Skocz do zawartości
BamberRol

Czy opłaca sie wchodzić w uprawę warzyw?

Polecane posty

BamberRol    0

Witam jestem tu nowy i mam pytanie czy opłaca sie produkcja warzyw , jeśli tak to jakich, jak wygląda sprzedarz w hurcie , koszty uprawy itp. Mam do dyspozycji 5 ha IV kl jestem z okolic Lublina
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janek313    11

ja nie mam warzyw ale wiem to ze musisz piec prawie caly nowy sprzęt przy polu stale źródło wody rzeka czy cos i jakis skup w okolicy który ti od ciebie kupi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BamberRol    0

Sprzęt zależy do jakich warzyw czy sadzarka do rozsad czy siewnik i jakis kombajn lub kopaczka ale z tym nie ma problemu bo mam możliwość zakupu.I tu pytanie jakie warzywa uprawiać , które dadzą dobry zysk i będzie możliwość sprzedania w ilościach hurtowych czyli jakaś przetwórnia, chłodnia jak wygląda kontraktowanie czy jest jakiś próg wagowy i czy polecacie jakieś przetwórnie, chłodnie lub inne firmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

thefarmer    3

jest to dział rolnictwa jak kazdy inny w tej chwili wszystko zalezy od ilości i jakości. wazne zebys miał nawadnianie bo bez tego to ciezko uzyskac dobry towar handlowy, gleba zasobna w prochnice i skl pok. bo warzywa to nie zyto ze wszedzie urosnie, w tym roku opłacalnosc warzyw bardzo mała i przy tym areale zeby cos zarobic to proponuje gatunki wymagajace recznej pracy np kapusta, kalafior, pomidor :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BamberRol    0

Głównym problem jest rynek zbytu bo przy takich warzywach jak kapusta czy kalafior musi byc pewny odbiór tym bardziej kalafior ponieważ on długo nie po leży a z 1ha są to znaczne ilości i po zostaje jeszcze kwsetia ceny bo przy takich warzywach właśnie kapusta kalafior itp. jest zbiór ręczny wiec potrzeba ludzi i czasu i dużych nakładów pracy wiec musi byc pewny rynek zbytu i cena i tu jest pytanie gdzie bo o giełdzie nie ma mowy zeby taka ilość sprzedać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Masz w okolicy Agram, Milejów, Leonów , Osmolice, Klementowice, Hortex Ryki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BamberRol    0

A jak wygląda kontaktacja , jakie warunki trzeba spełnić, czy jest próg wagowy np. 100t, jak wygląda odbiór produktu trzeba samemu dowieść czy oni odbiorą prosto z pola?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    164

to zadzwoń zapytaj lub podjedz do firmy i sie zapytaj a nie chce ci się ruszyć w każdej firmie jest inacze a transport to normalne ze po twojej stronie z oplacalnoscia jest różnie jak by ktoś wiedział co to by był milionerem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BamberRol    0

Oczywscie że trzeba osobiście zadzwonić lub pojechać do firmy nie każe nikomu przedstawiać oferty, po prostu chciałem się dowiedzieć jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii :) a co do opłacalności to są mniej i bardziej dochodowe rośliny i dlatego proszę o poradę w co by tu zainwestować żeby zarobić jak to się mówi pare groszy :)
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Po której stronie Lublina jesteś. Ogólnie pytam bo nie wszystkie z tych firm mają blanszowniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

No to z tej listy zostają Ci Osmofrost, Agram i VRG. To tak po drodze i najbliżej. Chyba że planujesz pośrednika z jakiegoś skupu a nie loco rampa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BamberRol    0

Właśnie z tymi trzema sie skontaktuje bo najbliżej by było wozić ale najlepiej by mi odpowiadał ich odbiór ponieważ mam nie za duży zestaw do transportu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Obawiam się że transport jednak będzie należał do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thefarmer    3

na tym areale produkując warzywa do przetwórni to raczej nie zaszalejesz, zeby zarobic jakies godne pieniadze na takim areale to tylko reczna praca i sprzedaz do hurtowni/marketow np ogorki truskawki itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BamberRol    0

Myślę ze 5 ha na początek to nie tak mało, dla hurtowni powinno wytarczyc ;D jeśli chodzi o ogórki czy truskawki do tego potrzeba sporo ludzi teraz coraz trudniej o pracowników a cena nie jest zachęcaja żeby dac zarobić i samemu zarobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo123456    0

jak odpowiem Tobie tak. Dziś produkując warzywa czy owoce "popularne" tj. kapusta, marchew, cebula zarabia się tylko na dużej produkcji i mechanizacji, co np. 6-7 lat trafia się rok bardzo dobry jeżeli chodzi o cenę gdzie można zarobić bardzo dobrze, jednak zazwyczaj jest to związane z kataklizmem (susza, powódź) a przeciętnie produkując średnie ilości i przy przeciętnej mechanizacji to zarabia się słabo bądź przeciętnie, są jednak takie gatunki warzyw owoców gdzie można dobrze zarobić jednak nie sa to proste uprawy gdzie ludzie latami dochodzą do tego jak wyprodukować, przechować produkt, zazwyczaj związane jest to także z bardzo dużymi nakładami finansowymi na uprawę i maszyny, budynki. Wiec nie da się powiedzieć czy opłaca się produkcja warzyw na 5ha, a tymbardziej powiedzieć dokładnie jakie gatunki, bo w rolnictwie jest tak że często na jednym się straci wyjdzie na zero na innym zarobi i do tego trzeba przyzwyczaić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
laryy123    11

A moim zdaniem przetwornie to proponują złodziejskie ceny nawet jak ma się nawet 40ha warzyw to starczy tylko na kredyty co się nabrało na maszyny u nas ludzie maja po 2ha 4 na podworkach nie stoja joh dery ale zyja na poziomie i nie jezdza samochodami za 3 tys jak ci co maja te 40ha warzyw na przetwornie i milionowe kredyty .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil1996    17

Sam obierałeś cebulę jak się nie mylę w sierpniu która szła do chłodni tylko pewnie przez pośredników za mniejsze pieniądze bo musieli zarobić coś... Druga sprawa że chłodnia mając takich co nie mają nigdzie pokontraktowane dyktuje warunki bo jak się robi koło d*py jak w tym roku każdy chce się pozbyć i cena spada a jak spadnie to i poucinali tym co mieli zakontraktowane za ładne pieniądze. Sam mam za 20 groszy mniej bo jak połowe zrobią w wolnorynkowej to dużo mniej wychodzi ale to już nie jest nasza wina... A chłodnia skupi cebulę za grosze i zarobi. U nas jedna wcale nie będzie miała cebuli w przyszłym roku bo jak urosło każdemu to wezmą tylko kontraktację. A mnie nie bawi wycinać po 500 kalafiorków 500 kapustek 200 brokułków do tego nakopać 100 worków ziemniaczków i cebulki może za lepsze pieniądze ale zmartwienia więcej niż przy tych 40 hektarach no i cały dzień latasz a potem wieczorem na giełdę i może z połową wrócić nad ranem żeby znów naciąć i nakopać to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×