdym kolejnym rzutem najłatwiej jest to zrobić spryskiwaczem który wymieniłem wyżej z tym że tu już nie trzeba go płukać.Po około 7 dniach (ostatecznie) trzeba prześwietlić jajka i odrzucić te które są nie założone,osobiście robię to wcześniej kwestia wprawy i rodzaju jajek.Ja obracam je 2-3 razy dziennie (na więcej nie mam czasu) chociaż na fermach robią to co godzinę. Z względów wcześniej podanych zbudowałem w tym roku inkubator z lodówki na 120 jajek zobaczymy co z tego wyjdzie - pierwszy lęg za 3 tygodnie 

PS. jeśli jest to inkubator plastikowy proponuje go ocieplić styropianem tylko tak aby nie zakryć wentylacji dzięki temu pisklęta będą się równo wylęgały, a i jeszcze na okres klucia czyli około 18 dnia trzeba jajka wyjąć z tych koszyczków i położyć na boku oraz zwiększyć dopływ powietrza 

Co do samej opłacalności to nie wypowiem się bo nigdy nie chciało mi się liczyć. Co do jajek z targu ja nie stosuje bo nigdy nie wiesz czy są one zapłodnione.

Ekspertem od tego nie jestem ale podzieliłem się moimi własnymi spostrzeżeniami 


aaa i w fazie klucia jajek się już nie obraca (18-21) dzień 

Edytowano przez adam1996

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZwolakPL    0

Nie będę miał problemów ze sprzedażą małych pisklaków (max tygodniowe)? Chodzi mi bardziej o sprawy formalne, ponieważ nie mam gospodarstwa rolnego, a swoje kury mam na własny użytek, czyli 50 sztuk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adam1996    0

na handlu się nie znam ja hoduje tylko dla siebie ale zauważ że pisklę z własnego chowu jest mniej odporne na choroby bo na pewno nie będziesz kupował szczepionki na 1000 sztuk którą trzeba zużyć w ciągu 24h ja osobiście stosuje antybiotyki od weterynarza ale raczej mniej skuteczne od tych fermowych chociaż nie narzekam na choroby w moim stadzie  co do koguta to raczej jeden to za mało podobno na koguta powinno przypadać 10 kur ja u siebie stosuje 15 bo moim zdaniem 10 to za mało i koguty zbyt "męczyły kury" po prostu obserwuje jak to wygląda i jak zauważam że jest za dużo kogutów to mam rosół 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    66

U mnie żona ma półautomatyczny, jest bardzo wygodny kilka lat już z niego korzysta i przekręcanie jaj jest raz na dobę a nie jak kolega podaje kilka razy na dzień, są komory do wody aby jaja nie wysychały, ma wskażnik temperatury i utrzymuje pięknie temperaturę 38st. i jak dobrzę pamiętam to chyba 56 jaj kurze wchodzą w specjalne wkładki i przewraca się je z jajkami specjalną dżwigenką wszystkie na raz, tak że obsługa cała u uzupełnieniem wody trwa ok 1 min, jest on plastykowy i żadnego ocieplania nie trzeba robić, na górze są otwory wentylacyjne regulowane, które się otwiera jak pisklęta zaczynają się wykluwać aby był dostęp świeżego powietrza,i z tego co żona mi mówiła to prawie 100% wylęgu ,kogutów ma tak że na 20 kur przypada jeden kogut i pięknie się zalęgają i mówi że nie należy myć jaj przeznaczonych do wylęgu bo są pokryte skorupki jaj naturalnie już, i chronią jaja przed różnymi bakteriami, ja się na tym temacie nie znam, ale żona mówi że w żadnym wypadku nie należy ich myć i sama tego nie robi.Jeśli chodzi o dezynfekcje to zawsze czymś tam dezynfekuje sam inkubator przed nałożeniem jaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1996    0

no to widzę że rzeczywiście się nie znasz sprawdź pierwsze lepsze forum o inkubacji i będziesz miał że należy je zdezynfekować.  Co do obracania to tak można je obracać  raz dziennie ale z tego co czytałem jest ryzyko przyklejenia się zarodka do skrupki dlatego ja obracam 3 razy dziennie. Co do plastikowych inkubatorów osobiście takiego nie posiadam ale mam sąsiada który taki posiada i miał strasznie nie równe lęgi, ktoś poradził mu żeby ocieplił go styropianem i to pomogło cena znikoma, a efekt znaczny. Co do 100% wylęgów to takie bajki to Ty dzieciom opowiadaj jest to nie do uzyskania wynik 70-80% wyklutych z włożonych jajek jest już dość wysokim.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    66

Dezynfekcja a kąpiel w wodzie znacząco się różni od siebie i gratuluje takich wylęgów po kąpielach w wodzie i nie zdziwił bym się gdybyś mial 20%wylęgu po takich wyczynach,kura sama naniesie jaj usiądzie i wylęże bez żadnych kombinacji z myciem i natury lepiej nie poprawiać bo skutki właśnie są potem mizerne,jeśli chcesz koniecznie myć,kąpać jaja to myj własne i będą zapewne dobre efekty w przeciwieństwie do tych drobiowych, i co do styropianu to po co docieplać jeśli utrzymuje inkubator temperaturę jaka być powinna, producent tak zaprojektował bynajmniej w tym co ma moja żona że nic nie potrzeba poprawiać chyba że ktoś kupuje tandetę za parę groszy a potem używa wszelkiej kombinacji, a Tobie proponuje lepiej przykrywać inkubator pierzyną tak na wszelki wypadek bajkopisarzu, no ale i tacy ludzie też być muszą bo od każdej reguły muszą być wyjątki :lol:

Edytowano przez wieslaw16
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek8l    1

wiesław16 jaki inkubator byś polecał? Mam zielononóżki i same nie chcą się rozmnożyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1996    0

Ty masz swoje zdanie ja mam swoje... a twoim zdaniem w gnieździe nie ma bakterii ? No nie wiem ja przeprowadziłem własne doświadczenia i z własnego doświadczenia wiem że lepsze efekty uzyskuje z dezynfekcją niż bez a czy Ty przeprowadziłeś takie doświadczenia ? Raczej wątpie lepiej wciskać ludziom zabobony i samemu w nich trwać. A odnośnie wody nie jest to zwykła wody tylko woda z środkiem i ja jakoś nie narzekam na wylęgi około 25/33 podłożone jajka (w starym inkubatorze) zawsze się wylęgało. Co do styropianu to też doświadczenia a nie jakieś wymyślone "bajki" co jest bardzo łatwe do wyjaśnienia albowiem inkubator plastikowy traci ciepło na bokach co powoduje że jajka które są na bokach zalęgają się później co skutkuje późniejszym terminem lęgów związane jest to także z tym że pomiar temperatury znajduje się na środku a nie na boku. Na koniec aby nie było że pisze na podstawie własnego widzimisie zalecam lekture szeczególnie punkt 2 http://www.darewit.pl/bledy-w-inkubacji.html

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    66

wiesław16 jaki inkubator byś polecał? Mam zielononóżki i same nie chcą się rozmnożyć :D

Podam Ci symbol z karty zakupu model 10-1P TE,kupowaliśmy pięć lat temu ale myśle że powinny nadal być te modele w sprzedaży u nas też miała zielononóżki i też nie chciały wysiadywać i dlatego kupiliśmy inkubator ciepło w nim jest rozprowadzane wiatraczkiem tak że jednakowo są dogrzane jaja instrukcji piszą że ostatnie trzy dni przed wylęgiem nie wolno przewracać jaj instrukcja też podaje że jaja nie mogą być myte ani też płukane w wodzie ,z resztą jak kupisz to w instrukcji wszystko jest objaśnione co i jak i nie mam zamiaru przekonywać innych do sprawdzonych starych i dobrych praktyk co dla niektórych są jakimiś zabobonami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chce zrobić własny i nie mam pomysłu na połączenie rurek aby się jaja sameobracaly za jedym pociągnięciem macie jakiś pomysł ?
albo co myślicie o kupnem półautomatycznym czy tez automatycznym słyszałem ze wykluwalonsc jest mała jest to prawda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    82
Panowie co myślicie o wychowywaniu piskląt z inkybatora zima? np w grudniu,styczniu? gdzie sa dość duze mrozy,problem z lamapki grzewczymi nie ma tylkochodzi zeby te kurczeta nie zmarzly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlak112    0

Witam jakieś 22 dni temu zakupiłem mały inkubator na Allegro za niecałe 120 zł na 7 jaj  i włożyłem do niego jaja kurze

I Dziś jest 21 dzień w tych jajach się coś rusza ale jak narazie nic nie wychodzi o co chodzi? może już nie wyjdą?

I jaka ma być tempeartura w 21 dniu w inkubatorze i czy mam jeszcze obracać jajka bo od 2 dni nie obracam.

Edytowano przez pawlak112

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlak112    0
6 godzin temu, pawlak112 napisał:

Witam jakieś 22 dni temu zakupiłem mały inkubator na Allegro za niecałe 120 zł na 7 jaj  i włożyłem do niego jaja kurze

I Dziś jest 21 dzień w tych jajach się coś rusza ale jak narazie nic nie wychodzi o co chodzi? może już nie wyjdą?

I jaka ma być tempeartura w 21 dniu w inkubatorze i czy mam jeszcze obracać jajka bo od 2 dni nie obracam.

Czekam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oadrian    0
Dnia 31.12.2018 o 14:40, pawlak112 napisał:

Czekam

Hej

Daj znać czy coś sie wyklulo. Jak spisał sie ten mały inkubator?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MarcinSp10
      Witam
      Prosze o udzielenie rady kiedy mnie oszukano z kurami. Zamowiłem sobie 30 kurek ktore dzis mi je dowieziono, mialy byc zdrowe bez robadztwa i bakteri. Sprzedająca mowiła ze są ladne dobrze sie niosą a przede wszystkim zdrowe. Niestety tak nie jest kiedy wyladowano mi je do kurnika rozpoznałem podobne objawy chorob jakie kiedys mialy moje kury. Ewidetnie są chore jakby z jakiegos odrzutu. Kierowca zostal powiadomiony o zaistnialej sytuacji i ma powiadomic sprzedającą prawdopodobnie wlascicielke chodowli. Jesli do niczego nie dojdzie mozna gdzies to zglosic aby sie ktos tym zajął??
       
    • Przez Anika114
      Cześć wszystkim. Z poniedziałku na wtorek jedna z moich 10 tygodniowych kur została silnie poturbowana. Niestety do dziś zagadką jest dla mnie, jak to się stało, gdyż kurnik był szczelnie zamknięty, kury między sobą się nie gryzą. Kurka ma wygryziony bok, i część nogi, tak, że nie może na nią stanąć, ani nią poruszać. Została odłączona od stada i próbuje ją leczyć na własną rękę. Na chwilę obecną czuje sie normalnie, je bardzo dużo, ale martwi mnie brak poruszania nogą. Dodatkowo noga zaczęła robić się żółta i bardzo ciepła. Co robić w tej sytuacji? 
       
      Na zdjęciu jest pokazana noga o której mówię. Rana jest od wewnątrz nad zgięciem

    • Przez twójstary3000
      Witam Ostatnio zauważyłem że moje kurczęta zaczynają dosyć często zdychać. Pierwszą ofiarą była 1 miesięczna kaczka zmarła ona w nocy. Kolejny był bojler kilka dniowy który podczas wymieniania przez mnie słomy został zauważony. Był on słaby oraz jego upierzenie było mokre od gnoju . Podejrzewam  że przygniotły go inne pisklaki które spały ponieważ dzień wcześniej im wymieniałem słomę i wszystkie żyły. Zmarł on tego samego dnia około godziny 21-22. Kolejne ofiary miały inne przypadki. Stały one w kącie i miały pozamykane oczka i nie miały siły. Oraz miały one zmniejszony apetyt i miały one bardzo mało siły bo nie mogły wyprostować nóg i klatka piersiowa się słabo ruszała ponieważ miały problem z oddychaniem. Wyglądało to jak by miały krzywice ale to raczej nie to. Wczoraj kiedy jedno zmarło mi na rękach kilka sekund przed śmiercią otworzyło oczka uniosło głowe i wyprostowało nogi a kiedy go zakopywałem był sztywny jakby go ktoś lakierem posikał. Podejrzewam że to glizdy ale moje kurczęta nie mają otwartych dziobów i nie majà wydzieliny. Bardzo Proszę o pomoc. Jakie leki kupić czy jak postępować.

    • Przez mevido
      Witam, przymierzam się do powiększenia stada kur niosek do 150szt , myślę o sprzedaży jaj w cenie 0,70 - 0,80zł  , Jajka zamierzam sprzedawać lokalnie. Pytanie do osób które już trzymają kury i sprzedają jajka .
      1. W jakiej cenie sprzedajecie jajka
      2. Jakie stado kur posiadacie
      3. ile jajek , tygodniowo/miesięcznie sprzedajecie ?
      4. Jak pozyskiwaliście/ pozyskujecie klientów  wiadomo że z czasem działa już poczta pantoflowa.
    • Przez jakpol97
      Witam, 
      kwoka ma termin na 21 czerwca (sobota), jednak od przedwczoraj zauważyliśmy, że schodzi na dłużej z jajek i je delikatnie je dziobie. Przenieśliśmy jej gniazdo z szopki do piwnicy gdzie jest cieplej bo bałem się że jajka się mogą zaziębić. Kwoka jest w zamkniętym gnieździe z pokarmem i świeżą wodą dlatego jajka są nieco ubrudzone- czy należy je wyczyścić, czy zmienić jej ściółkę,  zapytam Was czy należy cokolwiek robić czy po prostu czekać? 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj