Skocz do zawartości
Krzys123

Ziemia, ile za ile? i jak?

Polecane posty


Krzys123    21

Rozchodzi sie o to że planuje kupić 1h pola graniczącego z moim i nie bardzo wiem ile za taki głupi hektar można zapłacić (jak był na gminie przetarg o inne pole to chcieli 6000zł za hektar) Jak długo Takie cuś sie załatwio?? A właściciel ma 78 lat i 2 dzieci w niemczech więc śpieszy mi sie bo póżniej mogą być problemy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

qazi    57

po pierwsze ziemia z agencji czy od rolnika bo jak od rolnika to w naszej okolicy (podlaskie) to za takie działki to ponad 30 tys trzeba zapłacić a jak od agencji to nie wiem bo u nas takiej ziemi nie wm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krzys123    21

Noooo.. eee...ziemia to chyba od rolnika. Ale u nas z 10 lat temu to hektar nie kosztował więcej jak 5000zł. A czy łąki są tańsze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



Hinco    0

Dziadek jakieś 2-3 miechy temu dokupił graniczącą z naszymi polami działeczke ok 0,8ha i wyszło 50 000 zł. Teoretycznie jest budowlana ale za wąska na budowe9trzeba z sąsiadami by uzgadniać możliwośc budowy itp), reszta nie budowlana, obrzeża małego miasteczka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kizo    5

Dzisiaj zgoda sąsiada nic nie da na budowę po granicy, bo zniesiono ten przepis jedynie ogniomór czy coś takiego i to chyba nie po granicy. Ja za takie 2 działeczki od sąsiadów dałem tyle, że jak to był by hektar to by wyszło ponad 100 tys, owszem działki poszerzają moje podwórze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Broja    0

Jeżeli chodzi o ziemię, to jeden ha drugiemu nie równy, ciężko na odległość powiedzieć ile jest warta ziemia, ale 6 tys za 1 ha to obecnie nie jest duża cena. Ja chce kupić z ANR 8 ha, jest wyceniona na 8,2 tys/1ha i idzie do przetargu. Mam nadzieję kupić po 10 tys i jest to troche daleko, ok 4km. Jeżeli obok ktoś by chciał sprzedać dałbym i 20 tys/1 ha.

 

Aha, trzeba uważać jeszcze na jedno, ja miałem właśnie takie zdarzenie, Jeżeli nie masz jeszcze ziemi, to w taką transakcję może się wciąć ANR na zasadzie pierwokupu. Mi w ten sposób uniemożliwili zakup 6 ha w tamtym roku, wynegocjowałem cenę na 5,5 tys, a oni przejęli transakcję i teraz jeszcze dołaczyli około 2 ha i po 8,2 tys. Normalnie zeźliłem się :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hinco    0
Dzisiaj zgoda sąsiada nic nie da na budowę po granicy, bo zniesiono ten przepis jedynie ogniomór czy coś takiego i to chyba nie po granicy. Ja za takie 2 działeczki od sąsiadów dałem tyle, że jak to był by hektar to by wyszło ponad 100 tys, owszem działki poszerzają moje podwórze.

Źle sie wyraziłem, chodziło o to że sensownego domu nie posstawisz na tej działce, bo trzeba dodaćdo tego dojazd do działek/pól z tyłu, a że działka jest obok naszej obecnej na któej mamy dom to jakoś to sie rozwiaże ;)

 

Jak składaliśmy wniosek do rady o zakup, nie było mowy o pierwokupie, tylko przetarg, fakt faktem że nikt nie chciał kupić bo wąska działka i poszło po cenie wywoławczej, ale jeżeli byłoby jaśniej z dojazdem i budową to nie wiem czy za działke i pole wystarczyłby milionek .. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Nikita_Bennet    100

ANR za 0,19 ha krzyczy w przeliczeniu na 1ha 13 tys.

dzialka 5 km od granicy z Rosją i nikt jej nie wezmie oprocz mnie - 3 przetargi, 3 razy pisalem o obnizenie ceny i nie zeszli w dół.

 

teraz poszło kilka ha po 13 tys za 1ha.

ktoś kupil kto mieszka ponad 100km ode mnie - albo pranie pieniędzy albo ktoś chce kasę zainwestować bo na pewno nie rolnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek    0

to samo w mnie też nie wiem czy pranie pieniędzy czy ktoś ma kasę? para z poznania kupiła już w mojej gminie były pgr czy coś podobnego za 3mln i jeszcze im mało. Za to kiedyś jeden kolo (łódzkie) chciał kupić działkę (7ha) ale moja mam chciała bardziej i daliśmy mu 10 tys żeby na przetargu siedzał cicho i dzialka nasza ;) (teraz tam już las rośnie ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Massey    0

U nas na kujawach ziemia tez jest droga, zalezy jednak to wszystko od klasy ziemi, ale ceny wahaja sie od 20 do ponad 30 tys za ha. Niekrorym rolnikom zabrano ziemie pod autostrade i za 1 ha pod autostrade podobno dostaja po 170 tys, miedzi innymi teraz oni tak zawyzaja ceny bo przebijaja innych rolnikow przy kupnie ziemi. Jednemu kolesiowi niedaleko mnie tez zabrali kilka ha pod autostrade i teraz szuka wszedzie ziemi jak gdzies jest placi po 40 tys za ha wiec konkurencji nie ma za duzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

coolman111    54

W moich okolicach (kujawsko-pomorskie, gmina Kruszwica) 1 ha ziemi chodzi po 20-30tys zł w zależności od klasy. Ogólnie to jest tzw. "głód ziemi" i rolnicy walczą o każdy kawałek :wacko:. Ale zazwyczaj jak ktoś sprzedaje to daje temu co mu wydzierżawiał lub komuś z rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

forest    0

6tys za ha to na chyba jakaś pomyłka, duzo zależy od lokalizacji, ale tak jak piszą inni 20-30 tys. to norma. W mojej wsi ostatnia transakcja to 160tys. za 2 ha czyli po 80tys./ha ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hvb3000    4

@coolman111 moja siora była w kruszwicy na praktykach w jakimś gospodarstwie doświadczalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


coolman111    54
@coolman111 moja siora była w kruszwicy na praktykach w jakimś gospodarstwie doświadczalnym.

 

Siemka. Hmmm... a to było gospodarstwo prywatne czy jakaś spółdzielnia? Bo może była w Kobylnikach w KOM-ROLu? W Polanowicach też jest jakieś gopodarstwo, ale się nie orientuje za bardzo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Broja    0

Właśnie w zeszłym tygodniu wygrałem przetarg na ziemie z ANR, o której wcześniej wspominałem, za 1 ha około 9 tys, ale w tym około 1,5 ha nieużytkowanych od kilku lat. W mapach jest tylko 0,10 ha nieużytków, spróbuję to jakoś zwalczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Nikita_Bennet    100

czyli tak jak i mnie wychodzi. 2 ha po 9 tysięcy za hektar i daleko od domu ale muszę brać.

 

7,93 - o czyms takim marzę - wyrwać gdzies okolo 10 ha w jednym kawałku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

buchaj    0

Tak czytam wasze posty i widzę 20-30 tys za ha to myślę: ależ ta ziemia u was zabójczo droga!!! My w zimie za 2ha uzbrojonej działki, przy szosie, ziemia IIklasy zapłacilismy 8tys/ha. Za hektar łąki w tym samym czasie zapłaciliśmy 6000 zł. Teraz mamy umówine z kolesiem kolejne działki odpowiednio po 8000zł/ha, 6000zł/ha, i 5000zł/ha (łąka). Dodam, że żadne z tych pól nie leży dalej niż 2km od naszego gospodarstwa B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

wiesz 2-4 lata temu to u mnie ziemia byla po 4-6 tysięcy zlotych.

teraz się zmienilo i wszystko poszlo w górę bo warszawiaków pełno i kupują jako lokata pieniędzy i mamy niedosyt ziemi.

a poza tym agroskandawa to cos jest kolo mnie a sprawdz na liscie tych co dostali największe doplaty ze oni są chyba w pierwszej pientastce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bartek1961    2

Buchaj gdzie Ty mieszkasz człowieku u nas warszawka płaci za piach VI klasy po 17-20tysiaków i okiem nie mrugnie.

A Ty masz II po 8 tys. jak darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×