News
czerwonywozek

Staż pracy w rolnictwie a przetargi w ANR

Polecane posty

Witam.

Spróbuje opisać problem.

 

Posiadam wykształcenie inne niż rolnicze- a od kwietnia bede miec kwalifikacje r. 03.

posiadam 6 ha ziemi.

pracuje zawodowo i odprowadzam ZUS-tzn pracodawca.

Startowałem do przetrargów na dzierżawę, złożyłem wszystkie wymagane dokumenty oświadczenia, ale, komisja przetargowa odrzuciła mnie z przetargów bo:

- mój staz pracy jako domownika (pomagałem rodzicom w gospodarstwie jak chodziłem do szkoły sredniej, studia itd.) został nie zaliczony przez komisje przetargową  ponieważ nie jest to jeden z 3 wariantów poświadczenia stazu pracy.
dla bardziej wtajemniczonych nie bede pisać co i jak ..

 

otóz dziś przejrzałem kilka ustaw i trafilem na ustawę 
Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.

 

która zawiera wpis, że ja jako domownik mogę mieć zaliczony staż pracy do emerytury (urodzony jestem po 1983)

tak wiec czy takowy staż pracy nie moze być zaliczany do pracy w gospodarstwie przez ANR a jest zaliczany przez KRUS?

dopisane jest rowniez ze musi być 2 swiadków poswiadczających ten staz zę pracowałem jako domownik u rodziców, a wszystko sporzadzone przez Urzad Gminy.

 

pisałem nawet do prezesa agnecji ale odpisał o tych 3 wariantach(niewspomnianych wyżej)- one widnieja w rozporzadzeniu o przetragach na ziemie rolną i warunkach jakie musza byc  spełnione do udziału  w przetargach na dzerżawę.

 

Czy ktoś z Was miał podobny przypadek, lub cos wie jak to ugryźć.

Zależy mi na powiekszaniu gospodarstwa - jestem synem rolnika- czy udac sie do prawnika, ale czy warto rozpocznac jaką batalie z Anr.

 

Dodam ze w mojej gminie jest głód ziemi a słupy jak brały tak biorą ziemię, an ikt tego nie kontroluje..

 

pozdrawiam 

Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armag    2

Za staż pracy w rolnictwie masz liczone lata opłacane przez ciebie/rodziców KRUSu. No i tu zaczynają cię schody. Jak pracujesz na ZUSie to on ma pierwszeństwo przed krusem. To że rodzice cię ubezpieczyli jako domownika na czas nauki szkolnej nie daje ci nic poza stażem do emerytury. I tu masz tak jak piszesz te 2 lata przy wymogu poświadczenia przez 2 świadków że faktycznie pomagałeś rodzicom. to się nazywało jakoś po swojemu.

 

Z tego o co im chodzi musiałbyś mieć płacony oddzielny krus jako domownik rolnika (jako członek rodziny rolnika pracujący w gospodarstwie masz do tego prawo, Masz zaliczany staż pracy do emerytury i składki emerytalno-rentowe odprowadzasz za siebie)

Będąc pełnoletnim rodzice mieli cię podłączonego do ubezpieczenia zdrowotnego i chorobowego, nic więcej. Takie miałeś z tego co opisujesz. Niestety nie wygrasz tej batalii. Musiałbyś się ubezpieczyć jako domownik i zapłacić 3 lata w tył. ale tu też haczyk. Musiałbyś mieć okres bezskłatkowy w Zusie w tym czasie. 

 

Masz identyczną sprawę jak moja przyszła żona, ale ona chciała, żeby jej staż pracy w rolnictwie zaliczyli zamiast wykształcenia na Mlodego Rolnika, a tu d*pa bo musi mieć szkołę rolniczą i idzie w kamasze do szkoły. Tak na młodego rolnika da się wziąść dotacje po czym wziąść później ślub z rolnikiem. Niestyty ze ślubem musiałem poczekać do decyzji ARiMRu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GR_Stachnik    24

Jesteś na Zusie więc jak chcesz wbić się w definicję rolnika indywidualnego chcącego powiększyć gospodarstwo rodzinne? Z Cb taki sam SŁup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jesteś na Zusie więc jak chcesz wbić się w definicję rolnika indywidualnego chcącego powiększyć gospodarstwo rodzinne? Z Cb taki sam SŁup

nie masz nic mądrego do powiedzenia, to nie odpowiadaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Magda_86
      Witam.
       
      Ostatnio mi ktoś powiedział, że oprócz książki oprysków kazdy rolnik musi prowadzić plan nawozowy. Czy to prawda? 
       
      Chciałam dodać ze nie mam zwierząt i mam trochę mniej niż 15 ha - głównie produkcja zbóż. W 2014 otrzymałam MR
    • Przez Edek777
      Zgodnie z Ustawą z dnia  6 grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Od 1.01.2019r zastaje zlikwidowane użytkowanie wieczyste. Wszyscy posiadający grunty w tak zwanym użytkowaniu wieczystym stają się z mocy prawa właścicielami tych gruntów. Co się z tym wiąże, jakie czekają nas formalności, ile będzie nas kosztowało, jakie są bonifikaty opłaty przekształceniowej, jakie mamy z tego korzyści, co ze spółdzielniami mieszkaniowymi, garażami, wszystko przeczytasz tutaj:
      http://albertkredyty.pl/wordpress/uzytkowanie-wieczyste-na-wlasnosc/
    • Przez Alan90PL
      Witam, 
      ostatnio pojawił mi się nie miły problem i chciałbym zaczerpnąć porady jak można sobie z nim poradzić. Otóż aby dojechać do mojego domku letniskowego konieczne jest przejechanie kawałka drogi (kilku metrów) drogą która należy do gminy. Droga ta prowadzi jedynie do mojej ziemi, z racji że bardzo nie miły sąsiad na złość stawiał tam swoje samochody blokując nam umyślnie wjazd. (posiadam wiele zdjęć tak postawionych aut) postanowiliśmy wydzierżawić ten fragment ziemi od gminy z zamiarem zakupu go w przyszłości. Po spotkaniu z wójtem, teren ten został nam wydzierżawiony na 3 lata (z zastrzeżeniem że gmina może odwołać te decyzję). Z racji że jest to dom letniskowy i nie przebywam tam na co dzień, wyżej wspomniany sąsiad, (który mieszka bliżej) podobno przychodził bardzo często do gminy awanturując się by nam te dzierżawę zabrano - co nie oficjalnie potwierdziła nam Pani pracująca na recepcji. 
      Złośliwy sąsiad dopiął swego, i po zmianie wójta gminy, by mieć spokój z "Kargulem", dostaliśmy pismo że od lutego zabierają nam te dzierżawę bez podania żadnego oficjalnego powodu. 
      Moje pytanie to jak można z tym walczyć. Z pewnością sąsiad ten ponownie zacznie stawać tam samochodem, lub powie by stawali tam klienci wynajmujący jego domek letniskowy. Nie koniecznie chcemy być zmuszeni wzywać Policję, czasem kilka razy w tygodniu, często do niewinnych wczasowiczów. 
      Czy gmina może nam zabrać dzierżawę bez podania powodu. Czy orientuje się ktoś, o jakiś krokach prawnych, które moglibyśmy podjąć przeciw złośliwemu sąsiadowi ?
       
      Dodam że opcja dogadania się z owym sąsiadem nie wchodzi w grę, jest to starszy, uparty i bardzo zawistny człowiek. Wszelkie formy rozmowy nie przynosiły żadnych rezultatów. 
       
      Będę wdzięczny za wszelakie porady.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.